
EKSPLOATACJA AUTA ELEKTRYCZNEGO ZIMĄ – FAKTY I MITY, CO WARTO WIEDZIEĆ
EKSPLOATACJA AUTA ELEKTRYCZNEGO ZIMĄ – FAKTY I MITY, CO WARTO WIEDZIEĆ
Zima stawia przed właścicielami samochodów elektrycznych pewne wyzwania, ale nie ograniczenia. Często mają nawet łatwiej niż posiadacze aut spalinowych. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom technicznym i stosując się do prostych zasad użytkowania aut elektrycznych zimą, łatwo zapanować nad ograniczonym zasięgiem, wydłużonym czasem ładowania czy dużym zużyciem energii na ogrzanie kabiny. Poniżej kilka faktów i mitów, dotyczących eksploatacji auta elektrycznego zimą.
Najważniejsze fakty:
- Możliwość ogrzania kabiny (i akumulatora) przed wejściem do auta – to, co w samochodach spalinowych należy do drogiego wyjątku (ogrzewanie postojowe), w nowoczesnych autach elektrycznych jest wyposażeniem standardowym. W każdym modelu z rodziny EV marki Kia można zdalnie uruchomić ogrzewanie kabiny. Jeśli o 7:00 we wnętrzu ma być 20 stopni C, wystarczy „zlecić” autu takie zadanie poprzez aplikację. I w kabinie będzie ciepło. Jeżeli samochód jest zaparkowany na zewnątrz, a w nocy spadł śnieg, dodatkową korzyścią będą szyby wolne od śniegu i lodu.
- Bezproblemowy rozruch w niskich temperaturach – ponieważ silniki samochodów elektrycznych są pozbawione oleju, który gęstnieje na mrozie oraz działają bez paliwa, które w przewodach może nawet zamarznąć i uniemożliwić rozruch jednostki napędowej, uruchomienie silnika samochodu elektrycznego zimą nie jest obarczone żadnym ryzykiem. Zwłaszcza w sytuacji, gdy samochód przez noc jest podłączony do ładowarki, a ogrzanie zarówno wnętrza auta, jak i akumulatora można przeprowadzić za pomocą energii elektrycznej z sieci.
- Spadek zasięgu w niskich temperaturach – większość badań i testów pokazuje, że poniżej 0° C zasięg samochodów elektrycznych jest mniejszy o ok. 10-30%, a w skrajnych przypadkach (szybka jazda autostradą, silne ogrzewanie kabiny) nawet do ok. 40% w porównaniu z eksploatacją przy ciepłej pogodzie (20° C i więcej). Wynika to z jednoczesnego obniżenia wydajności ogniw akumulatora i zwiększenia poboru energii na ogrzewanie kabiny. Aby zminimalizować wpływ jej ogrzewania na zasięg samochodów elektrycznych zimą, coraz więcej modeli seryjnie wyposaża się w nowoczesne układy grzewczo-chłodzące z pompą ciepła, które zużywają tylko od 1,1 do 1,6 kW energii. Dzięki temu zasięg aut elektrycznych zimą zmniejsza się od zaledwie kilku do kilkunastu procent.
- Ładowanie i odzysk energii są ograniczane, gdy akumulator jest zimny – akumulatory litowo-jonowe ładują się i przyjmują energię wolniej w niskich temperaturach. Producenci celowo stosują ograniczenia prądowe, by chronić ogniwa. Dlatego wszystkie modele z rodziny EV marki Kia są wyposażone w funkcję kondycjonowania akumulatora przed ładowaniem, aby przed dojazdem do szybkiej ładowarki przygotować akumulator do ładowania z wyższą mocą. Jednocześnie, odzyskiwanie energii (regeneracja) może być ograniczone aż do momentu, gdy akumulator osiągnie odpowiednią temperaturę pracy.
Popularne mity
- Ładowanie na mrozie jest niemożliwe – nieprawda. Samochód elektryczny można ładować w każdych warunkach pogodowych. Co najwyżej, ładowanie za pomocą szybkiej ładowarki – zanim akumulator nie osiągnie właściwej temperatury – może odbywać się początkowo z ograniczoną mocą. Aby ograniczyć do minimum czas potrzebny na podgrzanie akumulatora, samochody z rodziny EV marki Kia są wyposażone w system kondycjonowania akumulatora przed ładowaniem. Uruchamia się on automatycznie, gdy w czasie jazdy korzysta się z nawigacji i wskazanych przez nią punktów ładowania. W każdej chwili można go też uruchomić ręcznie, na kilkanaście minut przed planowanym postojem na ładowanie.
- Ogrzewanie wnętrza zimą znacznie skraca zasięg – nieprawda. Z testów wynika, że w wypadku samochodów elektrycznych wyposażonych w pompę ciepła ich zasięg zimą zimniejsza się o zaledwie kilka procent. Zdecydowanie bardziej jest to odczuwalne w autach, których akumulator jest skrojony na miarę i niemal niezauważalny w samochodach, które są wyposażone w akumulator o dużej „pojemności”. Aby zimą ograniczyć wpływ ogrzewania kabiny na zasięg samochodu elektrycznego, można – po pierwsze – uruchomić podgrzewanie foteli i kierownicy zamiast intensywnego ogrzewania wnętrza. Po drugie, można je ogrzać jeszcze przed ruszeniem z miejsca, korzystając z energii elektrycznej z sieci, gdy samochód przez noc jest podłączony do ładowarki.
Kia od lat rozwija cyfrowy ekosystem wokół samochodów. Początkowo obejmował on tylko usługi łączności (Kia Connect), które z czasem uzupełniono o cyfrowy sklep oraz usługi ładowania i najmu, a także cyfrowe narzędzie do zarządzania usługami serwisowymi. Obecnie wszystkie te funkcjonalności oferuje Kia App – nowe rozwiązanie cyfrowe dla kierowców, które konsoliduje cztery dotychczasowe aplikacje (Kia Connect, Kia Charge, Kia Drive oraz MyKia). Przy pomocy tej aplikacji można m.in. włączyć klimatyzację lub zaplanować jej włączenie, uruchomić ładowanie lub zaplanować jego początek i koniec, zaryglować lub odryglować zamki w drzwiach i bagażniku, zamknąć/otworzyć szyby, sterować oświetleniem i uruchomić klakson, a także zaplanować trasę i przesłać ją bezpośrednio do nawigacji w samochodzie.
- Zimą należy unikać ładowania akumulatora na 100% – nieprawda. Zimą pełne naładowanie akumulatora jest mniej szkodliwe niż latem, ponieważ niskie temperatury spowalniają procesy degradacyjne w ogniwach. Ponadto, system zarządzania stanem akumulatora (tzw. BMS) tak długo nie pozwoli ładować go ani zbyt szybko, ani zbyt mocnym prądem, jak długo akumulator nie będzie na to gotowy.
Faktem jest, że samochody elektryczne zimą zachowują się inaczej niż latem. Ich właściwa eksploatacja pozwala ograniczyć wpływ niskich temperatur na codzienne użytkowanie. Innowacje w zakresie zarządzania temperaturą akumulatora, rozwój pomp ciepła i coraz nowsze ogniwa sprawiają, że różnica w eksploatacji samochodów elektrycznych między sezonami stopniowo będzie się zacierać.