Premiera

Oto samochód, który jest bardziej inteligentny niż Mercedes klasy S

Najnowsze CLA podnosi poprzeczkę pod względem wyposażenia. Na początek debiutuje elektryk.

<a href="https://drivemode.pl/author/romek/" target="_self">Roman Popkiewicz</a>

Roman Popkiewicz

13 mar, 2025

Można odnieść wrażenie, że dla Mercedesa jest to premiera ważniejsza niż w wypadku którejkolwiek z większych limuzyn czy SUV-ów. Najnowsze CLA do salonów trafi w połowie roku w wersji elektrycznej, a jesienią dołączy do niej odmiana spalinowa.

CLA stanie się też wiodącym modelem wśród kompaktowych Mercedesów. W kolejnych latach dołączą do niego odmiana kombi zwana Shooting Brake oraz następcy crossoverów GLA i GLB. Nie będzie natomiast hatchbacka, do tej pory dobrze znanego jako Klasa A.

widok z góry (od strony pasażera) na niebieskiego Mercedesa CLA zaparkowanego na podjeździe przed domem

Jako pierwsze debiutuje CLA z napędem elektrycznym, jesienią dołączy do niego wersja z silnikiem benzynowym 1.5 turbo

Z gwiazdami w reflektorach

Opisując nowy model Mercedesa przez wszystkie przypadki odmienia takie określenia jak sport, coupé, GT i im podobne, ale CLA jak było, tak jest sedanem z drzwiami bez ramek i o linii dachu poprowadzonej jednym łukiem od podstawy przedniego słupka aż za tylne koła. Kształt nadwozia jest bardzo obły, natomiast ostrzejszymi liniami są zaznaczone przetłoczenia na przedniej pokrywie, błotniki oraz krawędź pokrywy bagażnika. Przednie i tylne światła zostały połączone świecącymi pasami, a bardzo charakterystycznym elementem jest motyw trójramiennej gwiazdy zarówno w reflektorach, jak i w tylnych światłach. Wszystkie wersje CLA będą miały podświetlany grill – elektryczne ze 142 świecącymi gwiazdkami, spalinowe zaś z podświetlanym obramowaniem.

W porównaniu z poprzednikiem, nowe CLA ma nadwozie o około 3 cm dłuższe i wyższe, o 2,5 cm szersze, ma też o 6 cm większy rozstaw osi. Ilość miejsca w kabinie jest praktycznie taka sama jak wcześniej (według milimetrowych danych podawanych przez Mercedesa z przodu nieznacznie wzrosła, z tyłu zaś minimalnie zmalała), a pomimo iż pod podłogą znajduje się zestaw akumulatorów, siedzenia są zamontowane tylko nieznacznie wyżej niż w poprzednim modelu. Pojemność bagażnika wynosi teraz 405 l, a wersje elektryczne mają dodatkowy, 101-litrowy bagażnik z przodu.

widok kabiny pasażerskiej z fotelu kierowcy w Mercedesie CLA

Każdy Mercedes CLA będzie miał deskę rozdzielczą w formie szerokiego szklanego panelu, ekran po stronie pasażera będzie oferowany za dopłatą

Mercedes CLA – najpierw elektryk z dużym akumulatorem

Jako pierwszy debiutuje CLA z napędem elektrycznym formalnie zwany CLA z Technologią EQ. Przede wszystkim, instalacja układu napędowego działa pod napięciem 800 V, co pozwala uzyskać bardzo wysoką moc ładowania prądem stałym (do 320 kW), a mówiąc po ludzku – skrócić czas ładowania. To przyda się za każdym razem kiedy trzeba będzie podładować „baterie” Mercedesa w trasie. Druga korzyść, jaką daje taka instalacja to bardziej wydajny odzysk skrawków energii hamowania; Mercedes podaje, że układ odzysku działa aż do opóźnienia 0,3 g.

Zestaw akumulatorów typu NMC gromadzi 85 kWh energii netto, jest więc jak na samochód tej klasy dość spory, a początkowo w ofercie będą dwie wersje – CLA 250+ z silnikiem o mocy 272 KM umieszczonym z tyłu i tylnym napędem oraz CLA 350 4Matic z dwoma silnikami o łącznej mocy 354 KM i napędem na cztery koła. Obydwie odmiany mają prędkość maksymalną ograniczoną do 210 km/h, a przyspieszenie do setki wynosi, odpowiednio, 6,7 i 4,9 s. Nieco później w ofercie pojawi się też tańsze CLA z akumulatorem typu LFP gromadzącym 58 kWh energii. Wszystkie egzemplarze będą miały w standardzie pompę ciepła, będą też obsługiwały ładowanie dwukierunkowe.

Bardzo nietypowym rozwiązaniem w układzie napędowym jest zastosowanie dwustopniowej przekładni przy tylnym silniku (niemal wszystkie auta elektryczne mają przekładnie jednostopniowe). Pozwala to poprawić dynamikę przyspieszania przy niskich prędkościach oraz zmniejszyć zużycie energii podczas jazdy np. po autostradzie. Firma podaje, że moment zmiany biegu jest płynny i zależy od sytuacji na drodze oraz od załączonego trybu jazdy.

widok na lewy tyłobok niebieskiego Mercedesa CLA (sedan)

Najnowsze CLA ma bardzo niski współczynnik oporu powietrza, wynoszący 0,21

W ofercie trzy odmiany spalinowe

Pod koniec roku zadebiutuje również spalinowe CLA z nowym, czterocylindrowym, benzynowym, turbodoładowanym silnikiem o pojemności 1,5 litra. Jednostka pracuje w cyklu Millera, współpracuje z 8-biegową przekładnią dwusprzęgłową i została skonstruowana przez Mercedesa, chociaż będzie produkowana w zakładach Geely (można się spodziewać, że posłuży również do napędu modeli tego koncernu). Będzie też wyposażona w 48-woltowy układ łagodnej hybrydy z silnikiem elektrycznym służącym do napędu auta, odzysku energii oraz pełniącym funkcję rozrusznika. W sytuacjach, w których do jazdy wystarczy moc 20 kW (spokojne ruszanie z miejsca, jazda ze stałą prędkością do około 100 km/h), układ łagodnej hybrydy będzie korzystał wyłącznie z silnika elektrycznego. Mercedes nie podaje na razie żadnych parametrów technicznych spalinowego CLA poza tym, że w ofercie będą trzy wersje mocy oraz że auto będzie miało napęd na przód lub na cztery koła. Możemy się natomiast spodziewać, że będą to odmiany o mocy około 130, 160 i 200 KM.

Mercedes CLA – bogatsze wyposażenie

Duża różnica w porównaniu z aktualnym modelem polega na tym, że w ofercie nie będzie ubogiej wersji CLA. Niezależnie od wersji wyposażenia, każde CLA będzie miało duży panoramiczny dach, a wykończenie kabiny będzie obejmowało głównie skórę, stal i szkło, chociaż w ofercie znają się również elementy z drewna. W konsekwencji będzie też w porównaniu z aktualnym modelem droższe.

Wszystkie egzemplarze będą miały deskę rozdzielczą w formie szerokiego szklanego panelu z wyświetlaczem cyfrowych wskaźników oraz wielkim ekranem centralnym (o przekątnej 14 cali). Za dopłatą będzie oferowany ekran po stronie pasażera (również 14-calowy), na którym będzie można podczas jazdy oglądać filmy lub, po sparowaniu z systemem kontrolera do gier, również grać.

Ze sztuczną inteligencją na pokładzie

Mercedes mówi, że najnowsze CLA to najinteligentniejszy model w historii marki, co rodzi pytanie – co na to Klasa S? Cóż, chwilowo będzie musiała najwyraźniej ustąpić pola, bo to na pokładzie CLA debiutują multimedia oparte na nowym systemie operacyjnym Mercedesa zwanym MB.OS. Sam interfejs użytkownika jest podobny do tego, jaki znamy z aktualnych modeli, jednak większość tego co jest „pod spodem” została zmieniona, np. to, że system nawigacji korzysta z map Google’a i ma szereg funkcji dotyczących planowania trasy, ładowania itp., które pozwalają skrócić czas podróży.

tył niebieskiego Mercedesa CLA

Tylne światła oraz listwa dekoracyjna na zderzaku biegnące przez całą szerokość nadwozia wizualnie poszerzają auto

Po raz pierwszy system Mercedesa pozwoli na zdalną aktualizację nie tylko multimediów, ale również sterowników samochodu, w tym systemów wspomagających. Oznacza to, że auto będzie mogło pozyskiwać funkcje, których nie miało w chwili zakupu – i jeśli o nas chodzi to jest to wyjątkowo smakowita zapowiedź.

A na koniec – flagowym bajerem CLA ma być asystent głosowy połączony nie z jednym, ale z dwoma usługami AI (firm Microsoft i Google) i wywoływany słynnym „Hej Mercedes”. Firma zapowiada, że będzie on nie tylko potrafił snuć opowieści dotyczące celów podróży, ciekawych miejsc mijanych po drodze, że będzie mógł np. doradzić dobrą knajpę na wieczór oraz że generalnie będzie można z nim pogadać, ale że w trakcie prowadzenia dialogu będzie umiał rozpoznawać emocje i odpowiednio dostosowywać swoje odpowiedzi. Ci, którym brakowało do tej pory możliwości podzielenia się podczas jazdy rozterkami z jakimś czatbotem, będą więc nareszcie mieli idealny samochód.

Galeria zdjęć –
Mercedes CLA

FOT. MERCEDES

Przeczytaj również

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Rewolucja w świecie ultra-luksusu. Pierwszy elektryczny kabriolet brytyjskiej marki

Rewolucja w świecie ultra-luksusu. Pierwszy elektryczny kabriolet brytyjskiej marki

Toyota Yaris Cross, wersja 2026 – nowy przód, reszta po staremu

Toyota Yaris Cross, wersja 2026 – nowy przód, reszta po staremu

Takiej „911” jeszcze nie było. Porsche prezentuje GT3 S/C ze składanym, materiałowym dachem

Takiej „911” jeszcze nie było. Porsche prezentuje GT3 S/C ze składanym, materiałowym dachem

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Brak artykułów
Share This