Podkręcona moc, podkręcone zawieszenie, podkręcone wszystko.
Filip Lomet
Supra to klasyczny, dwumiejscowy, sportowy samochód, z silnikiem umieszczonym z przodu, napędem na tylne koła, długim przodem, kabiną przesuniętą do tyłu i fotelem kierowcy umieszczonym tuż przed tylną osią. Kompaktowy, zwinny i szybki, dający soczystą porcję wrażeń z jazdy.
GR Supra – czyli jeden z kultowych modeli Toyoty
Pod względem konstrukcji, coupe Toyoty to oczywiście BMW Z4, tyle że z zamkniętym nadwoziem. GR Supra powstała jako owoc ambicji prezesa Akio Toyody, który pragnął wskrzesić historyczną nazwę, oraz współpracy Toyoty i BMW, dzięki której wprowadzenie tego modelu do oferty stało się realne. Do napędu auta służą turbodoładowane silniki – czterocylindrowy o pojemności 2,0 l oraz „rzędowa szóstka” 3,0 l, obydwa pochodzące od BMW. Japońska firma włożyła jednak sporo wysiłku, aby coupe miało własny charakter. W porównaniu z Z4, Supra ma inne zestrojenie zawieszenia oraz układu kierowniczego, a w 2022 r. dostała też specjalnie dla niej stworzoną mechaniczną przekładnię.
Seria A90 Final Edition pod względem rodzaju przeróbek przypomina to co Porsche robi w wypadku najbardziej ekstremalnych wersji „911”. W porównaniu ze zwykłą GR Suprą zmiany objęły silnik, zawieszenie i hamulce, nadwozie zostało dodatkowo usztywnione, zastosowano elementy aerodynamiczne wytwarzające prawdziwą siłę docisku, a na koła założono najbardziej sportowe opony dostępne na rynku.
A90 Final Edition – najbardziej ekstremalna wersja GR Supry
Silnik ma zmodyfikowany układ dolotowy, elementy układu smarowania oraz przeprogramowany sterownik i w efekcie jego moc wzrosła z 340 do 435 KM, maksymalny moment obrotowy zaś – z 500 do 570 Nm. Za odpowiednią ścieżkę dźwiękową oraz odciążenie auta o kilka kilogramów odpowiada tytanowy wydech marki Akrapovic.
Coupe otrzymało też tzw. gwintowane zawieszenie pochodzące od znanej ze sportów samochodowych firmy KW, z kilkunastostopniową regulacją kompresji oraz odbicia amortyzatorów. Zmodyfikowano geometrię zawieszenia, zestrojenie układu kierowniczego, zamontowano sztywniejsze stabilizatory, a także rozpórkę umieszczoną w przestrzeni bagażowej, która przyczynia się do zwiększenia sztywności nadwozia, a przy okazji wygląda wyjątkowo spektakularnie. Odpowiednio do charakterystyki silnika oraz zawieszenia zmienione sterowanie ma też aktywny mechanizm różnicowy – tak, by zmniejszyć tendencję auta do podsterowności podczas ostrej jazdy na torze.
Najbardziej widocznym elementem aerodynamicznym, jaki wyróżnia wersję A90 Final Edition, jest oczywiście duże skrzydło zamontowane na pokrywie bagażnika. Większe wrażenie robią na nas jednak elementy aerodynamiczne zastosowane z przodu, dla zrównoważenia siły docisku wytwarzanej przez tylne skrzydło. Są to spojler w dolnej części przedniego zderzaka oraz zestaw lotek po bokach, które wyglądają dokładnie tak jak na autach wyczynowych – surowo i profesjonalnie. Na pokrywie silnika pojawił się też wylot służący odprowadzaniu gorącego powietrza z komory silnika.
GR Supra A90 Final Edition – 435 koni z „manualem”!
Do tego wszystkiego, najbardziej podkręcona wersja Supry zachowuje sześciobiegową, mechaniczną przekładnię. Razem z takimi autami jak Porsche 911, BMW M2 oraz M3, Toyota jest więc w ekskluzywnym gronie samochodów z silnikami o mocy ponad 400 KM, w których kierowca wciąż ma pełną kontrolę nad zmianą biegów.
Na tę chwilę firma nie podaje danych dotyczących przyspieszenia, można się jednak spodziewać, że sprint do setki wyniesie nie więcej niż 4 sekundy. Prędkość maksymalna GR Supry A90 Final Edition jest natomiast podniesiona z 250 do 270 km/h.
Pożegnalną odmianę Supry wyróżnia matowy, czarny lakier, w kabinie zaś kubełkowe fotele marki Recaro, ze „skorupą” wykonaną z włókna węglowego i niesymetrycznym wykończeniem – ten po stronie kierowcy ma obicia z czerwonej alcantary, po stronie pasażera zaś z czarnej. W sprzedaży GR Supra A90 Final Edition pojawi się wiosną 2025 r.










