Chińska marka korzysta z załamania popularności firmy Elona Muska.
Marcin Klimkowski
Łaska klientów na pstrym koniu jeździ. Przynajmniej z taką wersją znanego przysłowia mamy do czynienia w Europie, jeśli chodzi o sprzedaż samochodów Tesli. Święcąca jeszcze niedawno triumfy firma – Model 3 był najpopularniejszym autem Europy w 2024 r. – oddała pole konkurentom, w tym przede wszystkim chińskiemu koncernowi BYD. Wynika to z nałożenia się na siebie kilku okoliczności: z jednej strony niechęci Europejczyków do działań szefa Tesli Elona Muska, który jasno opowiedział się po stronie koszmarnej polityki Donalda Trumpa, z drugiej zaś – konsekwentnego budowania pozycji rynkowej przez chińską firmę.
Wzrost sprzedaży elektryków w Europie
Podsumowanie wyników sprzedaży nowych samochodów opublikowała firma analityczna JATO Dynamics. Zebrała ona dane z 28 europejskich rynków. Okazało się, że w kwietniu 2025 r. zarejestrowano 1 078 521 wszystkich nowych aut osobowych, niemal dokładnie tyle samo, co w analogicznym okresie 2024 r. Od początku roku samochody elektryczne stanowią już 17 proc. rynku (wzrost z 13,4 proc. rok do roku). I mimo nałożonych na nie ceł modele chińskie zanotowały 59-procentowy wzrost.
Jak donosi JATO Dynamics, w kwietniu BYD po raz pierwszy w historii wyprzedził Teslę. Na razie o nieduże liczby, ale trend jest wyraźny. Tesla w Europie odnotowała spadek sprzedaży aż o 49 proc. (!) rok do roku. Tymczasem rejestracje modeli marki BYD wzrosły o 359 proc. (zarówno aut elektrycznych, jak i hybryd plug-in). Dodajmy, że wyniki chińskiej firmy są lepsze niż Fiata, Dacii i Seata na kilku kluczowych rynkach, takich jak Wielka Brytania, Francja, Włochy i Hiszpania.
Europa przeciwko Muskowi
Mowa o „śmierci” Tesli być może jest przesadzona, jednak nie ma co ukrywać, że firma kierowana przez Elona Muska ma ogromne problemy. Nawet wprowadzenie do sprzedaży zmodernizowanego Modelu Y poszło znacznie gorzej niż się spodziewano, i to pomimo wprowadzenia mocnej rabatowej polityki.
W Europie Tesli idzie fatalnie. W pierwszym kwartale 2025 r. sprzedaż spadła radykalnie na każdym rynku, w tym najbardziej w Niemczech (o 62 proc.), Danii (57 proc.), Belgii (56 proc.) Szwecji (55 proc.) i Holandii (49 proc.). A przecież te kraje są pod względem rozwoju elektromobilności jednymi z najbardziej zaawansowanych na świecie.
Elon Musk skomentował kwartalne wyniki swojej firmy w typowym dla siebie stylu. Wycofał się z zapowiadanego wcześniej 30-procentowego wzrostu sprzedaży stwierdzając tylko, że „sprzedaż zacznie rosnąć”. Wygląda jednak na to, że jest tylko robienie dobrej miny do złej gry.
FOT. Tesla, Wikimedia Commons







