Premiera

Audi Nuvolari nie jest następcą R8. Jest czymś znacznie więcej

Oto najmocniejsze i najszybsze seryjnie produkowane Audi w historii.

<a href="https://drivemode.pl/author/romek/" target="_self">Roman Popkiewicz</a>

Roman Popkiewicz

6 cze, 2026

Nazwa Nuvolari nawiązuje oczywiście do legendarnego kierowcy wyścigowego, Włocha Tazio Nuvolariego, który odnosił sukcesy w wyścigach Grand Prix w latach 30. startując m.in. w zespole Auto Union (jednej z marek, od których wywodzi się Audi).

Nowy supersamochód Audi będzie znacznie bardziej ekskluzywny niż było R8. Przede wszystkim, Nuvolari nie stanie się częścią gamy Audi, a powstanie jedynie liczbie 499 egzemplarzy, które zostaną dostarczone klientom w przyszłym roku. Cena auta nie została podana, ale w dzisiejszych czasach trudno sobie wyobrazić, żeby samochód tej klasy w limitowanej serii kosztował mniej niż pół miliona euro.

W ARTYKULE

  • Audi zaprezentowało supersportowy model Nuvolari.
  • Auto wykorzystuje konstrukcję i układ napędowy Lamborghini Temerario.
  • Silnik 4.0 V8 i trzy jednostki elektryczne rozwijają moc 1001 KM.
  • Powstanie tylko 499 egzemplarzy Nuvolari.
Audi Nuvolari, zdjęcie studyjne, widok 3/4 lewy tył

Ogromny dyfuzor zajmuje całą szerokość między tylnymi kołami

Audi Nuvolari – w nawiązaniu do aut z lat 30.

Przy całej wyjątkowości tego samochodu mamy wrażenie, że Audi trochę zapędza się z odniesieniami do technologii rodem z F1. Owszem, niemal wszystkie poszycia nadwozia Nuvolari są wykonane z kompozytu wzmocnionego włóknem węglowym (jak w aucie F1) i owszem, coupe ma ruchome elementy aerodynamiczne (podobnie jak auto F1), jednak ani jedno, ani drugie nie jest w samochodach drogowych żadną nowością. Identyczny jak w wypadku bolidów zespołu F1 Audi jest tylko ciemnosrebrny lakier, którego kolor firma określa jako „tytanowy”.

Tak jak modele R8 obydwóch generacji, których konstrukcje były oparte na Lamborghini Gallardo i Huracanie, również Nuvolari wykorzystuje konstrukcję pochodzącą od „Lambo”, w tym wypadku Temerario. I tak jak było z R8, silnik, układ napędowy, hamulcowy, elementy sterowania itd. zostały zmodyfikowane na potrzeby Audi.

Z wyglądu Nuvolari nawiązuje do modelu Concept C, pokazanego na salonie w Monachium we wrześniu ubiegłego roku. Nadwozie wyróżnia się prostymi liniami, wlotami powietrza i grillem w kształcie prostokątów, wąskimi reflektorami i tylnymi światłami oraz brakiem jakichkolwiek elementów dekoracyjnych – można powiedzieć, że tu dekoracją są wyjątkowo czyste linie nadwozia. Całość mocno nawiązuje do wyścigowych modeli Auto Union Typu A, B, C i D z lat 30.

Audi Nuvolari, zdjęcie studyjne, widok z góry

Nuvolari ma charakterystyczne proporcje samochodu z centralnie umieszczonym, dużym silnikiem spalinowym

Audi Nuvolari – zaawansowana aerodynamika

Audi wylicza szereg rozwiązań aerodynamicznych, jakie zastosowano w Nuvolari, w tym tzw. S-duct, czyli przelot powietrza pod przednią pokrywą, który przy wysokich prędkościach przyczynia się do zmniejszenia siły nośnej z przodu samochodu. Z tyłu praktycznie całą szerokość między kołami zajmuje ogromny dyfuzor. Nuvolari ma też tzw. aktywny (czyli ruchomy) tylny spojler, z trzema ustawieniami pracy – pozycja zamknięta, pozycja niskiego docisku (LD, od low downforce), oraz pozycja wysokiego docisku (HD, od high downforce).

Na prostych odcinkach i przy wyższych prędkościach skrzydło ustawa się w pozycji niskiego docisku by zmniejszyć opór powietrza. W sportowych trybach jazdy kierowca może dodatkowo obniżyć spojler, dla uzyskania jak najwyższej prędkości maksymalnej. Z kolei w chwilach ostrego hamowania oraz podczas jazdy w zakrętach spojler ustawia się w pozycji wysokiego docisku dla poprawienia przyczepności i stabilności auta. Ze skrzydłem w pozycji HD Nuvolari wytwarza docisk równy 400 kg (chociaż Audi nie podaje, przy jakiej prędkości).

Audi Nuvolari, zdjęcie studyjne, deska rozdzielcza, widok od strony drzwi pasażera

Kabina Nuvolari jest superminimalistyczna, z przełącznikami umieszczonymi głównie na kierownicy

Audi Nuvolari – hybryda plug-in o mocy 1001 KM

Tak jak Lamborghini Temerario, Nuvolari jest hybrydą plug-in z benzynowym silnikiem 4.0 V8, wyposażonym w dwie turbosprężarki i rozwijającym moc 800 KM oraz trzema silnikami elektrycznymi po 150 KM każdy. O ile parametry wszystkich jednostek są identyczne jak w wypadku modelu Lamborghini (włącznie z tym, że silnik V8 „kręci się” aż do 10 000 obr/min), o tyle moc całego zespołu napędowego jest w Audi o 80 KM wyższa i wynosi 1001 KM; wynika to ze zmodyfikowanego sterowania oraz tego, że Audi ma większy akumulator (gromadzący 7,3 kWh zamiast 3,8 kWh energii). Ta gigantyczna moc przekłada się na przyspieszenie do setki w 2,6 s oraz prędkość maksymalną „ponad 350 km/h”.

Jeden silnik elektryczny jest umieszczony między jednostką V8, a ośmiobiegową, dwusprzęgłową przekładnią, dwa zaś pracują przy przedniej osi w ramach napędu, który Audi nazywa Quattro Predictive Ride. Firma wyjaśnia, że sterownik układu wykorzystuje wirtualny, bardzo realistyczny model zachowania samochodu. Na podstawie danych z czujników układu kierowniczego, przyspieszenia, obrotu auta wokół osi pionowej, hamulców oraz układu stabilizacji, rzeczywiste zachowanie auta jest porównywane do cyfrowego modelu ileś tam razy na sekundę i jeśli tylko sterownik zidentyfikuje sytuację, w której mogłaby nastąpić utrata przyczepności (np. w zakręcie), jest w stanie zareagować jeszcze zanim to nastąpi poprzez zmianę rozkładu momentu obrotowego, wykorzystanie hamulców przy poszczególnych kołach, a nawet zmieniając parametry aerodynamiczne (chodzi o ustawienie tylnego skrzydła).

Audi Nuvolari, zdjęcie studyjne, widok 3/4 lewy przód z góry

Nadwozie Nuvolari wygląda, jakby było wykonane z jednego kawałka metalu

Audi Nuvolari – „myślący” układ napędowy

Efektem ma być jazda jak po szynach, z maksymalnym wykorzystaniem dostępnej przyczepności. Audi podaje, że ten system sprawdza się w każdej sytuacji, nawet kiedy poślizg kół okazuje się bardzo duży np. na zaśnieżonej nawierzchni. Kierowca ma do wyboru kilka trybów jazdy – E-Hybrid (jazda w trybie elektrycznym na krótkich odcinkach), Balanced (zwykła jazda), Dynamic (tzw. sportowy tryb), Dynamic+ (sportowy tryb dodatkowo wyostrzony) i Track (do szaleństw na torze).

I wreszcie, Nuvolari ma układ hamulcowy typu brake-by-wire (bez mechanicznego połączenia między pedałem hamulcowym, a hamulcami), który umożliwia bardzo płynne przejście między odzyskiem energii (hamowanie przy użyciu silników elektrycznych), a hamowaniem hydraulicznym. Ceramiczne tarcze hamulcowe są wręcz gigantyczne – przednie mają średnicę 420 mm, tylne zaś – 410 mm.

To wszystko można podsumować tak, że limitowane do 499 sztuk Nuvolari jest w takim samym stopniu supersamochodem co technicznym dziełem sztuki na kołach. Nie zdziwilibyśmy się, gdyby już dziś wszystkie egzemplarze były sprzedane.

galeria zdjęć –
Audi Nuvolari

fot. AUDI

REKLAMA

Przeczytaj również

Debiut najmocniejszego SUV-a w historii Lamborghini. Hybryda plug-in ma aż 800 KM

Debiut najmocniejszego SUV-a w historii Lamborghini. Hybryda plug-in ma aż 800 KM

Z napędem hybrydowym typu plug-in i bardziej cyfrowy. Nowa odsłona popularnego kampera

Z napędem hybrydowym typu plug-in i bardziej cyfrowy. Nowa odsłona popularnego kampera

Ten samochód jest poszerzony bardziej niż auta sportowe. Bo duże wrażenie to podstawa

Ten samochód jest poszerzony bardziej niż auta sportowe. Bo duże wrażenie to podstawa

Już niedługo będzie można kupić Chargera. Z sześciopakiem pod maską

Już niedługo będzie można kupić Chargera. Z sześciopakiem pod maską

Nowe Audi Q7 – czas wielkich SUV-ów z silnikami Diesla jeszcze się nie skończył

Nowe Audi Q7 – czas wielkich SUV-ów z silnikami Diesla jeszcze się nie skończył

Audi testuje nowe Q7 i Q9 na polskich drogach. To ostatnie szlify przed premierą

Audi testuje nowe Q7 i Q9 na polskich drogach. To ostatnie szlify przed premierą

Brak artykułów
REKLAMA
Share This