Więcej je łączy niż dzieli, mimo że przynależą do różnych klas – B-SUVÓW i C-SUVÓW.
Maciej Ziemek
Tlylko w klasach B-SUVÓW i C-SUVÓW Hyundai ma 3 modele – Bayon, Kona i Tucson, natomiast Renault – aż 5 (Captur, Symbioz, Arkana, Scenic i Austral). O ich przynależności do segmentu konkretnej wielkości nie decydują wyłącznie rozmiary, ale też inne czynniki, m.in. miejsce w gamie, jakość wykonania, wyposażenie.
SPIS TREŚCI
Świat crossoverów jest już tak rozdrobniony, że np. w segmencie C-SUVÓW, który liczy kilkadziesiąt samochodów, wyróżnia się modele klasyczne, małe, duże, sportowe, klasy premium i w stylu vanów. I tak ogromną rozmaitość dodatkowo potęgują SUVY elektryczne, które w niektórych markach powoli zaczynają dublować ofertę spalinowych.
Hyundai Kona i Renault Symbioz – konstrukcja i stylizacja
Kona została skonstruowana na platformie podłogowej K3, na której wcześniej powstał m.in. Hyundai i20 drugiej generacji oraz Kia Niro, czyli modele segmentów – odpowiednio – B i B-SUV. Czyli wszystko się zgadza, tzn. miejsce Kony również jest w klasie B-SUVÓW. Cechą szczególną tej platformy jest możliwość zastosowania w niej wielu rodzajów układu napędowego – spalinowego, hybrydowego, a nawet elektrycznego. I wszystkie trzy są oferowane do Kony. Do testu porównawczego wybraliśmy Konę Hybrid, bo jej rywal – Renault Symbioz – jest oferowany wyłącznie jako hybrydowy.
Symbioz, mimo że powstał na platformie CMF-B, na której wcześniej skonstruowano m.in. Renault Clio, Renault Captura i Nissana Juke’a, czyli również samochody małe, jest pozycjonowany jako C-SUV. Wszystko dlatego, że w gamie Renault wypełnia lukę między Capturem a Australem. W tej luce mieści się również Scénic, który jest oferowany wyłącznie jako elektryczny.
Aż trudno uwierzyć, że Hyundai Kona wyszedł spod ręki tego samego stylisty, który wcześniej narysował… Chevroleta Camaro. Koreańczyk SangYup Lee nie miał łatwego zadania. Kona wykorzystuje detale poprzednika, które łączą się z nowymi, stosowanymi w najnowszych modelach Hyundaia. Najbardziej charakterystycznymi elementami są wąskie, diodowe pasy świateł z przodu i z tyłu, które powoli stają się normą również w samochodach innych marek oraz przednie i tylne światła umieszczone mocno po bokach, praktycznie na błotnikach. Jedno jest pewne – pod względem stylizacji nadwozia Kona wyróżnia się zarówno w gamie Hyundaia, jak i na tle B-SUVÓW innych marek.
Symbioz bardziej wtapia się nie tylko w gamę modeli Renault, ale w tłum w ogóle. Ma sporo ze Scénika i wygląda trochę jak jego brat bliźniak. Symbioz i Scénic mogłyby służyć dzieciom do zgadywanki pt. znajdź 5 szczegółów, którymi różnią się samochody przedstawione na zdjęciu. Symbioz dobrze „naśladuje” znacznie droższego brata i – generalnie – prezentuje się na droższy samochód niż jest w rzeczywistości.
Hyundai Kona i Renault Symbioz – kabina i funkcjonalność
Jak na auta, których debiut dzieli zaledwie rok, kabiny Kony i Symbioza prezentują dwie epoki w designie wnętrz samochodów. Biorąc pod uwagę dzisiejszy standard, liczba przycisków na tablicy rozdzielczej Kony jest przytłaczająca. Wyświetlacz o rozmiarach deskorolki świadczy o tym, że Kona wykopaliskiem nie jest, a jej „analogowa” obsługa to świadomy wybór stylistów i inżynierów. Nigdy nie będę aż tak nowoczesny, żeby stwierdzić, że bezpośredni dostęp do większości funkcji samochodu przy pomocy przycisków, w które można trafić bez odrywania wzroku od drogi jest passe i mnie irytuje. Za kierownicą siedzi się wygodnie, wszystkie elementy sterowania są pod ręką. Włącznie z dźwignią zmiany trybów pracy przekładni, która znajduje się na kolumnie kierownicy.
Na tablicy rozdzielczej Symbioza przycisków jest nie tylko znacząco mniej, ale są też mniej eksponowane. Design, umieszczenie i kompaktowy rozmiar panelu sterowania klimatyzacją sprawiają, że znacznie mniej niż w Konie rzuca się on w oczy. Wykończenie tablicy rozdzielczej Renault i wnętrza w ogóle jest na wyższym poziomie niż w Hyundaiu. Imitacja skóry, podwójne szwy, detale wykonane z aluminium – wszystko razem sprawia, że we wnętrzu Symbioza pasażerowie czują się, jak w samochodzie wyższej klasy niż Kona.
Funkcjonalność obydwu SUVÓW jest na podobnym, wysokim poziomie. Znowu ze wskazaniem na Renault, które do standardowych rozwiązań dorzuca przesuwaną o 16 cm kanapę. Dzięki temu pojemność bagażnika można powiększyć ze standardowych 434 l do 548 l. W Konie bagażnik liczy 466 l pojemności.
Hyundai Kona i Renault Symbioz – wrażenia z jazdy
Zawieszenie Kony – z przodu z kolumnami McPhersona, z tyłu wielowahaczowe – zapewnia większy komfort podróżowania niż zawieszenie Symbioza, w którym z tyłu zastosowano belkę skrętną. Mały SUV Hyundaia lepiej tłumi nierówności, ale jego nadwozie jest bardziej podatne na boczne przechyły. Sztywniejsze zawieszenie Renault Symbioza gwarantuje mu lepsze właściwości jezdne i większą precyzję prowadzenia. Lepsze jest również wyczucie układu kierowniczego, który mniej filtruje informacje na temat tego, co dzieje się na styku kół i drogi. Symbioz, mimo wyższej pozycji za kierownicą, prowadzi się bardziej jak hatchback. Kona zachowuje się jak typowy SUV. I to nie tylko dlatego, że jej nadwozie jest o 10 mm wyższe niż nadwozie Symbioza.
SUV Renault wygrywa również wyciszeniem wnętrza. Zarówno odgłosy pracy zawieszenia, jak i układu napędowego docierają do kabiny bardziej stłumione niż w Konie. Odgłosy mechaniczne, np. zamykania drzwi, również są bardziej wyrafinowane w Renault niż w Hyundaiu.
Hyundai Kona i Renault Symbioz – osiągi i ekonomia
Z punktu widzenia osiągów 141-konny Hyundai Kona i 143-konne Renault Symbioz zapewniają „emocje” na zbliżonym poziomie. Według danych technicznych w sprincie do „setki” ze startu zatrzymanego Kona jest o 0,6 s wolniejsza niż Symbioz (11,2 s kontra 10,6 s). Pomiar przyspieszenia wykazał, że od 0 do 100 km/h Hyundai jest o 0,2 s szybszy od Renault (10,0 s kontra 10,2 s). Im wyższa prędkość, tym różnica jest większa. Przy 140 km/h wynosi już 3,1 s na korzyść Kony, a to oznacza, że SUV Hyundaia gra w innej lidze niż Symbioz.
Aparatura pomiarowa to jedno, a wrażenia z jazdy drugie. Napęd hybrydowy Symbioza działa bardziej płynnie i jest bardziej efektywny niż w Konie, jeśli chodzi o zapotrzebowanie na paliwo. To spore zaskoczenie, biorąc pod uwagę, że Renault jest nowicjuszem w dziedzinie napędu hybrydowego. Współpraca silników spalinowego i elektrycznego oraz przełączanie się między nimi odbywa się jeszcze mniej zauważalnie niż w Hyundaiu. Spora część przyjemności z jazdy Symbiozem wynika również ze sposobu działania 15-biegowej przekładni zautomatyzowanej, która przełożenia przełącza jednocześnie bardzo szybko i gładko. Dwusprzęgłowa przekładnia w Konie też jest szybka, ale pracuje mniej płynnie.
Spore różnice między Koną a Symbiozem dotyczą również zużycia paliwa. Oszczędniejszy, szczególnie w czasie jazdy „o kropelce”, jest SUV Renault. Minimalne zużycie paliwa na trasie wynosi jedynie 4,4 l/100 km. Najlepszy wynik, który udało się uzyskać Koną jest o 1,2 l/100 km wyższy. W wypadku średniego zużycia paliwa podczas testu różnica wynosi tylko 0,5 l/100 km na niekorzyść Kony, ale przekłada się na zasięg mniejszy o blisko 200 km. Wszystkiemu winny bardzo mały zbiornik paliwa w Hyundaiu, który liczy tylko 38 l pojemności.
Hyundai Kona i Renault Symbioz – cena
Ceny Hyundaia Kony Hybrid i Renault Symbioza E-Tech Full Hybrid startują z niemal identycznego pułapu. Kony w wersji Smart zaczynają się od 136 400 zł (cena promocyjna wynosi teraz 126 400 zł), a Symbioza w wersji Evolution od 128 900 zł. Za Konę Hybrid w testowanej wersji N-Line trzeba zapłacić 165 400 zł (cena promocyjna jest o 10 tys. zł niższa). Hybrydowego Symbioza w wersji Iconic Renault wycenia na 151 900 zł
Odmiana N-Line Kony seryjnie jest wyposażona we wszystko, co Hyundai oferuje do swojego crossovera. Jedyną płatną opcją, za 2600 zł, jest pakiet Two Tone, czyli dwukolorowe nadwozie, z kontrastowym dachem w kolorze czarnym, jak w testowanym egzemplarzu. W wypadku Symbioza, nawet w topowej wersji Iconic, wyposażenia dodatkowego do wyboru jest nieco więcej. Można, na przykład, zestaw naprawczy opony zastąpić dojazdowym kołem zapasowym. Dopłata wynosi 700 zł. 10 razy tyle trzeba zapłacić za szklany dach Solarbay. 3800 zł wymaga dopłata do sprzętu audio Harman Kardon z 9 głośnikami. Za 1800 zł Symbioza można również wyposażyć w pakiet Extended Grip 2, który obejmuje m.in. wielosezonowe opony i 18-calowe obręcze kół z lekkich stopów.
Bardzo podobne – wielkość, wyposażenie, osiągi i cena czynią z Kony i Symbioza bezpośrednich konkurentów. Nawet jeśli Hyundai i Renault widzą je w różnych segmentach SUV-wego tortu, który już jest tak rozdrobniony, że coraz trudniej wykroić w nim nowy kawałek. A chętnych do wykrojenia w nim kawałku dla siebie wciąż przybywa.
OCENA TESTOWA
HYUNDAI KONA
RENAULT SYMBIOZ
7/10 – Hyundai
8/10 – Renault
FUNKCJONALNOŚĆ
8/10 – Hyundai
9/10 – Renault
KOMFORT
8/10 – Hyundai
7/10 – Renault
MULTIMEDIA
7/10 – Hyundai
8/10 – Renault
7/10 – Hyundai
8/10 – Renault
WŁAŚCIWOŚCI JEZDNE
7/10 – Hyundai
8/10 – Renault
WRAŻENIA Z JAZDY
7/10 – Hyundai
8/10 – Renault
8/10 – Hyundai
8/10 – Renault
SILNIK
8/10 – Hyundai
8/10 – Renault
PRZYSTĘPNOŚĆ CENOWA
7/10 – Hyundai
7/10 – Renault
1. RENAULT SYMBIOZ – 79 pkt.
2. HYUNDAI KONA – 74 pkt.
DANE TECHNICZNE
HYUNDAI KONA HYBRID
RENAULT SYMBIOZ E-TECH FULL HYBRID
ZESPÓŁ NAPĘDOWY I
PRZENIESIENIE NAPĘDU
RODZAJ
hybrydowy: benz., R4, 1.6 i elektryczny AC – Hyundai i Renault
MOC MAKSYMALNA ZESPOŁU
141 KM (104 kW) – Hyundai
143 KM (105 kW) – Renault
MAKS. MOMENT OBROTOWY ZESPOŁU
265 Nm – Hyundai
250 Nm – Renault
SILNIK SPALINOWY
1580 cm3 – Hyundai
1598 cm3 – Renault
MOC MAKS./PRZY OBROTACH
105 KM (77 kW)/5700 obr/min – Hyundai
94 KM (69 kW)/5600 obr/min – Renault
MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
144 Nm/4000 obr/min – Hyundai
149 Nm/3600 obr/min – Renault
SILNIK ELEKTRYCZNY
synchroniczny AC (z przodu) – Hyundai
synchroniczny AC (z przodu) – Renault
MOC MAKSYMALNA
43,5 KM (32 kW) – Hyundai
49 KM (36 kW) – Renault
MAKS. MOMENT OBROTOWY
170 Nm – Hyundai
205 Nm – Renault
TYP AKUMULATORÓW
litowo-jonowe – Hyundai i Renault
ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
1,3/1,56 kWh (netto/brutto) – Hyundai
1,2./b.d. kWh (netto/brutto) – Renault
SKRZYNIA BIEGÓW
6-biegowa dwusprzęgłowa – Hyundai
15-biegowa zautomatyzowana – Renault
RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła – Hyundai i Renault
OSIĄGI
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
11,2 s – Hyundai
10,6 s – Renault
PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA
165 km/h – Hyundai
170 km/h – Renault
RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback –
Hyundai (klasa B-SUV), Renault (klasa C-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4385 x 1825 x 1585 mm – Hyundai
4413 x 1797 x 1575 mm – Renault
ROZSTAW OSI
2660 mm – Hyundai
2638 mm – Renault
MASA WŁASNA
1485 kg – Hyundai
1498 kg – Renault
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
466/1300 l – Hyundai
434-548/1498 l – Renault
POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
38 l – Hyundai
48 l – Renault
OPONY
Kumho Ecsta PS71
215/55 R18 – Hyundai
Michelin e-Primacy 2
225/45 R19 – Renault
PRZYSP. 0-30/0-50/0-80 km/h
1,8/3,6/6,9 s – Hyundai
2,2/3,9/7,3 s – Renault
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
10,0 s – Hyundai
10,2 s – Renault
PRZYSP. 0-120/0-140 km/h
14,0/19,7 s – Hyundai
15,4/22,8 s – Renault
ELASTYCZNOŚĆ 60-100 km/h
5,5 s – Hyundai
5,3 s – Renault
ELASTYCZNOŚĆ 80-120 km/h
7,1 s – Hyundai
8,1 s – Renault
DROGA HAM. 100-0 km/h NA ZIMNO
38,0 m – Hyundai
37,1 m – Renault
DROGA HAM. 100-0 km/h NA CIEPŁO
38,7 m – Hyundai
38,0 m – Renault
ZUŻYCIE PALIWA MIN./MAKS./ŚREDNIE
5,6/9,0/7,5 l/100 km – Hyundai
4,4/8,7/7,0 l/100 km – Renault
ZASIĘG
506 km – Hyundai
685 km – Renault
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
136 400 zł – Hyundai (Smart)
128 900 zł – Renault (Evolution)
WERSJA TESTOWANA
165 400 zł – Hyundai (N-Line)
151 900 zł – Renault (Iconic)













