Sport

Robert Kubica w Ferrari zwycięża w Le Mans przed fabryczną załogą Porsche

Wielki sukces w najsłynniejszym wyścigu świata.

<a href="https://drivemode.pl/author/romek/" target="_self">Roman Popkiewicz</a>

Roman Popkiewicz

15 cze, 2025

Robert Kubica, Yifei Ye i Philip Hanson w Ferrari 499P z numerem startowym 83 zwyciężyli w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans, pokonując fabryczne załogi Porsche oraz Ferrari. Dla Polaka oraz jego kolegów jest to pierwsze zwycięstwo w legendarnej imprezie i drugie w długodystansowych mistrzostwach świata.

Przez praktycznie całą drugą połowę wyścig rozgrywał się głównie pomiędzy dwoma fabrycznymi autami Ferrari (nr 50 i 51), niefabrycznym Ferrari Kubicy (zespół AF Corse) oraz fabryczną załogą Porsche nr 6. Ferrari miało szansę na zajęcie całego podium, jednak auta nr 50 i 51 zostały pokonane przez Porsche 963 prowadzone przez Kevina Estre, Matta Campbella i Laurensa Vanthoora.

Le Mans 24h 2025, Ferrari 499P nr 83 Roberta Kubicy pokonujące zakręt, za nim Ferrari nr 51

W końcówce wyścigu Robert Kubica pozostał za kierownicą przez trzy i pół godziny, pokonując dystans ponad dwóch Grand Prix Formuły 1

Trzy i pół godziny za kierownicą

Kubica, Ye i Hanson objęli prowadzenie w 20. godzinie wyścigu, kiedy jedna z fabrycznych załóg Ferrari była zmuszona do wykonania nieplanowanego pit stopu i dodatkowo straciła około 50 s w wyniku błędu kierowcy. Kubica wsiadł do auta trzy i pół godziny przed zakończeniem wyścigu i pomimo iż miał przekazać auto jednemu z kolegów (w Le Mans kierowcy zwykle zmieniają się co około dwie godziny), pozostał w kokpicie aż przez 59 okrążeń, mniej więcej tyle ile wynoszą dwa wyścigi F1. Na mecie wyprzedził załogę Porsche nr 6 o 14 sekund.

Zagrożenie ze strony Porsche, które w ostatniej fazie imprezy było szybsze niż Ferrari nr 50 i 51, uniemożliwiło włoskiemu zespołowi taktyczne rozegranie końcówki wyścigu. A mówiąc wprost –ochroniło Kubicę i jego kolegów od nakazu przepuszczenia aut fabrycznych, które rywalizują w klasyfikacji długodystansowych mistrzostw świata.

Dla Ferrari jest to trzecie z rzędu zwycięstwo w Le Mans 24h od czasu powrotu w 2023 r. do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych (dziś zwanej Hypercar).

Le Mans 24h 2025, podium zwycięzców w klasyfikacji generalnej

Robert Kubica, Yifei Ye i Philip Hanson zwycięzcami tegorocznego Le Mans 24h! Drugie i trzecie miejsca zajęły fabryczne załogi Porsche i Ferrari

Triumf polskiego zespołu w klasie LMP2

W klasie LMP2 zaciętą rywalizację z wygrała załoga Jakub Śmiechowski, Nick Yelloly i Tom Dillmann polskiego zespołu Inter Europol, prowadząca Orecę nr 43. Inter Europol powtórzył więc ogromny sukces z 2023 r., a podczas ceremonii na podium w Le Mans po raz drugi w historii grano polski hymn.

Z kolei w klasie LMGT3 triumfowało Porsche 911 GT3 R zespołu Manthey prowadzone przez Richarda Lietza, Ryana Hardwicka i Riccardo Perę.

FOT. FERRARI, MICHELIN

REKLAMA

Przeczytaj również

Le Mans 24h – „Turbo Piekarze” piszą historię, Toyota zdejmuje z siebie klątwę

Le Mans 24h – „Turbo Piekarze” piszą historię, Toyota zdejmuje z siebie klątwę

Do zobaczenia na torze – Toyota GR GT rzuca wyzwanie całemu światu aut sportowych

Do zobaczenia na torze – Toyota GR GT rzuca wyzwanie całemu światu aut sportowych

Porsche szykuje 911 GT2 RS z 800-konnym silnikiem. Co o nim wiemy już dziś

Porsche szykuje 911 GT2 RS z 800-konnym silnikiem. Co o nim wiemy już dziś

McLaren 750S Le Mans, czyli nie ma to jak porządna seria specjalna

McLaren 750S Le Mans, czyli nie ma to jak porządna seria specjalna

Co trzeba wiedzieć o wyścigach długodystansowych, część 2

Co trzeba wiedzieć o wyścigach długodystansowych, część 2

Co trzeba wiedzieć o wyścigach długodystansowych, część 1

Co trzeba wiedzieć o wyścigach długodystansowych, część 1

Brak artykułów
REKLAMA
Share This