Oto najbardziej nietypowy Range Rover w historii.
Filip Lomet
Od ponad pół wieku nazwa Range Rover jest synonimem luksusowych SUV-ów, które łączą najwyższy komfort z prawdziwymi zdolnościami terenowymi. Teraz najnowszy model brytyjskiej marki rezygnuje z tej formuły na rzecz asfaltowego krążownika, który offroad zostawia innym modelom w gamie.
Zamiast kolejnego wysoko zawieszonego SUV-a firma szykuje pojazd o proporcjach luksusowego gran turismo, zacierający granice między limuzyną a crossoverem. Pomimo iż nadwozie GT na razie zostało pokazane w kamuflażu, to już na pierwszy rzut oka widać, że będzie to najbardziej nietypowy samochód w historii marki.
W ARTYKULE
- Range Rover ujawnił pierwsze zdjęcia modelu GT.
- Auto jest skrzyżowaniem limuzyny i crossovera i ma napęd elektryczny.
- Możliwe, że w przyszłości pojawi się też wersja spalinowa.
- Premiera Range Rovera GT jest spodziewana na początku 2027 r.
Range Rover GT – crossover, jakiego nie było
Nasza ilustracja na początku artykułu pokazuje jak bardzo najnowszy model będzie się różnił od innych Range Roverów. GT wręcz zapoczątkuje nową linię modelową, obok Range Rovera, Range Rovera Sport, Velara oraz Evoque’a. Ma skusić tych, którzy cenią prestiż i charakter marki, ale oczekują bardziej dynamicznych właściwości jezdnych oraz nadwozia stworzonego przede wszystkim z myślą o drogach utwardzonych.
W efekcie GT może zająć wyjątkowe miejsce na rynku – gdzieś pomiędzy luksusową limuzyną, dynamicznym crossoverem i elektrycznym samochodem typu gran turismo.
Linia dachu została poprowadzona znacznie niżej niż w jakimkolwiek obecnym Range Roverze i płynnie przechodzi w długi, opadający tył typu fastback. Duży rozstaw osi, krótkie zwisy oraz szeroki rozstaw kół nadają sylwetce dynamiki. Co ważne, styliści nie ulegli aktualnej modzie na przesadnie agresywne formy, tak powszechne wśród samochodów o wysokich osiągach (zarówno elektrycznych jak i spalinowych). Zamiast tego postawili na charakterystyczny dla współczesnych Range Roverów minimalizm. Gładkie powierzchnie nadwozia, chowane klamki, smukłe reflektory i oszczędne detale sprawiają, że GT pozostaje elegancki i jest natychmiast rozpoznawalny jako przedstawiciel brytyjskiej marki.
Range Rover GT – minimalistyczna kabina
Kabina będzie jeszcze bardziej minimalistyczna niż w aktualnych modelach Range Rovera. Centralnym elementem pozostanie duży ekran systemu multimedialnego, uzupełniony przez wysoko umieszczony cyfrowy zestaw wskaźników. Liczba klasycznych przełączników została ograniczona w zasadzie tylko do dźwigni kierunkowskazów oraz przycisków do opuszczania szyb.
Wyloty nawiewu, głośniki i inne „elementy techniczne” zostały dyskretnie zintegrowane z deską rozdzielczą oraz poszyciami drzwi. Panoramiczny dach wpuszcza do kabiny światło, które nie jest w stanie przedostać się przez wręcz ekstremalnie wąskie boczne szyby. Przestronna kabina, szerokie fotele oraz ekskluzywne wykończenie podkreślają, że GT ma być przede wszystkim komfortowym samochodem do pokonywania długich tras.
Range Rover GT – na początek jako elektryk
Range Rover GT będzie pierwszym seryjnym modelem wykorzystującym konstrukcję, w języku brytyjskiej firmy zwaną EMA (od Electrified Modular Architecture), opracowaną przez Range’a wspólnie z Jaguarem dla samochodów elektrycznych najnowszej generacji. W chwili debiutu auto ma być oferowane wyłącznie z napędem elektrycznym. Konstrukcja umożliwia jednak zastosowanie silnika spalinowego, dzięki czemu w przyszłości może się pojawić GT np. z hybrydą.
Można się spodziewać, że w wersji elektrycznej do napędu posłużą silniki umieszczone przy osiach oraz że zestaw akumulatorów będzie na tyle duży, by zapewnić realny zasięg rzędu 500 km. GT będzie miał zaawansowane adaptacyjne zawieszenie (w topowych wersjach prawdopodobnie będzie też dostępne zawieszenie aktywne), układ skrętnych tylnych kół oraz rozbudowane systemy redukcji hałasu.
Firma podaje, że szczególną uwagę poświęcono akustyce wnętrza, by wyeliminować szumy toczenia i opływu powietrza (które w autach elektrycznych są znacznie bardziej słyszalne niż w spalinowych). Prototypy przechodzą testy w specjalistycznych komorach akustycznych, a w efekcie GT ma być najlepiej wyciszonym samochodem w historii Range Rovera.
Światowa premiera GT jest spodziewana na początku 2027 r. Wtedy poznamy też szczegóły techniczne, takie jak wielkość akumulatorów, osiągi, moc ładowania czy zasięg. Jednak już dziś Range Rover GT zapowiada się jako jeden z najciekawszych luksusowych samochodów nadchodzącego sezonu.
FOT. DRIVE MODE, RANGE ROVER







