Premiera

Renault 4 E-Tech to nowe, elektryczne wcielenie legendarnego modelu

„Czwórka” ma być elektrycznym odpowiednikiem Captura.

<a href="https://drivemode.pl/author/tomasz-skalski/" target="_self">Tomasz Skalski</a>

Tomasz Skalski

13 lis, 2024

Po 30 latach od zakończenia produkcji Renault 4 (zadebiutowało w 1961 roku!) francuska marka pokazuje światu jego nowoczesne, elektryczne wcielenie, pełne stylizacyjnych smaczków, praktycznych udogodnień i w dwóch wersjach do wyboru.

Poprzednik, produkowany przez 30 lat, sprzedał się w oszałamiającej liczbie ponad 8,1 milionów egzemplarzy. Był samochodem, który w dużej mierze zmotoryzował Francję, a klienci najchętniej wybierali go ze względu na uniwersalność (5-drzwiowe nadwozie z praktyczną kabiną) oraz przystępną cenę. „Czwórka” była też nad wyraz odporna na trudy użytkowania we wsiach i miasteczkach francuskiej prowincji. Nowe, elektryczne Renault 4 E- Tech oczywiście ma znikome szanse, by stać się aż takim hitem, ale ze względu na swój wygląd i charakter może sprawić, że większa liczba klientów przesiądzie się z niedużego auta spalinowego do elektryka.

Błekitny Renault E-Tech jedzie drogą, w tle nowoczesny budynek, widać tył i lewy bok samochodu

Renault 4 E-Tech - nowoczesne, elektryczne wcielenie swojego popularnego poprzednika

Renault 4 E-Tech – większe niż Clio i z wielowahaczowym zawieszeniem

Konstrukcja nowego Renault 4 E-Tech bazuje na tej samej płycie podłogowej, jaką wykorzystuje zaprezentowane niedawno Renault 5, jest jednak od niego wyraźnie, bo aż o 22 cm, dłuższe. Z długością nadwozia na poziomie 4,14 m plasuje się dokładnie między Clio a Capturem – od tego pierwszego jest dłuższe o 9 cm, od drugiego zaś o tyle samo krótsze. Co ciekawe, prześwit auta wynosi aż 18,1 cm, a więc więcej niż w wypadku Captura.

Konstruktorom udało się wygospodarować też bardzo pojemny, 420-litrowy bagażnik z niskim progiem załadunku, który jest na wysokości 61 cm (Renault chwali się, że jest to najlepszy wynik w segmencie małych crossoverów). Pod podłogą bagażnika jest też 35- litrowy schowek, który można wykorzystać na przykład do przewożenia przewodów ładowania. Jako nawiązanie do francuskiej tradycji, Renault 4 E-Tech może być wyposażone nawet w wiklinowy kosz, idealny na przykład do przewożenia zakupów (obowiązkowo z bagietkami).

Błekitny Renault E-Tech stoi na podjeździe przed nowoczesnym domem, widać lewy profil samochodu

Nadwozie dłuższe o 9cm od Clio i dokładnie tyle samo krótsze od Captura

Podwyższony prześwit oznacza, że Renault 4 będzie można parkować pokonując nawet wysokie krawężniki i bez obaw o uszkodzenia podwozia zjeżdżać na nieutwardzone drogi. Auto wyposażono nawet w funkcję zwaną Extended Grip z trybami do jazdy po śniegu (Snow) i szutrowych drogach (All-Terrain), która zmienia reakcje silnika na gaz oraz zestrojenie układu antypoślizgowego, by móc łatwiej poruszać się po nawierzchniach o niskiej przyczepności. Z kolei na asfalcie, wielowahaczowe tylne zawieszenie, znacznie bardziej zaawansowane niż typowa dla modeli tej klasy belka skrętna, ma zapewniać odpowiedni poziom komfortu oraz dobre właściwości jezdne.

Renault 4 E-Tech – wyposażenie

Deska rozdzielcza „czwórki” została żywcem przeniesiona z Renault 5. Za kierownicą mamy więc zestaw cyfrowych wskaźników z wyświetlaczem o przekątnej 10,1 cala, a na środku deski rozdzielczej znajduje się ekran systemu multimedialnego opartego na systemie Android Auto, który w zależności od wersji wyposażenia może mieć rozmiar 7 lub 10 cali. Większością funkcji steruje się właśnie poprzez główny ekran (także klimatyzacją, choć pola do sterowania nią są “przypięte” jako skróty do menu), ale pod nim pozostawiono też część tradycyjnych przełączników.

W kabinie, na fotelach oraz drzwiach, użyto m.in. tkaniny przypominającej dżins.

Wnętrze Renault E-Techa, widać deskę rozdzielczą z dwoma ekranami, kierownicę i część tunelu środkowego

Deska rozdzielcza „czwórki” została żywcem przeniesiona z Renault 5

Jako opcję do Renault 4 E-Tech będzie można zamówić otwierany elektrycznie miękki dach, którego powierzchnia, jak zapewnia francuska firma, jest większa niż dachu panoramicznego. Płócienna konstrukcja ma też zapewniać dobry komfort akustyczny i termiczny, a dodatkowo jej masa jest niższa niż w wypadku dużego okna dachowego.

Renault 4 E-Tech trafi na rynek w 2025 r., a jego ceny na razie nie są znane. Jeśli ma jednak choć w części powtórzyć sukces poprzednika, to musi pójść jego śladami także w kwestii kosztów – klasyczne Renault 4 nie zdobyłoby tak ogromnej popularności, gdyby nie jego bardzo przystępna cena.

Renault 4 E-Tech – galeria zdjęć

fot. Renault
REKLAMA

Przeczytaj również

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

Szef Tour de France ma nowy samochód. To model, którego jeszcze nie ma na rynku

Szef Tour de France ma nowy samochód. To model, którego jeszcze nie ma na rynku

Dwa silniki o łącznej mocy aż 375 KM i napęd na cztery koła. Jeep Compass 4xe wjeżdża do salonów

Dwa silniki o łącznej mocy aż 375 KM i napęd na cztery koła. Jeep Compass 4xe wjeżdża do salonów

Co trzeba wiedzieć przed zakupem auta elektrycznego. Kompletny poradnik

Co trzeba wiedzieć przed zakupem auta elektrycznego. Kompletny poradnik

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Brak artykułów
REKLAMA
Share This