Do salonów wjeżdża radykalnie odmieniony jeden z najpopularniejszych SUV-ów.
Maciej Ziemek
W ponad 100-letniej historii motoryzacji niewiele jest modeli, które zapisały się w niej tak trwale, jak Kia Sportage. Przez ponad 30 lat obecności na rynku najbardziej dochodowy model Kii doczekał się już pięciu generacji, z których pierwszą zastąpiono po dopiero 11 latach. Kolejne żyły już dwa razy krócej.
Jako pierwszy do salonów trafia Sportage z silnikiem benzynowym o pojemności 1,6 l i mocy 150 KM (w samochodach wyposażonych w napęd na przednie koła) lub 180 KM (w Sportage z napędem na cztery koła). W październiku dołączy do nich Sportage z hybrydowym zespołem napędowym o mocy 239 KM. W grudniu gamę uzupełni odmiana hybrydowa typu plug-in o mocy aż 288 KM.
Kia Sportage po face liftingu – zmiany, których nie widać
Nowością w Sportage jest dostępność zarówno napędu na przednie, jak i na cztery koła niezależnie od wersji układu napędowego. Znacząco zmieniło się również wyposażenie podstawowe poszczególnych wersji, które jest bogatsze niż w modelu sprzed liftingu. Wersja L standardowo oferuje, między innymi, materiałowo-skórzaną tapicerkę, elektrycznie sterowane fotele, a także system monitorowania martwego pola widzenia w lusterkach. W wyposażeniu standardowym droższej wersji, Business Line, znajdują się m.in. wentylowane fotele ze skórzano-zamszową tapicerką, cyfrowy kluczyk, a nawet 10-calowy wyświetlacz przezierny.
Z wyjątkiem trzech elementów topowa odmiana, GT-Line, seryjnie jest wyposażona we wszystko, co można mieć w Kii Sportage – m.in. sprzęt audio Harman Kardon z siedmioma głośnikami i subwooferem, system kamer zapewniających obraz otoczenia wokół auta, system monitorowania martwego pola widzenia w lusterkach z funkcją wyświetlania obrazu na wyświetlaczu centralnym oraz fotel kierowcy z pamięcią ustawień. Jedyne trzy elementy, o które Sportage GT-Line można wzbogacić, to elektrycznie sterowane okno dachowe, zawieszenie o zmiennej charakterystyce tłumienia i dwukolorowe nadwozie.
Nowością w Kii Sportage są również systemy bezpieczeństwa drugiej generacji – asystent unikania kolizji czołowych, asystent utrzymania pasa ruchu, aktywny tempomat z funkcją awaryjnego zatrzymania i asystent jazdy po autostradzie.
Kia Sportage po face liftingu – wnętrze SUV-a z wyższej półki
Nowe – kierownica i tablica rozdzielcza (z nowymi otworami wentylacyjnymi i nowym „kinem domowym” w postaci dwóch, 12,3-calowych wyświetlaczy połączonych w jeden ekran) prezentują się bardzo gustownie. Kierownica jest przyjemna w dotyku, a do większości funkcji używanych na co dzień dostęp jest bezpośredni i za pomocą dużych, mechanicznych przycisków. Nawet na kierownicy.
Dwukolorowa tapicerka, łącząca syntetyczną skórę z zamszem, sprawia, że wnętrze testowanej wersji GT-Line prezentuje się wyjątkowo stylowo. Jeszcze kilka lat temu tak wykończone kabiny można było znaleźć wyłącznie w modelach klasy premium. Ani dorośli pasażerowie, ani tym bardziej dzieci nie będą narzekać na brak miejsca w Kii Sportage. Sporo jest go we wszystkich kierunkach zarówno z przodu, jak i na kanapie.
Pakowny i praktyczny jest bagażnik, którego pojemność waha się od 540 l (wersja PHEV) do 591 l (wersja spalinowa). Oparcie kanapy, seryjnie dzielone w proporcji 40:20:40 – składane zarówno od strony kabiny, jak i bagażnika – umożliwia szybką zmianę pojemności i transport przedmiotów o sporych gabarytach.
Kia Sportage po face liftingu – bardziej komfortowa niż dynamiczna
180-konny silnik 1.6 turbo seryjnie współpracujący z 7-biegową przekładnią o dwóch sprzęgłach zapewnia Kii Sportage przeciętne osiągi. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 9,8 s, prędkość maksymalna wynosi 203 km/h. Maksymalny moment obrotowy wynoszący 265 Nm jest generowany wcześnie, bo już od 1500 obr/min i na niezmiennym poziomie utrzymuje się w szerokim zakresie obrotów, bo do aż 4500 na minutę. Dzięki temu i przy użyciu łopatek przy kierownicy Sportage łatwo można zmusić do bardziej dynamicznej jazdy niż wtedy, gdy przekładnia pracuje w trybie automatycznym. Przekładnia zmienia biegi szybko i płynnie, niemal bez przerw w dopływie momentu obrotowego do kół.
Zdecydowanie lepiej niż podczas jazdy przez zakręty z piskiem opon Sportage czuje się w czasie dostojnego „połykania” kilometrów po drogach lokalnych. Wówczas do wnętrza docierają jedynie mocno stłumione „mruczenie” silnika spalinowego i szum powietrza opływającego nadwozie. Zawieszenie łagodnie tłum nierówności, zużycie paliwa wynosi 6,5 l/100 km i nawet długą podróżą Kią Sportage trudno się zmęczyć. Komfort na pokładzie – począwszy od pozycji za kierownicą, przez wygodne fotele, aż po wyposażenie poprawiające komfort (np. wentylowane fotele) – jest na wysokim poziomie.
CHARAKTER SAMOCHODU

Świetnie wykonany i bardzo komfortowy SUV, dostępny z napędem na cztery koła. Możliwość zablokowania podziału momentu obrotowego między osie w proporcji 50:50 i system kontroli zjazdu świadczą o tym, że Kia jest pewna, że Sportage poradzi sobie również na drogach nieutwardzonych.
DANE TECHNICZNE
KIA SPORTAGE
1.6 T-GDI AWD
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
RODZAJ
benzynowy, R4, 1.6 turbo
POJEMNOŚĆ SKOKOWA
1598 cm3
MAKSYMALNA MOC/PRZY OBROTACH
180 KM (132 kW)/6000 obr/min
MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
265 Nm/1500-4500 obr/min
SKRZYNIA BIEGÓW
7-biegowa dwusprzęgłowa
RODZAJ NAPĘDU
na cztery koła
NADWOZIE
RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa C-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4540 x 1865 x 1645 mm
ROZSTAW OSI
2680 mm
MASA WŁASNA
1577 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
591/1780 l
POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
54 l
OSIĄGI
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
9,8 s
PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA
203 km/h
ZUŻYCIE PALIWA (WLTP)
7,4 l/100 km
EMISJA CO2 (WLTP)
168 g/km
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
159 700 zł (M)
WERSJA TESTOWANA
202 200 zł (GT-Line)








