ID. California będzie oferowana równolegle ze spalinowymi kamperami VW.
Witold Blady
Volkswagen rozszerza swoją rodzinę samochodów turystycznych o model, który był oczekiwany od dawna. ID. California Cruise to pierwszy elektryczny kamper marki z Wolfsburga, łączący napęd znany z ID. Buzza z wyposażeniem pozwalającym spędzić w nim cały urlop.
Pomysł jest dokładnie taki sam jak w wypadku Californii z silnikiem spalinowym. Bazą jest van, który otrzymał miejsca do spania, a pozostała przestrzeń została zagospodarowana (szafkami, schowkami, jeśli to możliwe również małą kuchnią itp.) tak pomysłowo jak tylko się da. Na końcu mamy samochód, który na co dzień może pełnić rolę zwykłego auta rodzinnego, a podczas wakacji zamienia się w dom na kołach.
- ID. California Cruise jest pierwszym elektrycznym kamperem Volkswagena.
- Auto bazuje na modelu ID. Buzz.
- ID. California Cruise będzie oferowana z krótkim oraz przedłużonym rozstawem osi.
- Akumulator może służyć do zasilania urządzeń zewnętrznych.
- Pierwsze egzemplarze trafią do klientów wiosną przyszłego roku.
VW ID. California Cruise – kamper, ale elektryczny
Kampery są z reguły napędzane silnikami wysokoprężnymi. To pozwala połączyć przyzwoite osiągi i dobrą ekonomią i dużym zasięgiem, co przy dalekich wyjazdach nie jest bez znaczenia. W wypadku ID. Californii Volkswagen próbuje to zmienić.
Najnowszy kamper powstał na bazie ID. Buzza, czyli jednego z najbardziej charakterystycznych elektrycznych vanów na rynku. Nadwozie jest identyczne jak w odmianach osobowych, ale kabina została odpowiednio przebudowana i mieści m.in. spore, dwuosobowe łóżko o wymiarach 120×203 cm. Składany materac ma grubość 9 cm.
Auto ma kratki wentylacyjne przednich bocznych szyb, a specjalne zasłony pozwalają zaciemnić wszystkie szyby. W wyposażeniu są też dwa krzesła oraz stolik kempingowy, na które przewidziano odpowiedni schowek.
Specjalny postojowy tryb pracy zwany, a jakże, California zapewnia przydatne na kempingu funkcje regulacji oświetlenia i utrzymuje stałe zasilanie w gniazdach USB. Przy odpowiednim poziomie naładowania akumulatora pozwala też zasilać ogrzewanie lub klimatyzację do 48 godzin.
Elektryczny napęd ma w kamperze istotną zaletę, polegającą na możliwości zasilania urządzeń zewnętrznych. Akumulator auta pełni funkcję dużego power banka, a funkcja V2L udostępnia ciągłą moc do 2000 W (szczytowo to 3,6 kW). Ekspresy do kawy, czajniki, przenośne płyty elektryczne, lodówki turystyczne, dodatkowe oświetlenie oraz ładowarki rowerów elektrycznych – wszystkie urządzenia tego rodzaju można zasilać bezpośrednio z akumulatora wysokonapięciowego.
Szkoda tylko, że Volkswagen nie zdecydował się na zamontowanie w ID. Californii podnoszonego dachu, co pozwoliłoby zapewnić dwa dodatkowe miejsca do spania – najwyraźniej w elektrycznym vanie nie było to możliwe.
VW ID. California Cruise – największy problem? Zasięg
Tak jak ID. Buzz, również ID. California będzie oferowana w wersji standardowej z krótkim (2989 mm) oraz przedłużonej z długim rozstawem osi (3239 mm). Z tym wiąże się wielkość akumulatora – w pierwszym wypadku „bateria” gromadzi 79 kWh energii, w drugim zaś – 86 kWh.
Kampery ze względu na swoje wyposażenie (do którego dochodzą bagaże, sprzęt turystyczny, zapasy spożywcze itp.) są z definicji autami dość ciężkimi, co oczywiście wpływa na zasięg. Nie podano jeszcze ostatecznych danych, można się jednak spodziewać, że ID. California z mniejszym akumulatorem w realnych warunkach będzie w stanie przejechać między ładowaniami prawdopodobnie nie więcej niż 400 km.
Volkswagen mówi, że debiut elektrycznego kampera to „początek nowej, elektrycznej rodziny Californii, którą do 2028 roku uzupełnią kolejne modele”. Można się więc spodziewać, że pojawią się wersje ID. Californii z dodatkowym wyposażeniem.
Jednocześnie firma nie próbuje przekonać nas, że elektryczny kamper będzie lepszy od takiego z silnikiem Diesla. W ofercie pozostaje cała gama modeli California z tradycyjnym napędem (Caddy California, California i Grand California). Wersja elektryczna pokazuje raczej, że kamper może być nieco inny.
Dom na kołach, ale trochę inny
ID. California Cruise jest przykładem tego, jak elektryfikacja zmienia samochody, których pozornie zmieniać nie trzeba. Auto przez większość roku może pełnić rolę samochodu rodzinnego, a w weekend czy wakacje zmieni się w kamper. Dzięki temu wyjazd nad morze, jezioro czy w góry nie będzie wymagać aż tak dużego planowania. Wystarczy spakować kilka rzeczy, naładować akumulator – i ruszyć w drogę.









