Zaskakująco dobra pod względem płynności i komfortu jazdy.
Roman Popkiewicz
Jest o sześć centymetrów dłuższa niż poprzedni model, minimalnie węższa i zachowuje dzielone reflektory, lekko kwadratowe błotniki oraz mocne podcięcie na całej szerokości pokrywy bagażnika. Wykorzystuje tę samą konstrukcję, którą można znaleźć pod skórą Tiguana, chociaż jest od modelu Volkswagena wyraźnie dłuższa. Skoda Kodiaq, pokolenie numer dwa.
Wybór silników do Kodiaqa jest bardzo porządny – w ofercie są benzynowe jednostki 1.5 TSI (150 KM) i 2.0 TSI (204 KM), turbodiesel 2.0 TDI w dwóch odmianach mocy (150 lub 193 KM) oraz hybryda plug-in (204 KM). Niedawno do cennika dołączyła wersja RS z jednostką 2.0 TSI rozwijającą 265 KM, która zapewne znajdzie zwolenników, chociaż ze względu na cenę ponad 240 tys. zł ich grono będzie raczej nieduże.
Wszystkie egzemplarze mają seryjnie montowaną dwusprzęgłową przekładnię DSG, a poza wersją podstawową oraz hybrydą również układ przeniesienia napędu na cztery koła.
Aktualnie Skoda mocno promuje hybrydę, która jak na samochód tej klasy ma bardzo duży akumulator i zapewnia wyjątkowo duży zasięg na energii elektrycznej, w realnym użytkowaniu wynoszący nawet 100 km. Jednak w SUV-ie tej wielkości kombinacja osiągów i ekonomii, jaką zapewnia silnik Diesla, wciąż jest nie do zastąpienia – szczególnie dla tych, którzy „robią” duże przebiegi.
Skoda Kodiaq 2.0 TDI 4×4 – funkcjonalna i przestronna
Fakt, iż Kodiaq jest bardzo przestronny i superpraktyczny nie powinien oczywiście nikogo zaskoczyć. Ilość miejsca z tyłu nie jest duża, lecz ogromna, a pojemność bagażnika przekracza 900 l. We wszystkich wersjach poza hybrydą jest też oferowany trzeci rząd siedzeń.
Obsługa jest zorganizowana świetnie – i to też nikogo nie powinno zdziwić. W stylu znanym z Mercedesów, dźwignia dwusprzęgłowej przekładni jest umieszczona po prawej stronie kolumny kierownicy, a włącznik wycieraczek został przeniesiony na dźwignię kierunkowskazów. Tunel środkowy to w zasadzie jeden wielki schowek z miejscami na smartfony, napoje i mały bagaż pod podłokietnikiem, natomiast w drzwiach mieszczą się dwulitrowe butelki.
Obsługę ułatwiają też trzy przełączniki-pokrętła na tunelu środkowym, z których skrajne służą do regulacji temperatury dla kierowcy i pasażera, natomiast środkowemu można przypisać wybrane funkcje, np. wybór trybu jazdy, regulację głośności, czy przybliżenie i oddalenie widoku mapy. System multimedialny z 13-calowym ekranem jest oczywiście taki jak w innych modelach koncernu VW, ma jednak nakładkę Skody, która pozwala tak skonfigurować dostęp do najważniejszych funkcji, żeby można było je wywołać jednym kliknięciem.
Skoda Kodiaq 2.0 TDI 4×4 – najważniejsze rzeczy
Porównując aktualnego Kodiaqa z poprzednikiem warto wiedzieć przede wszystkim dwie rzeczy. Po pierwsze, projekt i wykończenie kabiny są pierwsza klasa. Deska rozdzielcza jest bardzo nowoczesna, ze zgrabnie wkomponowanym centralnym ekranem, a wykończenie takie jak w egzemplarzu testowym zwane Lounge, z wełniano-zamszową tapicerką siedzeń, zamszowymi wstawkami na drzwiach i desce rozdzielczej oraz żółtymi przeszyciami robi doskonałe wrażenie. Owszem, wiąże się ono z dopłatą ponad 8 tys. zł i owszem, w dolnych częściach drzwi i deski rozdzielczej są plastiki niekoniecznie jakości premium, jednak całość daleko przewyższa jakość kabiny poprzedniego modelu.
Po drugie, płynność jazdy jest jak z samochodu z wyższej półki. Wszystkie kluczowe elementy – reakcje silnika, zmiany przełożeń, reakcje na ruchy kierownicy, sposób prowadzenia, zestrojenie pedału hamulca, działanie elementów obsługi, tłumienie nierówności i wyciszenie pracy układu zawieszenia – są znakomicie dobrane. Razem z bardzo wygodnymi fotelami, nagłośnieniem dobrej jakości i świetną obsługą przekłada się to na rzeczywiście wysoki komfort jazdy.
Przekładnia DSG okazjonalnie lekko spóźnia się z redukcjami przełożeń, ale raz, że pod tym względem nie odstaje od innych skrzyń tego typu, a dwa, że przy spokojnej jeździe nie ma to szczególnego znaczenia. Najlepsze wrażenie robi zwykły, komfortowy tryb jazdy, a dwulitrowy turbodiesel dysponuje na tyle przyzwoitym zapasem osiągów, że nie ma potrzeby kazać mu pracować „sportowo”, bo to tylko zwiększa hałas w kabinie. Przy odrobinie wysiłku silnik 2.0 TDI okaże się też na tyle oszczędny, że w trasie żadna hybryda nie będzie w stanie z nim rywalizować – przy 120 km/h zużycie paliwa wynosi 5,5-6 l/100 km.
Może to być porównanie bardzo subiektywne, ale pod względem wrażeń z jazdy Kodiaq jest jak niektóre modele Volvo – w kabinie panuje świetna atmosfera, wnętrze jest odizolowane od hałasu, a wszystko dzieje się tak płynnie, że aż nie chce ci się tego psuć gwałtownym wciskaniem gazu. Jedziesz spokojnie nawet jeśli się spieszysz.
CHARAKTER SAMOCHODU

Pod względem wykonania kabiny i komfortu jazdy Kodiaq trzyma wyjątkowo wysoki poziom. W wersji ze 193-konnym turbodieslem i napędem na cztery koła dokłada do tego uniwersalność oraz znakomitą ekonomię. Minus jest zaś taki, że dziś jest to najdroższa odmiana SUV-a nie licząc wersji RS.
DANE TECHNICZNE
SKODA KODIAQ 2.0 TDI 4×4
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
RODZAJ
turbodiesel, R4, 2.0
POJEMNOŚĆ SKOKOWA
1968 cm3
MOC MAKSYMALNA/PRZY OBROTACH
193 KM (142 kW)/3500-4200 obr/min
MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
400 Nm/1750-3250 obr/min
SKRZYNIA BIEGÓW
7-biegowa dwusprzęgłowa
RODZAJ NAPĘDU
na cztery koła
NADWOZIE
RODZAJ
5-drzwiowy, 5- lub 7-miejsc. SUV
(klasa C-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4758 x 1864 x 1678 mm
ROZSTAW OSI
2789 mm
MASA WŁASNA
1792 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
910/2105 l
POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
58 l
OSIĄGI
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
7,8 s
PRĘDKOŚĆ MAKS.
220 km/h
ZUŻYCIE PALIWA (WLTP)
6,2 l/100 km
EMISJA CO2 (WLTP)
163 g/km
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
211 500 zł (Selection)
WERSJA TESTOWANA
211 500 zł









