Test

Po „5” następuje „4” – odlicza Renault. A u nas, najnowszy model w teście

Co potrafi większy brat obsypanego nagrodami Renault 5.

<a href="https://drivemode.pl/author/romek/" target="_self">Roman Popkiewicz</a>

Roman Popkiewicz

20 wrz, 2025

Jeśli R5 jest elektrycznym odpowiednikiem Clio, to Renault 4 jest odpowiednikiem Captura. Ma być też współczesną wersją oryginalnej „czwórki” z 1961 r., modelu, który zmotoryzował Francję i był produkowany przez ponad trzydzieści lat. To nawiązanie u nas może nie być tak oczywiste jak we Fancji, Włoszech czy Hiszpanii, bo z oczywistych powodów R4 był w naszej części Europy znacznie mniej znany.

Stylizacja nadwozia została utrzymana w nieco innym stylu niż w wypadku R5 – „czwórka” jest bardziej retro, z paroma nowoczesnymi elementami jak reflektory umieszczone pod szerokim, przeszklonym panelem, bardzo duże obręcze kół (niezależnie od wersji 18-calowe) czy tylne światła osadzone w czarnych, wystających z nadwozia obudowach. Nowe R4 nie wpada w oko tak silnie jak R5, nie jest tak – z braku lepszego określenia – cukierkowe, ma jednak ten rodzaj stylu, który z każdym dniem podoba się coraz bardziej.

SPIS TREŚCI

Kia EV3 – szeroki i wysuwany podłokietnik między fotelami, maksymalnie wsunięty

R4 robi szczególnie dobre wrażenie w wersji z czarnym dachem i czarną maską

Konstrukcja – Renault 4 E-Tech 150

Pod względem technicznym elektryczne modele Renault są spokrewnione w takim samym stopniu jak Clio z Capturem. R4 jest wyższy, szerszy i aż o 22 cm dłuższy niż R5 i oczywiście ma proporcje nadwozia typowe dla współczesnych crossoverów. Zawieszenie wykorzystuje z przodu kolumny McPhersona, z tyłu zaś układ wielowahaczowy (wspólny z czteronapędową Dacią Duster); ten rodzaj zawieszenia, spotykany raczej w większych i droższych autach, jest dużym wyróżnikiem Renault. Zestaw akumulatorów został umieszczony pod podłogą, a silnik tak jak w modelach spalinowych znajduje się z przodu.

W ofercie „czwórki” są takie same wersje napędu jak w R5 – o mocy 120 KM z akumulatorem gromadzącym 40 kWh energii (zwana Urban Range) i 150-konna z akumulatorem 52 kWh (Comfort Range). Można się spodziewać, że do gamy dołączy również wersja z napędem na cztery koła, realizowanym przez drugi (mniejszy) silnik elektryczny przy tylnej osi. Na liście wyposażenia jest parę nietypowych jak na model tej klasy elementów, takich jak elektrycznie podnoszona pokrywa bagażnika czy system nagłośnienia marki Harman Kardon. Niecodzienną opcją jest też możliwość zamówienia lakierowanej na czarno maski, która w połączeniu z czarnym dachem wygląda po prostu znakomicie.

Tablica rozdzielcza w Kii EV3 GT-Line, za szybą widać tuje.

Na desce rozdzielczej dominuje panel dwóch ekranów. Kierownica pochodzi z większych modeli Renault

Kabina, funkcjonalność i multimedia – Renault 4 E-Tech 150

Deska rozdzielcza jest identyczna jak w R5, z szerokim panelem mieszczącym dwa wyświetlacze. Niezależnie od wersji, ekran multimediów ma przekątną 10 cali, natomiast cyfrowe wskaźniki są w odmianie podstawowej (Evolution) 7-calowe, w wyższych zaś (Techno i Iconic) o trzy cale większe. Typowo dla aut tej klasy, do wykończenia użyto głównie twardych tworzyw, jednak za sprawą wstawek z tkaniny lub sztucznej skóry (w zależności od wersji) całość robi bardzo dobre wrażenie.

Tapicerki siedzeń nie da się określić inaczej niż jako znakomita. Multimedia mają proste menu i zaawansowane funkcje. Zostały oparte na systemie Android Automotive, mają bezprzewodowe interfejsy do połączenia z popularnymi smartfonami i w dwóch wyższych wersjach posiadają wbudowane usługi Google’a, w tym nawigację online. Pod względem ilości miejsca R4 trzyma dobry jak na auto tej wielkości poziom – z przodu jest wygodnie (w czym zasługa również foteli bardzo dobrej klasy), z tyłu zaś na tyle przestronnie, by dwóch dorosłych pasażerów nie miało powodów do narzekania.

Osiągi i ekonomia – Renault 4 E-Tech 150

Dynamika jazdy okazuje się dobra przy każdej prędkości aż do maksymalnych dozwolonych na naszych drogach 140 km/h (maksymalna prędkość R4 wynosi 150 km/h). Łagodne reakcje na ruchy pedału przyspieszenia są dobrze zestrojone do codziennej jazdy. Przy mocniejszym gazie okazuje się, że „czwórka” dysponuje przyzwoitą rezerwą osiągów, z kolei łopatki na kierownicy pozwalają w kilku stopniach regulować efekt hamowania związany z odzyskiem energii.

Największą słabością testowego R4 były opony całoroczne, które są oferowane jako opcja (standardowo auto wyjeżdża z fabryki na letnim ogumieniu). Zmierzona przez nas droga hamowania ze 100 km/h wynosząca 43,7 m (na suchej, równej i przyczepnej nawierzchni) okazała się tylko o niecały metr krótsza niż ta uzyskana przez R5 na początku stycznia i na oponach zimowych. Jest to wynik poniżej słabego, za który dość ewidentnie jest odpowiedzialne ogumienie. Można się spodziewać, że na letnich oponach droga hamowania byłaby krótsza o jakieś 6 m, czyli o półtorej długości auta. A mówiąc wprost – absolutnie nie polecamy opon wielosezonowych.

Jasnozielona Kia EV3 stoi na brukowanym parkingu – widać lewy bok i tył auta, w tle są tuje.

Renault 4 jest autem dynamicznym, zwinnym i komfortowym

Zużycie energii okazuje się umiarkowane przede wszystkim w jeździe miejskiej, gdzie R4 zużywał 14,7 kWh/100 km. Pozwala to pokonać ponad 300 km na jednym „baku” i w praktyce ładować auto raz w tygodniu. Na zwykłych drogach przy spokojnej jeździe do 90 km/h można uzyskać wynik poniżej 14 kWh/100 km – naszym zdaniem bardzo dobry jak na samochód tej klasy.

Natomiast jak można się spodziewać, z większymi ograniczeniami wiąże się jazda po drogach szybkiego ruchu i autostradach, gdzie Renault „spala”, odpowiednio 18,9 i 24,7 kWh/100 km. W tym pierwszym wypadku pozwala to bez stresu pokonać nie więcej niż 220 km, w drugim zaś poniżej dwustu. Te wyniki nie odbiegają od oczekiwań i pozwalają okazjonalnie wybrać się w dłuższą trasę samochodem stworzonym głównie do pokonywania mniejszych odległości.

Wrażenia z jazdy – Renault 4 E-Tech 150

Tak jak w wypadku „piątki”, właściwości jezdne to jedna z większych zalet crossovera Renault. Zawieszenie nie jest przesadnie sztywno zestrojone, dzięki czemu zapewnia dobry komfort na poprzecinanych torami tramwajowymi i w wielu miejscach pokrytych szczerbatą kostką ulicach naszych miast. I znów – w egzemplarzu testowym wyraźnie było czuć wpływ opon całorocznych na prowadzenie. Zarówno przyczepność auta w zakrętach, jak i precyzja prowadzenia nie były tak dobre jak mogłyby (powinne) być, szczególnie przy wejściu w skręt.

Bardzo przeciętna okazała się też trakcja na lekko skręconych kołach i przy mocniejszym gazie. Samo wyważenie układu jezdnego jest dobre, z typową dla współczesnych samochodów wyraźną dawką bezpiecznej, chociaż nienachalnej podsterowności. Jednocześnie układ kierowniczy zapewnia na tyle dobre wyczucie, by dać kierowcy przyjemne wrażenie prowadzenia auta z dobrze zestrojonym zawieszeniem. Auta, w którym na widok zakrętów miałbyś nawet ochotę lekko zwiększyć prędkość.

Bagażnik w Kii EV3 GT-Line po złożeniu oparcia, podłoga jest płaska.

W zamyśle Renault, "czwórka" ma być czymś w rodzaju mniejszego Mini Countrymana

Cena – Renault 4 E-Tech 150

Elektryczne modele tej klasy zaczynają się dopiero pojawiać, więc cenę R4 trudno jest odnieść do cen rywali. W wersji podstawowej crossover Renault kosztuje 130 tys. zł i patrząc tylko na tę kwotę okazuje się, że np. Kia EV3 jest znacznie droższa, z kolei BYD Atto 2 znacznie lepiej wyposażony. Ale też EV3 jest od R4 wyraźnie większa, natomiast Atto 2 daleko gorszy pod względem przyczepności, komfortu, właściwości jezdnych, zasięgu i ogólnie każdym związanym z jazdą; przy czym „daleko gorszy” to bardzo łagodne określenie.

Niezależnie od specyfikacji, Renault 4 jest standardowo wyposażone w pompę ciepła – to bardzo duży plus – chociaż cennik jest oczywiście tak ułożony, by „popchnąć” klienta w kierunku jednej z wyższych wersji. Za dobrze wyposażony egzemplarz trzeba zapłacić 150-160 tys. zł (taki jak testowy kosztowałby ponad 170 tys. zł), a to już nawet przy uwzględnieniu dopłaty z programu NaszEauto może ostudzić zapał kupującego. Nawet jeśli R4 to bardzo dobry samochód – i w ogóle i w szczególe.

OCENA TESTOWA

„Czwórka” pod każdym względem trzyma wysoki poziom – jest wygodna, praktyczna, dynamiczna i ma multimedia wyposażone w zaawansowane funkcje. Ma też urok pochodzący od udanego nawiązania do starego Renault 4. Jak najbardziej może rywalizować z modelami spalinowymi, chociaż jest od nich droższa.

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybami comfort i eco

DANE TECHNICZNE
RENAULT 4 E-TECH ELECTRIC 150 KM

ZESPÓŁ NAPĘDOWY


SILNIK
elektryczny AC


MOC MAKSYMALNA
150 KM (110 kW)


MAKS. MOMENT OBROTOWY
245 Nm


PRZENIESIENIE NAPĘDU
przekładnia jednostopniowa


RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła

OSIĄGI


0-100 km/h
8,2 s


PRĘDKOŚĆ MAKS.
150 km/h

ZESTAW AKUMULATORÓW


TYP
litowo-jonowe


ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
55/52 (brutto/netto)


MAKS. MOC ŁADOWANIA AC/DC
11/100 kW

CZAS ŁADOWANIA


10-100% Z WALLBOXA
ok. 5 h


10-80% Z ŁADOWARKI DC
ok. 30 min


NA 100 km Z ŁADOWARKI DC
10 min

NADWOZIE


RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback (klasa B-SUV)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4144 x 1808 x 1572 mm


ROZSTAW OSI
2624 mm


MASA WŁASNA
1537 kg


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
420/1405 l


OPONY
Goodyear Vector 4Seasons, 195/60 R18

POMIARY TESTOWE


PRZYSP. 0-30/0-50/0-80 km/h
2,0/33,3/6,0 s


PRZYSP. 0-100 km/h
8,6 s


PTZYSP. 0-120/0-140/0-150 km/h
12,0/16,5/21,3 s


ELASTYCZNOŚĆ 60-100 km/h
4,5 s


ELASTYCZNOŚĆ 80-120 km/h
6,0 s


DROGA HAM. 100-0 km/h NA ZIMNO
43,7 m


DROGA HAM. 100-0 km/h NA CIEPŁO
43,2 m


ZUŻYCIE ENERGII MIN./MAKS./ŚREDNIE
13,0/23,6/16,8 kWh/100 km


ZASIĘG
309 km

CENA


WERSJA PODSTAWOWA
142 900 zł (Evolution)


WERSJA TESTOWANA
160 900 zł (Iconic)

Galeria zdjęć –
Renault 4 E-Tech Electric 150

FOT. FILIP LOMET, MICHAŁ HUTYRA

Przeczytaj również

Moc do aż 326 KM, przyspieszenie do setki w tylko 5,6 s. Cupra Born urodziła się na nowo

Moc do aż 326 KM, przyspieszenie do setki w tylko 5,6 s. Cupra Born urodziła się na nowo

Changan Deepal S05 – kolejny elektryczny chiński SUV wjeżdża do Polski

Changan Deepal S05 – kolejny elektryczny chiński SUV wjeżdża do Polski

Takiego hot hatcha na prąd jeszcze nie było. Pierwsi w Polsce jeździmy Kią EV4 GT

Takiego hot hatcha na prąd jeszcze nie było. Pierwsi w Polsce jeździmy Kią EV4 GT

Wygląda nietypowo, ale zaskakuje czymś innym. Wrażenia z jazdy najnowszym Renault Clio

Wygląda nietypowo, ale zaskakuje czymś innym. Wrażenia z jazdy najnowszym Renault Clio

BMW M szykuje ofensywę: 30 nowych modeli w 30 miesięcy

BMW M szykuje ofensywę: 30 nowych modeli w 30 miesięcy

Tego SUV-a nie ma jeszcze u dilerów. Wrażenia z jazdy nową Mazdą CX-5

Tego SUV-a nie ma jeszcze u dilerów. Wrażenia z jazdy nową Mazdą CX-5

Brak artykułów
Share This