Już niedługo do sprzedaży trafi zmodernizowany X-Trail.
Aleksander Mróz
Nissan zaprezentował swojego flagowego SUV-a po porządnym face liftingu. X-Trail A.D. 2026 został zmodernizowany zarówno z wyglądu, jak i technicznie, a najistotniejsza zmiana to rezygnacja z tradycyjnych jednostek napędowych na rzecz hybrydowego systemu, w języku Nissana zwanego e-Power.
X-Trail to model o długiej i bogatej historii. Debiutował podczas paryskiego salonu samochodowego w 2000 r. jako odpowiedź marki na rosnące zainteresowanie SUV-ami w Europie. Od tamtej pory miał już cztery generacje, zyskując po drodze niemal milion nabywców i wypracowując sobie pozycję jednego z najważniejszych modeli w gamie Nissana. Aktualny X-Trail na naszym rynku jest od jesieni 2022 r. – i właśnie doczekał się modernizacji.
W ARTYKULE
- Nissan pokazał model X-Trail po face liftingu.
- Auto ma zmieniony przód i nowe wykończenie kabiny.
- Nowy system multimedialny wykorzystuje oprogramowanie Google’a.
- W ofercie pozostają wyłącznie hybrydy.
Nissan X-Trail – odświeżony wygląd z nowym grillem
Zmiany stylistyczne są dotyczą przede wszystkim przedniej części nadwozia. Auto ma nowy grill, szerszy i bardziej wyrazisty niż grill w dotychczasowej wersji. Przeprojektowano również zderzak, w którym bardziej zaakcentowana jest „ochronna”, dolna część oraz wloty powietrza po bokach. Sprawia to, że z przodu X-Trail prezentuje się bardziej nowocześnie i podkreśla uniwersalny charakter auta.
Z tyłu auto otrzymało nowe LED-we światła – niby nieduża rzecz, ale jednak skutecznie sprawia, że SUV wygląda zdecydowanie bardziej świeżo. W ofercie pojawiły się również dwa nowe kolory nadwozia – ciemnoniebieski (zwany Universal Blue) oraz beżowy (Baja Storm), przy czym obydwa będą dostępne w konfiguracji dwukolorowej z kontrastowym dachem. Warto przypomnieć, że według najnowszych danych z polskiego rynku, właśnie wykończenie nadwozia z dachem w kontrastowym kolorze cieszy się w ostatnim czasie dużą popularnością – w 2024 r. stanowiło już 15 proc. wszystkich zamówień nowych aut.
N-Trek – wersja z turystycznym charakterem
W wersji N-Trek, SUV Nissana jest stylizowany bardziej offroadowo niż dotychczas. Wyróżnia się inną osłoną chłodnicy, pomarańczowymi akcentami na przednim zderzaku i obręczach kół, a także czarnymi listwami na progach i tylnym zderzaku (a zamiast chromowanych), w kabinie zaś – kontrastowymi przeszyciami.
Wersja N-Trek ma też kilka praktycznych rozwiązań, jak wodoodporna tapicerka wykonana z materiału zwanego CellCloth, gumowe maty w bagażniku oraz dwustronną wykładzinę przestrzeni ładunkowej. Te rozwiązania mają docenić np. ci, którzy wybierają się na rodzinne wakacje z rowerami, nartami czy sprzętem kempingowym. Jako bajer – wersja N-Trek ma też elektrycznie sterowny panoramiczny dach. W zależności od konfiguracji, prześwit auta wynosi od ok. 190 do 205 mm.
Wnętrze z usługami Google’a
Jednak najbardziej istotne zmiany w kabinie są związane z systemem infotainment. Wygląda na to, że nowe multimedia są oparte na systemie Android Automotive (chociaż Nissan tego wyraźnie nie podaje) i mają wbudowane usługi Google’a, takie jak mapy z nawigacją, asystenta głosowego oraz możliwość instalowania dodatkowych aplikacji ze sklepu Google Play. Programy Google’a działają oczywiście bez konieczności podłączania do multimediów smartfonu. System ma 12,3-calowy ekran dotykowy i obsługuje zdalne aktualizacje oprogramowania.
Zmodernizowano również funkcję kamery 360 – teraz oferuje ona trójwymiarowy podgląd otoczenia pojazdu przy niskich prędkościach, funkcję „przezroczystej maski” ułatwiającą manewrowanie w trudnym terenie oraz szerokokątny widok na skrzyżowaniach. Z kolei ulepszone systemy wspomagające zapewniają działają bardziej płynnie – np. przy utrzymywaniu auta na pasie ruchu – a dodatkowo potrafi przewidywać ograniczenia prędkości na podstawie znaków drogowych.
Pojemność bagażnika w wersji pięcioosobowej wynosi 575 l, a X-Trail jest jednym z niewielu modeli tej wielkości, które można mieć również w wersji siedmiomiejscowej (siedzenia trzeciego rzędu składają się na płasko).
Nissan X-Trail – tylko z napędem e-Power
Z oferty silników znika turbodoładowana, benzynowa jednostka 1.5 o mocy 163 KM z układem łagodnej hybrydy. Od teraz X-Trail będzie dostępny wyłącznie z autorską hybrydą Nissana zwaną e-Power, którą firma konsekwentnie rozwija i promuje jako alternatywę dla hybryd innych marek.
Zespół napędowy Nissana działa na zasadzie hybrydy szeregowej – trzycylindrowy silnik benzynowy 1.5 turbo służy wyłącznie jako generator, a koła samochodu napędza wyłącznie jednostka elektryczna. Pod względem reakcji na gaz i dynamiki kierowca ma więc wrażenie jakby prowadził auto elektryczne.
W wersji z napędem na przednie koła zespół napędowy rozwija moc 204 KM i zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w 8 s. Z kolei wersja z napędem na cztery koła (zwana e-4orce) wykorzystuje dodatkowy silnik elektryczny umieszczony przy tylnej osi (nieduży, ale rozwijający moment obrotowy o wartości 195 NM), ma moc 213 KM i skraca czas sprintu do setki o sekundę. Niezależnie od wersji napędu, X-Trail pociągnie przyczepę o masie do 1800 kg, Nissan podaje też, że według wstępnych danych średnie zużycie paliwa zgodnie z procedurą WLTP powinno wynieść ok. 5,7 l/100 km.
Nissan X-Trail – w salonach już niedługo
Odświeżony X-Trail powinien pojawić się w polskich salonach w połowie bieżącego roku. Ceny na naszym rynku nie zostały jeszcze ogłoszone, jednak biorąc pod uwagę iż teraz auto będzie oferowane wyłącznie jako hybryda, można się spodziewać iż będą nieco wyższe. Szczegółową ofertę poznamy bliżej daty rozpoczęcia sprzedaży.









