Od 1 lipca niemieckie urzędy mają dwa razy więcej czasu na wystawienie mandatu. Wysokość kar się nie zmienia.
Aleksander Mróz
Od 1 lipca 2026 roku w Niemczech zacznie obowiązywać nowelizacja ustawy o ruchu drogowym, która wydłuża z trzech do sześciu miesięcy okres, w którym tamtejsze urzędy mogą skutecznie wszcząć postępowanie wobec kierowcy. Wbrew alarmistycznym nagłówkom, jakie w ostatnich dniach pojawiły się w wielu mediach, nie chodzi o podwyżkę stawek. Zmienia się wyłącznie czas, w jakim sprawa może zostać formalnie otwarta.
Inicjatywa wyszła od krajów związkowych (landów) i jest częścią piątej nowelizacji ustawy o ruchu drogowym (StVG), uchwalonej przez Bundestag w maju 2026 roku. Dla kierowców z Polski – i wszystkich przyjezdnych – oznacza to, że korespondencja z niemieckiego urzędu może dotrzeć do adresata znacznie później niż dotąd, nawet kilka miesięcy po popełnieniu wykroczenia.
- Od 1 lipca 2026 r. termin przedawnienia mandatów w Niemczech wydłuża się z 3 do 6 miesięcy.
- Zmiana dotyczy przekroczeń prędkości, przejazdu na czerwonym świetle, parkowania i używania telefonu.
- Stawki mandatów pozostają bez zmian – nie ma podwyżek.
- Nowe przepisy dotyczą również kierowców z Polski jeżdżących po Niemczech.
- Ta sama nowelizacja zakazuje handlu punktami karnymi pod karą do 30 000 euro.
Nowy termin przedawnienia ścigania
Podstawą zmiany jest piąta nowelizacja niemieckiej ustawy o ruchu drogowym (StVG), zapisana w paragrafie 26 ustęp 3 StVG, która wchodzi w życie 1 lipca 2026 roku. Dotyczy klasycznych wykroczeń drogowych: przekroczeń prędkości, przejazdu na czerwonym świetle, nieprawidłowego parkowania oraz korzystania z telefonu za kierownicą.
Według wyjaśnień prawników ADAC, kluczowe jest nie to, czy w ciągu trzech miesięcy od wykroczenia kierowca dostał wezwanie do zapłaty mandatu, lecz moment, w którym urząd odnotował w aktach, że wszczął postępowanie wobec konkretnego kierowcy. To ten moment decyduje, czy sprawa się przedawniła. Od lipca urzędy będą mieć na to dwa razy więcej czasu.
Nowy, dłuższy termin nie dotyczy przestępstw drogowych, takich jak prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu czy spowodowanie wypadku ze skutkiem dla zdrowia. Dla takich czynów terminy przedawnienia wynikają z paragrafu 78 niemieckiego kodeksu karnego, w zależności od zagrożenia karą (od 3 do nawet 30 lat w najpoważniejszych przypadkach). W typowych przestępstwach drogowych najczęściej wynoszą 5 lat.
Przeciążone urzędy mandatowe
Powodem zmiany jest narastające przeciążenie niemieckich urzędów odpowiedzialnych za obsługę fotoradarów i postępowań mandatowych. W ostatnich latach samorządy i służby sygnalizowały, że część spraw – mimo prawidłowo zarejestrowanego wykroczenia – kończyła się przedawnieniem wyłącznie z powodu zbyt długiego czasu obsługi administracyjnej. Wydłużenie terminu ma temu zapobiec i zapewnić skuteczniejsze ściganie wykroczeń.
Czy zmiana dotyczy też kierowców z Polski
Tak. Niemcy i Polska uczestniczą w unijnym systemie wymiany danych o właścicielach pojazdów, dzięki któremu niemieckie urzędy mogą ustalić dane właściciela samochodu zarejestrowanego w Polsce i skierować do niego wezwanie lub decyzję mandatową. W przypadku wyższych kar możliwe jest również dochodzenie należności za granicą. Wydłużony okres przedawnienia oznacza, że polski kierowca może otrzymać korespondencję z Niemiec później niż dotąd – nawet kilka miesięcy po popełnieniu wykroczenia.
Taryfikator mandatów w Niemczech w 2026 roku
Stawki za wykroczenia drogowe pozostają bez zmian. Za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym grozi:
- do 10 km/h – 30 euro;
- 11–15 km/h – 50 euro;
- 16–20 km/h – 70 euro;
- 21–25 km/h – 115 euro i 1 punkt w systemie Flensburg;
- 26–30 km/h – 180 euro, 1 punkt;
- 31–40 km/h – 260 euro, 2 punkty i miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów;
- 41–50 km/h – 400 euro, 2 punkty, miesiąc zakazu prowadzenia pojazdów;
- 51–60 km/h – 560 euro, 2 punkty, dwa miesiące zakazu prowadzenia pojazdów;
- 61–70 km/h – 700 euro, 2 punkty, trzy miesiące zakazu prowadzenia pojazdów;
- powyżej 70 km/h – 800 euro, 2 punkty i trzy miesiące zakazu prowadzenia pojazdów.
Poza terenem zabudowanym kary są nieco niższe:
- do 10 km/h – 20 euro;
- 11–15 km/h – 40 euro;
- 16–20 km/h – 60 euro;
- 21–25 km/h – 100 euro, 1 punkt;
- 26–30 km/h – 150 euro; 1 punkt;
- 31–40 km/h – 200 euro; 1 punkt;
- 41–50 km/h – 320 euro, 2 punkty, miesiąc zakazu prowadzenia pojazdów;
- 51–60 km/h – 480 euro, 2 punkty, miesiąc zakazu prowadzenia pojazdów;
- 61–70 km/h – 600 euro, 2 punkty, dwa miesiące zakazu prowadzenia pojazdów;
- powyżej 70 km/h – 700 euro, 2 punkty, trzy miesiące zakazu prowadzenia pojazdów.
Korzystanie podczas jazdy z telefonu bez zestawu głośnomówiącego kosztuje co najmniej 100 euro i 1 punkt, a w razie spowodowania zagrożenia lub szkody stawka rośnie do 150–200 euro. Przejazd na czerwonym świetle, gdy sygnalizacja świeciła krócej niż sekundę, to 90 euro i 1 punkt. Gdy trwała dłużej – mamy do czynienia z kwalifikowanym wykroczeniem: 200 euro, 2 punkty i miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów.
System punktów we Flensburgu
Niezależnie od zmiany terminu przedawnienia, system punktowy w Niemczech pozostaje bez zmian. Punkty trafiają do centralnego rejestru kierowców prowadzonego we Flensburgu. Przyznawane są w trzech kategoriach:
- 1 punkt za poważniejsze wykroczenie obniżające bezpieczeństwo ruchu,
- 2 punkty za wykroczenie skutkujące zakazem prowadzenia pojazdów lub przestępstwo bez utraty prawa jazdy,
- 3 punkty za najcięższe przestępstwa drogowe – jazdę po alkoholu, ucieczkę z miejsca wypadku.
- Po zebraniu 8 punktów następuje odbiór prawa jazdy, niezależnie od kraju, w którym zostało ono wydane.
Pakiet zmian w prawie drogowym
Wydłużenie terminu przedawnienia to jeden z kilku elementów piątej nowelizacji StVG. Ustawa wprowadza również zakaz handlu punktami karnymi – czyli praktyki przypisywania wykroczenia innej osobie w celu uniknięcia punktów karnych lub zakazu prowadzenia pojazdów. Za takie działanie – zarówno dla osoby oferującej, jak i korzystającej z „usługi” – grozi kara finansowa do 30 000 euro. Nowe przepisy tworzą też podstawę prawną dla cyfrowego prawa jazdy w aplikacji na smartfonie oraz dla scancarów – pojazdów z kamerami, które automatycznie skanują zaparkowane samochody i wykrywają wykroczenia parkingowe.
Co to oznacza w praktyce dla kierowców
Nowe przepisy nie podnoszą wysokości kar, ale zmniejszają szansę na uniknięcie odpowiedzialności wyłącznie z powodu przewlekłości postępowania. Od 1 lipca urzędy będą mieć dwa razy więcej czasu na ściganie wykroczeń, a kierowcy dłużej pozostaną w niepewności, czy ich sprawa jest już zamknięta. Każde pismo z niemieckiego urzędu warto traktować poważnie i sprawdzić możliwość wniesienia odwołania – termin na sprzeciw od decyzji mandatowej wynosi standardowo dwa tygodnie od jej doręczenia.
FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat wykroczeń drogowych w Niemczech
1. Czy od 1 lipca 2026 roku mandaty w Niemczech są wyższe?
Nie. Od 1 lipca 2026 r. zmienia się wyłącznie termin na wszczęcie postępowania w sprawie wykroczenia – z 3 do 6 miesięcy. Stawki mandatów pozostają bez zmian.
2. Jakich wykroczeń dotyczy wydłużony termin?
Nowe przepisy obejmują m.in. przekroczenie prędkości, przejazd na czerwonym świetle, nieprawidłowe parkowanie oraz korzystanie z telefonu podczas jazdy.
3. Czy kierowca z Polski może dostać mandat z Niemiec po kilku miesiącach?
Tak. Dzięki wydłużeniu terminu niemieckie urzędy mogą wszcząć postępowanie nawet do 6 miesięcy od wykroczenia, dlatego korespondencja może dotrzeć znacznie później niż dotychczas.
4. Czy zmiana oznacza, że mandat przedawnia się po 6 miesiącach?
Nie. Sześciomiesięczny termin dotyczy wszczęcia postępowania przez urząd. O tym, czy sprawa nie uległa przedawnieniu, decyduje moment formalnego rozpoczęcia postępowania, a nie data doręczenia mandatu.
5. Czy niemieckie punkty karne dotyczą również kierowców z Polski?
Tak. Za część wykroczeń kierowca otrzymuje punkty w rejestrze we Flensburgu. Obowiązują one także osoby posiadające zagraniczne prawo jazdy, jeśli popełniły wykroczenie na terenie Niemiec.
6. Ile czasu jest na odwołanie od niemieckiego mandatu?
Standardowo sprzeciw można wnieść w ciągu dwóch tygodni od doręczenia decyzji mandatowej. Warto dokładnie sprawdzić termin wskazany w otrzymanym piśmie.





