Pierwsza jazda

Tayron to Skoda Kodiaq w wydaniu Volkswagena. Jak jeździ wersja 2.0 TDI 4Motion

Najnowszy SUV Volkswagena parkuje dokładnie między Tiguanem, a Touaregiem.

<a href="https://drivemode.pl/author/romek/" target="_self">Roman Popkiewicz</a>

Roman Popkiewicz

8 lip, 2025

Z poprzednikiem Tayrona Volkswagen miał kłopot. Nazywał się Tiguan Allspace i wyglądał dokładnie tak samo jak Tiguan tyle że miał dłuższe nadwozie z większym rozstawem osi. Klienci jednak nie widzieli między tymi modelami szczególnej różnicy i w efekcie wersja Allspace nie była tak popularna jak według VW powinna być.

Dlatego nowy model ma nową nazwę, a z wyglądu nie jest już identyczny jak Tiguan, a tylko bardzo podobny. Natomiast, mówiąc w największym skrócie, pod względem wymiarów nadwozia i kabiny Tayron to Skoda Kodiaq w wydaniu Volkswagena. Obydwa auta mają niemal identyczne wymiary nadwozia i kabiny, tę samą konstrukcję oraz ten sam układ jezdny.

W cenniku Tayrona jest pięć wersji wyposażenia oraz silniki znane z pokrewnych modeli koncernu – benzynowe 1.5 eTSI (150 KM) i 2.0 TSI (204 lub 265 KM), hybryda plug-in (204 lub 272 KM) z jednostką 1.5 turbo i bardzo dużym akumulatorem, a także dobrze znany turbodiesel 2.0 (150 lub 193 KM). Wszystkie egzemplarze mają dwusprzęgłowe przekładnie DSG, poza hybrydami wszystkie o mocy powyżej 150 KM mają też napęd na cztery koła.

W zależności od wersji wyposażenia oraz silnika, Tayron kosztuje od około siedmiu do kilkunastu tysięcy złotych więcej niż Tiguan. Cena najtańszej odmiany 1.5 eTSI Life to niecałe 184 tys. zł, natomiast za wersję taką jak testowana 2.0 TDI 4Motion R-Line Plus trzeba zapłacić blisko 248 tys. zł.

VW Tayron 2.0 TDI 4x4, auto na drodze na tle skał i lasu, widok prawego profilu

Tayron jest o ponad 25 cm dłuższy niż Tiguan, a wszystkie dodatkowe centymetry przypadają na tylną część kabiny

VW Tayron 2.0 TDI 4Motion – wyjątkowo przestronna kabina

Poza paroma detalami takimi jak główna listwa ozdobna oraz kratki wylotu nawiewu, deska rozdzielcza Tayrona jest taka sama jak ta w Tiguanie – o prostych, technicznych liniach, niemal pozbawiona tradycyjnych przełączników i z dużym ekranem multimediów lekko zwróconym w stronę kierowcy. Wyświetlacz standardowo ma przekątną 12,9 cala, a system jest wyposażony w bezprzewodowe interfejsy dla smartfonów działających na systemach iOS i Android, chociaż np. funkcja nawigacji czy ładowarka indukcyjna wymagają dopłaty. Natomiast za drobną opłatą prawie 13 tys. zł można mieć multimedia Volkswagena w najbogatszej wersji i z 15-calowym ekranem (który nie jest dostępny np. w modelach Skody).

Bardzo praktyczne okazują się tradycyjne przełączniki na ramionach kierownicy, a także wielofunkcyjne pokrętło na tunelu środkowym –ewidentnie „zainspirowane” rozwiązaniem znanym z modeli Skody – służące m.in. do regulacji głośności czy wyboru trybu jazdy.

VW Tayron 2.0 TDI 4x4, deska rozdzielcza, widok od strony drzwi kierowcy

Topowe multimedia mają aż 15-calowy ekran, który wręcz dominuje na desce rozdzielczej Tayrona

Ilość miejsca w kabinie jest, z braku lepszego określenia, ogromna. Pasażerowie z tyłu mają więcej przestrzeni na nogi niż mieliby w większym Touaregu, sama kanapa jest przesuwana i ma regulację kąta nachylenia oparcia. Tak samo jak w Skodzie, po kabinie są rozrzucone odpowiednie udogodnienia w postaci kieszeni, schowków, gniazd ładowania itp., a blisko 900-litrowy bagażnik pomieści chyba każdy bagaż.

Wszystkie wersje Tayrona poza hybrydami (w których nie pozwala na to umieszczony pod podłogą bagażnika duży akumulator) można wyposażyć w trzeci rząd siedzeń, Dostęp do nich jest całkiem dobry, chociaż ilość miejsca pozostaje ograniczona.

VW Tayron 2.0 TDI 4Motion – wrażenia z jazdy

Z punktu widzenia wrażeń z jazdy, Tayron jest jak Passat tyle że z wyżej umieszczonym fotelem kierowcy. Połączenie właściwości jezdnych i komfortu jest bardzo dobre, a SUV prowadzi się jak mniejsze i lżejsze, a do tego znacznie niższe auto. Jeśli ktoś bardzo lubi narzekać to może kręcić nosem, że wyczucie układu kierowniczego jest sztuczne, ale też przyzna, że Tayron ma jedne z najlepszych właściwości jezdnych wśród modeli tej klasy. Nie jest to samochód do zabrania na ulubiony kawałek drogi – dokładnie tak samo jak Passat nie jest – ale wyczucie zachowania auta, stabilność, poziom przyczepności i przewidywalność są pierwsza klasa.

O dwulitrowym turbodieslu w 193-konnej odmianie powiemy krótko – wciąż jest to najlepszy silnik, jaki można mieć w SUV-ie tej klasy. Dynamiczny, superoszczędny, cichy – okazuje się świetny pod każdym względem, a w długich trasach jest po prostu bezkonkurencyjny. Jedynie dla tych, którzy jeżdżą głównie na krótkich odcinkach po mieście, lepsza będzie wersja benzynowa albo hybryda plug-in.

VW Tayron 2.0 TDI 4x4, auto stojące na drodze, widok na tył

Wysoki komfort jazdy i dynamiczny turbodiesel otwierają listę zalet Tayrona

Pozostawiony w normalnym trybie pracy, silnik 2.0 TDI korzysta głównie z niskich, czasem średnich obrotów, a jego hałas słychać wyraźnie tak naprawdę jedynie przy mocnym przyspieszaniu. Wszystko dzieje się spokojnie, a jakość jazdy – płynność zmian przełożeń, dobre wyciszenie kabiny, bardzo dobry komfort resorowania – nie odstaje specjalnie od modeli marek premium. Tryb sportowy można sobie darować, bo zbyt często i niepotrzebnie zapędza silnik na wyższe obroty.

Minus jest taki, że wersja 2.0 TDI 4Motion jest dziś jedną z najdroższych w gamie Tayrona. Cóż, takie czasy.

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybami comfort, eco i cross

Z wyglądu Tayron odróżnia się od Tiguana, ale jest jego większą i bardziej praktyczną odmianą, z wyjątkowo przestronną kabiną, ogromnym bagażnikiem oraz (opcjonalnie) trzecim rzędem siedzeń. Pod względem prowadzenia, komfortu, osiągów i ekonomii wersja z silnikiem 2.0 TDI jest wręcz znakomita.

DANE TECHNICZNE
VW TAYRON 2.0 TDI 4MOTION

SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU


RODZAJ
turbodiesel, R4, 2.0


POJEMNOŚĆ SKOKOWA
1968 cm3


MOC MAKSYMALNA/PRZY OBROTACH
193 KM (142 kW)/3500-4200 obr/min


MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
400 Nm/1750-3250 obr/min


SKRZYNIA BIEGÓW
7-biegowa dwusprzęgłowa


RODZAJ NAPĘDU
na cztery koła

NADWOZIE


RODZAJ
5-drzwiowy, 5- lub 7-miejsc. SUV
(klasa C-SUV)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4792 x 1866 x 1666 mm


ROZSTAW OSI
2790 mm


MASA WŁASNA
1827 kg


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
885/2090 l


POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
58 l

OSIĄGI


PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
8,0 s


PRĘDKOŚĆ MAKS.
221 km/h


ZUŻYCIE PALIWA (WLTP)
6,4 l/100 km


EMISJA CO2 (WLTP)
174 g/km

CENA


WERSJA PODSTAWOWA
236 890 zł (Elegance)


WERSJA TESTOWANA
247 890 zł (R-Line Plus)

Galeria zdjęć – 
VW Tayron 2.0 TDI 4Motion

FOT. FILIP LOMET

REKLAMA

Przeczytaj również

DACIA BIGSTER HYBRID-G 150 4×4. SUV, KTÓRY ZMIENIA ZASADY GRY

DACIA BIGSTER HYBRID-G 150 4×4. SUV, KTÓRY ZMIENIA ZASADY GRY

Tego SUV-a nie pomylisz z żadnym innym. W teście wersja, której w ogóle nie planowano

Tego SUV-a nie pomylisz z żadnym innym. W teście wersja, której w ogóle nie planowano

Tego SUV-a nie ma jeszcze u dilerów. Wrażenia z jazdy nową Mazdą CX-5

Tego SUV-a nie ma jeszcze u dilerów. Wrażenia z jazdy nową Mazdą CX-5

Leapmotor B10 – elektryczny SUV, tańszy i mocniejszy niż odpowiednik Dacii z silnikiem 1,2-litrowym

Leapmotor B10 – elektryczny SUV, tańszy i mocniejszy niż odpowiednik Dacii z silnikiem 1,2-litrowym

Citroen C5 Aircross z hybrydą plug-in jest najlepszy z całej gamy, ale…

Citroen C5 Aircross z hybrydą plug-in jest najlepszy z całej gamy, ale…

Jeep Compass, generacja numer 3. Wrażenia z jazdy wersją, której miało nie być – spalinową

Jeep Compass, generacja numer 3. Wrażenia z jazdy wersją, której miało nie być – spalinową

Brak artykułów
REKLAMA
Share This