Rynek

80 km/h na autostradach zamiast 120 – Szwajcaria szykuje plan na brak paliwa. Sytuacja w Europie jest napięta

Kraje sięgają po rezerwy paliw, a kierowcy muszą sprawdzać już nie tylko ceny, lecz także dostępność benzyny i diesla.

<a href="https://drivemode.pl/author/albert-warner/" target="_self">Albert Warner</a>

Albert Warner

1 lis, 2026

Na szwajcarskiej autostradzie 80 km/h to dziś ograniczenie prędkości dla ciężarówek. Niewykluczone, że wkrótce będzie obowiązywało wszystkie pojazdy, również samochody osobowe. Federalny Urząd ds. Zaopatrzenia Gospodarczego Kraju (BWL) przekazał innym urzędom federalnym do konsultacji projekt czasowego obniżenia prędkości na autostradach i drogach ekspresowych.

Ograniczenie miałoby zostać wprowadzone w razie poważnego niedoboru paliw. Ostateczną decyzję podjęłaby Rada Federalna (pełniąca funkcję rządu). Rzecznik BWL Thomas Grünwald potwierdził, że ograniczenie prędkości jest na liście środków, jakie urząd przygotowuje.

W ARTYKULE

  • Szwajcarzy sięgają do rezerw oleju napędowego i paliwa lotniczego.
  • We Francji na co siódmej stacji brakuje co najmniej jednego rodzaju paliwa.
  • W Niemczech obniżka podatków na paliwo zbiegła się z problemami z dostawami.
  • W Polsce obowiązują obniżone podatki i maksymalne ceny paliw, a cena diesla jest o 1,68 zł na litrze wyższa niż benzyny 95.
Grafika z dowma samochodami i opływem powietrza przy prędkości 80 i przy 120 km/h

Różnica oporu powietrza przy jeździe z prędkością 120 km/h i 80 km/h jest ogromna i znacząco wpływa na zużycie paliwa

80 zamiast 120 km/h. Pokonanie 100 km zajmie o 25 minut dłużej

Nie podano ani daty, ani warunków wprowadzenia nowego ograniczenia prędkości. Nie ma też wyliczeń, ile paliwa miałoby to zaoszczędzić. Otwarte pozostaje również pytanie, czy 80 km/h dotyczyłoby również samochodów elektrycznych.

Fizyka jest jednak prosta. Opór aerodynamiczny rośnie z kwadratem prędkości, więc przy 80 km/h jest o ponad połowę mniejszy niż przy 120 km/h. Kierowcę kosztuje to czas – pokonanie 100 km przy stałych 80 km/h zamiast 120 km/h zajmie o 25 minut dłużej. Elementy infrastruktury już są. Na wielu odcinkach wiszą znaki zmiennej treści, którymi federalny urząd drogowy może obniżać prędkość do 100 lub 80 km/h. Dotąd służyły do rozładowywania korków.

Jednak ograniczenie prędkości to dopiero kolejny szczebel opracowanego w Szwajcarii planu. Najpierw mają być apele o oszczędzanie – o wspólne dojazdy, o przesiadkę do komunikacji publicznej i rezygnację z części wyjazdów rekreacyjnych. Szwajcarzy ratują się na razie rezerwami. Władze pozwoliły firmom paliwowym pobrać z obowiązkowych zapasów do 45 mln litrów oleju napędowego w okresie od 23 października do 22 listopada. To niecałe 4 proc. tego, co kraj ma w magazynach.

Z rezerw popłynęła też kerozyna (nafta), czyli paliwo lotnicze, i ma ona wystarczyć do 1 listopada. Z benzyną i olejem opałowym problemu na razie nie ma. Mimo to urząd ocenia sytuację jako napiętą i niepewną. Do opóźnionych przez ulewy dostaw z Francji dochodzą bowiem niski stan Renu i konflikt USA z Iranem.

Grafika z mapą Francji ilustrująca problemy na stacjach z paliwem

Na niektórych stacjach benzynowych we Francji brakuje przynajmniej jednego rodzaju paliwa

We Francji problemy na co siódmej stacji. Najgorzej na wschodzie kraju

Na zachód od Szwajcarii problem braku paliwa jest już widoczny na stacjach. Według danych francuskiego rządu 26 października około 15 proc. z blisko 9900 monitorowanych stacji nie miało co najmniej jednego rodzaju benzyny lub oleju napędowego. Najgorzej było w regionie Grand Est, obejmującym Alzację i Lotaryngię, gdzie odsetek wyniósł 22 proc. W Île-de-France wokół Paryża było to 21 proc.

Przyczyny są dwie. Pierwsza to oblężenie najtańszych stacji, zwłaszcza należących do koncernu TotalEnergies, gdzie ceny ograniczono do maksymalnie 1,99 euro za litr benzyny i 2,25 euro za litr diesla. Druga to również sytuacja na Renie. Niski stan rzeki utrudnia dostawy, szczególnie na wschodzie kraju.

Francja już wcześniej sięgnęła do zapasów. Według doniesień z początku października zdecydowała się uwolnić 10 mln baryłek diesla z rezerw strategicznych. Niemieckie ADAC radzi, żeby jadąc przez Alzację i Lotaryngię, zatankować do pełna jeszcze przed granicą, a we Francji tankować przy każdej okazji. Dostępność paliw na poszczególnych stacjach można sprawdzić w rządowej wyszukiwarce.

Grafika z niskim i normalnym i obniżonym stanem wody Renu

Aktualny stan wody na Renie jest tak niski, że barki biorą na pokład tylko 25 proc. ładunku, jaki przewożą w normalnych warunkach

Niemcy obniżyły podatki na paliwo. Na części stacji zabrakło dostaw

W zachodnich Niemczech niski stan Renu zbiegł się z obniżką podatków na paliwo. Od 1 października do końca roku benzyna i olej napędowy są tańsze o 14,04 centa na litrze, a po doliczeniu VAT-u nawet o 16,7 centa. Tańsze paliwo przyciągnęło kierowców na stacje akurat wtedy, gdy dostawy dopływały wolniej niż zwykle. Efekt był łatwy do przewidzenia. Już na początku października związek stacji paliw zgłaszał chwilowo puste dystrybutory w Kolonii, Bonn, Koblencji, Mannheim, Heidelbergu, Fryburgu, Frankfurcie i Aschaffenburgu, głównie te z olejem napędowym. Brakowało także paliwa E10.

Dla Szwajcarii, zachodnich Niemiec i wschodniej Francji Ren jest czymś w rodzaju paliwowej autostrady. Barki-tankowce transportują benzynę i olej napędowy z terminali i rafinerii w Rotterdamie i Antwerpii w górę rzeki – do składów paliw w zachodnich Niemczech, do Strasburga, z którego zaopatruje się wschodnia Francja, i do portów w Bazylei. Barka zabiera tyle paliwa co kilkadziesiąt cystern i przewozi je znacznie taniej, więc cała logistyka regionu jest „ułożona” pod nią.

Problemy zaczynają wraz z niskim stanem wody. Najpłytszy odcinek trasy to okolice Kaub w środkowym biegu Renu (miejscowość między Bingen a Koblencją) i właśnie tam stan wody jest aktualnie rekordowo niski. Żeby nie osiąść na dnie, barki muszą płynąć z płytszym zanurzeniem, a więc zabierają tylko 20–25 proc. normalnego ładunku. Kursuje ich tyle samo, ale paliwa dopływa znacznie mniej. Szwajcaria, która ma tylko jedną rafinerię i większość paliw importuje, w 2025 r. sprowadziła Renem około 22 proc. ropy i produktów naftowych. Jeszcze więcej, bo 41 proc., dociera rurociągami z południa Francji, czyli dokładnie stamtąd, gdzie ulewy opóźniły transport ropy. W efekcie oba główne kanały dostaw zawiodły w tym samym czasie.

Wykres ilustrujacy różnice na litrze paliwa między dieslem a benzyną

W Europie brakuje oleju napędowego, co objawia się rosnącą ceną diesla przy stabilnej cenie benzyny

Komisja Europejska – dostawy napięte, ale paliwa w Europie nie brakuje

Działająca przy Komisji Europejskiej grupa koordynacyjna ds. ropy naftowej, w której zasiadają eksperci z państw członkowskich, uznała 21 października, że podaż diesla i paliwa lotniczego jest napięta, ale fizycznie tych paliw w Europie nie brakuje. Rynek pokazuje jednak, skąd bierze się nerwowość. Rosja, której diesla Unia nie kupuje od 2023 r., wstrzymała jego eksport do końca października. Dotychczasowi odbiorcy, m.in. Turcja czy Brazylia, szukają więc paliwa u tych samych dostawców, u których zaopatruje się Europa. Wrześniowy import diesla do Europy był najniższy w historii pomiarów dla tego miesiąca. Od początku roku olej napędowy w UE podrożał o 40 proc., a benzyna o 29 proc.

W Polsce kryzys widać na razie przede wszystkim w cenach. Od 3 października do 31 grudnia obowiązuje trzecia edycja pakietu „Ceny Paliwa Niżej”: VAT na paliwa spadł z 23 do 8 proc., akcyza do minimum dopuszczalnego w UE, a minister energii pięć razy w tygodniu ogłasza ceny maksymalne, których stacje nie mogą przekroczyć. Limit jest ustalany na podstawie hurtowej ceny Orlenu, do której dolicza się 30 gr marży oraz podatek VAT, więc dobrze oddaje to, co dzieje się na rynku.

Na 30 października ceny wynoszą 6,51 zł za benzynę Pb95, 7,36 zł za Pb98 i 8,19 zł za ON. Benzyna jest najtańsza w tym miesiącu, a diesel od tygodni trzyma się powyżej 8 zł (28 października doszedł do 8,28 zł). Różnica między benzyną Pb95 a ON sięga dziś blisko 1,70 zł na litrze. To ten sam problem, przez który Szwajcarzy sięgają do rezerw – w Europie najbardziej brakuje oleju napędowego, a za coraz trudniej dostępny towar trzeba więcej płacić.

fot. Drive Mode
REKLAMA

Przeczytaj również

Ceny paliw niższe od soboty. VAT i akcyza w dół do końca roku, benzyna i diesel tańsze o nawet 1,3 zł za litr

Ceny paliw niższe od soboty. VAT i akcyza w dół do końca roku, benzyna i diesel tańsze o nawet 1,3 zł za litr

Kierowcy wreszcie będą mieli jasno podaną prędkość, jaka obowiązuje na odcinkowym pomiarze. Szykuje się nowy znak

Kierowcy wreszcie będą mieli jasno podaną prędkość, jaka obowiązuje na odcinkowym pomiarze. Szykuje się nowy znak

Koniec pakietu CPN. Czy we wrześniu czekają nas skokowe podwyżki cen paliw i co dalej z programem osłonowym

Koniec pakietu CPN. Czy we wrześniu czekają nas skokowe podwyżki cen paliw i co dalej z programem osłonowym

Nowy pakiet CPN – aktualne ceny benzyny i diesla na 19 i 20 sierpnia

Nowy pakiet CPN – aktualne ceny benzyny i diesla na 19 i 20 sierpnia

Tańsze paliwo od poniedziałku. Rząd obniża VAT, kierowcy zapłacą na stacjach mniej

Tańsze paliwo od poniedziałku. Rząd obniża VAT, kierowcy zapłacą na stacjach mniej

Ile kosztuje promowa przeprawa samochodem? Ceny rejsów na południe i północ Europy

Ile kosztuje promowa przeprawa samochodem? Ceny rejsów na południe i północ Europy

Brak artykułów
REKLAMA
Share This