Premiera

Elektryczne, hybrydowe, benzynowe, a nawet z dieslem pod maską. BMW serii 7 po face liftingu

Po face liftingu flagowy model BMW jeszcze bardziej prezentuje się jak kamienica na kołach.

<a href="https://drivemode.pl/author/maciek_z/" target="_self">Maciej Ziemek</a>

Maciej Ziemek

28 kwi, 2026

BMW zaprezentowało odświeżoną Serię 7, która przeszła jeden z najważniejszych liftingów w historii tego modelu. BMW nie ograniczyło się jedynie do kosmetycznych zmian stylistycznych – modernizacja objęła zarówno design, jak i multimedia, napęd, systemy bezpieczeństwa oraz komfort podróżowania.

Seria 7 po face liftingu pozostaje flagową limuzyną BMW i wyznacza kierunek rozwoju bardziej przystępnych cenowo modeli. To właśnie tutaj debiutują rozwiązania, które z czasem trafią do bardziej popularnych serii BMW. Sprzedaż BMW serii 7 po face liftingu ruszy latem tego roku.

W ARTYKULE

  • BMW Serii 7 po face liftingu zyskało nowy, bardziej prestiżowy wygląd.
  • Debiutuje system BMW Panoramic iDrive z projekcją na szerokim ekranie pod szybą.
  • Standardem jest 14,6-calowy ekran po stronie pasażera.
  • Elektryczne i7 oferuje zasięg ponad 720 km WLTP.
  • Nowe systemy zwiększają zdolność BMW Serii 7 po face liftingu do jazdy półautonomicznej.
BMW serii 7 po face liftingu jedzie asfaltową drogą – widać tył i lewy bok auta, w tle są drzewa i budynek.

Benzyna, diesel, hybryda lub napęd elektryczny – w wypadku Serii 7 BMW żadnego rodzaju napędu się nie boi

Nowy wygląd – jeszcze bardziej monumentalny i prestiżowy

Najbardziej widoczne zmiany dotyczą stylistyki nadwozia. BMW określa Serię 7 po face liftingu mianem „monolitycznej”. Front zyskał nową interpretację charakterystycznych „nerek” oraz minimalistyczne kryształowe reflektory. Dzięki temu samochód prezentuje się bardziej nowocześnie i ekskluzywnie zarazem.

Przeprojektowano również tylną część nadwozia z nowymi lampami, a całość uzupełniają dopracowane detale bocznej linii. Do wyboru jest ponad 500 wariantów kolorystycznych, w tym lakiery z pakietu BMW Individual. Debiutuje także dwukolorowe wykończenie nadwozia, które łączy zaawansowaną technologię lakierniczą z rzemiosłem klasy premium.

Po raz pierwszy w historii Serii 7 są dostępne obręcze kół o średnicy aż 22 cali. Standardem pozostają koła 20-calowe.

BMW serii 7 po face liftingu – tablica rozdzielcza widziana od strony kierowcy.

BMW serii 7 po face liftingu jako pierwsze standardowo otrzymuje 14,6-calowy ekran po stronie pasażera

Kabina, czyli salon klasy premium

Wnętrze nowej Serii 7 zaprojektowano zgodnie z filozofią redukcji formy i maksymalnego komfortu. BMW podkreśla, że zastosowało wysokiej jakości materiały, w tym kryształowe szkło oraz nowe elementy oświetlenia nastrojowego.  Generalnie, możliwości personalizacji są takie, jak nigdy wcześniej o czym świadczy fakt, że można skonfigurować około 700 wariantów wystroju kabiny.

Na pokładzie standardowo znajdują się wielofunkcyjne fotele, szklane okno dachowe oraz czterostrefowa klimatyzacja. Dla pasażerów tylnej części kabiny przygotowano opcjonalny pakiet, który potrafi zamienić limuzynę w mobilne centrum relaksu.

Nowością są także udoskonalone automatyczne drzwi z funkcją delikatnego domykania oraz precyzyjnymi radarami, które sprawiają, że drzwi odświeżonego BMW serii 7 otwierają się i zamykają jeszcze wygodniej niż dotychczas.

Cyfrowa rewolucja, czyli BMW Panoramic iDrive

Największą technologiczną nowością jest obsługa, która łączy projekcję danych na ekranie, który zajmuje całą szerokość dolnej części przedniej szyby, centralny ekran dotykowy o przekątnej 17,9 cala oraz wyświetlacz przezierny 3D. Nowością jest również nowy system operacyjny – BMW Operating System X.

Nowe BMW serii 7 po face liftingu jako pierwsze standardowo otrzymuje ekran o przekątnej 14,6 cala po stronie pasażera z przodu. Umożliwia on oglądanie filmów, granie, prowadzenie wideorozmów czy korzystanie z multimediów podczas jazdy. System automatycznie przyciemnia ekran, jeśli kamera wykryje rozproszenie kierowcy.

Z tyłu jest dostępny ulepszony system multimedialny z 31,3-calowym ekranem 8K, który wraz z nagłośnieniem Bowers & Wilkins potrafią zamienić kanapę w prywatne kino.

Napęd – benzyna, diesel, hybryda i napęd elektryczny

W wypadku Serii 7 po face liftingu BMW utrzymało szeroką gamę układów napędowych. W ofercie pozostają silniki spalinowe (benzynowe i Diesla), hybrydy plug-in oraz wersje elektryczne i7. Największe zmiany dotyczą właśnie odmian elektrycznych. Nowe BMW i7 korzysta z akumulatora o „pojemności” nawet 112,5 kWh, który jest wyposażony w ogniwa szóstej generacji. Dzięki temu zasięg Serii 7 po face liftingu wzrósł do ponad 720 km w cyklu mieszanym WLTP. Dostępne będą trzy warianty napędu elektrycznego:

  • i7 50 xDrive – 455 KM
  • i7 60 xDrive – 544 KM
  • i7 M70 xDrive – 680 KM i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,8 s

Ładowanie DC z mocą do aż 250 kW pozwala uzupełnić energię od 10 do 80 proc. w 28 minut.

W gamie układów napędowych pojawią się także nowe hybrydy plug-in:

  • 750e xDrive – 489 KM
  • M760e xDrive – 612 KM.

Dostępna będzie również wersja z silnikiem Diesla pod maską, 740d xDrive, o mocy 313 KM.

BMW serii 7 po face liftingu – 31,3-calowy ekran 8K, który wraz z nagłośnieniem Bowers & Wilkins potrafi zamienić kanapę w prywatne kino.

31,3-calowy ekran 8K wraz z nagłośnieniem Bowers & Wilkins potrafią zmienić kanapę w prywatne kino

Zaawansowana jazda półautonomiczna

Seria 7 po face liftingu oferuje udoskonalone systemy wspomagania w wypadku których BMW stawia na naturalną współpracę auta z kierowcą, bez gwałtownego przejmowania kontroli.

Na autostradzie będzie dostępny asystent, który umożliwia jazdę bez trzymania rą na kierownicy do 130 km/h. Jako przydatny w mieście debiutuje system, który prowadzi auto od adresu do adresu i rozpoznaje skręty, ronda, ruszanie spod świateł czy zmianę pasa ruchu.

Komfort jazdy wciąż priorytetem

BMW Serii 7 po face liftingu pozostaje limuzyną stworzoną do komfortowego podróżowania. Standardowe wyposażenie obejmuje adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne obydwu osi z elektronicznie sterowanymi amortyzatorami. Opcjonalnie są dostępne skrętna tylna oś, aktywna stabilizacja przechyłów nadwozia oraz bardziej sportowe nastawy dla wersji M Performance.

Face lifting BMW serii 7 to znacznie więcej niż tylko odświeżenie modelu z zewnątrz. Luksusowa limuzyna zyskała nie tylko nowy design i nowoczesne multimedia, ale również wydajniejsze układy napędowe i zaawansowane systemy autonomicznej jazdy.

galeria zdjęć –
BMW serii 7 po face liftingu

fot. BMW

FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat BMW serii 7 po face liftingu

1. Kiedy nowe BMW serii 7 po face liftingu trafi do sprzedaży?

Produkcja i sprzedaż ruszają w lipcu 2026 roku.

2. Jaki zasięg ma elektryczne BMW i7 po face liftingu?

Do 728 km w cyklu mieszanym WLTP, w zależności od wersji.

3. Czy BMW serii 7 po face liftingu nadal ma silniki spalinowe?

Tak, dostępne są silniki benzynowe, diesla oraz hybrydy plug-in.

4. Co to jest BMW Panoramic iDrive?

Nowy system obsługi z projekcją danych na ekranie pod szybą i z centralnym 17,9-calowym ekranem.

5. Czy BMW serii 7 po face liftingu oferuje jazdę autonomiczną?

Tak, auto jest wyposażone w zaawansowane systemy wspomagania jazdy na autostradzie i w mieście.

REKLAMA

Przeczytaj również

Unijni komisarze narzekają na elektryki. Trasa Bruksela-Strasburg to dla nich za dużo

Unijni komisarze narzekają na elektryki. Trasa Bruksela-Strasburg to dla nich za dużo

Takiego GTI jeszcze nie było. Elektryczny VW ID. Polo GTI wkrótce w salonach

Takiego GTI jeszcze nie było. Elektryczny VW ID. Polo GTI wkrótce w salonach

Vision BMW Alpina – tak w przyszłości będą wyglądać nowe modele wyjątkowej marki bawarskiego koncernu

Vision BMW Alpina – tak w przyszłości będą wyglądać nowe modele wyjątkowej marki bawarskiego koncernu

Za tym SUV-em będą ustawiać się kolejki. Już za kilka dni debiut Skody Epiq

Za tym SUV-em będą ustawiać się kolejki. Już za kilka dni debiut Skody Epiq

Skoda właśnie wyprzedziła BMW, Toyotę i Audi i została drugą najlepiej sprzedającą się marką w Europie

Skoda właśnie wyprzedziła BMW, Toyotę i Audi i została drugą najlepiej sprzedającą się marką w Europie

Freelander to prawdziwy Land Rover z Chin. Będzie można go kupić w 2027 r.

Freelander to prawdziwy Land Rover z Chin. Będzie można go kupić w 2027 r.

Brak artykułów
REKLAMA
Share This