Pierwsza jazda

Takiego hot hatcha na prąd jeszcze nie było. Pierwsi w Polsce jeździmy Kią EV4 GT

W EV4 GT nie chodzi tylko o moc i przyspieszenie, ale o pakiet cech typowych dla GTI.

<a href="https://drivemode.pl/author/maciek_z/" target="_self">Maciej Ziemek</a>

Maciej Ziemek

3 mar, 2026

Nie sztuką jest zrobić samochód elektryczny o mocy 585 KM, który przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,5 s i do którego jest przypięta metka z ceną 400 tys. zł, jak było w wypadku pierwszej Kii EV6 GT. Nawet, jeśli jej cena w stosunku do osiągów uchodziła za atrakcyjną.

Zdecydowanie trudniej konstruuje się samochód, który ma kosztować o połowę mniej, ale budzić emocje na podobnym poziomie, co EV6 GT. Do tego jest pospolitym hatchbackiem, a nie crossoverem. Jako pierwsi w Polsce mieliśmy okazję sprawdzić, czy inżynierowie Kii sprostali zadaniu i czy EV4 GT ma szansę zyskać maino „GTI na prąd”.

Kia EV4 GT jedzie przez zakręt na mokrym torze wyścigowym – widać tył i lewy bok auta, w tle są pagórki porośnięte lasem.

W przeciwieństwie do szybkich crossoverów na prąd, na rynku zdecydowanie brakuje takich aut jak EV4 GT

Kia EV4 GT – dobra baza

Już na wstępie EV4 GT ma – teoretycznie – łatwiej niż crossovery, bo jego nadwozie jest od kilku do kilkunastu centymetrów niższe i zawieszone nieco niżej nad ziemią. Z hatchbacka łatwiej zrobić samochód o usportowionych cechach niż z SUV-a. Tym bardziej, gdy wyposaży się go w aktywne zawieszenie, które siłę tłumienia każdego z amortyzatorów dostosowuje do tego, co „widzi” kamera umieszczona z przodu EV4 GT. Kierowca ma do wyboru trzy stopnie charakterystyki tłumienia. Podobnie jest z ustawieniem siły wspomagania układu kierowniczego.

Układ jezdny EV4 GT już w podstawowym trybie jazdy spisuje się bardzo dobrze. Kierownicę obraca się z przyjemnym oporem, układ kierowniczy działa szybko i precyzyjnie, a pakiet informacji zwrotnych jest na tyle bogaty, że dokładnie wiadomo, co dzieje się na styku opon i nawierzchni. Czuć też, kiedy opona jeszcze może przenieść trochę momentu obrotowego zanim uruchomi się system kontroli akcji, a kiedy należy odpuścić pedał przyspieszenia, żeby para nie szła w gwizdek.

Kia EV4 GT jedzie przez zakręt na mokrym torze wyścigowym – widać przód i lewy bok auta, w tle są skalna skarpa i zachmurzone niebo.

Jeżeli Kia nie przesadzi z ceną, EV4 GT ma wszystko co trzeba, aby konkurować z Golfem GTI i Hondą Civic Type-R

O klasie dopracowania zawieszenia EV4 GT i o jego przyczepności najlepiej świadczy fakt, że pierwsze jazdy testowe odbywały się na mokrym torze, a układy elektroniczne (kontroli trakcji, stabilizacji toru jazdy i antypoślizgowy) nie miały zbyt wiele pracy. Mimo sporego obciążenia kół i jego częstych zmian ze względu na liczne zakręty.

Kia EV4 GT – dopracowane wnętrze, z jednym małym „ale”

W nowych fotelach, osadzonych nieco niżej niż w zwykłym EV4, siedzi się bardzo wygodnie. Fotele są obszerne, zapewniają dobre podparcie ud i pleców oraz wystarczająco mocno trzymają na boki. Gruba, trzyramienna kierownica z perforowaną skórą w miejscach uchwytu świetnie leży w dłoniach. Seledynowy pasek  na „celowniku” daje po oczach na tyle mocno, że w ułamku sekundy kierowca wie, gdzie znajduje się centralne położenie kierownicy. Szeroka podpórka pod lewą stopę zapewnia dodatkowy punkt podparcia.

O ile całość wygląda znajomo, o tyle detale sprawiają, że w EV4 GT kierowca czuje, że zajmuje uprzywilejowane miejsce. Do dobrego klimatu kompletnie nie psuje bardzo zwyczajna grafika cyfrowych zegarów, taka sama jak w zwykłym EV4. Podobno, zanim EV4 GT trafi do salonów, wśród opcji wyświetlania najważniejszych informacji mają znaleźć się zegary odpowiednie dla samochodu z GT w nazwie. Taki był nasz postulat. Czas pokaże, czy zostanie uwzględniony.

Kia EV4 GT – dźwięk czyni cuda

Dopóki samochody elektryczne służą wyłącznie jako auta do podróżowania w komforcie, dopóty mogą szczycić się ciszą na pokładzie. Gdy w grę wchodzą emocje za kierownicą, odgłos pracy silnika staje się tak samo niezbędny, jak dobre właściwości jezdne i precyzyjne prowadzenie. Bez brzmienia silnika w samochodzie brakuje bardzo ważnej części układanki, która pracuje nie tylko na przyjemność z jazdy, ale również na to, jak samochód reaguje na polecenia kierowcy.

W EV4 GT „kompozytorzy” dźwięku poszli na całość. „Ścieżka dźwiękowa” elektrycznych silników nie udaje odgłosu pracy spalinowej jednostki napędowej, za to oddaje wszystko – wzrost obrotów silnika podczas przyspieszania, tzw. międzygaz podczas hamowania, spadek i wzrost obrotów podczas zmiany wirtualnych przełożeń. „Muzyka” z głośników jest na tyle spójna i przekonująca oraz tak dobrze współgra z zachowaniem samochodu, że natychmiast przyjmuje się ją jako naturalną, a nie „wyreżyserowaną”.

Kia EV4 GT – zdjęcie tablicy rozdzielczej podczas jazdy przez zakręt na torze wyścigowym.

EV4 GT da się lubić nie tylko za osiągi, ale również za jakość jazdy na wysokim poziomie i sporą frajdę z prowadzenia

Kia EV4 GT – GTI na nowe czasy

Do tej pory rynek samochodów elektrycznych był dość monotonny. Oprócz różnej wielkości crossoverów i samochodów o mocy 1000+ KM na próżno szukać w świecie elektromobilności klasycznych hatchbacków w stylu Kii EV4. Hot hatchy tym bardziej. Przed EV4 GT przyszłość powinna rysować się w różowych barwach. Powinna.

Jedyną przeszkodą dla jej popularności na miarę Golfa GTI jest cena. Jeśli za 204-konne EV4 GT-Line trzeba zapłacić 230 900 zł, EV4 GT – z dwoma silnikami o łącznej mocy 292 KM, napędem na cztery koła, przyspieszeniem od 0 do 100 km/h w 5,6 s – będzie kosztować 300 tys. zł. EV6 GT, które w porywach dysponuje mocą nawet 650 KM, w promocji kosztuje teraz 276 900 zł. 265-konnego Golfa GTI można teraz kupić za 153 990 zł. 178 690 zł trzeba zapłacić za Golfa R z silnikiem o mocy 333 KM.

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybami comfort i dynamic
Osiągi, precyzja prowadzenia i stabilność w szybkich zakrętach od święta, a na co dzień komfort podróżowania na poziomie, który zapewniają samochody o klasę większe – GTI jak się patrzy. Do tego dźwięk, który – mimo że sztuczny – robi świetną robotę.

DANE TECHNICZNE
KIA EV4 GT
81,4 kWh 292 KM

 

ZESPÓŁ NAPĘDOWY


SILNIK
dwa elektryczne AC


MAKSYMALNA MOC
292 KM (215 kW)


MAKS. MOMENT OBROTOWY
b.d.


PRZENIESIENIE NAPĘDU
przekładnia jednostopniowa


RODZAJ NAPĘDU
na cztery koła

NADWOZIE


RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa C)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4450 x 1860 x 1485 mm


ROZSTAW OSI
2820 mm


MASA WŁASNA
b.d.


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
435/1415 l

ZESTAW AKUMULATORÓW


TYP
litowo-jonowe


ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
b.d./81,4 kWh (brutto/netto)


MAKS. MOC ŁADOWANIA AC/DC
10,5/127,5 kW

CZAS ŁADOWANIA


10-100% Z WALLBOXA 11 kW
7 h 15 min


10-80% Z ŁADOWARKI DC
31 min


NA 100 km Z ŁADOWARKI DC
8 min

OSIĄGI


PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
5,6 s


PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA
ok. 200 km/h


ZUŻYCIE ENERGII (WLTP)
b.d.


ZASIĘG
b.d.

CENA


WERSJA PODSTAWOWA
jeszcze nie ustalona


WERSJA TESTOWANA
jeszcze nie ustalona

galeria zdjęć – KIA EV4

fot. Kia

Przeczytaj również

Wygląda nietypowo, ale zaskakuje czymś innym. Wrażenia z jazdy najnowszym Renault Clio

Wygląda nietypowo, ale zaskakuje czymś innym. Wrażenia z jazdy najnowszym Renault Clio

BMW M szykuje ofensywę: 30 nowych modeli w 30 miesięcy

BMW M szykuje ofensywę: 30 nowych modeli w 30 miesięcy

Tego SUV-a nie ma jeszcze u dilerów. Wrażenia z jazdy nową Mazdą CX-5

Tego SUV-a nie ma jeszcze u dilerów. Wrażenia z jazdy nową Mazdą CX-5

Nowe Audi RS 5 ma gigantyczną moc. I stara się zamaskować, że jest hybrydą

Nowe Audi RS 5 ma gigantyczną moc. I stara się zamaskować, że jest hybrydą

Powrót legendy w nowym wydaniu. Mercedes G wraca w wersji z otwartym dachem

Powrót legendy w nowym wydaniu. Mercedes G wraca w wersji z otwartym dachem

Ten model przywraca Kii równowagę. Jak dobra okaże się K4? Odpowiedź w teście

Ten model przywraca Kii równowagę. Jak dobra okaże się K4? Odpowiedź w teście

Brak artykułów
Share This