W przecenionych modelach można dziś wręcz przebierać.
Witold Blady
Można wybrać tylko z tego, co jest dostępne na tzw. stocku importera i u dealerów. W przypadku niektórych marek i modeli wybór jest bardzo duży, w innych trzeba wybierać spośród raptem kilku sztuk.
- Rabaty na niektóre auta elektryczne wynoszą znacznie ponad 100 tys. zł.
- Największe obniżki dotyczą droższych aut marek premium.
- Jedną z najciekawszych ofert wyprzedażowych ma Kia na modele EV4 i EV6.
- Niektóre oferty wyprzedaży są dostępne wyłącznie z finansowaniem importera.
Volkswagen – ID.7 za cenę ID. Crossa
Zdarzają się od tego wyjątki. Na przykład Volkswagena ID.7 można kupić z rabatem na poziomie 40 tys. zł i skonfigurować go według własnego uznania. Ten upust jest na tyle wysoki, że cena najtańszej odmiany ID.7 – Pure 59 kWh – jest nawet niższa od świeżego ID. Crossa (którego cennik już opublikowano, a który wejdzie do sprzedaży jesienią).
Nasz wybór: Volkswagen ID.7 Pro Plus 77 kWh za 194 390 zł (przed obniżką 234 390 zł).
BMW – z sześciocyfrowym rabatem
Na jedne z największych obniżek mogą liczyć klienci BMW, które wyprzedaje samochody elektryczne z rocznika 2025 z rabatami przekraczającymi 100 tys. zł. Np. BMW i5 xDrive40, które wg cennika kosztowało 416 900 zł, można dziś kupić za 304 927 zł, czyli niemal o 112 tys. zł taniej.
Nasz wybór: BMW i5 eDrive40 za 293 500 zł (przed obniżką 391 300 zł).
Mercedes – nowoczesne CLA wyraźnie taniej
Jeszcze więcej można zaoszczędzić odwiedzając salon Mercedesa. O ile w wypadku CLA rabaty nie szokują (ok. 25 tys. zł), o tyle zainteresowani modelem EQE mogą liczyć na zniżkę, za którą można bez problemu kupić drugie auto. Np. EQE 400 4Matic z akumulatorem 90 kWh można mieć za 350 715 zł. Dużo? Przed obniżką było to 480 432 zł, co daje oszczędność niemal 130 tys. zł.
Nasz wybór: Mercedes CLA 250+ za 223 645 zł (przed obniżką 250 162 zł).
Kia – obniżki na większość modeli EV
Kia oferuje model EV6 z rabatem w wysokości 55 tys. zł. Dotyczy on wszystkich aut wyprodukowanych w 2025 roku, niezależnie od wersji wyposażenia i wielkości akumulatora. Nic więc dziwnego, że wszystkie egzemplarze w wersji Air z roku modelowego 2026 (czyli te nieco młodsze, wyprodukowane od jesieni do końca 2025 r.), zarówno z akumulatorem 63, jak i 84 kWh, są już wyprzedane. Najtańsza dziś Kia EV6 – odmiana Air z roku modelowego 2025 (produkcja od początku roku do jesieni 2025 r.), z akumulatorem 84 kWh i tylnym napędem kosztuje 175 900 zł. Z kolei topowa wersja – GT-Line AWD to wydatek 234 900 zł.
Nasz wybór: Kia EV4 Air 58,3 kWh za 120 400 zł (przed obniżką 173 900 zł).
Ford – Mustang Mach-E z rabatem i… wallboxem
Ford mocno obniżył ceny niektórych egzemplarzy Mustanga Mach-E. Rabaty sięgają aż 62 550 zł, a korzyści jest więcej, bo firma dokłada do auta wallbox o wartości 4500 zł oraz pakiet ośmioletniej ochrony. Łączna wartość „ekstrasów” sięga więc 67 tys. zł, a cena promocyjna elektrycznego Mustanga zaczyna się od 209 250 zł za odmianę z akumulatorem 73 kWh i silnikiem o mocy 268 KM, napędzającym tylną oś. W tym przypadku rabat to 31 300 zł.
Na wspomnianą wcześniej zniżkę można natomiast liczyć wybierając Mustanga w wersji wyposażenia Premium 88 kWh, z napędzającym tylną oś silnikiem o mocy 276 KM. Takie auto kosztuje 233 500 zł zamiast 296 050 zł. Nawet po obniżce trudno ten samochód nazwać tanim, ale oszczędność jest znacząca. Chyba nawet ciekawszą propozycją, choć rabat jest niższy, może być Ford Explorer EV. Cena tego elektrycznego SUV-a z silnikiem o mocy 286 KM i akumulatorem 77 kWh spadła o 37 000 zł i wynosi 181 750 zł.
Nasz wybór: Ford Explorer 77 kWh w wersji… Explorer za 181 750 zł (przed obniżką 218 750 zł).
Audi – znakomity Q6 e-tron o 85 tys. zł taniej
Pod względem rabatów Audi nie chce być gorsze niż Mercedes i BMW. Niektóre egzemplarze modelu Q6 e-tron można kupić ponad 85 tys. zł taniej niż wynikałoby to z cennika, na duże promocje można trafić też w wypadku Q4 e-trona. Według informacji na stronach Audi ten model jest dostępny z upustem przekraczającym 70 tys. zł (!). Np. Q4 e-tron 45 zamiast 295 tys. zł kosztuje nieco ponad 224 tys. zł.
Odmiana z mniejszym akumulatorem, Q4 e-tron 40, ma cenę na poziomie 200 tys. zł. Rekordowo wysoki rabat przewidziano przy zakupie modelu S e-tron GT. Auto z ceną katalogową 714 520 zł wyceniono w wyprzedaży aż o 171 000 zł taniej, bo na 543 036 zł. Problem w tym, że dostępne są tylko dwa egzemplarze – czerwony i niebieski.
Nasz wybór: Audi Q6 e-tron 85 kWh za 216 433 zł (przed obniżką 284 780 zł).
Liczą się szczegóły
Oczywiście przy wyborze konkretnej oferty trzeba zwrócić uwagę na wszystkie detale. Może się zdarzyć, że promocja dotyczy tylko niektórych samochodów znajdujących się u dealerów, a część aut z ogromnymi rabatami jest dostępna wyłącznie z finansowaniem importera. Natomiast jak by nie patrzeć, sezon upustów na auta elektryczne jest w pełni.












