Jeep Avenger po face liftingu, wersja 4xe, auto jadące polną drogą pod górę, widok 3/4 prawy przód

NOWY JEEP AVENGER – KOMPAKTOWY SUV GOTOWY NA KAŻDĄ PRZYGODĘ

Jeep Avenger po face liftingu, wersja 4xe, auto jadące polną drogą, widok przodu auta
Jeep Avenger po face liftingu, wersja 4xe, auto jadące polną drogą, widok przodu auta

NOWY JEEP AVENGER – KOMPAKTOWY SUV GOTOWY NA KAŻDĄ PRZYGODĘ

Jeep Avenger po face liftingu, wersja 4xe, auto jadące polną drogą pod górę, widok 3/4 prawy przód
Nie każdy potrzebuje dużego SUV-a. Żeby wybrać się w góry, nad jezioro czy na weekendowy wypad poza miasto często wystarczy mniejsze auto. Ważniejsza od rozmiaru samochodu jest jego wszechstronność. I właśnie taki jest nowy Jeep Avenger – to wielozadaniowy, kompaktowy SUV, który łączy niewielkie gabaryty przydatne na co dzień z charakterem samochodu stworzonego dla osób, które nie chcą się ograniczać do asfaltowych dróg.

Avenger, choć jest nieduży, mieści wygodnie nawet pięciu pasażerów, a bagażnik, który może mieć nawet 380 l pojemności, bez problemu zmieści wszystko, co potrzebne na weekendowy wyjazd. Dużym atutem SUV-a Jeepa jest także duża liczba praktycznych schowków, których łączna pojemność jest największa w klasie.

Jeep Avenger E-Hybirid, auto jedzie ulicą, widok 3/4 lewy tył
Jeep Avenger jest dostępny z wieloma rodzajami napędu – można wybrać silnik benzynowy, e-Hybrid, elektryczny oraz odmianę 4xe z napędem na cztery koła. Oznacza to, że można idealnie dobrać napęd do potrzeb.

Bazowa wersja ma pod maską benzynowy silnik 1.2 turbo o mocy 100 KM, napędzający przednie koła. Jest to jedyny Avenger, jaki jest dostępny z manualną skrzynią biegów, wszystkie pozostałe mają coraz chętniej wybierane przez klientów przekładnie automatyczne.

Osiągi? Bardziej niż wystarczające – przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 10,6 s, a prędkość maksymalna to 184 km/h. Auto jest przy tym oszczędne – średnio zużywa poniżej 6 l benzyny na 100 km. W ramach obecnie obowiązującej promocji ceny Avengera 1.2 z wyposażeniem Longitude zaczynają się od 89 500 zł.

Jeep Avenger po face liftingu, wersja 4xe, deska rozdzielcza,
Następny w gamie napęd to identyczna jednostka benzynowa o mocy 100 KM, wspomagana przez 29-konny silnik elektryczny. Moc systemowa wynosi 110 KM, więc trudno spodziewać się wyraźnie lepszych osiągów niż w bazowej wersji.

Avenger e-Hybrid ma inne zalety – napęd na przednie koła jest przenoszony za pośrednictwem automatycznej, dwusprzęgłowej skrzyni e-DCT, a dzięki temu, że auto może poruszać się wyłącznie na prądzie zauważalnie spadło zużycie paliwa. Hybrydowy Jeep potrzebuje ok. 5 l benzyny na 100 km. Cena tej wersji startuje od 110 840 zł.

Jeep Avenger E-Hybirid, auto stoi na parkingu, widok przodu
Jeep Avenger E-Hybirid, auto stoi na parkingu, widok tyłu
Na szczycie napędów tradycyjnych jest odmiana z napędem na cztery koła. Dzięki dwóm silnikom elektrycznym o mocy 29 KM każdy moc systemowa wynosi 145 KM. Właśnie w wersji 4xe Avenger pokazuje drugą stronę swojego charakteru. Auto jest wyposażone w system Selec-Terrain z możlwością wyboru jednego z czterech trybów (Auto, Sand/Mud, Snow i Sport) i asystenta zjazdu ze wzniesienia.

Spory prześwit (210 mm) w połączeniu z możliwością pokonywania brodów o głębokości do 400 mm daje zwiększoną zdolność pokonywania przeszkód terenowych. Tylny silnik elektryczny współpracuje z reduktorem, a efektem jest nawet 1900 Nm momentu obrotowego na tylnych kołach. Kąt natarcia wynosi 22°, a zejścia – 35°.

Jeep Avenger po face liftingu, wersja 4xe, auto stoi na parkingu, widok 3/4 prawy przód
Nie oznacza to oczywiście, że Avenger 4xe jest samochodem wyłącznie na błoto i kamieniste drogi. Wręcz przeciwnie. To nadal niewielki SUV, który ma sprawnie funkcjonować w codziennym ruchu. Właśnie takie połączenie może być interesujące dla osób, które w tygodniu poruszają się po mieście, a w weekend chcą bez większych przygotowań ruszyć w stronę górskiego szlaku czy leśnych tras. Avenger 4xe kosztuje od 131 810 zł.

Gamę zamyka elektryczny Avenger z akumulatorem o pojemności 54 kWh i silnikiem o mocy 156 KM. Zasięg to nawet 400 km, a w mieście – do 600 km. Ładowanie od 10 do 80 procent na stacji o dużej mocy trwa ok. 30 minut, a uzupełnienie energii potrzebnej na pokonanie 30 km zajmuje zaledwie 3 minuty. Cena Avengera z napędem elektrycznym startuje od 149 570 zł.

Jeep Avenger po face liftingu – zbliżenie na środek czarnej felgi
Jeep w tym roku obchodzi 85-lecie, więc nic dziwnego, że amerykańska marka postanowiła ją uczcić wprowadzając na rynek specjalną wersję 85th Anniversary. Jest ona oparta na odmianie Altitude, a w jej wyposażeniu standardowym znajdziemy na przykład 18-calowe aluminiowe felgi ze złotym wykończeniem, reflektory matrycowe w technologii LED, podświetlany 7-szczelinowy grill, lampy przeciwmgłowe w technologii LED, fotele premium z tapicerką materiałowo-winylową z logo 85th Anniversary i wzorem szkockiej kraty, oświetlenie ambientowe oraz kamery 360°.

W niektórych miejscach umieszczono piktogram legendarnego Willysa MB, od którego datuje się historia Jeepa. Jest on wkomponowany w logo jubileuszowej wersji, można go znaleźć także na felgach.

Do wyboru jest kilka odmian wyposażenia. Avenger z silnikiem 1.2 turbo jest dostępny w wersjach Longitude, Altitude, 85th Anniversary i Summit. Już ta pierwsza ma naprawdę długą listę wyposażenia standardowego – są na niej m.in. reflektory LED, 16-calowe aluminiowe felgi, system multimedialny z ekranem o przekątnej 10,25 cala, 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, tempomat, asystent zjazdu ze wzniesienia, system Selec-Terrain®, automatyczne światła drogowe, system bezkluczykowego uruchamiania, automatyczna klimatyzacja, czujniki parkowania z tyłu, asystent pasa ruchu i system rozpoznawania znaków.

W kolejnej – Altitude – pojawiają się także tylne światła LED, 17-calowe felgi, przyciemnione szyby z tyłu, kamera cofania, dwustronna podłoga bagażnika z regulacją wysokości, bezkluczykowy dostęp do samochodu, a zestaw wskaźników za kierownicą ma przekątną 10,25 cala.

Jeep Avenger E-Hybirid, auto jedzie ulicą, widok prawego boku
Odmiana Summit (po angielsku szczyt), góruje nad pozostałymi. Jej wyposażenie jest zbliżone do 85th Anniversary, ale dodatkowo jest system monitorowania martwego pola, składane lusterka zewnętrzne, czujniki parkowania 360°, adaptacyjny tempomat, a w wersji e-Hybrid także łopatki zmiany biegów przy kierownicy.

W przypadku Avengera 4xe do wyboru są odmiany: Upland, 85th Anniversary i Overland. W tej pierwszej w standardzie są: 17-calowe aluminiowe felgi, reflektory LED, osłony dolnej części nadwozia, przedni zderzak off-road, zaczep holowniczy z tyłu, system multimedialny z ekranem o przekątnej 10,25 cala, cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 10,25 cala, kamera cofania, system bezkluczykowego dostępu, tempomat, asystent zjazdu ze wzniesienia, system Selec-Terrain®, czujniki cofania i wiele innych elementów.

Jeep Avenger po face liftingu, zbliżenie na napis 4xe avenger na desce rozdzielczej
Jeep Avenger po face liftingu – zbliżenie na hak
Jeep Avenger po face liftingu – zbliżenie na napis 4xe na limonkowym zderzaku auta
Jeep Avenger po face liftingu – przełącznik Selec-Terrain do wyboru trybu jazdy.
W Avengerze 4xe zastosowano specjalną, zmywalną i wytrzymałą tapicerkę foteli. To detal, którego znaczenie szybko rośnie, gdy po całym dniu spędzonym na szlaku wracamy do samochodu w zabłoconych butach albo mokrej odzieży. Podobnie z relingami dachowymi, które są standardem w Avengerze 4xe. Dla aktywnego użytkownika samochodu mogą mieć znacznie większe znaczenie niż kolejne elementy dekoracyjne. Można na nich zamontować bagażnik do przewozu nart, rowerów czy po prostu box dachowy.

A jeśli komuś czegoś brakuje w wyposażeniu może sięgnąć po dodatki z długiej listy dostępnych opcji. Są wśród nich szklany dach, elektrycznie sterowana klapa bagażnika czy pakiet zimowy, w którego skład wchodzą m.in. podgrzewane fotele przednie.

Jeep Avenger po face liftingu, wersja 4xe, auto jadące polną drogą na tle drzew, widok 3/4 lewy przód
Jeep Avenger nie próbuje być samochodem dla każdego. Jego charakter najlepiej pasuje do osoby, która lubi mieć wybór i nie chce, aby samochód narzucał jej sposób spędzania wolnego czasu. W tygodniu może być miejskim SUV-em, którym łatwo zaparkować i poruszać się po zatłoczonych ulicach. W weekend może natomiast stać się środkiem transportu do miejsca, z którego zaczyna się kolejna przygoda.

Właśnie wtedy Jeep Avenger pokazuje swój charakter. Nie jest największym SUV-em, nie próbuje też udawać auta terenowego. Jest za to kompaktowy, nowoczesny i – szczególnie w wersji 4xe – przygotowany na sytuacje, w których asfalt kończy się wcześniej niż Twoja podróż. A dla człowieka, który lubi wyzwania, to może być najważniejsza cecha samochodu.

Share This