Awaryjne dolanie oleju innego niż ten w silniku jest dopuszczalne, a czasem wręcz konieczne. Czego jednak nie wolno robić?
Marcin Klimkowski
Olej silnikowy nie jest po prostu „substancją do smarowania”. Współczesne środki smarne są mieszaninami oleju bazowego i precyzyjnie dobranych dodatków, odpowiadającymi wymaganiom konkretnego typu silnika. Dlatego dobór właściwego oleju silnikowego ma znaczenie zarówno dla trwałości jednostki napędowej, jak i układu oczyszczania spalin.
Z drugiej strony kierowca może znaleźć się w sytuacji, w której poziom oleju spadł poniżej minimum, a identycznego produktu nie ma w sklepie ani na stacji benzynowej. Wtedy najgorszym rozwiązaniem jest… niedolanie niczego.
W ARTYKULE
- Jazda ze zbyt niskim poziomem oleju jest groźniejsza niż dolanie innego oleju (niż ten w silniku).
- W wypadku oleju specyfikacja producenta jest ważniejsza niż marka czy lepkość.
- Sama lepkość (np. 5W-30) to za mało. Dwa oleje o tej samej lepkości mogą mieć inne właściwości.
- Mieszanie olejów to rozwiązanie awaryjne.
Ten sam olej, czy tylko ta sama lepkość?
Najlepiej oczywiście uzupełnić olej dokładnie takim samym produktem, jaki znajduje się w silniku. Jeżeli nie jest to możliwe, można dolać inny olej, pod warunkiem, że spełnia on wymagania silnika.
Najważniejsze są trzy kwestie:
- lepkość SAE,
- klasyfikacja jakościowa,
- norma producenta samochodu.
SAE 5W-30 czy 0W-20 określa przede wszystkim właściwości lepkościowe oleju w niskiej i wysokiej temperaturze. To jednak nie mówi jeszcze, czy dany olej jest odpowiedni dla konkretnego silnika.
Równie ważne są klasyfikacje, np. ACEA i API, oraz wymagania producenta samochodu. ACEA wyraźnie podkreśla, że poszczególne kategorie olejów spełniają różne wymagania dotyczące m.in. ochrony silnika, lepkości wysokotemperaturowej, czy kompatybilności z układami oczyszczania spalin.
Ile innego oleju można dolać?
Tu pojawia się często powtarzana opinia: „maksymalnie pół litra”, „maksymalnie litr” albo „do 10 proc. objętości”. Nie istnieje jednak jedna uniwersalna wartość, która byłaby bezpieczna dla każdego silnika.
Jeżeli poziom oleju jest zbyt niski, priorytetem jest przywrócenie właściwego poziomu. Jazda z niedostatecznym smarowaniem może doprowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji, niż chwilowe zastosowanie mieszanki dwóch różnych olejów.
Najlepiej dolać produkt o takiej samej lepkości i specyfikacji, jak olej już znajdujący się w silniku. Jeżeli nie jest to możliwe, w sytuacji awaryjnej rozsądniejsze może być zastosowanie oleju o innej lepkości, ale nadal spełniającego wymagania producenta, niż dalsza jazda z poziomem poniżej minimum. Trzeba przy tym pamiętać, że oleje o różnych lepkościach nie są automatycznie zamienne.
Po awaryjnym uzupełnieniu oleju nie ma potrzeby natychmiastowego opróżniania silnika tylko dlatego, że dolano produkt innej marki. Jeżeli jednak dolany olej miał niepewne parametry, warto przy najbliższej okazji wymienić olej na właściwy.
Co dolać, gdy nie wiemy, jaki olej jest w silniku?
To sytuacja, w której trzeba zachować szczególną ostrożność. Jeżeli nie znamy oleju znajdującego się w silniku, należy ustalić wymagania samochodu, a nie próbować odgadywać, co wlano podczas poprzedniego serwisu.
Najlepszym źródłem informacji jest instrukcja obsługi samochodu. Można też sprawdzić dokumentację serwisową albo zalecenia producenta dla konkretnej wersji silnika. Jeżeli samochód wymaga np. 5W-30 z określoną normą producenta, właśnie takiego oleju należy szukać.
A jeśli nie wiemy nawet tego? W sytuacji awaryjnej trzeba kierować się zasadą: lepiej uzupełnić olej możliwie najlepiej odpowiadający wymaganiom silnika, niż dopuścić do pracy jednostki napędowej ze zbyt niskim poziomem oleju. Jeśli nie wiemy jaki olej znajduje się w silniku, ale znamy wymagania samochodu, wybieramy olej zgodny z tymi wymaganiami – nawet jeśli jest innej marki. Pomocny może okazać się internet i proste wyszukiwanie.
Nie warto natomiast kierować się samym napisem „synthetic”, ceną czy popularnością producenta. „5W-30” również nie jest wystarczającą informacją.
Trzeba szczególnie uważać na nowoczesne silniki
W starszym samochodzie niewielka awaryjna dolewka innego oleju zazwyczaj nie stworzy żadnego problemu. Współczesne jednostki napędowe są jednak bardziej wymagające. Dotyczy to zwłaszcza silników wyposażonych w turbosprężarki, filtry DPF lub GPF i rozbudowane układy oczyszczania spalin.
Przykładowo, oleje kategorii ACEA C są projektowane z myślą o kompatybilności z układami oczyszczania spalin, a poszczególne kategorie różnią się m.in. wymaganiami dotyczącymi lepkości HTHS i poziomu SAPS. Nie można więc zakładać, że każdy olej o tej samej lepkości będzie odpowiedni dla każdego silnika.
Warto też pamiętać, że mieszanie olejów nie oznacza, że powstaje nowy, dokładnie przebadany produkt o parametrach będących prostą średnią dwóch wyjściowych olejów. Dlatego mieszanie różnych produktów powinno być traktowane przede wszystkim jako rozwiązanie awaryjne, a nie sposób na dowolne eksperymentowanie z olejami.
Najprostsza zasada dla kierowcy brzmi więc: ta sama marka nie jest konieczna, ta sama lepkość jest wskazana, a właściwa specyfikacja jest najważniejsza. Jeśli poziom oleju jest niebezpiecznie niski, lepiej dolać odpowiednio dobrany olej innego producenta, niż ryzykować uszkodzenie silnika.
A jeśli nie wiemy, co znajduje się w silniku, najpierw sprawdźmy wymagania producenta samochodu – to znacznie pewniejsza metoda niż zgadywanie po kolorze, zapachu czy nazwie na butelce.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
1. Czy mogę dolać olej innej marki, niż ten znajdujący się w silniku?
Tak. Marka oleju ma drugorzędne znaczenie. Najważniejsze jest, aby dolewany produkt spełniał normy jakościowe oraz specyfikacje wymagane przez producenta Twojego samochodu.
2. Co się stanie, jeśli doleję olej o innej lepkości (np. 10W-40 do 5W-30)?
W sytuacji awaryjnej jest to dopuszczalne, byle nie dopuścić do zatarcia silnika. Należy jednak pamiętać, że oleje o różnych lepkościach nie są automatycznie zamienne i po takiej dolewce zaleca się planową wymianę oleju na właściwy.
3. Ile maksymalnie innego oleju można dolać do silnika?
Nie ma jednej uniwersalnej limitowanej objętości (jak np. 0,5 l czy 10%). W sytuacji awaryjnej należy dolać tyle, aby poziom na bagnecie znalazł się w bezpiecznym przedziale.
4. Jak sprawdzić, jaki olej dolać, jeśli nie wiem, co jest obecnie w silniku?
Nie zgaduj i nie kieruj się wyglądem ani zapachem oleju. Sprawdź instrukcję obsługi pojazdu lub książkę serwisową i dobierz produkt zgodny z normą wymaganą dla Twojego silnika.
5. Czy po awaryjnym dolaniu innego oleju muszę od razu jechać do mechanika na wymianę?
Jeśli dolany olej spełniał wymagania producenta auta, nie ma potrzeby natychmiastowej wymiany. Jeśli jednak dolewka była całkowicie przypadkowa i miała niepewne parametry, warto wymienić cały olej przy najbliższej okazji.











