Premiera

Z nową twarzą i nowym wyposażeniem – Skoda Enyaq po face liftingu

Elektryczny model gra coraz większą rolę w ofercie Skody.

<a href="https://drivemode.pl/author/romek/" target="_self">Roman Popkiewicz</a>

Roman Popkiewicz

12 sty, 2025

Skoda rozpoczyna sezon 2025 od zaprezentowania odświeżonego Enyaqa. Od chwili debiutu pięć lat temu elektryczny model znalazł już ponad ćwierć miliona nabywców, głównie w krajach Zachodniej Europy, i gra coraz większą rolę w gamie Skody. Zmiany dotyczą przede wszystkim stylizacji przedniej części nadwozia, dłuższej listy elementów wyposażenia kabiny – w tym zaktualizowanych multimediów – nowych pakietów wykończenia wnętrza, a także unowocześnionych systemów asystujących.

Skoda Enyaq po face liftingu - studyjne zdjęcie auta w wersji Sportline, widok 3/4 lewy przód

Tak jak pozostałe SUV-y Skody, Enyaq ma teraz dzielone przednie światła

Skoda Enyaq po face liftingu – z nowym przodem

Tak samo jak w spalinowych SUV-ach i crossoverach Skody, przednie światła Enyaqa są teraz dzielone. Zamiast tradycyjnie wyglądającego grilla SUV otrzymał też wąski, czarny panel, który po bokach łączy się ze światłami do jazdy dziennej. Same reflektory znajdują się poniżej i podobnie jak w niektórych modelach BMW są umieszczone w zagłębieniach w kształcie odwróconej w pionie litery L, a całość wygląda czysto i nowocześnie. Jak można było się spodziewać, logo marki na przedniej pokrywie zostało zastąpione przez napis Skoda, pozostało natomiast w centrach obręczy kół. Z kolei z tyłu nadwozia zmiany są kosmetyczne i dotyczą zmienionego ułożenia napisu Skoda oraz nowego wzoru tylnych świateł.

Przeprojektowany przód auta oraz nowe obręcze kół, lepiej dopracowane pod kątem aerodynamiki, przyczyniają się do zmniejszenia współczynnika oporu powietrza o 0,01. Teraz wynosi on 0,25 dla Enyaqa i 0,22 dla Enyaqa Coupe, czyniąc tego ostatniego najbardziej aerodynamicznym modelem w całej gamie Skody oraz, naturalnie, daje wymierny efekt w postaci obniżonego zużycia energii.

Skoda Enyaq po face liftingu - studyjne zdjęcie auta w wersji Sportline, widok 3/4 prawy tył

Zmiany z tyłu nadwozia są czysto kosmetyczne i dotyczą głównie świateł

Skoda Enyaq po face liftingu – minimalnie większy zasięg

Z technicznego punktu widzenia jedyną zauważalną w danych technicznych zmianą jest rozstaw osi większy o milimetr w porównaniu z wersją sprzed face liftingu; nie uwzględniamy tu dłuższego o 9 mm nadwozia (w wypadku Enyaqa Coupe o 5 mm), bo to jest efekt jedynie przeprojektowanych zderzaków. Układ jezdny pozostał bez zmian, tak samo jak wcześniej auto będzie też można wyposażyć w amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia.

Pod względem właściwości jezdnych i komfortu SUV Skody powinien wciąż być jednym z najlepiej dopracowanych aut w klasie, nie tylko wśród elektryków. Znając aktualny model spodziewamy się, że odświeżony Enyaq okaże się wygodny, stabilny, z precyzyjnym układem kierowniczym, dającym bardzo dobre wyczucie zachowania auta. Jedynie w wersjach z największymi, 21-calowymi obręczami kół komfort jazdy zapewne okaże się wyczuwalnie niższy niż w Enyaqach z kołami 19- i 20-calowymi.

W ofercie pozostaną identyczne konfiguracje akumulatorów, silników i mocy, jakie znamy z aktualnego modelu, wszystkie będą też oferowane zarówno w Enyaqu, Enyaqu Coupe, jak i odmianach Sportline:

  • 60, moc 204 KM, akumulator 59 kWh, napęd na tylne koła,
  • 85, moc 286 KM, akumulator 77 kWh, napęd na tylne koła,
  • 85x, moc 286 KM, akumulator 77 kWh, napęd 4WD.

Skoda podaje, że mierzony według procedury WLTP zasięg każdej wersji wzrósł o ok. 10 km do, odpowiednio, 437, 586 i 549 km. Jeszcze w tym roku zadebiutuje też odświeżony Enyaq RS, którego zespół napędowy według nieoficjalnych zapowiedzi ma mieć wyższą moc niż 340 KM aktualnego modelu.

Skoda Enyaq po face liftingu - studyjne zdjęcie deski rozdzielczej, widok centralny

Kabina Enyaqa pozostała bez zmian, natomiast w ofercie pojawiły się nowe pakiety wykończenia

Skoda Enyaq po face liftingu – nowe wyposażenie

Tak samo jak na przedniej pokrywie, również na kierownicy historyczne logo Skody zostało zastąpione przez nazwę marki. Lista wyposażenia fabrycznego wydłużyła się o kilka dodatkowych pozycji, takich jak trzystrefowa klimatyzacja, system keyless-go oraz podgrzewana kierownica i fotele. W standardzie każdej wersji jest też system multimedialny z 13-calowym ekranem oraz poprawionym układem menu. Na liście dodatków są nowe pakiety wykończenia kabiny, wykorzystujące materiały pochodzące z recyklingu, a także systemy asystujące o bardziej zaawanasowanych funkcjach.

Cennik zmodernizowanego Enyaqa zostanie ogłoszony w przeciągu najbliższych dwóch miesięcy.

Galeria zdjęć –
Skoda Enyaq i Enyaq Coupe

FOT. SKODA

REKLAMA

Przeczytaj również

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

Szef Tour de France ma nowy samochód. To model, którego jeszcze nie ma na rynku

Szef Tour de France ma nowy samochód. To model, którego jeszcze nie ma na rynku

Dwa silniki o łącznej mocy aż 375 KM i napęd na cztery koła. Jeep Compass 4xe wjeżdża do salonów

Dwa silniki o łącznej mocy aż 375 KM i napęd na cztery koła. Jeep Compass 4xe wjeżdża do salonów

Co trzeba wiedzieć przed zakupem auta elektrycznego. Kompletny poradnik

Co trzeba wiedzieć przed zakupem auta elektrycznego. Kompletny poradnik

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Brak artykułów
REKLAMA
Share This