6. miejsce

Fiat Pandina

L
  • przestronne wnętrze
  • sporo schowków
  • dobra widoczność
K
  • brak zaawansowanych systemów asystujących nawet za dopłatą
  • tylko 2 lata gwarancji
komfortowy
Praktyczne
Intuicyjna
DNA
układ jezdny
nadwozie i wnętrze
obsługa
sportowy
Dizajnerskie
Nieergonomiczna
L
  • przestronne wnętrze
  • sporo schowków
  • dobra widoczność
K
  • brak zaawansowanych systemów asystujących nawet za dopłatą
  • tylko 2 lata gwarancji
DNA
Układ jezdny
Komfortowy
Sportowy
Nadwozie i wnętrze
Praktyczne
Dizajnerskie
Obsługa
Intuicyjna
Nieergonomiczna

W produkcji już od 13 lat (!), a w ogóle nie widać go na ulicach

Chyba po raz pierwszy w historii motoryzacji zdarzyło się, że w trakcie produkcji samochód zmienił nazwę – w 2024 roku Fiat Panda stał się Fiatem Pandiną. Wszystkiemu winna Grand Panda, która – tak naprawdę – w gamie Fiata zastąpiła Punto. Produkowany od 13 lat model jest rozwinięciem konstrukcji poprzedniej Pandy, ale nigdy nawet nie otarł się o popularność samochodu, który zdobył tytuł Car of the Year w 2004 roku i był produkowany w Polsce. Panda, a od niedawna Pandina, ma już za sobą kilka face liftingów, które obejmowały m.in. wprowadzenie systemu multimedialnego z nowymi funkcjami oraz zastąpienie starszych silników nowszymi. Aktualnie gama silników obejmuje tylko jedną jednostkę napędową – jednolitrową, trzycylindrową o mocy 70 KM. Standardowo Fiat Pandina jest oferowany jako samochód rejestrowany na cztery osoby, wersjami 5-osobowymi są odmiany Icon i Cross. Oprócz trzech zagłówków i trzech pasów bezpieczeństwa z tyłu przybywa wtedy również możliwość składania w całości oparcia kanapy. W wersji Cross za 79 000 zł Pandina całkiem dobrze udaje crossovera. Problem w tym, że za podobną kwotę można kupić samochody, które crossoverów nie udają, lecz nimi są. Po prostu.

PREMIERA: 2011
FACE LIFTING: 2016, 2021, 2024

BENZYNA

70 KM
ikona symbolizująca pieniądze
63 600 – 79 000 zł
Biały Fiat Pandina z czarnymi detalami jedzie asfaltową drogą – widać tył i lewy bok auta, w tle są budynki i drzewa.

Fiat Pandina – W DETALACH

  • KABINA

Przez wysokie drzwi i na wysoko umieszczone fotele wsiada się wygodnie. Kabina jest mocno przeszklona i dobrze doświetlona, co potęguje wrażenie przestronności. Miejsca z przodu jest pod dostatkiem we wszystkich kierunkach. Z tyłu brakuje miejsca na nogi – daje się odczuć, że rozstaw osi Pandiny jest o ponad 10 cm mniejszy niż u młodszych konkurentów.

  • FUNKCJONALNOŚĆ

Obsługa jest łatwa i ergonomiczna, a klimatyzacji – wręcz pierwszorzędna. Przyciski do sterowania klimatem w aucie są duże, każdy ma inny kształt, a panel jest umieszczony na wysokości dźwigni zmiany biegów. Wystarczy oprzeć na niej rękę i w każdy przycisk można trafić bez odrywania wzroku od drogi. Przyzwyczajenia wymaga jedynie umiejscowienie przycisków do sterowania szybami w drzwiach przednich – znajdują się na konsoli środkowej, przy dźwigni zmiany biegów.

  • KOMFORT

Wysokie nadwozie i wysoko umieszczone fotele ułatwiają wsiadanie i wysiadanie. Zawieszenie ma charakterystykę zdecydowanie nastawioną na komfort, co sprawia, że nadwozie lubi przechylać się na zakrętach. Stosunkowo mały rozstaw osi nie sprzyja łagodnemu pochłanianiu nierówności. Czasami sytuację ratują 14-calowe obręcze kół z „miękkimi” oponami – wąskimi i o wysokim profilu, w rozmiarze 175/65.

  • MULTIMEDIA

Standardowo Pandina jest wyposażona w… przystosowanie do montażu radia, czyli w okablowanie oraz antenę. Wersje Icon i Cross mają na pokładzie, odpowiednio, radioodtwarzacz z 5-calowym wyświetlaczem, łączność bluetooth, port USB oraz radio z 7-calowym ekranem dotykowym i łącznością bluetooth, a także kompatybilne z funkcjami Android Auto i Apple CarPlay.

  • JAKOŚĆ

Jakość materiałów jest poniżej przeciętnej w tej klasie aut – dominują twarde plastiki w czarnym kolorze, brak nawet zróżnicowania faktury poszczególnych elementów. Przyjemnym dla oka urozmaiceniem jest… kwadratura koła, czyli sporo kwadratowych detali o mocno zaokrąglonych narożnikach. Lub odwrotnie – okrągłych, które spłaszczono. Pierwotnie, nawet okrągła kierownica Pandiny była tak obszyta dwukolorową skórą, że sprawiała wrażenie bardziej kwadratowej niż okrągłej.

  • UKŁAD JEZDNY

Klasyczny – kolumny McPhersona z przodu i belka skrętna z tyłu. Plus elektryczne wspomaganie układu kierowniczego. Nic nadzwyczajnego i tak też działa. Siła wspomagania jest dużo za duża – kierownicę można obracać jednym palcem, co sprawia, że wydaje się „oderwana” od kół.

  • WRAŻENIA Z JAZDY

Pandinę prowadzi się… lekko. Nawet bardzo lekko, zważywszy na bardzo silne wspomaganie układu kierowniczego. Samochód zachowuje się przewidywalnie i dobrze wywiązuje się ze swojej roli w mieście.

  • SYSTEMY ASYSTUJĄCE

Standardowo Pandina oferuje system utrzymania pasa ruchu, ogranicznik prędkości, system awaryjnego hamowania i system wykrywania zmęczenia kierowcy. Najlepiej wyposażone wersje Icon i Cross w wyposażeniu seryjnym mają również tempomat.

  • UKŁAD NAPĘDOWY

Trzycylindrowy silnik o pojemności 1,0 l współpracuje z sześciobiegową przekładnią mechaniczną, za pośrednictwem której napęd jest przekazywany na koła przedniej osi.

  • CENA

Na pierwszy rzut oka wygląda atrakcyjnie – jedynie 63 600 zł. Ale tylko na pierwszy. Po chwili okazuje się, że tyle Fiat życzy sobie za Pandinę czteroosobową, bez żadnych nowoczesnych systemów asystujących, a nawet bez radia i bez składanego oparcia kanapy.

Fiat Pandina – polecane silniki

1.0 GSE, moc 70 KM (benzynowy)

Fiat Pandina – galeria zdjęć

FOT. FIAT

Fiat Pandina – inne artykuły

Brak artykułów
Brak artykułów

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Zobacz na inne strony