Ile Mazdy jest w elektrycznym SUV-ie CX-6e, który bazuje na chińskim Changanie?
Maciej Ziemek
Mazda CX-6e zwraca uwagę elegancką stylistyką oraz przekonuje przestronnym wnętrzem i wysokim komfortem podróżowania. Nie imponuje za to ani zasięgiem, ani maksymalną mocą ładowania. Jej największą wadą jest jednak brak charakteru typowego szczególnie dla najnowszych modeli japońskiej marki.
CX-6e powstało we współpracy z chińskim Changanem, podobnie jak wcześniej Mazda 6e. Mimo deklaracji, że samochód zaprojektowano i dostrojono z myślą o europejskich klientach, nie wszystkie jego cechy świadczą o tym tak samo mocno.
- Silnik elektryczny ma moc 258 KM i napędza tylne koła.
- Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,1 s.
- Akumulator o „pojemności” 78 kWh zapewnia zasięg do 483 km.
- Mały bagażnik z tyłu (363 l), duży schowek z przodu (80 l).
- Przestronne, bardzo dobrze wyciszone wnętrze.
Nowoczesna stylistyka i dopracowana aerodynamika
CX-6e zgrabnie wpisuje się w coraz liczniejszą gamę SUV-ów Mazdy. Już na pierwszy rzut oka widać zarówno dynamiczne proporcje, jak i minimalistyczny design. Charakterystyczny detal grilla jest teraz podświetlony, a wąskie światła do jazdy dziennej nadają przedniej części nadwozia wyrazistego wyglądu. Główne reflektory są umieszczone nieco niżej, obok wąskich, pionowych wlotów powietrza.
Zadbano również o dobrą aerodynamikę. Spojler umieszczony z przodu przed maską odpowiada za kierowanie strumienia powietrza nad szybą. Przepływu powietrza nie zakłócają również wycieraczki, które w całości chowają się pod maską i zlicowane z nadwoziem elektrycznie sterowane klamki. Kamery, w które jest wyposażony testowany egzemplarz zgrabniej „tną” powietrze niż tradycyjne lusterka. I to ich jedyna zaleta.
Moc 258 KM i napęd na tylne koła
Mazda daje możliwości wyboru układów – napędowego i przeniesienia napędu CX-6e pod warunkiem, że każdy zdecyduje się na silnik o mocy 258 KM, który napędza tylne koła. I tyle. Jeśli chodzi o „pojemność” akumulatora, wybór też jest konkretny – 78 kWh. I to wszystko. Nie trzeba bawić się w dywagacje, czy SUV potrzebuje napędu na cztery koła, czy nie. Nie potrzebuje. Jeśli zasięg w cyklu mieszanym WLTP wynoszący 468 km to zbyt mało, większy być nie może. Trzeba przygotować się na to, że – z wyjątkiem jazdy wyłącznie miejskiej – z uzyskaniem nawet takiego może być problem, bo zużycie energii elektrycznej podczas testu z trudem zbliżało się do deklarowanych 19,4 kWh/100 km.
Na drodze CX-6e nie imponuje osiągami. Na przyspieszenie od 0 do 100 km/h elektryczny SUV Mazdy potrzebuje 8,1 s. Wrażenie dobrej, mimo wszystko, dynamiki ratuje liniowy przyrost mocy, która jest dostarczana płynnie i przewidywalnie. Taka charakterystyka układu napędowego zdecydowanie sprzyja spokojnej jeździe i dobrze współgra z komfortem podróżowania.
Zawieszenie trzyma nadwozie w ryzach, ale nie zawsze radzi sobie z tłumieniem nierówności na tyle skutecznie, na ile można by oczekiwać od komfortowego SUV-a. Przydałoby się skuteczniejsze tłumienie szczególnie na drogach o gorszej nawierzchni.
Wyciszenie kabiny i obsługa
Jedną z kluczowych zalet Mazdy CX-6e jest niski poziom hałasu w kabinie. Nawet podczas szybkiej jazdy autostradą szum powietrza opływającego karoserię jest słabo słyszalny, a odgłos toczenia opon jest dobrze tłumiony.
Gigantyczny ekran o przekątnej 26 cali robi wrażenie. Niestety, brakuje mniejszego przed oczami kierowcy, który podawałby najważniejsze parametry jazdy. Z pomocą idzie seryjny wyświetlacz przezierny, ale jeśli ktoś nie jest miłośnikiem tego rozwiązania, zostaje mu jedynie wypatrywać prędkość jazdy w lewym górnym narożniku ekranu systemu multimedialnego. Nie jest to idealne rozwiązanie. Tym bardziej, że prędkość nie jest wyświetlana nadzwyczajnie dużą czcionką i ginie pośród dziesiątek innych informacji. Dotykowa obsługa niektórych funkcji też jest mało udana. Pola regulacji temperatury są małe, przez co zmiana ustawień podczas jazdy często wymaga kilku prób.
Kamery i ekrany zamiast lusterek też wymagają przyzwyczajenia. Po pierwsze dlatego, że obraz na ekranie w drzwiach nie daje tak naturalnego odczucia odległości, jak w lusterku. Po drugie, ekrany znajdują się zbyt nisko. Nie wystarczy skierować wzroku w lewo lub w prawo. Trzeba go jeszcze opuścić. Nie jest to rzecz, do której nie da się przyzwyczaić, ale – z całą pewnością – nie jest tak naturalna, jak np. przesiadka z auta z mechaniczną skrzynią biegów do samochodu z automatem i jazda bez używania lewej nogi.
Systemy asystujące w CX-6e są nadmiernie czułe, a towarzyszące im sygnały dźwiękowe potrafią irytować. Poza tym, jest ich na tyle dużo, że trudno nadążyć za tym, co oznaczają i co aktualnie kierowca „przeskrobał”. Ich ustawienia można zmienić, ale wymaga to zagłębiania się w mało intuicyjne menu.
Przestronna kabina i bagażnik o pojemności 363 litrów
Mazda CX-6e pozytywnie zaskakuje ilością miejsca w kabinie. Z tyłu nie brakuje przestrzeni na nogi ani nad głową, a konstrukcja mocowań przednich foteli pozwala pasażerom wygodnie wsunąć stopy pod siedzenia. Bagażnik ma pojemność 363 litry, co w samochodzie tej wielkości jest wynikiem bardziej niż słabym. Szeroki otwór załadunkowy oraz asymetrycznie dzielone i składane oparcie kanapy ratują sytuację tylko częściowo. Podobnie jak dodatkowy schowek z przodu o pojemności 80 litrów, wyposażony w praktyczny kosz.
Czy warto postawić na elektrycznego SUV-a Mazdy?
CX-6e jest nowoczesnym i funkcjonalnym elektrycznym SUV-em, ale nie we wszystkim przypomina pozostałe modele Mazdy. Jeśli ktoś szuka przestronnego, dobrze wyposażonego i komfortowego auta, brak typowego charakteru Mazdy w CX-6e może nie mieć większego znaczenia. Jeżeli ktoś oczekuje od niego dobrej precyzji prowadzenia i spójnego charakteru, z którego słyną najnowsze modele Mazdy, powinien przed podjęciem decyzji przetestować samochód dłużej niż chwilę.
CHARAKTER SAMOCHODU

Ma zdecydowanie więcej cech dobrej „limuzyny” niż dobrego SUV-a, z bardzo dobrym komfortem podróżowania na czele. Jeśli ktoś da szansę cyfrowym lusterkom i pozwoli przekonać się, że to rozwiązanie lepsze niż lusterka tradycyjne, z resztą obsługi też sobie poradzi.
DANE TECHNICZNE
MAZDA CX-6e 78 kWh 258 KM
ZESPÓŁ NAPĘDOWY
SILNIK elektryczny
AC
MOC MAKSYMALNA
258 KM (190 kW)
MAKS. MOMENT OBROTOWY
290 Nm
PRZENIESIENIE NAPĘDU
przekładnia jednostopniowa
RODZAJ NAPĘDU
na tylne koła
NADWOZIE
RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV (klasa C-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4850 x 1935 x 1620 mm
ROZSTAW OSI
2902 mm
MASA WŁASNA
2155 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
363/1434 l (z tyłu) 80 l (z przodu)
ZESTAW AKUMULATORÓW
TYP
litowo-jonowe (LFP)
ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
78/b.d. kWh (brutto/netto)
MAKS. MOC ŁADOWANIA AC/DC
11/200 kW
CZAS ŁADOWANIA
10-100% Z WALLBOXA
8 godz.
10-80% Z ŁADOWARKI DC
24 min.
NA 100 km Z ŁADOWARKI DC
5 min.
OSIĄGI
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
8,1 s
PRĘDKOŚĆ MAKS.
185 km/h
ZUŻYCIE ENERGII (WLTP)
19,4 kWh/100 KM
ZASIĘG
468 km
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
206 100 zł (Takumi)
WERSJA TESTOWANA
219 000 zł (Takumi Plus)
FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat Mazdy CX-6e
1. Jaki zasięg ma Mazda CX-6e?
Według deklaracji producenta Mazda CX-6e może przejechać do 483 km na jednym ładowaniu.
2. Jaką pojemność ma akumulator Mazdy CX-6e?
Mazda CX-6e ma akumulator litowo-jonowy (LFP) o „pojemności” 78 kWh.
3. Ile trwa ładowanie Mazdy CX-6e?
Ładowanie prądem stałym od 10 do 80 procent trwa 24 minuty, przy maksymalnej mocy ładowania DC wynoszącej 200 kW. Pełne ładowanie za pomocą wallboksa o mocy 11 kW zajmuje około 8 godzin.
4. Jaka jest moc silnika Mazdy CX-6e?
Silnik rozwija maksymalną moc 258 KM i napędza tylne koła.
5. Jaka jest pojemność bagażnika Mazdy CX-6e?
Bagażnik ma pojemność 363 l i można go powiększyć do 1434 litrów. Dodatkowo, z przodu znajduje się schowek o pojemności 80 litrów.








