Rynek

Dlaczego Polacy kupili rekordowo dużo aut elektrycznych w ostatnim roku

Rok 2025 był najbardziej udany w historii polskiej elektromobilności.

<a href="https://drivemode.pl/author/maciej-gis/" target="_self">Maciej Gis</a>

Maciej Gis

17 lut, 2026
Nie chodzi wyłącznie o rekordowy udział elektryków w rejestracjach nowych pojazdów. W minionych 12 miesiącach zmieniła się też sytuacja cenowa. Po raz pierwszy średni koszt zakupu samochodu elektrycznego spadł poniżej 200 tys. zł, a niektóre modele stały się nawet tańsze niż ich spalinowe odpowiedniki.

Według danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM) oraz analiz firmy badawczej F5A, średnia ważona cena nowych pojazdów elektrycznych (BEV, od Battery Electric Vehicle) w Polsce wyniosła w 2025 roku 199 945 zł.

W ARTYKULE

  • W 2025 r. średnia cena nowego auta elektrycznego (BEV) spadła do 199 945 zł.
  • Małe auta (segment A i B) to już 1/3 sprzedaży.
  • Program „NaszEauto” wygenerował blisko 40 tys. wniosków.
  • Powstało 1,7 tys. szybkich ładowarek (DC).
  • Korzystanie z aut elektrycznych zaczyna się opłacać.
To o 21 proc. mniej niż rok wcześniej. Co istotne, nie mówimy tu o pojedynczych promocjach czy wyprzedażach, ale o systemowej zmianie struktury rynku. Coraz większy udział w sprzedaży mają modele z niższych segmentów, a mechanizmy konkurencji cenowej, które od lat działają na rynku aut spalinowych, w pełni objęły już sektor elektromobilności.
Tabela z cenami samochodów elektrycznych w 2024 i 2025 roku w poszczególnych segmentach i ich dynamika
Tabela z cenami samochodów elektrycznych w 2024 i 2025 roku w poszczególnych segmentach i ich dynamika

Demokratyzacja rynku elektrycznego

Jeszcze do niedawna polski rynek aut typu BEV opierał się głównie na zakupach droższych SUV-ów elektrycznych (głównie segmentu D i większych), kierowanych do wąskiej grupy wczesnych użytkowników (tzw. early adopters) i klientów flotowych. W 2025 r., choć segmenty D-SUV, C-SUV i B-SUV nadal dominują w zestawieniach, wyraźnie wzrosła obecność bardziej przystępnych cenowo modeli z niższych kategorii.

W 2025 r. auta segmentów A (najmniejsze) i B (małe) odpowiadały za ok. 1/5 rejestracji nowych samochodów Polsce. Wśród samochodów elektrycznych ten odsetek wyniósł jednak aż 34,45% – o 15,62 p.p. więcej niż w 2024 r. Rynek małych samochodów elektrycznych rósł w 2025 r. szybciej (+447%) niż cały wolumen osobowych aut typu BEV (+161%). Podczas gdy 2024 r. odnotowano 2899 rejestracji elektrycznych aut segmentów A i B, w 2025 r. było to już 15 857 szt.

Potwierdza to fakt, że w czołówce sprzedaży, obok niezmiennie popularnych Tesli Model Y i Model 3, pojawiły się budżetowe alternatywy. BYD Dolphin Surf, dostępny od 97 700 złotych (w okresie promocyjnym nawet od 82 700 zł), osiągnął znaczącą pozycję rynkową. Wysokie miejsca zajęły także Citroën e-C3 oraz Leapmotor T03 – pojazdy pozycjonowane jako dostępne cenowo narzędzia transportu, a nie ekskluzywne gadżety technologiczne.

Polski rynek elektromobilności w 2025 roku z najpopularniejszymi segmentami, markami i i modelami i wykres średniej ważonej ceny pojazdów
Polski rynek elektromobilności w 2025 roku z najpopularniejszymi segmentami, markami i i modelami i wykres średniej ważonej ceny pojazdów
Ta zmiana pokazuje, że klienci wybierający w pełni elektryczne auta zmienili swoje podejście i nie kupują już ich za innowacje i prestiż, ale również dlatego, że korzystanie z tych samochodów zaczęło się opłacać.

Rekordy rejestracyjne

Skala wzrostu rynku również robi wrażenie. W 2025 r. w Polsce zarejestrowano rekordowe 43,3 tysiąca nowych aut typu BEV. Oznacza to, że samochody elektryczne osiągnęły 7,2-procentowy udział w całkowitej liczbie rejestracji nowych samochodów osobowych – wynik, który jeszcze trzy lata temu wydawał się nieosiągalny w tak krótkiej perspektywie. Dla porównania, w 2022 r. udział elektryków w rejestracji nowych aut oscylował wokół 2,6%, a liczba rejestracji wynosiła około 11-12 tysięcy rocznie. Przyrost o niemal 400 procent w ciągu trzech lat pokazuje, jak dynamicznie rozwija się ten segment. Co więcej, nawet w lutym 2025 r. udział ten nie przekraczał 3 %.

Udział samochodów bev w rejestracji nowych pojazdów w Polsce w 2025 roku

Program NaszEauto katalizatorem rynku

Nie ma żadnych wątpliwości, że tak dobre wyniki dla rozwoju elektromobilności to w dużej mierze wynik rządowego programu dopłat „NaszEauto”. PSNM jasno wskazał, że program mimo swoich niedociągnięć – wykluczone były z niego spółki handlowe i duże firmy – odniósł duży sukces zwłaszcza wśród klientów prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. W efekcie, od lutego 2025 r. do końca stycznia 2026 r. złożono niemal 40 tysięcy wniosków o dofinansowanie, co czyni sam program jednym z najbardziej popularnych systemów wsparcia zakupu pojazdów w historii polskiej motoryzacji.

Liczba wniosków złożonych w programie naszeauto w 2025 r. w podziale na miesiące
Program premiował przede wszystkim zakup aut stosunkowo niedrogich poprzez wprowadzenie limitów cen pojazdów objętych wsparciem. To dodatkowo przesunęło strukturę rynku w kierunku bardziej dostępnych modeli, co z kolei wpłynęło na obniżenie średniej ważonej ceny.

Infrastruktura rośnie rekordowo

Kolejnym elementem wspierającym rozwój rynku nowych samochodów elektrycznych jest również rozwijająca się infrastruktura ładowania. W 2025 r. w Polsce przybyło rekordowe 1,7 tysiąca punktów ładowania DC (prąd stały), w tym wzrosła liczba ultraszybkich stacji o mocy powyżej 150 kW. Powstały także pierwsze duże huby ładowania przy autostradach, oferujące po kilkanaście stanowisk jednocześnie.

Wykresy sieci punktów ładowania w latach 2022-2025
To kluczowy element układanki. Jeszcze kilka lat temu główną barierą przez zakupem auta typu BEV był tzw. „lęk przed zasięgiem” i obawy o możliwość doładowania pojazdu w trasie. Obecnie, dzięki gęstszej sieci szybkich ładowarek oraz wzrostowi realnych zasięgów nowych modeli (wielu już przekracza 400-500 km w cyklu rzeczywistym), ten problem stopniowo zanika.
Huby ładowania i ich lokalizacje na mapie Polski
Huby ładowania i ich lokalizacje na mapie Polski
Według danych PSNM, na koniec 2025 r. w Polsce działało już ponad 11,7 tysięcy publicznych stacji ładowania, z czego tylko w zeszłym roku przybyło łącznie 3103 ogólnodostępnych punktów DC i AC.

Rynek nowych aut dominuje

Warto też zwrócić uwagę na strukturę naszego rynku pojazdów elektrycznych, gdzie wciąż zdecydowanie dominują rejestracje samochodów nowych. Według danych F5A, używane auta typu BEV stanowią marginalną część całości. To różni Polskę od rynków zachodnioeuropejskich, gdzie handel używanymi elektrykami kwitnie.

Przyczyn jest kilka. Po pierwsze, rynek elektryków w Polsce jest stosunkowo młody – większość aut ma nie więcej niż 3-4 lata. Po drugie, wysokie ceny używanych samochodów elektrycznych z importu (szczególnie z Niemiec czy Holandii) oraz obawy o stan akumulatorów sprawiają, że wielu kupujących woli dopłacić do nowego egzemplarza, tym bardziej że ceny nowych modeli przestały być „zaporowe”. Spadek średniej ceny nowych aut typu BEV ma więc bezpośredni wpływ na wielkość grupy potencjalnych klientów. Im niższa bariera wejścia, tym więcej osób rozważa zakup nowego auta niż szuka go na rynku wtórnym.

Co przyniesie 2026 rok?

Prognozy na 2026 r. są ostrożnie optymistyczne, choć obarczone niepewnością. Zakończenie programu dopłat spowolni dynamikę rejestracji samochodów elektrycznych. Zgodnie z założeniami spadek rejestracji wyniesie ponad 20-30 proc. względem grudnia 2025 r.

Z drugiej strony, spodziewane jest zaostrzenie walki cenowej między importerami – co już widzimy zwłaszcza w przypadku marek chińskich. Producenci mają ambitne plany sprzedażowe, a przy malejącym wsparciu publicznym jedynym sposobem na ich realizację będą agresywne promocje i obniżki cen. Dodatkowo, na rynek wchodzą nowi gracze – szczególnie chińscy producenci, którzy konkurują przede wszystkim ceną.

W tej układance udział będzie również miała perspektywa europejska. Komisja Europejska zaproponowała obniżenie limitów emisji dwutlenku węgla na 2035 r. To będzie miało przełożenie na strategie sprzedażowe koncernów. Ale to jest temat na zupełnie inny artykuł.

fot. PSNM

FAQ – najczęściej zadawane pytania

1. Jakie są najtańsze modele?

Głównie chińskie i budżetowe europejskie: BYD Dolphin Surf (od 82 tys. zł), Leapmotor T03 (od 85 tys. zł) oraz Citroën e-C3 (od 108 tys. zł).

2. Czy warto kupić auto używane?

W Polsce wciąż dominują nowe auta – są relatywnie tanie dzięki dopłatom, a klienci obawiają się stanu baterii w starszych egzemplarzach z importu.

3. Co czeka rynek w 2026 roku?

Koniec dopłat może przynieść spadek rejestracji, co wymusi na producentach jeszcze większe obniżki i promocje, by utrzymać sprzedaż.

Przeczytaj również

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Rewolucja w świecie ultra-luksusu. Pierwszy elektryczny kabriolet brytyjskiej marki

Rewolucja w świecie ultra-luksusu. Pierwszy elektryczny kabriolet brytyjskiej marki

Toyota Yaris Cross, wersja 2026 – nowy przód, reszta po staremu

Toyota Yaris Cross, wersja 2026 – nowy przód, reszta po staremu

Takiej „911” jeszcze nie było. Porsche prezentuje GT3 S/C ze składanym, materiałowym dachem

Takiej „911” jeszcze nie było. Porsche prezentuje GT3 S/C ze składanym, materiałowym dachem

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Brak artykułów
Share This