W Niemczech zniknęło już 100 tys. miejsc pracy w ostatnich 6 latach. I to nie koniec.
RS
Od 2019 roku w przemyśle samochodowym Niemiec ubyło 100 tysięcy miejsc pracy, a do 2035 roku ich liczba zmniejszy się o kolejne 125 tysięcy – wynika z danych Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Motoryzacyjnego (VDA). Oznacza to, że spadek będzie o 35 tysięcy miejsc większy niż przewidywano jeszcze w 2024 roku.
Przyczyną mają być m.in. regulacje narzucające drastyczne zmniejszenie emisji dwutlenku węgla przez samochody. W praktyce, aby dotrzymać norm, producenci muszą przestawić się na produkcję pojazdów elektrycznych i napędzanych wodorem.
- Niemiecki przemysł motoryzacyjny stracił już 100 tys. miejsc pracy od 2019 roku,
- Przewiduje się że do 2035 roku może zniknąć kolejne 125 tys. etatów.
- Główną przyczyną redukcji zatrudnienia są zaostrzone normy emisji CO2 w UE.
- Stowarzyszenie (VDA) apeluje, aby po 2035 r. hybryd plug-in były dalej opłacalne.
Hybrydy i auta spalinowe także po 2035 r.
Aby temu zapobiec VDA postuluje dopuszczenie przez UE, także po roku 2035, hybryd typu plug-in (PHEV), pojazdów z funkcją Range Extender czy wręcz aut spalinowych – wszystkie w dużym stopniu miałyby być napędzane paliwami odnawialnymi (wytwarzanymi z biomasy, bądź przy użyciu źródeł energii odnawialnej – jak paliwa syntetyczne).
Związek twierdzi, że nie musiałoby to oznaczać rezygnacji z celów środowiskowych. Argumentuje też, że tego typu pojazdy na dłuższą metę będą odgrywały dużą rolę na całym świecie.
Prezeska Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Motoryzacyjnego, Hildegard Müller, stwierdziła: „Chiny, Indie, USA czy Kanada – nikt na tych rynkach nie rezygnuje z technologii, które pomagają osiągnąć cele klimatyczne, ale jednocześnie zachowują miejsca pracy. Własna droga, którą w tym zakresie podąża Unia Europejska nie jest właściwa”. Müller wzywa UE do dopuszczenia większej różnorodności napędów i krytykuje, że zamiast zmiany polityki Bruksela wprowadza kolejne regulacje, które w zakresie miejsc pracy niczego nie zmieniają.
Niemcy coraz mniej atrakcyjne dla inwestorów
Nie tylko ortodoksyjny zwrot ku elektrykom szkodzi przemysłowi samochodowemu w Niemczech. Drugim czynnikiem jest malejąca atrakcyjność tego kraju dla inwestorów. Nowe miejsca pracy powstają tam, gdzie są najlepsze warunki do inwestycji – i coraz rzadziej są to Niemcy. Müller zauważa: „Niemcy jako miejsce produkcji znajdują się w stałym i głębokim kryzysie, warunki dla producentów wciąż się pogarszają.
Wysokie podatki, droga energia, wysokie płace, rozbudowana biurokracja – listę wyzwań można ciągnąc. Skutek? Przedsiębiorcy z powodów ekonomicznych są zmuszeni coraz częściej rezygnować z inwestycji w Niemczech i Europie, żeby utrzymać rentowność i zachować pozostałe miejsca pracy w kraju”.
Przemysł motoryzacyjny w Niemczech zatrudnia 721 400 osób (dane z września 2025 r.). To najniższa liczba od 2011 roku. Mimo to motoryzacja jest w Niemczech drugą po budowie maszyn branżą przemysłową.
FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat przyczyn spadku zatrudnienia w przemyśle motoryzacyjnym w Niemczech
1. Dlaczego niemiecka motoryzacja traci miejsca pracy?
Przede wszystkim przez przechodzenie na samochody elektryczne, które są prostsze w produkcji i wymagają mniej pracowników niż auta spalinowe.
2. Ile miejsc pracy w Niemczech może zniknąć do 2035 roku?
Według danych VDA do 2035 roku niemiecki przemysł motoryzacyjny może stracić dodatkowe 125 tys. miejsc pracy.
3. O co postuluje VDA (Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego)?
VDA postuluje, aby UE dopuściła dalszą sprzedaż hybryd plug-in, aut z Range Extenderem oraz pojazdów spalinowych zasilanych paliwami odnawialnymi.
4. Dlaczego Niemcy stają się mniej atrakcyjne dla inwestorów i spada w nich liczba miejsc pracy?
Branża wskazuje na wysokie podatki, droższą energię, wysokie koszty pracy oraz rozbudowaną biurokrację, które ograniczają opłacalność inwestycji.





