Na warsztat bierzemy Kię K4 z silnikiem 1.6 turbo o mocy 180 KM.
Roman Popkiewicz
EV4, PV5, EV5 – ubiegły rok był u Kii pod silnym znakiem elektrycznym. Nowy rozpoczął się od premiery EV2, ale do sprzedaży trafiły też kompaktowe, spalinowe K4 w wersji hatchback i kombi, za kilka miesięcy dołączy do nich crossover Seltos, pojawi się napęd hybrydowy nowej generacji i na ile znamy Kię to pewnie na tym się nie skończy. Sezon 2026 będzie więc rokiem przywracania równowagi.
K4 jest oczywiście następcą popularnego Ceeda, modelu, który w ostatnich dwudziestu latach w ogromnym stopniu przyczynił się do zbudowania pozycji, jaką marka ma dziś w Europie.
SPIS TREŚCI
Konstrukcja i stylizacja – Kia K4 1.6 T-GDI 180 KM
K4 to model o nowej konstrukcji i kompletnie zmienionej stylizacji. W porównaniu z Ceedem jest pod każdym względem większy – dłuższy, szerszy, z większym rozstawem osi – chociaż o centymetr niższy. Design nadwozia jest utrzymany w aktualnym stylu Kii, znanym przede wszystkim z (imponującej już) gamy modeli elektrycznych. Sylwetka auta ma atrakcyjne proporcje z długim, płaskim przodem, a szerokość podkreślają umieszczone na samych narożnikach nadwozia reflektory z charakterystycznymi światłami do jazdy dziennej.
W spadku po Ceedzie K4 zachowuje wielowahaczowe tylne zawieszenie, które od czasu kiedy zrezygnowała z niego na rzecz tańszej belki skrętnej najpierw Honda Civic, a później kompakty grupy VW (w najpopularniejszych wersjach) przestało być standardem wśród kompaktów. Zawieszenie europejskiej wersji K4 jest też specjalnie zestrojone, podobnie jak układy kierowniczy i hamulcowy.
W ofercie są dwa benzynowe, turbodoładowane silniki – trzycylindrowy 1.0 T-GDI (115 KM, z układem łagodnej hybrydy i wyłącznie z przekładnią mechaniczną) oraz 1.6 T-GDI (150 lub 180 KM, wyłącznie ze skrzynią dwusprzęgłową). Do listy układów napędowych dołączy też nowy zespół hybrydowy Kii, ale dopiero po tym, jak w drugiej połowie roku zadebiutuje w modelu Seltos.
Kabina i funkcjonalność – Kia K4 1.6 T-GDI 180 KM
Deska rozdzielcza ma układ dobrze znany z najnowszych modeli Kii, przede wszystkim elektrycznych. Centralnym elementem jest panel dwóch 12,3-calowych ekranów, a całość wygląda lekko, technicznie i jest w dobrym znaczeniu minimalistyczna. Styl niektórych elementów wykończeniowych zależy od wersji wyposażenia, natomiast ogólna jakość materiałów i wykonania jest bardzo dobra – o stopień powyżej poziomu prezentowanego przez Ceeda.
Multimedia mają mocno rozbudowane funkcje, są wyposażone w niezbędne łącza, można z nimi połączyć świetną aplikację Kii, cały system działa szybko i ogólnie jest jednym z najlepszych na rynku w samochodach tej klasy. Jako bajer – poprzez aplikację są dostępne graficzne nakładki w tematyce m.in. kreskówek i filmów Disneya (w tym „Gwiezdnych wojen” i „Toy Story”), przyrodniczej spod znaku „National Geographic”, czy piłkarskiej firmowanej przez FIFA, co w roku mistrzostw świata jest bardzo na czasie. Każdy motyw kosztuje 85 zł.
Z punktu widzenia przestronności kabiny można powiedzieć, że Kia zrobiła Octavię. Wnętrze auta jest bardzo przestronne, z tyłu jest znacznie więcej miejsca niż było w Ceedzie, liczba udogodnień jest jak ze Skody, a do bagażnika K4 (438 l) można wlać o ponad 50 l więcej bagażu niż do bagażnika VW Golfa. Pomimo cyfrowego stylu deski rozdzielczej, obsługa podstawowych funkcji pozostaje klasyczna, z przełącznikami zgrabnie wpasowanymi w deskę rozdzielczą poniżej centralnego ekranu oraz tradycyjną dźwignią automatu na tunelu środkowym.
Wrażenia z jazdy – Kia K4 1.6 T-GDI 180 KM
Zestrojenie zawieszenia, układu kierowniczego, silnika i dwusprzęgłowej przekładni K4 świadczy o tym, że priorytetem była płynna, wygodna, spokojna i cicha jazda. Największą zaletą nowego hatchbacka Kii jest wysoki komfort resorowania – tu ewidentnie kłaniają się wielowahaczowe tylne zawieszenie i duży rozstaw osi. Jednocześnie w imię komfortu auto nie poświęca dobrych właściwości jezdnych i zachowuje typową dla kompaktów zwinność.
Układ kierowniczy okazuje się precyzyjny, chociaż jego działanie jest dość syntetyczne i na nasz gust trochę za bardzo „izoluje” kierownicę od przednich kół. Z drugiej strony, jest to cecha tak dziś powszechna w modelach tej klasy (i nie tylko tej), że gdybyśmy chcieli na to narzekać, to musielibyśmy narzekać niemal na wszystkich. Liczy się natomiast to, że układ jezdny K4 jest bardzo „naturalny” w zachowaniu – wykonując dowolny manewr zawsze wiesz czego można się spodziewać. W zakrętach obciążenie rozkłada się na zewnętrznych kołach równomiernie, co daje poczucie stabilności i pełnej kontroli nad autem.
Silnik pracuje gładko, niemal bez wyczuwalnych wibracji i przy niskich oraz średnich obrotach również bardzo cicho. Reakcje na bardziej żywe ruchy pedału gazu są opóźnione – typowo dla współczesnych jednostek tego typu – ważniejsze jednak jest to, że nawet podczas dynamicznej jazdy Kii nie brakuje siły napędowej (maksymalny moment obrotowy 265 Nm silnik 1.6 T-GDI rozwija już od 1500 obr/min).
Osiągi i ekonomia – Kia K4 1.6 T-GDI 180 KM
Pomimo iż pomiary osiągów wykonywaliśmy przy bardzo niskiej temperaturze, a więc w warunkach, w których przyczepność asfaltu jest daleko poniżej optymalnej, 180-konna K4 1.6 T-GDI bez problemu odnotowała wynik o włos lepszy od podawanego fabrycznie (8,3 przy 8,4 s). Równie dobre wrażenie robi elastyczność, z wynikiem 4,2 s w przedziale 60-100 km/h i 5,3 s pomiędzy 80 a 120 km/h. Te dane pokazują, że kompakt Kii dysponuje zdrową rezerwą osiągów i w razie potrzeby (np. w klasycznej sytuacji wyprzedzania ciężarówek na zwykłej drodze) zapewni więcej niż dobrą dynamikę jazdy.
Przeciętna przyczepność (oraz zimowe ogumienie) bardziej wyraźnie odbiły się natomiast na drodze hamowania, która wyniosła typowe dla zimowych warunków 43 m. Hamulce natomiast nie traciły skuteczności nawet wtedy, kiedy były bardzo mocno rozgrzane.
Różnica ceny między K4 1.6 T-GDI o mocy 150 KM, a 180 KM nie jest wygórowana (4500 zł), więc ci, którzy zdecydują się na odmianę mocniejszą, nie przepłacą. Mamy jednak wrażenie, że w codziennej jeździe obydwie wersje będą praktycznie tak samo dynamiczne, więc równie dobrze tę kwotę można zaoszczędzić lub przeznaczyć na ekstra wyposażenie.
Podczas jazdy z prędkością 120 i 140 km/h, zużycie paliwa wyniosło, odpowiednio 6,6 i 7,8 l/100 km, w mieście zaś mieściło się w przedziale 9-5-10,5 l/100 km. Gdyby nie warunki, w jakich przeprowadzaliśmy test, uznalibyśmy te wyniki za przeciętne, jednak można się spodziewać, że przez znacznie większą część roku będą one lepsze (już choćby ze względu na opony). Pozostaje pytanie – o ile lepsze?
Cena – Kia K4 1.6 T-GDI 180 KM
Oferta K4 jest bardzo przejrzysta – do wyboru są trzy wersje silnikowe i trzy poziomy wyposażenia. Różnicę ceny w porównaniu z Ceedem trudno jest dokładnie wskazać, bo w grę wchodzi kilka zmiennych – inne moce silników wtedy (Ceed) i teraz (K4), inne elementy wyposażenia (teraz więcej systemów asystujących), na dodatek teraz w odmianach czterocylindrowych auto ma w standardzie przekładnię DCT itd. Wydaje się jednak, że w zależności od wersji różnica wynosi od 2 do ok. 9 tys. zł. Kia będzie zapewne przekonywać tym, że K4 kosztuje mniej niż Skoda Octavia, tak samo zresztą jak wcześniej było w wypadku Ceeda.
Można zadać pytanie dlaczego Kia w ogóle rezygnuje z nazwy Ceed – silnej, ustalonej, rozpoznawalnej i dobrze się kojarzącej. Firma tłumaczy, że K4 to model globalny podczas kiedy Ceed był czysto europejski. Jest w tym konsekwencja, chociaż równie dobrze mogli w Europie nadać mu nazwę Ceed i byłoby po sprawie. Jak by nie patrzeć, zmiana nazwy pozwala „oderwać się” od poprzedniego modelu jeśli chodzi o tzw. wartości rezydualne – a ich poprawienie daje możliwość stworzenia bardziej atrakcyjnej oferty wynajmu i leasingu.
Wymiany dobrze znanych nazw na kompletnie nowe miały oczywiście miejsce nie raz. Niektóre były wyjątkowo udane, jak zmiana Escorta na Focusa u Forda, ale zdarzały się też niewypały, jak przekształcenie przez Toyotę Corolli w Aurisa. Mamy wrażenie, że K4 okaże się przypadkiem z rodzaju Focusa, z jednego, podstawowego powodu – nowy kompakt rzeczywiście wnosi do gamy Kii nową jakość.
OCENA TESTOWA
Kię K4 można podsumować krótko – dużo zalet tam, gdzie to ważne i jednocześnie brak istotnych wad. Na pierwszy plan wybijają się przestronność kabiny, cechy praktyczne i komfort jazdy. Sprawiają one, że kompaktowy model Kii o kolejny krok zmniejszył dystans do VW Golfa.
CHARAKTER SAMOCHODU

DANE TECHNICZNE
KIA
K4
1.6 T-GDI 180 KM
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
RODZAJ
benzynowy, R4, 1.6 turbo
POJEMNOŚĆ SKOKOWA
1598 cm3
MOC MAKSYMALNA/PRZY OBROTACH
180 KM (132 kW)/6000 obr/min
MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
265 Nm/1500-4500 obr/min
SKRZYNIA BIEGÓW
7-biegowa dwusprzęgłowa
RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła
OSIĄGI
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
8,4 s
PRĘDKOŚĆ MAKS.
210 km/h
NADWOZIE
RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa C)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4440 x 1850 x 1435 mm
ROZSTAW OSI
2720 mm
MASA WŁASNA
1425 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
438/1217 l
POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
47 l
OPONY
235/40 R18
POMIARY TESTOWE
PRZYSP. 0-30/0-50/0-80 km/h
2,0/3,4/6,0 s
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
8,3 s
PRZYSP. 0-120/0-140/0-160/0-180/0-200 km/h
11,3/15,0/19,8 s
ELASTYCZNOŚĆ 60-100 km/h
4,2 s
ELASTYCZNOŚĆ 80-120 km/h
5,3 s
DROGA HAM. 100-0 km/h NA ZIMNO
43,6 m
DROGA HAM. 100-0 km/h NA CIEPŁO
43,2 m
ZUŻYCIE PALIWA MIN./MAKS./ŚREDNIE
5,6/9,9/7,7 l/100 km
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
135 490 zł (L)
WERSJA TESTOWANA
156 490 zł (GT-Line)









