Na tytuł International Van of the Year 2027 zasłużył elektryczny Renault Trafic.
Witold Blady
Renault ma powody do świętowania. Nowy Trafic Van E-Tech otrzymał tytuł International Van of the Year 2027. Co ważne, nie było tu żadnego liczenia głosów do ostatniej chwili – 26-osobowe jury reprezentujące 26 europejskich krajów francuskiego elektrycznego dostawczaka wybrało jednogłośnie.
Można więc powiedzieć, że Renault zrobiło elektrycznego vana, który spodobał się nawet ludziom zawodowo zajmującym się ocenianiem dostawczaków. A oni potrafią być bezlitośni dla elektrycznych aut.
- Renault Trafic Van E-Tech electric zdobywa tytuł International Van of the Year 2027.
- Jury złożone z 26 dziennikarzy pierwsze miejsce przyznało mu jednogłośnie.
- Elektryczny Trafic ma instalację o napięciu 800 V i zasięg do 470 km.
- To już szóste zwycięstwo Renault w historii konkursu International Van of the Year.
Van roku jest elektryczny
Zacznijmy od samej nagrody. International Van of the Year to jedno z najważniejszych wyróżnień w świecie samochodów dostawczych. Jury ocenia między innymi wydajność, bezpieczeństwo, wpływ na środowisko i przydatność samochodu w codziennej pracy. Nowy Trafic spełnił te wymagania na tyle dobrze, że decyzją jury to właśnie Renault zostało Vanem Roku 2027.
Dla Renault nie jest to pierwszy taki sukces. Wcześniej francuska marka zdobyła tę nagrodę pięciokrotnie. Wyróżnienia trafiły do Mastera dwóch generacji, Trafica i Kangoo (dwukrotnie, w tym raz dla wersji elektrycznej). Ostatni triumf miał miejsce dwa lata temu, kiedy tytuł Van of the Year zdobył poprzedni Master.
800 V w dostawczaku
Nowy Trafic Van E-Tech electric został zaprojektowany od początku jako samochód elektryczny. Jednym z jego najważniejszych atutów jest instalacja o napięciu 800 V. To rozwiązanie, które coraz częściej spotykamy w samochodach osobowych i to wyższej klasy, więc w elektrycznym dostawczaku tym bardziej robi wrażenie. Niestety, Renault nie chwali się maksymalną mocą ładowania.
Szybkie ładowanie to argument, który dla użytkownika firmowego może być nawet ważniejszy niż sam zasięg (producent deklaruje do 470 km). Samochód dostawczy zarabia wtedy, kiedy jeździ. Szybkie uzupełnienie energii może mieć zatem znacznie większe niż w przypadku samochodu prywatnego.
Dostawczak, którego można aktualizować
Najciekawsze jest jednak to, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Nowy Trafic jest pierwszym samochodem Grupy Renault i pierwszym europejskim dostawczakiem wykorzystującym scentralizowaną architekturę Software-Defined Vehicle.
Brzmi skomplikowanie, ale idea jest dość prosta. Samochód nie jest już wyłącznie gotowym produktem, który po wyjechaniu z fabryki pozostaje praktycznie niezmieniony. Oprogramowanie można aktualizować, poprawiać i rozwijać, zwiększając np. efektywność czy bezpieczeństwo.
Dla firm to dodatkowa zaleta. Jeżeli samochód jest stale rozwijany, może dłużej pozostać atrakcyjny zarówno dla pierwszego właściciela, jak i na rynku wtórnym. A skoro 26 jurorów jednogłośnie uznało, że właśnie ten samochód zasługuje na tytuł Vana Roku, Renault ma naprawdę mocny argument w rozmowach z klientami.









