Ubezpieczenie typu GAP, potrafi uratować nasze pieniądze, gdy przytrafi nam się szkoda całkowita podczas użytkowania auta, które jest w leasingu.
Tomasz Skalski
Czasem nawet z pozoru niewielka kolizja może skutkować tym, że ubezpieczyciel stwierdzi szkodę całkowitą. Zwykle dzieje się tak wtedy, gdy koszty naprawy przewyższają ok. 70% wartości pojazdu lub są do niej zbliżone. Jak w takim wypadku wygląda sprawa umowy leasingowej i czy leasingobiorca jest skazany na dodatkowe koszty?
Co to jest szkoda całkowita?
Szkoda całkowita to sytuacja, w której koszt naprawy uszkodzonego pojazdu przewyższa jego wartość rynkową sprzed zdarzenia lub jest na tyle zbliżony do tej wartości, że naprawa jest nieopłacalna. W praktyce oznacza to, że ubezpieczyciel uznaje pojazd za nienaprawialny w sensie ekonomicznym i wypłaca odszkodowanie w wysokości odpowiadającej wartości pojazdu sprzed szkody, pomniejszonej o wartość wraku (pozostałości pojazdu). Wartość wraku można odliczyć od odszkodowania lub właściciel może zdecydować się na jego sprzedaż.
Szkoda całkowita w leasingu a odszkodowanie
W okresie trwania umowy leasingowej właścicielem pojazdu jest firma finansująca leasing, a użytkownik, czyli leasingobiorca, płaci z góry określone raty za korzystanie z auta. Warto wiedzieć, że samochody, które są leasingowane, poza obowiązkowym ubezpieczeniem OC, muszą mieć wykupione również ubezpieczenie AC, czyli autocasco. Jednak w wypadku szkody całkowitej nie zawsze rozwiązuje ono wszystkie problemy.
Zgodnie z przepisami zawartymi w Kodeksie Cywilnym, a konkretnie art. 709(5): „jeżeli po wydaniu korzystającemu rzecz została utracona z powodu okoliczności, za które finansujący nie ponosi odpowiedzialności, umowa leasingu wygasa.” Korzystający powinien niezwłocznie zawiadomić finansującego o utracie czy uszkodzeniu pojazdu.
I tu mogą zacząć się problemy, bo leasingodawca zażąda od leasingobiorcy spłaty rat za pozostały okres użytkowania, bowiem wygaśnięcie umowy nie zwalnia użytkownika z tego obowiązku. Co prawda odszkodowanie za pojazd trafi do firmy udzielającej leasingu, ale często zdarza się, że jest ono niższe od pozostałych do spłacenia rat (pozostałego zobowiązania) i w tej sytuacji leasingodawca może wymagać od użytkownika, by pokrył tę różnicę. Marnym pocieszeniem jest to, że wrak auta trafia do leasingobiorcy, który może na przykład sprzedać go firmie ubezpieczeniowej, dzięki czemu odzyska część pieniędzy.
Ubezpieczenie typu GAP, czyli ochrona w leasingu przed szkodą całkowitą
Na szczęście istnieje rozwiązanie, które chroni leasingobiorcę przed ponoszeniem kosztów w razie szkody całkowitej czy kradzieży leasingowanego pojazdu. Jest to tzw. ubezpieczenie GAP (Guaranteed Asset Protection), które zabezpiecza użytkownika auta przed stratą finansową i płaceniem za samochód niezdatny do użytku. Ubezpieczenie GAP zwykle pokrywa różnicę między wartością rynkową pojazdu, jaką wypłaci ubezpieczyciel z polisy AC, a kwotą, którą właściciel wciąż jest winien bankowi lub firmie leasingowej.
Działa to w następujący sposób: jeśli pojazd ulegnie szkodzie całkowitej lub zostanie skradziony, ubezpieczyciel w ramach polisy AC wypłaca wartość rynkową pojazdu w momencie zdarzenia. Wartość ta może być niższa niż kwota, która pozostała do spłaty kredytu lub leasingu, ponieważ samochody z czasem tracą na wartości. W takiej sytuacji ubezpieczenie GAP pokrywa tę różnicę, co pozwala uniknąć konieczności dopłaty z własnych środków do spłaty zadłużenia. Dla przykładu – jeśli leasingobiorca musi zwrócić firmie leasingującej pojazd warty łącznie 50 tysięcy złotych, a ubezpieczyciel wypłacił tylko 30 tysięcy, to resztę, czyli 20 tysięcy zł, pokrywa ubezpieczenie GAP.
Są trzy rodzaje tego ubezpieczenia:
- ● fakturowy – pokrywa różnicę między ceną zakupu samochodu widniejącą na fakturze, a jego aktualną wartością rynkową.
● finansowy – zapewnia pokrycie różnicy między pozostałą do spłaty kwotą kredytu, a odszkodowaniem wypłaconym z polisy autocasco na dzień szkody.
● indeksowy – oznacza wypłatę dodatkowego odszkodowania, które stanowi określony procent wartości pojazdu.
Szkoda całkowita – ile kosztuje ubezpieczenie GAP?
Koszt ubezpieczenia GAP jest doliczany do miesięcznej raty leasingowej. Polisa GAP jest zawierana zwykle na rok, a koszt ubezpieczenia to około 0,5-1,2% wartości pojazdu. Najdroższy jest wariant fakturowy, a najtańszy finansowy, ten pierwszy w większości przypadków nie działa jednak w pierwszym roku leasingu, bo wtedy leasingobiorcę chroni ubezpieczenie AC od wartości auta na fakturze.
FOT. Pexels: Mike Birdy, Mikhail Nilov







