Premiera

Porsche Macan ma nowego rywala – nazywa się Alpine A390

Trzy silniki elektryczne, moc do 470 KM i sprint do „setki” w 3,9 s – Francuzi pokazali pazury, nie tylko pazur.

<a href="https://drivemode.pl/author/maciek_z/" target="_self">Maciej Ziemek</a>

Maciej Ziemek

4 cze, 2025

Od dawna mówiło się o tym, że gama modeli francuskiej marki wskrzeszonej do życia przez Renault, czyli Alpine, nie będzie ograniczać się wyłącznie do jednego modelu – sportowego A110. W ubiegłym roku słowa zmieniły się w czyny i do coupé A110 dołączył, trochę po taniości, hatchback A290. Ni mniej, ni więcej, nowa „piątka” Renault w przebraniu Alpine. Teraz Alpine pokazało A390 – prawdziwą petardę. Nie tylko dlatego, że ten model nie ma odpowiednika w gamie Renault, ale dlatego, że jest napakowanym najnowszymi technologiami pierwszym SUV-em Alpine. I nie ostatnim.

Alpine A390 – dwa silniki to za mało

Oczywiście, A390 korzysta z dobrodziejstwa „inwentarza” Renault, ale tym razem Alpine robi to w bardzo wysublimowany sposób. Inżynierowie Alpine tak radykalnie przebudowali platformę AmpR Medium, na której jest zbudowany m.in. Renault Scenic, że z oryginalnej została głównie nazwa. Przeróbki platformy były konieczne nie tylko po to, aby mogła pomieścić 3 silniki (jeden z przodu i dwa z tyłu), ale przede wszystkim po to, aby zapewnić A390 pierwszorzędną dynamikę jazdy. Na poziomie tej znanej z doskonałego pod tym względem A110.

Niebieskie Alpine A390 GTS jedzie asfaltową drogą w górach – widać przód i prawy bok auta, w tle są ośnieżone szczyty.

A390 to trzeci model w gamie Alpine, drugi elektryczny i pierwszy SUV

3 silniki elektryczne zapewniają A390 napęd na cztery koła, co jest nowością w modelach Alpine. Dzięki dwóm silnikom na tylnej osi, z których każdy odpowiada za napęd jednego koła, układ przeniesienia napędu obchodzi się bez mechanizmu różnicowego. Za odpowiedni dopływ momentu obrotowego do każdego z tylnych kół dba funkcja Active Torque Vectoring, czyli aktywnego rozkładu momentu obrotowego. Dzięki tej funkcji zwiększa się nie tylko dynamika jazdy, ale również zwinność A390 i bezpieczeństwo podróżowania.

470 KM w wersji GTS i 400 KM w wersji GT

Mimo że A390 nie może narzekać na brak mocy, inżynierowie Alpine podkreślają, że podczas opracowywania A390 główny nacisk położono na sportowe wrażenia z jazdy SUV-em o nadwoziu fastbacka, a nie na moc silników. Dzięki sportowo zestrojonemu zawieszeniu A390 ma być tak samo szybki na górskich serpentynach, jak i na torze.

Na dynamiczne doznania podczas jazdy A390 wpływ mają również nisko położony środek ciężkości i bliski idealnemu rozkład masy, wynoszący 49:51 (przód:tył). Nad zapewnieniem wzorowej trakcji czuwa napęd na cztery koła. Alpine A390 GTS, którego 3 silniki generują maksymalną moc o wartości 470 KM łącznie oraz maksymalny moment obrotowy wynoszący w sumie aż 808 Nm, na przyspieszenie od 0 do 100 km/h potrzebuje jedynie 3,9 s. Czyli o 0,1 s mniej niż sportowe A110 R. Prędkość maksymalna A390 GTS wynosi 220 km/h.

Podstawową wersją Alpine A390 jest 400-konna GT. Samochód jest 0,9 s wolniejszy w sprincie do „setki” niż A390 GTS i można się nim rozpędzić do 200 km/h.

Alpine A390 – debiut nowego akumulatora

W Alpine A390 debiutuje nowy litowo-jonowy akumulator, który może zmagazynować aż 89 kWh energii elektrycznej. Mimo że pracuje on przy napięciu 400 V, maksymalna moc ładowania wynosi aż 190 kW. Ważniejsza od niej jest jednak możliwość utrzymania wysokiej mocy ładowania przez długi czas, co wymaga zaawansowanego zarządzania procesem ładowania. Alpine chwali się, że 20 minut ładowania wystarcza, aby zapewnić A390 zasięg na dwie godziny jazdy autostradą. Ładowanie akumulatora od 15 do 80% stanu naładowania ma trwać mniej niż 25 minut. Alpine zastrzega jednak, że – póki co – są to jedynie wartości orientacyjne, które czekają na końcową homologację i zatwierdzenie.

Niebieskie Alpine A390 GTS jedzie asfaltową drogą – widać lewy bok i tył auta, daleko w tle jest miasto.

A390 jest wyposażone w tarcze hamulcowe o średnicy 365 mm z 6-tłoczkowymi zaciskami, co jest nowością w Alpine

Szybkie ładowanie ma być zasługą nie tylko wyjątkowo wydajnego systemu chłodzenia z dużym przepływem cieczy chłodzącej, ale również nowej chemii (NMC) o wysokiej zawartości niklu i wysokiej gęstości energii. A390 oferuje zasięg do 555 km (w cyklu WLTP) z kołami 20-calowymi i do 520 km (w cykl WLTP) z kołami 21-calowymi. Podobnie jak w wypadku czasu ładowania, zasięg również wymaga potwierdzenia przez homologację.

Na spory zasięg A390 duży wpływ ma także jego wydajność aerodynamiczna, jeden z głównych czynników wpływających na zasięg samochodów elektrycznych. Dopracowano ją w najdrobniejszych szczegółach, począwszy od spektakularnie wyglądającego otworu w pokrywie silnika z przodu, przez kąt opadania dachu, aż po dyfuzor.

Standardowo, ładowarka pokładowa ma moc 11 kW (opcjonalnie – może mieć 22 kW) i zapewnia dwukierunkowe ładowanie zgodne ze standardem V2L (vehicle-to-load). Samochód można wyposażyć w opcjonalny adapter do ładowania np. elektrycznego roweru. Seryjna jest również funkcja V2G (vehicle-to-grid), która umożliwia oszczędności podczas ładowania w garażu. Pompa ciepła należy do wyposażenia seryjnego każdego A390.

Fotele i kanapa Alpine A390 GTS, z dwukolorową, kremowo-niebieską tapicerką.

Jeśli A390 jeździ tak dobrze jak A110, kubełkowe fotele mogą się przydać

Przestronne wnętrze – jak na kompaktowego SUV-a przystało

Wymiary A390 wynoszą 4615 x 1885 x 1532 mm (długość x szerokość x wysokość), rozstaw osi liczy 2708 mm. Bagażnik ma pojemność 532 l. W kabinie nie powinno brakować miejsca dla czterech osób. Jak trzeba, zmieści się ich nawet pięcioro.

Tablica rozdzielcza, konsola środkowa i panele drzwi są pokryte skórą, dominującym kolorem jest niebieski. Konsola środkowa jest delikatnie zorientowana na kierowcę. Cyfrowe centrum dowodzenia składa się z dwóch ekranów – 12,3-calowych cyfrowych wskaźników i 12-calowego ekranu systemu multimedialnego. Pod tym ostatnim znajduje się panel z klasycznymi przyciskami do sterowania klimatyzacją, który pozwala dostosować ustawienia bez odrywania wzroku od drogi.

Spłaszczona u dołu podgrzewana kierownica jest pokryta skórą Nappa Bleu. Umieszczono na niej nie tylko elementy służące do wyboru trybu jazdy oraz do sterowania – telefonem, asystentem głosowym i trybami wyświetlania informacji na cyfrowych zegarach, ale również dwa dodatkowe aluminiowe – niebieskie pokrętło oznaczone jako RCH, które służy do sterowania poziomem regeneracji (aż do trybu jazdy przy użyciu jednego pedału) oraz czerwony przycisk OV (od „overtake”, czyli wyprzedzanie, który uruchamia „zastrzyk” dodatkowej mocy podczas wyprzedzania i w czasie korzystania z funkcji kontroli startu).

Spłaszczona u dołu kierownica i cyfrowe wskaźniki Alpine A390 GTS.

Niebieskie pokrętło na kierownicy służy do wyboru stopnia regeneracji energii, czerwony przycisk uruchamia tzw. overboost

A390 ma elektrycznie regulowane i podgrzewane fotele Alpine Sport, które zapewniają doskonałe podparcie i wygodę, a wykonane są z różnych materiałów, w tym z Alcantary, spotykanej w drogich samochodach sportowych. W topowej wersji A390 jest wyposażone w niebiesko-szare kubełkowe fotele Alpine Sport Seat firmy Sabelt ze skóry Nappa, które mogą być wyposażone w opcjonalne wstawki z włókna węglowego, a nawet mieć z tyłu poszycie oparcia wykonane z włókna węglowego, które pasuje do wykończenia deski rozdzielczej.

Alpine A390 – Vive la France!

A390 to już drugi po A290 elektryczny model Alpine. W przyszłości dołączy do nich następca A110, który również będzie miał wyłącznie napęd elektryczny. Alpine A390 został zaprojektowany we Francji i jest produkowany w historycznej manufakturze marki w Dieppe. Silniki pochodzą z zakładu w Cléon, a akumulator – w Verkor. Do jego produkcji są wykorzystywane ogniwa i moduły produkowane w Dunkierce, a montowane w Douai.

Z kolei podwozie jest produkowane w zakładzie Renault Group w Le Mans. Jakby tego było mało, opracowane specjalnie na potrzeby A390 opony dostarcza Michelin, a o jakość dźwięku dba sprzęt marki Devialet z 13 głośnikami.

Alpine rozpocznie przyjmowanie zamówień na A390 w czwartym kwartale 2025 roku.

Galeria zdjęć – Alpine A390 GTS

fot. Alpine
REKLAMA

Przeczytaj również

Jeep Compass 4xe nie udaje terenówki – on nią jest. Sprawdziliśmy to

Jeep Compass 4xe nie udaje terenówki – on nią jest. Sprawdziliśmy to

Kia EV2 potwierdza świetny zasięg zimą i latem. Wielkość akumulatora nie zawsze ma znaczenie

Kia EV2 potwierdza świetny zasięg zimą i latem. Wielkość akumulatora nie zawsze ma znaczenie

Strzela z układu wydechowego, którego nie ma. Mercedes-AMG CLA 45 4Matic+

Strzela z układu wydechowego, którego nie ma. Mercedes-AMG CLA 45 4Matic+

1604-konny „superelektryk” rzuca wyzwanie europejskiej elicie. Denza pokazała w Goodwood model Z

1604-konny „superelektryk” rzuca wyzwanie europejskiej elicie. Denza pokazała w Goodwood model Z

Nieoczekiwany rywal Mini Coopera i Renault 5. Koncepcyjne MG GO! to zapowiedź auta seryjnego

Nieoczekiwany rywal Mini Coopera i Renault 5. Koncepcyjne MG GO! to zapowiedź auta seryjnego

DACIA BIGSTER HYBRID-G 150 4×4. SUV, KTÓRY ZMIENIA ZASADY GRY

DACIA BIGSTER HYBRID-G 150 4×4. SUV, KTÓRY ZMIENIA ZASADY GRY

Brak artykułów
REKLAMA
Share This