W najnowszym raporcie ADAC sporo jest niespodzianek, w tym takich, które przeczą powszechnie przyjętym opiniom.
Marcin Klimkowski
Nie wszystkie spośród światowych rankingów niezawodności samochodów są tak szanowane przez kierowców i specjalistów jak opracowywany rokrocznie ranking niemieckiego automobilklubu ADAC. Jest to drugie, po amerykańskim, największe na świecie badanie tego typu.
ADAC opiera się na swoich własnych danych, gromadzonych podczas interwencji pomocy drogowej świadczonej przez ten automobilklub. Organizacja zlicza rzeczywiste interwencje, podczas których kierowcy dzwonią do ADAC w sprawie usterek i awarii ich samochodów.
W ARTYKULE
- Ranking ADAC powstaje z realnych interwencji pomocy drogowej, to jedno z najważniejszych badań niezawodności aut.
- Liczone są zgłoszone usterki na 1000 zarejestrowanych egzemplarzy danego modelu, przy dużej liczbie rejestracji.
- W wskaźniku są też drobne problemy (np. akumulator), dlatego wynik nie zawsze oznacza „prawdziwą” trwałość auta.
- W zestawieniu są duże niespodzianki: część „słynnie niezawodnych” modeli wypada słabo, a inne, mniej kojarzone z bezawaryjnością, zajmują czołowe miejsca.
W najnowszym raporcie „Pannenstatistik 2025” ADAC odnotował ponad 3,6 miliona wyjazdów pomocy drogowej w 2024 roku. Raport uwzględnia tylko te modele, które miały co najmniej 7 tys. rejestracji w ciągu dwóch lat. Jeżeli ten warunek jest spełniony, to do raportu trafiają wszystkie roczniki pojazdów, dla których dokonano co najmniej 5000 rejestracji. Raport nie zawiera więc danych na temat modeli niszowych o niewielkiej liczbie rejestracji.
Na podstawie tych informacji ADAC wylicza liczbę zgłoszonych usterek i awarii na 1 tys. zarejestrowanych egzemplarzy danego modelu. Tutaj zaznaczmy, że nie wszystkie awarie są raportowane przez ADAC. Niektórzy kierowcy korzystają z pomocy drogowej producenta (np. w ramach gwarancji), a te zgłoszenia mogą, ale nie muszą trafiać do statystyk.
Uwaga na dosłowność
Wskaźnik „liczby usterek na 1000 pojazdów” niekoniecznie jednak oznacza, że dany model jest bardzo zawodny pod względem mechanicznym. To dlatego, że jego właściciele mogą zgłaszać do ADAC także błahe usterki (np. rozładowanie akumulatora), które niekoniecznie odzwierciedlają ogólną trwałość konstrukcyjną auta.
Dlatego wyniki ADAC warto zestawiać z innymi źródłami (np. raportami TÜV, badaniami niezawodności, opiniami użytkowników), by mieć pełniejszy obraz. Niemniej w ostatnim raporcie, podzielonym na segmenty rynkowe i roczniki, mamy do czynienia z wieloma zaskoczeniami.
Upraszczając, bo raport jest bardzo szczegółowy, wiele aut uznawanych za niezawodne zajęło najgorsze miejsca, a wiele innych, nie kojarzonych z bezawaryjnością, wysforowało się na doskonałe pozycje.
Najgorsi i najlepsi w 2024 roku
Przechodząc od ogółu do szczegółu, w czołówce najbardziej usterkowych samochodów, bez podziału na roczniki i kategorie, znalazły się:
- Toyota Yaris Cross – 40 zgłoszeń na 1000 egzemplarzy tego modelu
- Toyota Yaris – 29
- Hyundai Ioniq 5 – 22,4
- Opel Insignia – 17,2
- Toyota C-HR – 16,4
- Hyundai i20 – 11,7
- Ford Focus – 10,6
- Kia Picanto – 10,2
- Mazda CX-30 – 7,5
- Renault Trafic – 7,5
Zaskakujący wynik Toyoty ma swoje wyjaśnienie. Okazało się, że w wyżej wymienionych modelach występowały problemy z akumulatorem, którego nie można było dostatecznie naładować podczas codziennego użytkowania. Toyota w ramach akcji serwisowych wymieniła akumulatory na mocniejsze wersje. Nowe pojazdy są już wyposażane w mocniejsze akumulatory, a dodatkowo w aplikacji MyToyota można sprawdzić aktualny stan ich naładowania.
Z kolei najlepsze miejsca, z najmniejszym wskaźnikiem usterkowości i awaryjności wg ADAC na 1000 pojazdów, zajęły:
- Mini – 0,3 zgłoszenia na 1000 egzemplarzy tego modelu
- Audi A4 – 0,4
- BMW serii 5 – 0,5
- Tesla Model 3 – 0,5
- Volkswagen ID.3 – 0,7
- BMW serii 1 – 0,7
- BMW i3 – 0,8
- Tesla Model Y – 0,9
- Volkswagen Taigo – 1,0
- Audi Q2 – 1,2
Gdyby analizować raport ADAC bez wcześniejszych zastrzeżeń, należałoby przyjąć, że Mini jest ok. 130 razy mniej usterkowe niż Toyota Yaris Cross.
fot. Mini, Toyota, DM
FAQ – najczęściej zadawane pytania
1. Na czym polega raport ADAC?
Na zliczaniu interwencji pomocy drogowej i przeliczaniu ich na liczbę usterek na 1000 zarejestrowanych aut danego modelu.
2. Czy ranking obejmuje wszystkie awarie?
Nie, bo część kierowców korzysta z innych form pomocy drogowej, więc nie wszystkie przypadki trafiają do bazy ADAC.
3. Czy wskaźnik ADAC oznacza „prawdziwą” trwałość samochodu?
Nie zawsze – uwzględnia również błahe usterki i różne nawyki kierowców, dlatego wyniki warto porównywać z innymi raportami i opiniami.








