Na palcach jednej ręki można policzyć małe SUV-y dostępne z napędem na cztery koła.
Maciej Ziemek
Avenger debiutował jako pierwszy elektryczny model w ponad 80-letniej historii Jeepa. Od początku było wiadomo, że będzie dostępny również w wersji spalinowej, ale tylko na 3 rynkach – we Francji, w Hiszpanii i we Włoszech. Do tej trójki szybko zaczęły dołączać kolejne państwa, w tym Polska. Powód zawsze był taki sam – za jednego elektrycznego Avengera można mieć niemal dwa spalinowe.
Avenger – nowy najmniejszy model w gamie Jeepa
W ofercie amerykańskiej marki Avenger plasuje się poniżej najmniejszego dotychczas Renegade’a. Wysokość nadwozia, która wynosi 1,53 m, czyli o aż 14 cm mniej niż w wypadku tego ostatniego, nie wpływa negatywnie na przestronność wnętrza najmniejszego crossovera Jeepa. Nawet wysocy pasażerowie nie będą narzekać na brak miejsca nad głową zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie. Miejsca na nogi z przodu jest sporo, z tyłu – wystarczająco.
Pozycja do jazdy jest dobra, mimo że fotel znajduje się dość wysoko. Fotele są wygodne i zapewniają dobre podparcie. Za przyjemny komfort podróżowania odpowiadają dobrze zestrojone zawieszenie i niski poziom hałasu w kabinie, do której odgłosy mechaniczne i toczenia opon oraz powietrza opływającego nadwozie docierają mocno stłumione.
Jeep Avenger – łatwy obsłudze
Najważniejsze funkcje obsługuje się łatwo i wygodnie, za pośrednictwem klasycznych przycisków, które znajdują się wysoko na konsoli środkowej. Ponieważ nawet zmiana trybów pracy jednostopniowej przekładni odbywa się za pomocą przycisków, tunel środkowy wolny jest od dźwigni czy pokrętła. Dzięki temu udało się na nim wygospodarować miejsce na aż dwa głębokie schowki – jeden jest zamykany składaną pokrywą i pomieści nawet małą torebkę, drugi jest nieco mniejszy. Niestety, obsługa zmiany trybów jazdy przyciskami wymaga odrywania wzroku od drogi i nie da się jej wykonać tak automatycznie, jak przy pomocy dźwigni czy pokrętła.
Pewny i stabilny – Jeep Avenger w jeździe
Osiągi elektrycznego silnika i zestrojenie zawieszenia zachęcają do dynamicznej jazdy. Kolumny McPhersona z przodu i belka skrętna z tyłu oraz niskie nadwozie i 340-kilogramowy akumulator, który znajduje się pod podłogą i powoduje, że środek ciężkości Avengera znajduje się stosunkowo nisko sprawiają, że pierwszy elektryczny Jeep stabilnie pokonuje zakręty i zapewnia dobre właściwości jezdne.
Stabilne zachowanie elektrycznego Jeepa w czasie przyspieszania, hamowania i jazdy przez zakręty to również zasługa proporcji jego nadwozia – umiarkowanie długiego (4,08 m) za to o stosunkowo dużym rozstawie osi (2,56 m) i krótkich zwisach. Jeep Avenger długo opiera się naturalnej tendencji do podsterowności. Trzeba podróżować naprawdę szybko przez zakręty, aby zmusić przednie koła do uślizgu. Układ kierowniczy zapewnia zarówno dobrą precyzję prowadzenia, jak i dobre poczucie tego, co dzieje się z kołami. Nawet nieduży ruch kierownicą wystarcza, aby Avenger szybko zmienił tor jazdy. Siła elektrycznego wspomagania układu kierowniczego jest przy tym umiarkowanie słaba, co sprawia, że kierownicę obraca się z przyjemnym oporem.
Jeep Avenger chce być więcej niż tylko miejską zabawką
Avenger, w porównaniu z o numer większym Jeepem Renegade, dysponuje nie tylko większym o 24 mm prześwitem (195 zamiast 171 mm). Większe ma również kąty – natarcia (20 zamiast 18,6 stopni), rampowy (20 zamiast 14,4 stopni) i zejścia (32 zamiast 21,2 stopni). Niczym poważną „terenówkę” Jeep wyposażył Avengera w system Selec-Terrain z trzema terenowymi trybami jazdy – Sand (ogranicza prędkość maksymalną do 120 km/h), Mud (do 50 km/h) i Snow (do 80 km/h).
Silnik elektryczny generuje maksymalną moc 115 kW (156 KM) i maksymalny moment obrotowy o wartości 260 Nm, który jest dostępny natychmiast po uruchomieniu. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 9 sekund nie robi takiego wrażenia, jak bardzo dobra elastyczność w każdym zakresie prędkości. Pod warunkiem, że do 150 km/h, bo tyle wynosi elektronicznie ograniczona prędkość maksymalna Jeepa Avengera.
Jak sporo nowych samochodów, także Avenger jest wyposażony w system wyboru trybu jazdy, który ma wpływ na działanie różnych parametrów, m.in. wspomaganie układu kierowniczego i szybkość reakcji silnika na komendy wydawane pedałem przyspieszenia. Jeep poszedł o krok dalej i – w zależności od wybranego trybu jazdy – Avenger dysponuje różnymi osiągami. W trybie Eco moc jest ograniczona do jedynie 82 KM (60 kW), a moment obrotowy do 180 Nm. Tryb Normal zapewnia dostęp do 109 KM (80 kW) mocy i 220 Nm momentu obrotowego. Maksymalne osiągi – 156 KM i 260 Nm – są zarezerwowane wyłącznie dla trybu Sport.
Jeep Avenger – jestem z Polski
Jeep Avenger to już trzeci model z tytułem Car of the Year produkowany w tyskiej fabryce (po Fiatach – Panda i 500, które najbardziej prestiżowe wyróżnienie dla samochodu w Europie zdobyły w, odpowiednio, 2004 i 2008 roku). Pierwszy elektryczny model Jeepa oraz jego spalinowa odmiana zjeżdżają z taśmy produkcyjnej fabryki w Tychach, a za produkcję jego podzespołów są odpowiedzialni dostawcy z Polski. Nawet akumulator do Avengera powstaje na miejscu, w Tychach. Jedynie jego ogniwa przyjeżdżają do Polski z Francji, z fabryki należącej do koncernu Stellantis, która specjalizuje się w ich produkcji i dostarcza je do większości elektrycznych modeli produkowanych przez koncern.
Do kompletu – hybrydowy Jeep Avenger 4xe, czyli z napędem na cztery koła
Zarówno elektryczny, jak i spalinowy Jeep Avenger ma napęd wyłącznie na przednie koła. Pod koniec 2024 roku dołączy do nich odmiana z napędem hybrydowym i oznaczeniem 4xe, czyli z napędem na cztery koła. Za napęd przednich kół odpowiadają w niej dwa silniki – spalinowy o mocy 136 KM oraz elektryczny o mocy prawie 29 KM. Identyczny silnik elektryczny służy również do napędu tylnych kół. Przy niskich prędkościach – do 30 km/h (także na biegu wstecznym) – napęd na cztery koła jest stały, a podział momentu obrotowego wynosi 50:50. W przedziale prędkości od 30 km/h do 90 km/h Jeep Avenger jest samochodem z napędem na przednią oś i – w razie potrzeby – automatycznie dołączanym na tylne koła. Powyżej 90 km/h silnik z tyłu jest odłączany od osi, żeby zmniejszyć zużycie energii i zapotrzebowanie na paliwo.
Akumulator wystarczający, zasięg duży, cena wysoka
Akumulator Jeepa Avengera może zmagazynować 51 kWh energii elektrycznej. W cyklu mieszanym, według WLTP, powinno to wystarczyć do pokonania około 400 km, a w mieście do nawet 550 km. Z naładowanym na 100% akumulatorem komputer pokładowy testowanego egzemplarza pokazywał zasięg 390 km. Średnie zużycie energii na testowej trasie wyniosło 10 kWh/100 km, co potwierdza, że poza miastem Jeepem Avengerem powinno dać się przejechać ok. 400 km.
Cennik elektrycznego Avengera zaczyna się od 169 400 zł, a kończy na 195 200 zł. Za wersję spalinową trzeba zapłacić od 109 500 zł do 132 800 zł.
CHARAKTER SAMOCHODU

Ubrany w nadwozie crossovera najmniejszy model Jeepa zachowuje się podczas jazdy jak typowe, małe hatchbacki – nie przepada za poprzecznymi nierównościami, przyzwoity komfort jazdy zapewnia tylko na drogach o gładkiej nawierzchni, czyli jest autem… normalnym.
DANE TECHNICZNE
JEEP AVENGER (elektryczny)
ZESPÓŁ NAPĘDOWY
SILNIK
elektryczny AC
MOC MAKSYMALNA
156 KM (115 kW)
MAKS. MOMENT OBROTOWY
260 Nm
PRZENIESIENIE NAPĘDU
przekładnia jednostopniowa
RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła
NADWOZIE
RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa B-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4084 x 1776 x 1528 mm
ROZSTAW OSI
2562 mm
MASA WŁASNA
1536 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
355 l
ZESTAW AKUMULATORÓW
TYP
litowo-jonowe
ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
51/54 kWh (netto/brutto)
MAKS. MOC ŁADOWANIA AC/DC
11 kW/100 kW
CZAS ŁADOWANIA
10-100% Z WALLBOXA 11 kW
5 h
10-80% Z ŁADOWARKI DC
28 min
NA 100 km Z ŁADOWARKI DC
10 min
OSIĄGI
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
9,0 s
PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA
150 km/h
ZUŻYCIE ENERGII (WLTP)
12,5 kWh/100 km
ZASIĘG
404 km
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
185 700 zł (Avenger)
WERSJA TESTOWANA
210 400 zł (Summit)









