Nie wymieniaj – odnów. Poznaj sposoby na przejrzyste reflektory i lepszą widoczność.
Marcin Klimkowski
Zbiegiem lat klosze reflektorów wykonane z poliwęglanu tracą przejrzystość. Promieniowanie UV, sól drogowa, piach i środki chemiczne używane w myjniach powodują mikrouszkodzenia oraz utlenianie powierzchni. Efekt? Rozproszone światło, gorsza widoczność i ryzyko negatywnego wyniku badania technicznego.
W przypadku samochodów naprawdę wiekowych problem jest szczególnie częsty. Właściciele takich aut zazwyczaj skupiają się na mechanice, zapominając o oświetleniu, które bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo. Jednak zanim zdecydujemy się na kosztowną wymianę reflektorów, warto rozważyć ich regenerację. W wielu przypadkach przynosi bardzo dobre rezultaty, a kosztuje mniej niż wymiana.
W ARTYKULE
- Samodzielne szlifowanie i polerowanie reflektorów usuwa matowy nalot, ale trwała przejrzystość wymaga profesjonalnej ochrony UV lub regeneracji odbłyśników.
- Odnowienie lamp jest kilkukrotnie tańsze niż wymiana, a przywraca do 90% mocy światła, co gwarantuje zaliczenie przeglądu.
Kiedy wystarczy polerowanie?
Jeśli reflektory są jedynie zmatowiałe i nie mają głębokich pęknięć, wystarczy renowacja mechaniczna. Polega ona na zeszlifowaniu zniszczonej warstwy papierem ściernym o stosownej gradacji, a następnie polerowaniu pastą ścierną. Bardzo ważne jest dokładne zabezpieczenie lakieru wokół lamp oraz zachowanie równomiernego nacisku podczas polerowania.
Po wypolerowaniu należy nałożyć warstwę ochronną. Chodzi o specjalny lakier UV lub powłokę ceramiczną. Bez tego reflektory szybko ponownie zżółkną. Na rynku dostępne są gotowe zestawy do samodzielnej regeneracji, ale najlepszy i najtrwalszy efekt daje usługa wykonana w profesjonalnym warsztacie.
Kiedy potrzebna jest głębsza regeneracja?
Jeżeli klosze mają głębokie rysy, pęknięcia lub widać uszkodzenia odbłyśnika, sama kosmetyka nie wystarczy. W takiej sytuacji konieczne może być rozklejenie lampy, czyszczenie wnętrza, a nawet regeneracja warstwy odbijającej światło. To zadanie dla wyspecjalizowanych firm.
W skrajnych przypadkach – gdy obudowa jest nieszczelna, a odbłyśnik wypalony – bardziej opłacalna może okazać się wymiana reflektorów. Warto jednak wcześniej porównać koszty. Dobrze przeprowadzona regeneracja może przywrócić nawet 80-90 procent pierwotnej skuteczności oświetlenia, poprawiając komfort i bezpieczeństwo jazdy bez nadwyrężania budżetu.
Polerowanie kloszy reflektorów – sam zabieg kosmetyczny – to wydatek ok. 80-200 zł za komplet (2 lampy), przy czym koszt zależy od miasta i zakładu świadczącego usługi. Pełna regeneracja reflektorów, która obejmuje większy zakres prac, to z kolei wydatek ok. 200-500 zł za sztukę.
fot. DRIVE MODE. Philips Lightling







