The best of

Używany elektryk? Modele z rynku wtórnego, których zakup warto rozważyć. Część 2

Rynek używanych elektryków jest już na tyle duży, że można przebierać w ofertach.

<a href="https://drivemode.pl/author/aleksander-mroz/" target="_self">Aleksander Mróz</a>

Aleksander Mróz

3 paź, 2026

Kupując używanego elektryka, trzeba wziąć pod uwagę nieco inne rzeczy niż w wypadku auta spalinowego. Na przykład to, że nie przebieg, lecz kondycja akumulatora decyduje o wartości samochodu – „bateria” to przecież najdroższy element całego pojazdu. Zebraliśmy dziesięć modeli, którymi najczęściej interesuje się polski kupujący i zestawiliśmy ich mocne oraz słabe strony.

Przy każdym modelu podajemy orientacyjne widełki cenowe z największego portalu ogłoszeniowego (Otomoto, stan na wrzesień 2026 r.). Przy okazji, polecamy też pierwszą część naszego zestawienia używanych elektryków, w którym opisujemy Tesle Model 3 i Model Y, Volkswageny ID.3 i ID.4 oraz Nissana Leafa.

SPIS TREŚCI

Mercedes EQC – komfort premium z apetytem na prąd

Solidny debiut Mercedesa w świecie EV: EQC jest cichy, komfortowy i bardzo dobrze wykończony. Napęd na obie osie i akumulator 80 kWh dają w cyklu WLTP zasięg około 415 km, ale realnie – zwłaszcza zimą – bywa to 200–320 km, bo auto nie należy do oszczędnych. Sam układ napędowy uchodzi za trwały; większość usterek dotyczy oprogramowania.

EQC jest jednak ciężki, więc szybko zużywają się opony i zawieszenie, a serwis Mercedesa bynajmniej do tanich nie należy. Warto sprawdzić czy w wybranym egzemplarzu wykonano naprawę w ramach akcji przywoławczej, dotyczącą śruby przedniej osi. Baterię obejmuje gwarancja na 8 lat lub 160 tys.km.

Czarny Mercedes EQC jedzie w tunelu, widać przód i lewy bok auta

Ze względu na wysokie zużycie energii, zasięg Mercedesa EQC nie jest imponujący

Cena.Na rynku wtórnym jest oferowanych obecnie kilkanaście egzemplarzy Mercedesa EQC w przedziale ok. 109–169 tys. zł. Większość z nich (roczniki 2019–2021, przebiegi 80–140 tys. km) mieści się w widełkach 120–140 tys. zł, przy średniej rzędu ok. 130 tys. zł.

Najtańsze są wczesne sztuki z 2019 r. z wyższym przebiegiem (od ok. 109 tys. zł), najdroższ – młode, mało używane auta z roczników 2021–2022 (do ok. 169 tys. zł).

Strefa kierowcy Mercedesa EQC z ogromnymi ekranami

Deska rozdzielcza Mercedesa EQD wciąż może się podobać

Dane techniczne. Bateria 80 kWh (netto), napęd na obie osie z dwoma silnikami, moc 300 kW (408 KM) i 760 Nm, przyspieszenie 0–100 km/h w 5,1 s. Zasięg WLTP do około 415 km, ładowanie DC do 112 kW (10–80% w ok. 40 min) oraz AC 11 kW.

EQC zadebiutował w 2019 r. jako pierwszy seryjny elektryk Mercedesa, technicznie spokrewniony z modelem GLC. Wyróżniał się dobrą izolacją akustyczną, wysoką jakością wykończenia i komfortem klasy premium – kosztem dużej masy (ok. 2,5 t) i wysokiego zużycia energii.

galeria zdjęć –
Mercedes EQC

FOT. Mercedes

Tesla Model S – flagowiec dla wymagających

Propozycja dla szukających dużego zasięgu, osiągów i przestronnego wnętrza. W parze z luksusem idą wyrafinowane rozwiązania techniczne – zawieszenie pneumatyczne, chowane klamki i rozbudowana elektronika służą komfortowi, ale mogą stać się dodatkowym źródłem awarii, a naprawy bywają kosztowne.

Nowsze, odświeżone wersje Modelu S nie mają wcześniejszych bolączek, mimo to należy stwierdzić, że to auto dla świadomego nabywcy, który zaakceptuje wyższe koszty utrzymania w zamian za osiągi klasy premium.

Jadąca drogą niebieska tesla modelu s, widok przodu i lewego boku auta. Tło poza drogą jest rozmazane.

Tesla Model S nie jest autem klasy premium, ale koszty jej utrzymania potrafią być naprawdę wysokie

Cena. Szukając egzemplarza używanego, trzeba się natrudzić. Rozpiętość cen jest tu największa z całej dziesiątki prezentowanych przez nas modeli i zależy przede wszystkim od rocznika oraz wersji, a nie od przebiegu.

Ceny starszych roczników 2013–2016 (P85/P85D, 70D) zaczynają się od ok. 80 tys. zł, egzemplarze 2018–2020 (100D, Long Range, Performance) kosztują ok. 100–185 tys. zł, a najnowsze Long Range Palladium i Plaid (2021–2024) sięgają 170–325 tys. zł.

Kierownica w tesli model s w formie wolantu wzorowanym na tych do gier komputerowych, a za nią tablica instrumentów w formie wyświetlacza.

W ofercie modelu S z czasem pojawiła się otwarta kierownica – w wydaniu Tesli wyjątkowo niepraktyczna

Dane techniczne. Flagowiec z baterią ok. 100 kWh (95 kWh netto) i ładowaniem DC do 250 kW. Wersja Long Range (dwa silniki, ok. 493 kW / 670 KM) zapewnia zasięg WLTP do ok. 634 km i 0–100 km/h w 3,2 s, a topowy Plaid (trzy silniki, 750 kW / 1020 KM) rozpędza się do „setki” w ok. 2,1 s przy prędkości maksymalnej 322 km/h.

Model S wyróżniał się bezkonkurencyjnym w swoim czasie połączeniem zasięgu i osiągów – ale też złożonością budowy (zawieszenie pneumatyczne, chowane klamki, rozbudowana elektronika), która podnosi koszty napraw.

galeria zdjęć –
Tesla model S

FOT. Tesla

Skoda Enyaq – najbardziej dopracowany brat VW ID.4

Skoda Enyaq to bliźniak Volkswagenów spod znaku MEB, który okazał się najbardziej dopracowany z całej rodziny. Brytyjski „What Car?” uznał go za Używane Auto Roku, a w rankingach niezawodności Enyaq plasuje się wyżej niż Kia EV6 czy BMW iX.

Na największej platformie ogłoszeniowej, Skoda jest zresztą liderem wśród elektryków pod względem liczby ofert. Enyaq łączy przestronność, komfort i najlepszą w grupie relację ceny do jakości – z tymi samymi, ale łagodniejszymi zastrzeżeniami do oprogramowania.

Skoda Enyaq w kolorze miętowym stoi na moście, zdjęcie zrobione z góry, widać dach przód i lewy bok auta

Gdybyśmy w tym zestawieniu oceniali stosunek ceny do jakości, zwycięzcą byłby Enyaq

Cena. Używane egzemplarze (2021–2023) wyceniane są najczęściej na 110–160 tys. zł, a starszy Enyaq 60 bywa dostępny już od ok. 100 tys. zł. Nowe, odświeżone roczniki 2025–2026 startują od ok. 190 tys. zł i sięgają 250 tys. zł.

Duża liczba ofert (Skoda jest liderem wśród elektryków na portalu) sprzyja stabilnym, przewidywalnym cenom.

Tylna kanapa w Skodzie Enyaq w skórze koloru camelowego,

Ilość miejsca w kabinie Skody Enyaq jest jak w o pół metra dłuższej limuzynie

Dane techniczne. Techniczny bliźniak Volkswagena ID.4. Wersja 80 (po liftingu 85) to bateria 77 kWh netto i silnik na tylnej osi o mocy 150–210 kW, z zasięgiem WLTP do ok. 530–565 km; w gamie jest też mniejszy pakiet 62 kWh (Enyaq 60) oraz odmiany 4×4. Ładowanie DC do 135 kW (nowsze wersje do 175 kW), AC 11 kW.

Enyaq wyróżniał się najlepiej dopracowanym z całej rodziny MEB wykończeniem i najkorzystniejszą relacją ceny do jakości – stąd tytuł Używanego Auta Roku brytyjskiego „What Car?”.

galeria zdjęć –
Skoda Enyaq

FOT. Skoda

Kia EV6 – technologia 800 V z jednym wielkim „ale”

EV 6 to popis technik – instalacja 800-woltowa, błyskawiczne ładowanie i do tego długa gwarancja producenta. Niestety, w egzemplarzach z lat 2022–2024 występuje problem ze sterownikiem ładowania ICCU, który może rozładować akumulator 12 V, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do utraty napędu. Auta z tą usterką objęto szeroką akcją przywoławczą (ponad 208 tys. aut na platformie E-GMP).

Osobna akcja dotyczy ogniw wysokiego napięcia. Kupując EV6, bezwzględnie należy domagać się potwierdzenia wykonania wszystkich napraw w ramach akcji serwisowych – wtedy EV6 okaże się modelem o doskonałym prowadzeniu, znakomitym w dłuższej podróży.

Czerwona kia EV6 jedzie drogą asfaltową lekko pod góre. W tle widać kamieniste góry. Widać przód i lewy bok samochodu.

EV6 stanowi bardzo dobry wybór – pod warunkiem „zaliczenia” akcji przywoławczych Kii

Cena. Zadbane egzemplarze z lat 2022–2024 kosztują najczęściej 110–155 tys. zł, a mocna wersja GT osiąga 150–200 tys. zł. Uwaga na podejrzanie tanie oferty (50–66 tys. zł) – to zwykle auta uszkodzone.

Nowe roczniki 2025 po liftingu to wydatek 180–245 tys. zł.

Prawy profil czerwonej kii EV6 jadącej na parkingu przed blaszanym hangarem.

Na dobry egzemplarz Kii EV6 trzeba wyłożyć ponad 100 tys. zł

Dane techniczne. Model zbudowany na platformie E-GMP z instalacją 800 V. Wersja Long Range (bateria 77,4 kWh) występuje jako RWD (168 kW / 229 KM) i AWD (239 kW / 325 KM, 0–100 km/h w 5,2 s), a topowy GT rozwija aż 430 kW (585 KM). Zasięg WLTP do ok. 528 km, a instalacja 800 V pozwala ładować DC mocą do 233 kW (10–80% w ok. 18 min) – jedno z najszybszych na rynku.

EV6 wyróżniał się też funkcją V2L (zasilanie urządzeń zewnętrznych z energii nagromadzonej w „baterii” auta). Piętą achillesową elektrycznej Kii pozostaje sterownik ICCU w egzemplarzach z roczników 2022–2024.

galeria zdjęć –
Kia EV6

FOT. Kia

Audi Q8 e-tron – premium, ale z kompromisami

Odświeżony e-tron, produkowany w Brukseli do lutego 2025 r., to elektryk premium w najlepszym wydaniu: cichy, komfortowy, znakomicie wykończony, z baterią 95 kWh i lepszymi ogniwami Samsung SDI niż w starszym e-tronie. Amerykański Consumer Reports ocenia go jako bardziej niezawodny od średniej.

Auto wykazuje jednak spory apetyt na energię elektryczną (realny zasięg to ok. 350–400 km), uważać należy też na korozję i bicie tarcz hamulcowych, kompresor pneumatycznego zawieszenia oraz oprogramowanie kamery cofania (akcja serwisowa). Z kolei zakończenie produkcji nakazuje ostrożność co do wartości rezydualnej.

Audi Q8 e-tron 55 quattro, jadące auto w zakręcie, widok na przód

Audi Q8 e-tron – bardzo wygodne, chociaż mało oszczędne

Cena. Audi Q8 e-tron jest dość rzadki na rynku wtórnym – pojawia się zaledwie kilka do kilkunastu ofert. Odświeżone egzemplarze (2023–2024) wyceniane są na ok. 160–250 tys. zł, z dużą liczbą ofert w przedziale 180–240 tys. zł; najmniej kosztują egzemplarze „od ubezpieczyciela” (ok. 129 tys. zł).

Starszy e-tron/e-tron 55 sprzed liftingu bywa dostępny już od ok. 120–160 tys. zł.

Audi Q8 e-tron 55 quattro, zdjęcie jadącego auta w zakręcie, widok 3/4 lewy tył

Produkcja Q8 e-trona została zakończona w 2025 r Jego następcą de facto został Q6 e-tron

Dane techniczne. Odmiana 50 e-tron ma „baterię” 95 kWh (ok. 89 kWh netto) z ogniwami Samsung SDI, napęd quattro na obie osie i moc ok. 250 kW (340 KM). Zasięg WLTP do ok. 490 km (mocniejsza wersja 55 z baterią 114 kWh sięga 582 km), ładowanie DC do 150 kW, a AC nawet 22 kW.

Q8 e-tron wyróżniał się dobrym wyciszeniem wnętrza, komfortem i jakością wykonania w najlepszym wydaniu – ale zakończona w 2025 r. produkcja każe uważać na wartość auta przy odsprzedaży.

galeria zdjęć –
Audi Q8 e-tron

FOT. Audi
Rynek dojrzał na tyle, że używany elektryk może być zakupem racjonalnym, a nie ryzykowną fanaberią. Reguła pozostaje jednak niezmienna: liczy się historia serwisowa, wykonane akcje przywoławcze i – przede wszystkim – określony stan baterii (SOH).
REKLAMA

Przeczytaj również

Używany elektryk? Modele z rynku wtórnego, których zakup warto rozważyć. Część 1

Używany elektryk? Modele z rynku wtórnego, których zakup warto rozważyć. Część 1

7 najlepszych modeli marek premium do 50 tys. zł. Te auta warto kupić

7 najlepszych modeli marek premium do 50 tys. zł. Te auta warto kupić

Samochód elektryczny w cenie spalinowego? Przy aktualnych rabatach to żaden problem

Samochód elektryczny w cenie spalinowego? Przy aktualnych rabatach to żaden problem

Skody z napędem 4×4 – sześć modeli i 14 wersji. Jedna z najszerszych ofert na rynku

Skody z napędem 4×4 – sześć modeli i 14 wersji. Jedna z najszerszych ofert na rynku

Milion punktów ładowania w jednej aplikacji, w tym najszybsze ładowarki w Europie

Milion punktów ładowania w jednej aplikacji, w tym najszybsze ładowarki w Europie

Chiny kończą z półkierownicami. Nowe normy od 2027 roku

Chiny kończą z półkierownicami. Nowe normy od 2027 roku

Brak artykułów
REKLAMA
Share This