Firma szuka oszczędności, a w strategii rynkowej stawia na luksus.
Albert Warner
Koncern Mercedes-Benz Group AG podsumował 2025 rok, który okazał się jednym z najtrudniejszych w ostatnim czasie. Koncern odnotował niemal 50-procentowy spadek zysku netto, który zatrzymał się na poziomie 5,3 mld euro. Prezes Ola Källenius uspokaja inwestorów planami zwiększenia efektywności i odnowioną gamą modelową, jednak dane o spadku wysokości marż oraz osłabieniu pozycji formy w Chinach rzucają cień na dotychczasową strategię grupy.
Rok 2025 przejdzie do historii Mercedesa jako czas zmniejszenia przychodów, które spadły o 9,2 proc. do poziomu 132,2 mld euro. Jednak to wyniki operacyjne budzą największy niepokój analityków. Zysk przed odliczeniem podatków i odsetek (EBIT) skurczył się aż o 57,2 proc., osiągając wartość 5,82 mld euro.
W ARTYKULE
- Koncern Mercedes-Benz przestawił wyniki finansowe firmy za 2025 r.
- Spadła sprzedaż samochodów, głównie przez słabą sytuację na rynku chińskim.
- O 9,2 proc. zmniejszyły się przychody firmy, natomiast zysk zmalał o 57,2 proc.
- Mercedes spodziewa się, że w 2026 r. przychody pozostaną stabilne, a zysk wzrośnie.
Głównym powodem słabych wyników jest sytuacja w Chinach – kluczowym rynku, na którym Mercedes sprzedaje co trzecie swoje auto. Sprzedaż w tym regionie tąpnęła aż o 19 proc. Koncern zmaga się z wyniszczającą wojną cenową oraz rosnącą w siłę lokalną konkurencją, szczególnie w segmencie aut elektrycznych. Dodatkowym obciążeniem dla globalnego wyniku firmy były niekorzystne kursy walut oraz wprowadzenie nowych ceł i barier handlowych, zwłaszcza w relacjach z USA.
Spadki niemal wszystkich istotnych czynników
Najważniejszy filar koncernu – Mercedes-Benz Cars – odnotował spadek skorygowanego wyniku EBIT (zysk przed odliczeniem podatków i odsetek) o 45 proc. Najbardziej bolesny jest jednak spadek skorygowanej rentowności sprzedaży, która zjechała z 8,1 proc. do zaledwie 5,0 proc. Choć udział aut zelektryfikowanych wzrósł do 20,5 proc. –głównie dzięki hybrydom plug-in – to sprzedaż aut w pełni elektrycznych (BEV) spadła o blisko 9 proc.
W 2025 r. Mercedes-Benz Group AG dostarczył na świecie 2,16 mln samochodów, co oznacza 10-procentowy spadek w porównaniu do blisko 2,39 mln sprzedanych aut rok wcześniej. Sprzedaż w Chinach wyniosła 552 tys. pojazdów. Mimo ogólnych spadków koncern odnotował sukcesy w segmencie luksusowym, marka AMG urosła bowiem o 7 proc., a kultowa Klasa G ustanowiła historyczny rekord sprzedaży z wynikiem niemal 50 tys. egzemplarzy.
Oszczędności dotkną pracowników i akcjonariuszy
Słabsze wyniki oznaczają konieczność zaciskania pasa. Zarząd zaproponował obniżenie dywidendy do 3,50 euro na akcję (z 4,30 euro rok wcześniej). Odczują to pracownicy w Niemczech – roczna premia za wynik spadnie do maksymalnie 3 139 euro (ok. 13 200 zł), co jest kwotą znacznie niższą niż w ubiegłych latach.
Firma planuje też przeprowadzenie do 2027 r. radykalnej redukcji kosztów stałych, produkcyjnych i materiałowych (nawet o 20 proc. na rynku chińskim). Mercedes nie zamierza jednak tylko oszczędzać. Planowana jest ofensywa obejmująca wprowadzenie ponad 40 nowych lub odświeżonych modeli. Strategia opiera się na dwóch filarach:
- Luksus– ustabilizowanie marż dzięki nowej Klasie S, która otrzymała głęboki lifting technologiczny, w tym benzynowe silniki V8 nowej generacji.
- Technologia – wprowadzenie wszystkich wersji napędowych nowego modelu CLA, który jako pierwszy otrzyma autorski system operacyjny MB.OS.
CLA to kluczowy samochód, oferowany zarówno w wersji elektrycznej, jak i spalinowej. Jest jednocześnie jednym z najtańszych modeli spod znaku Mercedesa oraz wizytówką najnowszej techniki firmy.
Prognozy na 2026 rok
Mimo trudnego okresu, szef Mercedesa Ola Källenius patrzy w przyszłość z optymizmem. Koncern spodziewa się, że w 2026 r. przychody pozostaną stabilne, ale dzięki restrukturyzacji powinien wyraźnie wzrosnąć zysk operacyjny. Docelowo Mercedes chce powrócić do rentowności na poziomie 8–10 proc. i sprzedaży około 2,5 mln aut rocznie.
Na 16 kwietnia jest zaplanowane walne zgromadzenie akcjonariuszy, podczas którego zapadną ostateczne decyzje dotyczące wypłaty dywidendy. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach Mercedes będzie bardzo starał się udowodnić, że model „Luxury & Tech” wciąż potrafi generować ponadprzeciętne zyski w erze globalnych zawirowań.
FOT. MERCEDES








