Na testowy warsztat bierzemy jedno z najciekawszych aut elektrycznych tego roku.
Witold Blady
Kia coraz śmielej rozwija swoją elektryczną gamę. Po większych EV3, EV4, EV6 czy EV9, przyszedł czas na najmniejszy model. EV2 z przytupem weszła na polski rynek z ceną od 99 900 zł. Na ile okaże się konkurencyjna? Przekonajmy się.
Testowana przez nas EV2 w wersji Earth miała mniejszy z dwóch akumulatorów do wyboru, który gromadzi 42,2 kWh energii. Obstawiam, że będzie to jedna z najpopularniejszych odmian małej Kii. To samochód przede wszystkim do miasta, chociaż w razie potrzeby bez większego problemu można nim pokonać dłuższą trasę. Dla tych, dla których zasięg gra bardzo istotną rolę, w ofercie jest odmiana z „baterią” 61 kWh.
W ARTYKULE
- Testowana Kia EV2 Earth miała akumulator 42,2 kWh.
- Auto jest niewielkie, ale ma zaskakująco przestronną kabinę.
- Stylizacja nawiązuje do większych elektrycznych modeli Kii.
- EV2 jest przeznaczona głównie do miasta, ale pokona również dłuższe trasy.
Najmniejszy wcale nie znaczy mały
Kia EV2 od pierwszego kontaktu sprawia wrażenie samochodu większego niż jest w rzeczywistości. To zasługa przede wszystkim proporcji nadwozia. Nieduże wymiary i bardzo krótkie zwisy ułatwiają poruszanie się po mieście, ale wysoko poprowadzona linia dachu sprawia, że w środku nie czujemy się jak w typowym miejskim samochodzie.
To zresztą jeden z największych atutów EV2. Kierowca siedzi stosunkowo wysoko, widoczność jest dobra, jedynie po skosie do tyłu zakłócają ją dość szerokie słupki C. Już po kilku kilometrach w małej Kii można poczuć się jak w aucie, które znamy od dawna.
Akumulator 42,2 kWh – czy to wystarczy?
Samą swoją wielkością parametr „42,2 kWh” nie robi wrażenia, ale w codziennym użytkowaniu świat się na nim nie kończy. EV2 najlepiej czuje się oczywiście w mieście. Niewielkie zużycie energii sprawia, że zasięg wcale nie „znika” tak szybko, jak można by się spodziewać. Auto stara się też odzyskać tyle energii ile się da, a „rekuperację” można regulować w szerokim zakresie – do wyboru są trzy stopnie z coraz silniejszym efektem hamowania, a do tego tryby „auto” i „iPedal”, czyli jazda z użyciem tylko pedału przyspieszenia.
W trasie trzeba przede wszystkim zwracać uwagę na prędkość. Jak w każdym aucie elektrycznym, na autostradzie zużycie energii wyraźnie rośnie. Jeżeli jednak traktujemy EV2 zgodnie z jej przeznaczeniem, czyli jako samochód miejski i okołomiejski, akumulator 42,2 kWh okaże się bardzo rozsądnym kompromisem między zasięgiem a ceną.
W mieście najlepiej
Nieduże wymiary nadwozia sprawiają, że EV2 w wersji 42,2 kWh najlepiej czuje się w miejskiej dżungli. A jeśli ta dżungla miewa na dodatek nierówne drogi, zdecydowanie polecamy wybrać auto na 16-calowych felgach (jak w wypadku egzemplarza testowego). Komfort jazdy jest wówczas naprawdę na dobrym poziomie, a „baloniaste” opony dobrze pasują do nadwozia, przypominającego małą terenówkę.
W jeździe miejskiej zasięg wskazywany przez komputer pokładowy wynosił nieco ponad 300 km i zmniejszał się proporcjonalnie w miarę pokonywanych kilometrów. Po przejechaniu 94 km wskaźnik pokazywał 66 proc. stanu naładowania oraz zasięg 224 km, a po pokonaniu 259 km wg komputera wciąż można było przejechać 55 km. Średnie zużycie energii wyniosło nieco ponad 13 kWh/100 km.
Sprawdziliśmy także ładowanie. Kia obiecuje, że uzupełnianie energii od 10 do 80 proc. na stacji DC powinno zająć ok. pół godziny. I niemal dokładnie taki czas uzyskaliśmy podczas testu – ładowanie od 7 do 80 proc. zajęło 29,5 minuty, w tym czasie do akumulatora „przepłynęło” 31,3 kWh energii. Po odpięciu kabla komputer wskazywał zasięg 289 km. Nieco optymistycznie zważywszy, że z akumulatorem naładowanym do pełna udawało nam się przejechać ok. 320 km.
Wnętrze – przede wszystkim praktyczne
Kabina jest urządzona praktycznie tak samo jak w innych modelach Kii. Styl jest nowoczesny, ale bez komplikowania obsługi. Ekran centralny odpowiada za obsługę dużej części funkcji samochodu, jednak kierowca nie musi wszystkiego robić za pomocą dotyku. Np. temperaturę można regulować tradycyjnymi przełącznikami.
Natomiast najbardziej może zaskoczyć ilość miejsca w kabinie. EV2 nie jest duża, ale daje wrażenie jazdy znacznie większym autem. Fotele są wygodne (mały minus za brak uchwytu Isofix na fotelu pasażera), a miejsca jest sporo zarówno z przodu jak i z tyłu. W wersji pięcioosobowej (można wybrać konfigurację czteroosobową) kanapa nie jest przesuwana, a bagażnik ma pojemność 362 l. To sporo, a w razie potrzeby można złożyć oparcie kanapy. W odmianie czteroosobowej kanapa jest przesuwana i dzielona w proporcji 50/50, a pojemność bagażnika wynosi od 321 do 403 l.
Przy komplecie pasażerów na pokładzie ograniczenia niewielkiego nadwozia stają się bardziej odczuwalne. Ale jak często jeździmy w cztery lub pięć osób? Do codziennych potrzeb EV2 okazuje się znacznie bardziej praktyczna, niż sugerowałby to jej rozmiar.
Wersja Earth – rozsądny wybór
Na naszym rynku prawdopodobnie najczęściej będzie wybierana właśnie wersja Earth. Po uzupełnieniu wyposażenia o możliwość ładowania z mocą 22 kW na stacji AC (albo z wallboxa) oraz pompę ciepła (te dwa elementy kosztują 10 tys. zł) otrzymamy auto nieźle wyposażone, a do tego jeden z najciekawszych małych samochodów elektrycznych na rynku. Bez problemu może on pełnić rolę jedynego auta w rodzinie. A gdyby owa rodzina chciała częściej jeździć w trasy, rozsądniej będzie sięgnąć po wersję z większym akumulatorem.
W standardzie otrzymujemy m.in. dwustrefową klimatyzację, aktywny tempomat, ładowarkę indukcyjną do smartfona, reflektory LED, podgrzewane fotele i kierownicę, kamerę cofania i system audio Harman Kardon. Niestety, zewnętrzne klamki zlicowane z drzwiami nie odchylają się samoczynnie – i one tak naprawdę są największą wadą elektrycznej Kii. Wyglądają może nowocześnie, za to korzystanie z nich jest bardzo niewygodne. W EV2 automatycznie odchylane klamki są w seryjnym wyposażeniu tylko najdroższej odmiany GT-Line. W wersji Earth wymagają zamówienia całego pakietu Business Line za 9500 zł.
Czy EV2 ma sens jako jedyne auto?
Kia EV2 nie próbuje być samochodem dla każdego. Jeżeli ktoś regularnie pokonuje setki kilometrów autostradą, niewielki akumulator i nieduże wymiary nie okażą się najlepszym rozwiązaniem. Jeżeli jednak ktoś szuka elektryka przede wszystkim do miasta, sytuacja robi się inna. EV2 ma dobre właściwości jezdne, jest komfortowa i zaskakująco przestronna.
CHARAKTER SAMOCHODU

Testowana wersja Earth 42,2 kWh pokazuje, że Kia postawiła na rozsądny balans. EV2 nie jest elektrykiem, który ma imponować gigantycznym zasięgiem czy absurdalną mocą. Ma być samochodem, który po prostu dobrze sprawdza się każdego dnia. I dokładnie taka jest.
DANE TECHNICZNE
KIA EV2
42,2 kWh
EARTH
ZESPÓŁ NAPĘDOWY
SILNIK
elektryczny AC
MOC MAKSYMALNA
146 KM (107 kW)
MAKS. MOMENT OBROTOWY
250 Nm
PRZENIESIENIE NAPĘDU
przekładnia jednostopniowa
RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła
NADWOZIE
RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa B-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4060 x 1800 x 1575 mm
ROZSTAW OSI
2565 mm
MASA WŁASNA
1550 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
362-1201 l
ZESTAW AKUMULATORÓW
TYP
litowo-jonowe (typu LFP)
ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
42,2/41 kWh (brutto/netto)
MAKS. MOC ŁADOWANIA AC/DC
11 (opcjonalnie 22)/115 kW
CZAS ŁADOWANIA
10-100% Z WALLBOXA
4:05 h (2:35 h przy mocy 22 kW)
10-80% Z ŁADOWARKI DC
ok. 30 min
NA 100 km Z ŁADOWARKI DC
ok. 12 min
OSIĄGI
PRYSPIESZENIE 0-100 km/h
8,7 s
PRĘDKOŚĆ MAKS.
161 km/h
ZUŻYCIE ENERGII (WLTP)
15,1-15,5 kWh/100 km
ZASIĘG
317 km
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
99 900 zł (Light)
WERSJA TESTOWANA
122 400 zł (Earth)










