Pojemne, uniwersalne i do tego mało palą. Używane SUV-y, które szczególnie polecamy.
Marcin Klimkowski
To te cechy najczęściej decydują o długoterminowych kosztach użytkowania. Przy podejmowaniu decyzji o zakupie warto pamiętać, że hybrydy dzielą się na – pełne hybrydy (HEV) i hybrydy typu plug-in (PHEV). W opisach poniższych modeli znajdują się nie tylko krótka charakterystyka, ale również lista zalet i wad, najważniejsze dane techniczne oraz orientacyjny przedział cenowy egzemplarzy z roczników 2020-21.
SPIS TREŚCI
Używana Toyota RAV4 gen. 5
Kompaktowy SUV Toyoty w wariancie hybrydowym to propozycja dla kierowców potrzebujących przestrzeni i ceniących wyższą pozycję za kierownicą, ale chcących ograniczyć wydatki na paliwo. RAV4 z lat 2020-2021 mają 2,5-litrowy silnik z systemem hybrydowym.
Widełki cenowe mają dużą rozpiętość. Za RAV4 w wersji hybrydowej trzeba zapłacić od 120 do nawet 200 tys. zł za wersje z napędem AWD i bogatszym wyposażeniem.
Używany Renault Captur gen. 2
Renault Captur II Hybrid 1.6 E-TECH to nieduży crossover, bliźniak Clio, który zapewnia wyższa pozycję za kierownicą i jest bardziej praktyczny niż pierwowzór, przy zachowaniu podobnego układu hybrydowego E-TECH.
Jego zalety to wygoda w mieście, ergonomiczne wnętrze i opcja oszczędnej jazdy elektrycznej na krótkich odcinkach. Wadą jest kompromis pomiędzy osiągami a masą: Captur okazuje się nieco cięższy i mniej żwawy niż mniejsze od niego Clio.
Przedział cenowy dla roczników 2020-21: 55-90 tys. zł.
Używany Ford Kuga gen. 3
Ford Kuga/Escape z interesujących nas roczników (przed liftingiem) był oferowany jako miękka hybryda, pełna hybryda i hybryda plug-in. Na polskim rynku wtórnym najciekawsze są wersje HEV i PHEV, ta ostatnia zwłaszcza dla osób, które mają możliwość ładowania akumulatora.
Zalety to dobre właściwości jezdne w klasie SUV, typowe dla Fordów, szeroki wybór napędów, nowoczesność i dobre wykonanie. A wady: złożoność techniczna wersji PHEV i potencjalnie wyższe koszty napraw akumulatorów poza gwarancją.
Widełki cenowe w związku z rozmaitością wersji są bardzo szerokie. To od 80 do nawet 180 tys. zł. Najdroższe są zadbane hybrydy typu PHEV.
Używany Lexus UX gen. 1
Samochód został wprowadzony na rynek w 2018 roku. Wersja hybrydowa pierwszej generacji nosi nazwę UX 250h. UX to kompaktowy crossover klasy premium, który korzysta z dopracowanego hybrydowego napędu Toyoty, ale ma wykończenie na poziomie Lexusa, materiały wyższej jakości oraz znacznie lepiej wyciszone wnętrze, a przez to i komfort.
Wyróżniki Lexusa UX to wysoka, typowa dla tej marki jakość wykonania, cicha praca układu napędowego i wysoki komfort. Wadą są ograniczona przestrzeń na tylnych siedzeniach i wyższe koszty serwisu niż chociażby w siostrzanej Toyocie.
Widełki cenowe: 85-130 tys. zł.
Używany Lexus NX gen. 1
NX jest większym SUV-em segmentu premium niż UX. W nowszych generacjach może mieć napęd typu PHEV, I generacja była wyposażona w hybrydę 300h.
Zaletą auta jest duża przestrzeń, komfort i zaawansowane systemy bezpieczeństwa. Wadami są wyższe koszty części i serwisu oraz większa masa, wpływająca na koszty eksploatacji.
Widełki cenowe: 70-150 tys. zł.
Na co zwracać uwagę przy zakupie hybrydowego SUV-a?
Na rynku wtórnym nie brakuje 4-, 5-letnich hybrydowych SUV-ów i crossoverów. Oferta modeli jest bardzo bogata, można wybierać między mniejszymi (z segmentów B-SUV i C-SUV) oraz większymi (D-SUV i E-SUV), z różnymi rodzajami napędu hybrydowego (HEV lub PHEV), z napędem na przednie lub cztery koła i w różnych wersjach wyposażenia. Ich ceny różnią się bardzo mocno, głównie za sprawą rodzaju napędu hybrydowego.
Gdy już znajdziemy egzemplarz godny uwagi, przed zakupem warto:
- sprawdzić historię serwisową i faktury, najlepiej kupować hybrydy serwisowane w ASO lub z dokumentacją napraw,
- zwrócić uwagę na przebieg i sposób eksploatacji auta, bo hybrydy najlepiej czują się w ruchu miejskim,
- poprosić o raport dotyczący stanu akumulatora w układzie hybrydowym, serwisy i ASO mają możliwość sprawdzenia stanu „baterii”.












