Oto pierwsza z tegorocznych dużych premier Mazdy.
Filip Lomet
Nowy model ma nadwozie typu liftback o rzadko spotykanym dziś kształcie klina i z ostro ściętym tyłem. Wąskie reflektory oraz okrągłe elementy w tylnych światłach są dobrze znane ze współczesnych modeli Mazdy, podobnie jak łagodne taliowanie boków nadwozia, nowością jest natomiast podświetlany grill. Auto na długość mierzy ponad 4,9 m i pod tym względem przerasta wiele klasycznych modeli klasy średniej.
Mazda 6e – dwie wersje napędu
Do wyboru będą dwie wersje napędu – standardowa i tzw. Long Range. Różnią się one przede wszystkim ilością energii jaką są zdolne zgromadzić akumulatory oraz ich typem, a także nieznacznie mocą umieszczonego z tyłu silnika. Odmiana standardowa ma zestaw akumulatorów gromadzący 68,8 kWh energii i zasilający 258-konną jednostkę, natomiast Mazda 6e o zwiększonym zasięgu wykorzystuje „baterię” gromadzącą 80 kWh energii współpracującą z silnikiem o mocy 244 KM. Najistotniejsza obok samej „pojemności” akumulatorów różnica polega na tym, że ten większy jest ładowany ze znacznie niższą mocą (maksymalnie 95 kW w porównaniu z 200 kW mniejszego zestawu), co jest wśród współczesnych aut elektrycznych dość nietypowe. Prawdopodobnie chodzi o to, by zapewnić akumulatorom maksymalnie długą żywotność.
Mazda 6e – kabina w nowym stylu
Projekt deski rozdzielczej nowego modelu wpisuje się w aktualnie obowiązujące trendy, z umieszczonym na środku konsoli dużym, wolnostojącym ekranem, który służy do obsługi wszystkich funkcji, włącznie z ustawieniami układu klimatyzacji. Całość wygląda czysto i elegancko, chociaż rezygnacja inżynierów Mazdy z superpraktycznego, wielofunkcyjnego kontrolera, znanego z aktualnych modeli, mimo wszystko nieco dziwi. Można się spodziewać, że w najbliższych latach deskę rozdzielczą a la 6e zobaczymy również w kolejnych modelach japońskiej marki.
Kierowca ma przed sobą cyfrowe wskaźniki, umieszczone w tradycyjnym miejscu za kierownicą i pod tradycyjnym daszkiem. Wielofunkcyjny ekran ma oczywiście kilka trybów wyświetlania, przeznaczonych dla układu nawigacji, aktywnego tempomatu, systemów asystujących itp. Charakterystycznym elementem jest wysoki tunel środkowy, na którym znajdują się miejsca na smartfony (z indukcyjnymi ładowarkami) oraz wnęki na napoje. Kabina jest wyjątkowo przestronna, szczególnie w tylnej części i cztery osoby będą w Maździe 6e miały komfort podróżowania porównywalny z tym, jaki oferują limuzyny wyższych klas.
Nowy model ma częściowo zapełnić lukę, jaka powstała w gamie japońskiej marki po wycofaniu w ubiegłym roku ze sprzedaży Mazdy 6. Ceny 6e zostaną ujawnione w kwietniu, natomiast w salonach auto pojawi się w lipcu. Firma nie zdradza czy jest planowane wprowadzenie do oferty również następcy „szóstki” z napędem spalinowym.






