Na warsztat bierzemy Bigstera Hybrid 155 z najnowszym zespołem napędowym.
Roman Popkiewicz
Przez wiele lat Dacia sprzedawała starą technikę z przeceny. Dacie miały stare konstrukcje, stare podwozia, stare silniki, stare przekładnie, stare deski rozdzielcze i tak dalej. W ostatnich pięciu latach to się zmieniło, najpierw z wprowadzeniem Sandero, później Joggera, a później Dustera.
Największą tegoroczną rynkową nowością firmy jest Bigster – crossover o kompaktowych rozmiarach i największy model w historii marki. Tak jak pozostałe modele Dacii, jest opary na tej samej konstrukcji co aktualne auta Renault i Nissana podobnej wielkości, ma w ofercie te same silniki co one i jest wyposażony w systemy asystujące tej samej generacji. Dacia ewidentnie przeszła długą drogę.
SPIS TREŚCI
Konstrukcja i stylizacja – Dacia Bigster Hybrid 155
Proporcje nadwozia i kanciasta stylizacja najnowszego crossovera Dacii przypominają klasyczne modele Land Rovera, z pionowym przodem, długą pokrywą silnika, mocno przeszkloną kabiną i wydłużoną tylną częścią nadwozia. Akcesoria takie jak nakładki na zderzakach, nadkolach i progach, duże koła, a do tego spory prześwit sprawiają, że Bigster w całkiem udany i jednocześnie nienachalny sposób udaje poważnego SUV-a. W przednich i tylnych światłach jest znany z innych modeli marki motyw litery Y, a wybrzuszenie na masce całkiem na poważnie sugeruje obecność mocnego silnika.
W największym uproszczeniu Bigster jest tak naprawdę dłuższym Dusterem, chociaż są między tymi modelami istotne różnice. Bigster jest o 5 cm wyższy, ma o 4,5 cm dłuższy rozstaw osi, a przede wszystkim jest aż o 23 cm dłuższy. To wszystko sprawia, że jest autem o klasę większym, porównywalnym z takimi modelami jak Toyota RAV4 czy Kia Sportage.
W cenniku jest dobrze znany trzycylindrowy silnik 1.2 turbo w wersjach z napędem na przód, z instalacją LPG lub z napędem AWD, natomiast na szczycie oferty znajduje się hybryda. Zespół zwany Hybrid 155 pochodzi od Renault i ma bardzo nietypową konstrukcję, z wolnossącym silnikiem benzynowym, dwoma silnikami elektrycznymi i tzw. kłową skrzynią biegów. Ciekawostka jest taka, że to właśnie w Bigsterze zadebiutowała najnowsza wersja tego napędu, z jednostką spalinową powiększoną z 1,6 l do 1,8 l. Moc systemowa to 158 KM, dzięki czemu hybrydowy Bigster to najmocniejszy drogowy samochód w historii Dacii.
Kabina, funkcjonalność i multimedia – Dacia Bigster Hybrid 155
Typowo dla Dacii, sposób wykończenia auta oraz lista wyposażenia zarówno standardowego jak i dodatkowego obejmują tylko to, co jest tak naprawdę niezbędne. Minusy takiego podejścia to oczywiście gorsze wyciszenie kabiny (przede wszystkim od hałasu silnika, opon i powietrza) i bardzo „proste” materiały wykończeniowe, plusem jest natomiast niewysoka masa własna, o 150-200 kg niższa niż innych aut porównywalnej wielkości. Dopracowany i nowoczesny design kabiny to oczywiście zaleta, chociaż nie jest on w stanie przysłonić tego, że wykonanie jest budżetowe.
Na liście wyposażenia jest kilka elementów, które u Dacii pojawiają się po raz pierwszy, a są typowe dla kompaktowych SUV-ów, jak dwustrefowa klimatyzacja, chłodzenie schowka w podłokietniku, elektrycznie otwierana pokrywa bagażnika, częściowo elektrycznie regulowane fotele (na wysokość) czy 19-calowe obręcze kół.
Deska rozdzielcza jest oczywiście taka sama jak w Dusterze, z cyfrowymi wskaźnikami i wysoko umieszczonym ekranem centralnym, lekko skierowanym ku kierowcy. Na wylotach nawiewu oraz drzwiach są powtórzone motywy litery Y, natomiast jedynym elementem, jaki wyróżnia kabinę Bigstera od wnętrza Dustera jest wysoki tunel środkowy ze schowkiem oraz wylotami nawiewu na tylną część kabiny. Ilość miejsca z przodu okazuje się przyzwoita, chociaż nieco ograniczona na szerokość, z tyłu zaś jest bardzo przestronnie – mamy wrażenie, że dodatkowe centymetry rozstawu osi zostały przeznaczone właśnie na zwiększenie przestrzeni pasażerskiej z tyłu. Z kolei pojemność bagażnika wynosi praktyczne 546 l (spośród wszystkich wersji Bigstera w hybrydzie jest ona najmniejsza).
Multimedia to z jednej strony raczej prosty system, z drugiej zaś umożliwiają połączenie auta z aplikacją w smartfonie, a w wyższych wersjach są również wyposażone w nawigację z funkcjami online.
Wreszcie, o ile wykończenie twardymi plastikami można zrozumieć (nawet zaakceptować), o tyle trudno przyjąć dlaczego fotele Dacii są tak niskiej klasy jak te w Bigsterze. Siedziska okazują się zbyt płaskie i krótkie, podparcie ud jest słabe – i jest to tak samo odczuwalne kiedy wsiadasz do Bigstera po raz pierwszy, drugi, piąty, po tygodniu, po miesiącu i dalej pewnie też. Aż dziwne, że nie wzięli siedzeń np. z Renault Captura (które są znakomite i z którym Bigster jest przecież spokrewniony); mogli je nawet taniej wykończyć, ale byłoby znacznie wygodniej niż jest. Jak by nie patrzeć, bardzo przeciętnej klasy fotele to największa pojedyncza wada Bigstera.
Wrażenia z jazdy – Dacia Bigster Hybrid 155
Modele Dacii nie są znane ze szczególnie wyrazistego charakteru i Bigster tego obrazu nie zmieni. Jazda jest płynna, układ kierowniczy ma dość mgliste pojęcie o precyzji prowadzenia, a największą zaletą crossovera jest stosunkowo dobry komfort resorowania. Pomimo iż przechyły nadwozia w zakrętach są odczuwalne, auto okazuje się stabilne i przyczepne, jednak w żadnym wypadku Dacia nawet nie próbuje sugerować, że nadaje się do dynamicznej jazdy. Bardzo dobre natomiast okazują się hamulce – droga hamowania na poziomie 37 m to jak na samochód tej klasy więcej niż przyzwoity wynik. Inna zaleta jest taka, że z miejsca kierowcy widać całą pokrywę silnika, co ułatwia manewrowanie.
Przekładnia ma cztery biegi dla silnika spalinowego i dwa dla elektrycznego – w sumie daje to 15 różnych kombinacji, tak jakby 15 biegów, przy czym kierowca nie ma kompletnie żadnego wpływu na dobór przełożeń. Dodatkowo, hybryda jest tak zestrojona, by jak najczęściej korzystać tylko z silnika elektrycznego, a główną rolą jednostki spalinowej jest podładowywanie akumulatora. To wszystko składa się na wrażenie, że układ napędowy żyje swoim własnym życiem. Silnik 1.8 potrafi uruchamiać się w dziwnych momentach, np. pracować na podwyższonych obrotach na postoju, kiedy teoretycznie powinien siedzieć cicho. W kabinie niestety wyraźnie to słychać. Podczas jazdy jednostka spalinowa potrafi raz załączyć się dosłownie na parę sekund, kiedy indziej na kilkanaście albo kilkadziesiąt. Rządzi tym oczywiście zaawansowany sterownik, jednak pomimo iż działanie zespołu jest niezwykle płynne, z punktu widzenia kierowcy wydaje się kompletnie losowe.
Osiągi i ekonomia – Dacia Bigster Hybrid 155
Natomiast efekty działania hybrydy Dacii są bardzo dobre – i mierzone niskim zużyciem paliwa. W mieście zamyka się ono w przedziale 5,3-5,8 l/100 km – być może dałoby się zejść nawet poniżej 5 l/100 km, ale tylko przy niskich prędkościach (do 50 km/h). W konsekwencji, w jeździe miejskiej na jednym tankowaniu zasięg Bigstera to ponad 800 km. Z kolei w trasie przy 120 km/h średnie spalanie wynosi 6 l/100 km i wzrasta do ok. 7 l/100 km przy 140 km/h. Tych wyników nie da się określić inaczej niż jako znakomite.
Nawet kiedy wydaje się, że akumulator jest rozładowany, zawsze pozostaje niezbędny zapas energii, by z miejsca Dacia ruszała wyłącznie korzystając z silnika elektrycznego. Jedynie przy ostrym starcie jednostka spalinowa dołącza się od razu. Dynamika jazdy okazuje się dobra – przyspieszenie do setki zmierzyliśmy jako 9,5 s, czyli nieco lepiej niż podaje fabryka.
Cena – Dacia Bigster Hybrid 155
Cennik największego modelu Dacii startuje z poziomu 100 tys. zł za wersję podstawową z silnikiem 1.2. Natomiast w wersji hybrydowej Bigster kosztuje przynajmniej o kilkanaście tysięcy złotych mniej niż Renault Symbioz z tym samym układem napędowym (w topowej odmianie nawet o 20 tys. zł mniej) i o ponad 20 tys. zł mniej niż 140-konna Toyota Corolla Cross Hybrid. Można się spierać czy znacznie wyższy komfort i lepsze prowadzenie Symbioza są warte takiej dopłaty – dla nas są.
Jednak w swoim przedziale cenowym Dacia ma teraz bezpośrednich rywali z Chin, którzy nierzadko sprawiają wrażenie lepiej wykonanych i mają większe ekrany z kolorowymi ikonkami. I tu sprawa jest prosta: zarówno pod względem klasy układu napędowego, jak i kombinacji właściwości jezdnych i komfortu, Bigster wyprzedza ich o lata świetlne.
OCENA TESTOWA
Klasyczny przykład samochodu, który ma więcej zalet niż wad. Suma wszystkich istotnych elementów – układu napędowego, ekonomii, zawieszenia, cech praktycznych, nawet komfortu – jest bardzo dobra. Bigster to świetne auto, szkoda tylko że kierowca musi się przyzwyczajać do bardzo przeciętnej klasy fotela.
CHARAKTER SAMOCHODU

DANE TECHNICZNE
DACIA BIGSTER
HYBRID 155
ZESPÓŁ NAPĘDOWY
RODZAJ
hybrydowy: benz. R4 1.8 + elektryczny AC
MOC MAKSYMALNA ZESPOŁU
158 KM (116 kW)
MAKS. MOMENT OBROTOWY ZESPOŁU
b.d.
SILNIK SPALINOWY
1789 cm3
MOC MAKS./PRZY OBROTACH
109 KM (80 kW)/5300 obr/min
MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
172 Nm/3000 obr/min
SILNIK ELEKTRYCZNY
synchroniczny AC
MOC MAKSYMALNA
49 KM (36 kW)
MAKS. MOMENT OBROTOWY
205 Nm
TYP AKUMULATORÓW
litowo-jonowe
ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
1,4 kWh
SKRZYNIA BIEGÓW
15-biegowa zautomatyzowana
RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła
OSIĄGI
0-100 km/h
9,7 s
PRĘDKOŚĆ MAKS.
180 km/h
RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV
(klasa C-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4570 x 1812 x 1711 mm
ROZSTAW OSI
2702 mm
MASA WŁASNA
1419 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
546/1851 l
POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
50 l
OPONY
Michelin e.Primacy,
205/55 R19
POMIARY TESTOWE
PRZYSP/ 0-30/0-50/0-80 km/h
2,1/3,8/7,0 s
0-100 km/h
9,5 s
0-120/0-140/0-160 km/h
12,8/18,4/25,6 s
ELASTYCZNOŚĆ 60-100 km/h
4,7 s
ELASTYCZNOŚĆ 80-120 km/h
5,8 s
DROGA HAMOWANIA 100-0 km/h NA ZIMNO
36,9 m
DROGA HAMOWANIA 100-0 km/h NA CIEPŁO
37,2 m
ZUŻYCIE PALIWA MIN./MAKS./ŚREDNIE
5,0/8,8/6,0 l/100 km
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
99 900 zł (Mild Hybrid 140 Essential)
WERSJA TESTOWANA
133 000 zł (Hybrid 155 Journey)










