Wielu kierowców, widząc kontrolkę „check engine” zaczyna panikować. Zwykle niepotrzebnie.
Marcin Klimkowski
Pierwsze lampki kontrolne pojawiły się blisko pół wieku temu, wraz z rozwojem elektrycznych i elektronicznych funkcji w samochodzie. Niektóre podzespoły, zarówno silnika, jak i inne, otrzymały bardziej precyzyjne sterowanie i zaczęły być „kontrolowane”. Informacje o przebiegu oraz wynikach tej kontroli zaczęły pojawiać się na desce rozdzielczej samochodu. Moduły diagnostyczne zaczęły nie tylko informować, ale też ostrzegać kierowcę o wielu procesach.
Kontrolki na wagę złota
Świecenie kontrolek jest zatem wynikiem autodiagnostyki samochodu. Moduł w konkretnym podzespole wykrywa aktywność, awarię lub nieprawidłowość, po czym przesyła sygnał do kontrolki, a ta daje znać kierowcy.
Kluczowe są oczywiście kolory kontrolek. A wśród nich najbardziej neutralne, by nie powiedzieć pozytywne, są kontrolki niebieskie i zielone. To kolory informacyjne. Przykładowo, zielona kontrolka informuje o włączeniu świateł mijania, z kolei niebieska o włączeniu świateł drogowych.
Kontrolki pomarańczowe (rzadziej: żółte) są kontrolkami informacyjno-ostrzegawczymi. Mogą informować o dezaktywacji jakiejś funkcji w aucie (np. wyłączeniu ESP). To delikatne ostrzeżenie. Z drugiej strony, mogą też ostrzegać przed usterką, która wymaga diagnostyki specjalisty (przykładowo: kontrolka niskiego ciśnienia). Ostatnie kontrolki, to kontrolki czerwone, wyłącznie ostrzegawcze. Informują o awarii, a ich zapalenia najczęściej oznacza, że dalsza jazda jest niemożliwa.
Czy z kontrolką „check engine” można jechać dalej?
Wróćmy do kontrolki „check engine”, najbardziej nas interesującej, która ma kolor pomarańczowy. Kierowcy, widząc ją, zastanawiają się, czy oznacza ona awarię silnika i czy można jechać dalej, kiedy się pojawi.
Jak informują diagności, sprawa z tą kontrolką nie jest jednoznaczna. Może oznaczać coś błahego, co jednak wymaga interwencji (np. problem z sondą lambda, układem wtryskowym, cewką zapłonowa), czy jednak poważniejszego, np. nieprawidłowe podłączenie instalacji LPG. Może też oznaczać awarię elektroniki, czy jej zawilgocenie. Bywa, że pojawia się na pewien czas, a potem znika lub nawet znika, po ponownym uruchomieniu samochodu.
Co najważniejsze, kontrolka „check engine” nie zakazuje dalszej jazdy, ale na pewno wskazuje, że w najbliższym czasie należy udać się do serwisu.
Kontrolka „check engine”, a jakość paliwa
Na koniec dodajmy, że kontrolka „check engine” aktywuje się także, gdy zatankujemy niewłaściwe paliwo lub zatankujemy paliwo złej jakości. Ostrzeżenie minie, gdy wlejemy paliwo odpowiednie lub odpowiedniej jakości. Przypomnijmy, że próba jazdy po zatankowaniu niewłaściwego paliwa może być przyczyną poważnej awarii (wlanie benzyny do auta z silnikiem Diesla może wywołać awarię układu wtryskowego, filtra paliwa lub całego układu wraz z pompą paliwową). Samochodu nie należy wówczas uruchamiać, lecz skorzystać ze specjalistycznej pomocy, która spuści niewłaściwe paliwo ze zbiornika i dokona płukania układu.
Więcej na temat innych lampek kontrolnych dowiesz się z artykułu „Najważniejsze lampki kontrolne w samochodzie – co oznaczają”.






