News

BMW M szykuje ofensywę: 30 nowych modeli w 30 miesięcy

Spalinowe i elektryczne auta oferowane równolegle. Strategia BMW M do końca dekady.

<a href="https://drivemode.pl/author/albert-warner/" target="_self">Albert Warner</a>

Albert Warner

25 lut, 2026

Dział BMW M, odpowiedzialny za najmocniejsze i najbardziej usportowione modele marki, rozpoczyna wyjątkowo intensywny okres. W ciągu najbliższych dwóch i pół roku na rynek ma trafić aż 30 nowych lub zmodernizowanych modeli – od klasycznego M3, przez usportowione SUV-y, po auta elektryczne oparte na kompletnie nowej konstrukcji.

To nie tylko ofensywa produktowa, lecz także wyraźny sygnał, że modele BMW M w drugiej połowie dekady będą funkcjonować w dwóch światach jednocześnie – spalinowym i elektrycznym.

W ARTYKULE

  • BMW M ma zamiar wprowadzić 30 nowych i odświeżonych modeli.
  • Zadebiutują elektryczne iX3 M i M3.
  • Gamy wszystkich modeli będą jeszcze bardziej rozbudowane niż dziś.
  • Niektóre modele M będą oferowane zarówno w wersji spalinowej, jak elektrycznej.

Szef działu M Frank van Meel zapowiedział, że do 2028 r. gama BMW M zostanie rozszerzona nawet o 30 modeli. Ta liczba robi ogromne wrażenie, jednak warto ją odpowiednio interpretować.

Van Meel liczy bardzo szczegółowo. Do zapowiadanej trzydziestki wchodzą nie tylko nowe modele, lecz również face liftingi aktualnie istniejących, wersje M Performance (np. takie jak ta z oznaczeniem M60), kolejne odmiany nadwoziowe, topowe wersje CS oraz limitowane serie specjalne. W praktyce oznacza to, że jeden model bazowy może „wygenerować” kilka premier – odmianę M Performance, wersję M, jedną i drugą z nadwoziem Touring oraz edycję CS (zwykle późniejszą). Nie chodzi więc o 30 premier nowych samochodów, lecz o szerokie wprowadzenie kilkudziesięciu różnych wersji w bardzo krótkim czasie.

Franciscus van Meel, szef BMW M, zdjęcie studyjne

Frank van Meel, szef BMW M, zapowiada szeroką ofensywę modeli w najbliższych kilku latach

2026 r. – start „Nowej Klasy” i pierwsze sportowe odmiany

Na rynek wchodzi właśnie nowe BMW iX3 oparte na konstrukcji „Neue Klasse”. Jest to podwozie dla samochodów elektrycznych najnowszej generacji, z instalacją 800-woltową, nową elektroniką i zaawansowanym systemem zarządzania napędem. Można się spodziewać, że w następnej kolejności gama iX3 zostanie poszerzona o wersję M Performance (prawdopodobnie pod oznaczeniem M60) a następnie zadebiutuje pełnoprawny model M (jako iX3 M). Już na tym przykładzie widać, jak BMW buduje swoją „liczbę 30” – auto bazowe, kilka poziomów mocy i topowa wersja M.

Modernizacje ikon – M3, M4 i M5

Jednocześnie firma nie zamierza porzucać obecnych modeli spalinowych. M3 i M4 aktualnych generacji będą stopniowo modernizowane, aby utrzymać konkurencyjność do końca dekady. Przed face liftingiem stanie także Seria 5, a wraz z nią, z kilkumiesięcznym przesunięciem, również M5. Zmiany będą obejmowały wersje M Performance, a wszystkie te aktualizacje są częścią zapowiadanej ofensywy.

2027 r. – elektryczne M3 jako punkt zwrotny

Prawdziwy przełom ma nastąpić w sezonie 2027, kiedy zadebiutuje pierwsze elektryczne M3 oparte na konstrukcji „Neue Klasse” (projekt nosi wewnętrzne oznaczenie ZA0). Auto ma mieć cztery silniki elektryczne oraz centralny system sterowania układem napędowym – nazwany „Heart of Joy” – odpowiedzialny za niezwykle precyzyjny rozdział momentu obrotowego. BMW M zapowiada, że dzięki natychmiastowym reakcjom silników oraz zaawansowanemu zarządzaniu trakcją dynamika jazdy „będzie na niespotykanym poziomie”.

Elektryczne M3 będzie oferowane równolegle z tradycyjną odmianą, napędzaną rzędowym, sześciocylindrowym silnikiem benzynowym. Ta dwutorowa strategia jest celowa – elektryczne M3 jako odpowiedź na realia nowych czasów i spalinowe M3 dla klientów, którzy wciąż oczekują wrażeń związanych z mocnym silnikiem spalinowym.

Zamaskowany prototyp elektrycznego BMW M3 podczas zimowych testów, auto jadące w poślizgu, widok 3/4 prawy przód

Trwają testy elektrycznego BMW M3, które zadebiutuje w przyszłym roku

Lata 2028-2029 – elektryczne modele M i więcej SUV-ów

Jednym z kluczowych modeli w nowej strategii firmy będzie wspomniane, elektryczne BMW iX3 M. Wiele wskazuje również na to, że M4 kolejnej generacji, którego premiera ma mieć miejsce pod koniec dekady, może być oferowane wyłącznie w wersji elektrycznej, podczas gdy M3 utrzyma „strategię równoległą” (zarówno model elektryczny jak i spalinowy). Do tego dochodzą nowe generacje dużych SUV-ów, kolejne wersje M Performance oraz limitowane odmiany CS.

Choć liczba nowych model może robić duże wrażenie, to kluczowa wydaje się zmiana strukturalna. W drugiej połowie dekady dział M będzie funkcjonował bowiem równolegle w dwóch światach. Z jednej strony – klasyczne, sześcio- i ośmiocylindrowe jednostki spalinowe. Z drugiej – elektryczne konstrukcje o kompletnie innej budowie, z czterema silnikami i innego typu sterowaniem. Do tego dochodzi rosnąca liczba wersji M Performance, które już dziś stanowią znaczną część sprzedaży modeli BMW. W efekcie gamy modeli będą jeszcze bardziej rozbudowane niż dziś.

BMW M stoi więc nie tyle przed największą falą premier w swojej historii, ile przed redefinicją własnej tożsamości. Nadchodzące lata pokażą, czy dwutorowa strategia – modele elektryczne obok spalinowych odpowiedników – przyniesie przewagę konkurencyjną czy okaże się logistycznym koszmarem. Jedno jest pewne – w Monachium nie zamierzają oddawać konkurencji pola w segmencie aut o wysokich osiągach.

FOT. BMW

REKLAMA

Przeczytaj również

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

Szef Tour de France ma nowy samochód. To model, którego jeszcze nie ma na rynku

Szef Tour de France ma nowy samochód. To model, którego jeszcze nie ma na rynku

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Cayenne Electric – czy elektryczny SUV Porsche może zaoferować coś więcej niż wersja spalinowa?

Cayenne Electric – czy elektryczny SUV Porsche może zaoferować coś więcej niż wersja spalinowa?

Trójząb na trzy sposoby. Jak Maserati odświeżyło GranTurismo, GranCabrio i Grecale

Trójząb na trzy sposoby. Jak Maserati odświeżyło GranTurismo, GranCabrio i Grecale

Brak artykułów
REKLAMA
Share This