Nowy Spring to pełnoprawny, nowoczesny, elektryczny maluch.
Roman Popkiewicz
Jak przystało na Dacię, Spring drugiej generacji będzie nie tylko jednym z najtańszych elektrycznych aut na rynku, ale jednym z najtańszych w ogóle. Ceny w Polsce zostaną podane na początku 2027 roku, do sprzedaży nowy maluch trafi w okolicy marca, a w ofercie będą dwie wersje wyposażenia zwane Expression i Journey. Jednocześnie w ofercie Dacii wciąż pozostanie stary Spring.
Pod nadwoziem, które sprawia wrażenie jakby składało się z samych figur geometrycznych, mała Dacia jest oczywiście bliźniakiem Renault Twingo. Auta mają tę samą konstrukcję, ten sam układ jezdny, ten sam silnik i ten sam akumulator.
W ARTYKULE
- Dacia zaprezentowała Springa drugiej generacji.
- Auto dzieli konstrukcję i układ napędowy z Renault Twingo.
- Silnik ma moc 82 KM, a zasięg wynosi 250 km.
- Ceny zostaną podane na początku 2027 r.
Nowa Dacia Spring – ogromny skok jakościowy
Techniczne pokrewieństwo z Twingo oznacza, że Spring drugiej generacji będzie autem daleko nowocześniejszym niż jego poprzednik (wywodzący się od sprzedawanego w Indiach, spalinowego Renault Kwid). Nowy model mierzy 3,85 m na długość, 1,74 m na szerokość i 1,49 m na wysokość, jest więc o 15 cm dłuższy i aż o 18 cm szerszy niż stary.
Reflektory i tylne światła zostały umieszczone wysoko oraz połączone czarnymi panelami, a szerokie, plastikowe elementy na zderzakach nawiązują do stylu znanego z crossoverów. Na przednich drzwiach, podobnie jak w innych modelach Dacii, znajdują się czarne elementy – w tym wypadku w formie trójkątów.
Nowa Dacia Spring – mała, ale praktyczna
Jeden parametr wyróżnia Springa od Twingo – o 6 cm dłuższe nadwozie, przy czym wszystkie dodatkowe centymetry przypadają na tył auta. Dzięki temu pojemność bagażnika Dacii (liczona razem ze schowkiem pod jego podłogą) wynosi 337 l, czyli bardzo dużo jak na samochód o tak niedużych wymiarach nadwozia. Po złożeniu oparć tylnych siedzeń przestrzeń bagażowa wynosi 1283 l, a jedną z opcji będzie dodatkowy, 18-litrowy schowek pod przednią pokrywą, przydatny np. na przewód ładowania.
Kabina malucha Dacii jest czteromiejscowa z tylnymi siedzeniami zamontowanymi na stałe (w Twingo są one przesuwane). Biorąc pod uwagę jak ograniczone mieli możliwości, projektanci Dacii zrobili znakomitą robotę, nadając kabinie styl znany z innych modeli marki, z ośmiokątnymi wylotami nawiewu, charakterystycznymi wzorami wytłoczonymi na elementach deski rozdzielczej czy odpowiednio dobraną tapicerką siedzeń.
W podstawowej wersji, zamiast centralnego ekranu na desce rozdzielczej Springa będzie uchwyt na smartfon, a aplikacja Dacii umożliwi sterowanie np. funkcjami radia. Dopiero wyższa wersja otrzyma prawdziwe multimedia z 10,1-calowym ekranem, łączami Apple CarPlay i Android Auto, nawigacją online (z informacjami np. o ruchu drogowym) oraz możliwością instalowania dodatkowych aplikacji. Natomiast ze strony praktycznej, w kabinie będzie kilka punktów mocowania dodatkowych akcesoriów takich jak uchwyt na napoje, haczyk na torbę czy dodatkowe oświetlenie.
Nowa Dacia Spring – jeden silnik, jeden akumulator
W ofercie będzie jedna wersja z silnikiem o mocy 82 KM i z maksymalnym momentem obrotowym 175 Nm. Akumulator litowo-jonowy tańszego typu (LFP) gromadzi 27,5 kWh energii (wartość netto), co według procedury WLTP zapewni Springowi zasięg do 250 km. Standardowo auto będzie można ładować tylko prądem przemiennym za pośrednictwem pokładowej ładowarki o mocy 6,6 kW; pozwoli to naładować „baterię” od rezerwy (10 proc.) do pełna w około 4 godziny.
Tak jak w wypadku Twingo, bardziej uniwersalne możliwości ładowania będą oferowane w ramach opcjonalnego „Charge Packa” i obejmą mocniejszą pokładową ładowarkę AC (11 kW) oraz możliwość ładowania również prądem stałym z mocą do 50 kW. To ostatnie pozwoli uzupełnić energię 10 do 80 proc. w około pół godziny (czyli mniej więcej tak jak w większości aut elektrycznych na rynku). Natomiast ze względu na koszty, w ofercie w ogóle nie znajdzie się pompa ciepła.
Dacia podaje, że do 100 km/h Spring będzie przyspieszał w 12,1 s, a jego prędkość maksymalna auta 130 km/h. Pozostaje natomiast pytanie czy i jeśli tak to w jakim stopniu zestrojenie układu jezdnego Springa będzie się różniło od charakterystyki zawieszenia Twingo, które pomimo niedużej mocy potrafi dać niesamowitą frajdę z jazdy. Tego jednak dowiemy się dopiero kiedy dostaniemy malucha Dacii do rąk.
Spring to prosty samochód, w stu procentach w duchu Dacii. Model drugiej generacji będzie pełnoprawnym, małym autem elektrycznym, opartym na nowoczesnej konstrukcji, z przestronną kabiną, porządnym poziomem komfortu (tego na razie się spodziewamy) i bardzo porządnym zasięgiem. Słowem, autem o niebo lepszym niż jego poprzednik.









