Premiera

Trójząb na trzy sposoby. Jak Maserati odświeżyło GranTurismo, GranCabrio i Grecale

Face lifting przeszedł nawet słynny zegarek Maserati na desce rozdzielczej.

<a href="https://drivemode.pl/author/albert-warner/" target="_self">Albert Warner</a>

Albert Warner

20 cze, 2026

Neptun bez trójzębu to tylko brodaty pan w todze. Maserati bez trójzębu to nie byłoby Maserati. Ten symbol od ponad stu lat jest na masce każdego modelu marki. Bóg mórz, który bez trójzębu nie wychodzi z domu, użyczył też imienia silnikowi V6, jaki w GranTurismo dostał porządny zastrzyk mocy – i jaki teraz debiutuje w Grecale.

Maserati odświeżyło od razu trzy modele – GranTurismo, GranCabrio i Grecale. I spięło to w jedną opowieść o tradycyjnym dla marki designie, nowoczesnych, cyfrowych wnętrzach i silnikach zasilanych zarówno benzyną, jak i energią elektryczną.

W ARTYKULE

  • Maserati zaprezentowało GranTurismo, GranCabrio i Grecale po face liftingu.
  • Auta mają odświeżoną stylizację, głównie przednich części nadwozi.
  • W gamie Grecale debiutuje silnik 3.0 V6 o mocy 390 KM.
  • Firma uruchomiła też nowy konfigurator modeli po face liftingu.
Maserati GranTurismo, zdjęcie statyczne na tle pomnika, widok 3/4 lewy przód

Stylistyczne zmiany przodu GranTurismo nawiązują do modelu MC Pura

Rodzinne rysy a la Maserati MC Pura

Maserati nazywa ten face lifting „strategiczną aktualizacją”. I rzeczywiście, zarówno w wypadku GranTurismo oraz GranCabrio, jak i Grecale, przody nadwozi nawiązują do supersportowego MC Pura (dawniej znanego jako MC20). W GranTurismo i GranCabrio przejawia się to w nowych, bardziej pionowo ułożonych reflektorach, przeprojektowanych zderzakach i wlotach powietrza (zoptymalizowanych pod kątem aerodynamiki i chłodzenia), a także zastosowaniu tzw. kurtyny powietrznej, poprawiającej przepływ powietrza przy przednich nadkolach. Z tyłu auta otrzymały zaś światła LED o zmienionym wzorze.

Z kolei przód Grecale nabrał ostrości – niższy grill z górną krawędzią wysuniętą do przodu oraz zderzaki z ostrymi krawędziami po bokach i u dołu zostały zaprojektowane w stylu „shark nose”, czyli nawiązującym do historycznych aut wyścigowych Maserati.

Maserati GranCabrio, zdjęcie statyczne auta ze złożonym dachem na miejskim nabrzeżu, widok 3/4 lewy tył od góry

Maserati GranCabrio pozostaje jednym z najbardziej eleganckich sportowych kabrioletów na świecie

GranTurismo i GranCabrio – cały silnik lub tylko pół

Sercem GranTurismo i GranCabrio pozostaje turbodoładowany silnik 3.0 V6 o kącie rozwarcia cylindrów 90 stopni, wyposażony w technologię zapłonu przedkomorowego (Maserati nazywa to MTC, od Maserati Twin Combustion). Ciekawostka – podczas pracy pod niedużym obciążeniem silnik potrafi wyłączyć cały rząd cylindrów. Sześciocylindrowiec na chwilę robi się więc trzycylindrowy.

Jednostka „Nettuno” jest oferowana w dwóch wersjach – podstawowej, o mocy 490 KM i maksymalnym momencie obrotowym 600 Nm oraz Trofeo, o mocy 590 KM i momencie obrotowym aż 650 Nm. W efekcie, GranTurismo Trofeo przyspiesza do setki w 3,5 s (GranCabrio – w 3,6 s) i rozwija prędkość maksymalną ponad 320 km/h (316 km/h w wersji z otwartym nadwoziem).

Maserati GranCabrio, deska rozdzielcza, widok centralny

Wnętrze GranTurismo i GranCabrio (na fot.) ma nowe wykończenie, nową kierownicę i nowe przełączniki automatu

Obok odmian benzynowych, w gamie pozostają elektryczne GranTurismo i GranCabrio Folgore. I właśnie coupe z napędem elektrycznym jest najszybsze z całej gamy, rozpędzając się do 325 km/h (290 km/h w wypadku kabrioletu). Instalacja 800 V, akumulator gromadzący 92,5 kWh energii, trzy silniki elektryczne (jeden z przodu, dwa z tyłu) i moc 760 KM – to najważniejsze techniczne parametry auta. Warto jeszcze dodać, że dwa silniki na tylnej osi odpowiadają za tzw. wektorowanie momentu obrotowego. Według procedury WLTP zasięg coupe to 540 km i minimalnie mniej dla kabrioletu.

Ładowanie z mocą do 270 kW pozwala uzupełnić energię w akumulatorze od 10 do 80 proc. w ok. 20 minut. Natomiast dla oszczędności energii, podczas zwykłej jazdy przedni silnik zostaje wyłączony z pracy. Pneumatyczne zawieszenie z elektronicznie regulowanym tłumieniem i regulacją prześwitu to standard w całej gamie, a do trybów jazdy dołącza nowy, zwany „Country”, w którym nadwozie podnosi się o 20 mm i który działa do 120 km/h. Ma to ułatwiać jazdę nierównymi drogami.

GranTurismo i GranCabrio – cyfrowy salon

Wnętrza GranTurismo i GranCabrio mocno stawiają na cyfryzację – konsola środkowa pozbywa się klasycznych przycisków niemal w całości, z wyjątkiem nowych przełączników automatycznej przekładni. Do tego dochodzą centralny ekran dotykowy o średnicy 12,3 cala, dodatkowy wyświetlacz do obsługi klimatyzacji, zestaw wskaźników (wyświetlacz 12,2’’) oraz wyświetlacz head-up. Cyfrowy zegarek na środku deski rozdzielczej – charakterystyczny element wnętrz Maserati – również doczekał się aktualizacji i pokazuje teraz m.in. zmiany trybu jazdy.

Natomiast po stronie czysto praktycznej – podczas manewrowania łopatki przy kierownicy mogą teraz posłużyć do przełączania między jazdą do przodu i do tyłu.

Maserati Grecale, na pierwszym planie wersja spalinowa, widok 3/4 lewy przód, w tle wersja Folgore, widok 3/4 prawy przód

Grecale to pod względem sprzedaży model numer 1 dla Maserati. Auto ma przeprojektowany przód w stylu „shark nose”

Grecale – nowy silnik V6 w gamie

Pod maską SUV-a Maserati czeka cała „drabinka” napędowa. Na dole oferty jest benzynowy, czterocylindrowy silnik 2.0 turbo z układem łagodnej hybrydy, rozwijający moc 300 KM. Uzupełniają go słabsza, 250-konna odmiana (oferowana tylko na niektórych rynkach) oraz podkręcona wersja o mocy 330 KM, zwana Modena. Wyżej w hierarchii pojawił się – to debiut w Grecale – 390-konny silnik 3.0 V6. To oczywiście ta sama jednostka „Nettuno” z technologią zapłonu przedkomorowego i odłączanymi trzema cylindrami, co w GranTurismo.

Taj jak dotychczas, miejsce na szczycie gamy spalinowej zajmuje Grecale Trofeo V6 o mocy 530 KM, któremu sprint do setki zajmuje zaledwie 3,8 s i który rozpędza się do 285 km/h. Niezależnie od silnika, wersji mocy, wyposażenia itd. SUV Maserati zawsze ma napęd na cztery koła.

Elektryczny Grecale Folgore zachowuje akumulator gromadzący 105 kWh energii, działający w ramach instalacji 400-woltowej. Dwa silniki rozwijają moc 550 KM oraz maksymalny moment obrotowy 820 Nm. Auto ma również system zwany przez Maserati AWD Disconnect, który dla oszczędności energii wyłącza z pracy przedni silnik kiedy nie jest on potrzebny. Z kolei udoskonalenia aerodynamiczne, opony o niższych oporach toczenia oraz zmienione sterowanie odzyskiem energii, klimatyzacją oraz zarządzaniem temperaturą układu napędowego mają podkręcić zasięg Grecale Folgore. Firma podaje, że teraz wynosi od 580 km.

Grecale – odświeżona kabina

We wnętrzu Grecale pojawia się nowa, wielofunkcyjna kierownica z płaskim górnym i dolnym fragmentem wieńca, wykończona perforowaną skórą lub alcantarą. Tak jak w GranTurismo, zegar na środku deski rozdzielczej zmienił kształt na ośmiokątny, zyskał wykończenie z metalu oraz szkła i potrafi teraz wyświetlać podpowiedzi przy zmianie trybu jazdy.

Maserati GranCabrio, zbliżenie na emblemat Maserati i trójząb na atrapie chłodnicy

Trójząb Maserati to jeden z najsłynniejszych emblematów w świecie motoryzacji

Odświeżone modele Maserati łączy więc stylizacja, szczególnie przedniej części nadwozia, wystrój kabiny ze swoistą wizytówką marki w postaci zegara na desce rozdzielczej, a także silnik V6. Oraz, naturalnie, błyszczący trójząb na osłonie chłodnicy – symbol Neptuna, dumnie noszony przez wszystkie modele Maserati.

FOT. MASERATI

REKLAMA

Przeczytaj również

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

Szef Tour de France ma nowy samochód. To model, którego jeszcze nie ma na rynku

Szef Tour de France ma nowy samochód. To model, którego jeszcze nie ma na rynku

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Cayenne Electric – czy elektryczny SUV Porsche może zaoferować coś więcej niż wersja spalinowa?

Cayenne Electric – czy elektryczny SUV Porsche może zaoferować coś więcej niż wersja spalinowa?

Ile kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego w 2026 r.? Oto wszystkie możliwości

Ile kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego w 2026 r.? Oto wszystkie możliwości

Brak artykułów
REKLAMA
Share This