Pierwsza jazda

Jest wygodny i dynamiczny, ale ładuje się powoli. Czy nowy Lexus ES spodoba się Polakom tak jak jego poprzednik?

Nowy ES zastępuje nie tylko model poprzedniej generacji, ale też większego LS-a.

<a href="https://drivemode.pl/author/witold-blady/" target="_self">Witold Blady</a>

Witold Blady

4 sie, 2026

Sukces Lexusa ES na światowych rynkach jest mieszany. W Stanach sedan od lat jest jednym z filarów oferty japońskiej marki. Jednak w Europie w ciągu 8 lat sprzedaży nalazł zaledwie 30 tys. klientów. Natomiast – i to dzisiaj jest dla nas ważne – co czwarty egzemplarz został sprzedany u nas, co stawia Polskę bardzo wysoko na liście najważniejszych dla Lexusa rynków.

Teraz do sprzedaży wchodzi ES ósmej generacji. Po raz pierwszy w ofercie obok wersji hybrydowej jest również elektryczna. Podczas pierwszych jazd sprawdziliśmy, czy ES wciąż jest limuzyną stworzoną do komfortowego podróżowania na długich trasach.

W ARTYKULE

  • Nowy Lexus ES jest oferowany z napędem hybrydowym lub elektrycznym.
  • Kabina jest bardziej przestronna niż w poprzednim modelu.
  • Auto ma „cyfrowy” kokpit i nowe multimedia.
  • Dużym atutem modelu pozostaje wysoki komfort jazdy.
Lexus ES 500e, auto jadące drogą, widok na przód

Elektryczny ES nie ma klasycznego grilla – będzie go natomiast miała wersja hybrydowa

Lexus ES – komfort na pierwszym miejscu

Nowy ES nie próbuje udawać „sportowej” limuzyny. Sylwetka auta znacząco nie różni się od poprzednika, główna zmiana dotyczy wysokości nadwozia – w porównaniu z modelem poprzedniej generacji nowy jest wyższy aż o 11 cm. Wszystko za sprawą zestawu akumulatorów, które trzeba było zmieścić pod podłogą. Wersja elektryczna (jaką jeździliśmy) nie ma typowego dla Lexusa grilla w kształcie klepsydry, znajdzie się on natomiast w odmianie z napędem hybrydowym.

Auto wyraźnie urosło. Dłuższy rozstaw osi przełożył się przede wszystkim na ilość miejsca z tyłu – pod tym względem ES coraz bardziej zbliża się do limuzyn wyższej klasy. Nawet bardzo wysocy pasażerowie nie będą narzekać na brak miejsca na nogi. Nic w tym dziwnego, bo nowy Lexus ES zastępuje w gamie nie tylko poprzedni model, lecz także słynącego z niezrównanego komfortu LS-a.

Lexus ES 500e, auto jadące drogą, widok 3/4 prawy tył

Znak współczesnej mody – wąski pas świetlny z podświetlaną nazwą marki

Lexus ES – bardziej nowoczesne wnętrze

Centralnym punktem deski rozdzielczej jest duży ekran systemu multimedialnego, któremu towarzyszy cyfrowy zestaw wskaźników. Rozmiar i kształt tego ostatniego dobrano w taki sposób, by nie wystawał zza kierownicy.

Kokpit jest minimalistyczny, zdecydowaną większością funkcji steruje się przy pomocy ekranu dotykowego. Na szczęście nie wszystkim. Na panelu poniżej ekranu znajdują się przełączniki do zmiany temperatury nawiewu, ogrzewania szyb i lusterek, a także „rolka” głośności systemu audio. Dużym plusem jest możliwość wyłączenia systemu ostrzegającego o przekroczeniu prędkości jednym naciśnięciem wirtualnego przycisku u góry ekranu. To duża zmiana w porównaniu z innymi modelami Lexusa.

Jakość zastosowanych materiałów w nowym ES-ie może być wzorem dla wielu konkurentów. Tworzywa są miękkie, a poszczególne elementy starannie spasowane. Nie jest to może poziom, jaki prezentował Lexus LS, ale też ES jest pozycjonowany o segment niżej.

Lexus ES 500e, deska rozdzielcza, widok centralny

Choć mocno cyfrowa, deska rozdzielcza ES-a zachowuje eleganckie, klasyczne kształty

Lexus ES – jeździ tak, jak oczekują klienci Lexusa

Pierwsze kilometry nie przynoszą niespodzianek. ES nadal świetnie izoluje pasażerów od nierówności i hałasu. Do uszu pasażerów dociera jedynie szum pochodzący od wiatru – i to tylko przy wyższych prędkościach. Zawieszenie bardzo skutecznie tłumi nierówności, a układ kierowniczy został zestrojony przede wszystkim z myślą o płynnej, spokojnej jeździe. ES to samochód, który najlepiej czuje się podczas pokonywania długich tras.

W zakrętach Lexus pozostaje stabilny, a komfort wyraźnie ma pierwszeństwo przed ostrymi właściwościami jezdnymi. Ci, którzy cenią komfort, będą zachwyceni, ci zaś, którzy szukają mocniejszych wrażeń, jakich dostarczają limuzyny o bardziej „sportowym” zacięciu, powinni raczej skierować się do salonu innej marki.

Lexus ES – wybór napędów

W cenniku nowego ES-a są wersje hybrydowe i elektryczne. Pojawienie się tych drugich to ważny krok dla marki, która do tej pory ofertę samochodów z napędem elektrycznym rozwijała z dużą nieśmiałością.

Hybryda ES 300h (z napędem na przednie lub na cztery koła) pozostaje propozycją dla klientów pokonujących większe odległości. Natomiast odmiany elektryczne mają przekonać do Lexusa nieco innych klientów niż dotychczas. Firma spodziewa się też, że mniej więcej co piąty sprzedany w Polsce egzemplarz nowego ES-a będzie miała napęd elektryczny. Być może w lepszej sprzedaży mogłyby pomóc parametry ładowania, które okazują się niestety przeciętne – maksymalna moc to bowiem niezbyt imponujące 150 kW.

Ta wartość to konsekwencja instalacji 400-woltowej i powinna być znacznie wyższa, tym bardziej że rywale mają instalacje działające pod napięciem 800 V i moc ładowania ponad 300 kW. Lexus podaje, że uzupełnianie energii w ES-ie od 10 do 80 proc. trwa 28 minut, czyli sporo. Warto natomiast podkreślić możliwość ładowania prądem przemiennym mocą 22 kW (w standardzie). Ten element wyposażenia to wciąż rzadkość na rynku.

Lexus ES 500e, auto jadące drogą na tle drzew, widok prawego profilu

Słabsza wersja 350e kosztuje prawie tyle samo co mocniejsza 500e (na fot.)

W czasie jazd testowych, których trasę wytyczono w mieście, drogami pozamiejskimi i fragmentem trasy szybkiego ruchu, zużycie energii wyniosło 17 kWh/100 km. Oznacza to, że akumulator 71 kWh powinien zapewnić realny zasięg ok. 400 km. Jako ciekawostka – klapkę portu ładowania można otworzyć na trzy sposoby: przyciskiem, poprzez aplikację lub za pomocą systemu multimedialnego.

Lexus ES – jedna wersja wyposażenia

Na polskim rynku nowy ES jest oferowany w jednej wersji, zwanej Prestige (przynajmniej początkowo). W standardzie auto ma m.in. panoramiczny dach, elektrycznie otwieraną pokrywę bagażnika, podgrzewane i wentylowane fotele, cyfrowe wskaźniki (wyświetlacz 12,3 cala), system multimedialny z 14-calowym ekranem i 19-calowe obręcze kół z lekkich stopów.

Katalogowa cena Lexusa ES 500e wynosi 354 900 zł, ale w ramach obecnie obowiązującej promocji jest obniżona do 294 600 zł. Według Lexusa topowa odmiana 500e będzie znacznie częściej wybierana niż słabsza, do tego przednionapędowa 350e. Powód? Różnica ceny między tymi wersjami to zaledwie 14 tys. zł.

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybami comfort i dynamic

Nowy Lexus ES w elektrycznej wersji 500e ma świetne osiągi, bardzo dobrze wyciszoną kabinę i bogate wyposażenie. Jest wygodny na co dzień i byłby idealny na długie trasy, gdyby nie drobiazg w postaci niezbyt szybkiego ładowania prądem stałym.

DANE TECHNICZNE
Lexus ES 500e

ZESPÓŁ NAPĘDOWY


SILNIK
2 elektryczne AC


MOC MAKSYMALNA
343 KM (252 kW)


MAKS. MOMENT OBROTOWY
439 Nm


PRZENIESIENIE NAPĘDU
przekładnia jednostopniowa


RODZAJ NAPĘDU
na cztery koła

NADWOZIE


RODZAJ
4-drzwiowy, 5-miejscowy sedan
(klasa E)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
5140 x 1920 x 1560 mm


ROZSTAW OSI
2950 mm


MASA WŁASNA
2245 kg


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
517 l

ZESTAW AKUMULATORÓW


TYP
litowo-jonowe​


ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
75/71 kWh (brutto/netto)


MAKS. MOC ŁADOWANIA AC/DC
22/150 kW

CZAS ŁADOWANIA


10-100% Z WALLBOXA 22 kW
ok. 4 h


10-80% Z ŁADOWARKI DC
28 min


NA 100 km Z ŁADOWARKI DC
ok. 10 min

OSIĄGI


PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
5,5 s


PRĘDKOŚĆ MAKS.
180 km/h


ZUŻYCIE ENERGII (WLTP)
15,8-17,0 kWh/100 km


ZASIĘG
do 449 km

CENA


WERSJA PODSTAWOWA
354 900 zł (Prestige)


WERSJA TESTOWANA
354 900 zł (Prestige)

galeria zdjęć – 
Lexus ES 500e

fot. LEXUS

REKLAMA

Przeczytaj również

Porsche opuszcza „pulę emisyjną” Volkswagena i łączy siły z chińskim Xpengiem. Co to oznacza?

Porsche opuszcza „pulę emisyjną” Volkswagena i łączy siły z chińskim Xpengiem. Co to oznacza?

Natychmiastowy zakaz importu aut spalinowych. Żaden inny kraj nie posunął się aż tak daleko

Natychmiastowy zakaz importu aut spalinowych. Żaden inny kraj nie posunął się aż tak daleko

Samochód elektryczny w cenie spalinowego? Przy aktualnych rabatach to żaden problem

Samochód elektryczny w cenie spalinowego? Przy aktualnych rabatach to żaden problem

Akumulatory w aucie elektrycznym wytrzymają dłużej niż myślisz. Gwarancja nie wyznacza ich życia

Akumulatory w aucie elektrycznym wytrzymają dłużej niż myślisz. Gwarancja nie wyznacza ich życia

70 milionów aut, 260 tysięcy cyberataków i dyrektywa NIS2. Cyberbezpieczeństwo to nowe wyzwanie w motoryzacji

70 milionów aut, 260 tysięcy cyberataków i dyrektywa NIS2. Cyberbezpieczeństwo to nowe wyzwanie w motoryzacji

Nowy GLA chce podnieść poprzeczkę wszystkim kompaktowym SUV-om. I może mu się to udać

Nowy GLA chce podnieść poprzeczkę wszystkim kompaktowym SUV-om. I może mu się to udać

Brak artykułów
REKLAMA
Share This