Największa od kilku lat nowość Jeepa nareszcie trafiła w nasze ręce.
Roman Popkiewicz
Oto samochód, który miał nie istnieć – Jeep Compass z silnikiem spalinowym. Jeszcze dwa lata temu jedyną planowaną wersją SUV-a była elektryczna, z napędem na przednie albo na cztery koła do wyboru, ale już wyłącznie z „baterią” zamiast zbiornika paliwa. Życie, jak mówią, pisze jednak najlepsze scenariusze – i dziś cennik Compassa otwiera odmiana benzynowa.
Nadwozie ma długi przód, niemal pionowy tył i jest utrzymane w atrakcyjnym, nieco użytkowym, „ostro ciosanym” stylu. Tradycyjnie dla Jeepa, błotniki są wycięte na kształt trapezu, panel między reflektorami przypomina siedmioczęściowy grill, a dolna część zderzaków, progi i nadkola zostały wykończone ochronnymi, czarnymi listwami. Zarówno na elementach zewnętrznych, jak i w kabinie jest sporo bardziej lub mniej poukrywanych graficznych drobiazgów nawiązujących do oryginalnego Willysa.
Utylitarny styl jest kontynuowany w kabinie z bardzo dobrym efektem. Szeroka deska rozdzielcza ma po stronie pasażera oldskulową półkę, na tunelu środkowym są duże schowki, miejsca na napoje itp., a grube koło kierownicy wygląda jakby w gołych rękach było tak samo wygodne, jak w grubych rękawicach. Ekran multimediów jest mocno rozciągnięty na szerokość i dla poprawienia obsługi oraz czytelności został umieszczony najwyżej jak się dało.
Jeep Compass – napęd AWD tylko w wersji elektrycznej
Pod względem technicznym Compass jest blisko spokrewniony z Oplem Grandlandem i Citroenem C5 Aircrossem. Jest jednak od nich o 10 cm krótszy – a ściśle mówiąc ma krótsze zwisy dla uzyskania bardziej korzystnych kątów natarcia i zejścia – a do tego prześwit został zwiększony do 20 cm.
Na początku sprzedaży oferta obejmuje wersję z benzynową jednostką 1.2 turbo (136 KM) oraz odmianę elektryczną o mocy 213 KM z akumulatorem gromadzącym 74 kWh energii. W przyszłym roku do cennika dołączą hybryda plug-in (z silnikiem 1.6 turbo, 195 KM) oraz elektryk z dwoma silnikami o mocy 325 KM i napędem AWD. Ten ostatni to jedyna zapowiadana wersja Compassa z napędem na cztery koła.
Włoscy inżynierowie Jeepa mówią, że starali się zrobić wszystko, by nowy model miał charakter typowy dla modeli marki. Dlatego Compass był testowany zarówno na torze jak i w terenie, ma sporą głębokość brodzenia (41 cm w wersji spalinowej i 47 cm w elektrycznej) oraz tryby jazdy zestrojone do poruszania się po piasku, błocie i śniegu. Nie są one oczywiście nawet namiastką napędu na cztery koła i dla w miarę doświadczonego kierowcy nie będą miały żadnego zastosowania, chociaż mniej wprawnym być może pomogą nie ugrzęznąć w trudniejszych warunkach.
Jeep Compass – 26 cali ekranów i 80 cali obręczy kół
Fotele mają wygodnie szerokie siedziska i oparcia, pozycja kierowcy jest bardzo dobra i zapewnia świetną widoczność. Wszystkie informacje związane z jazdą są wyświetlane na 10-calowym ekranie cyfrowych wskaźników, a zestaw elementów obsługi jest specjalnie dobrany dla Jeepa, z innymi niż w Oplu i Citroenie przełącznikami na ramionach kierownicy, innym przełącznikiem trybów jazdy i specjalnym pokrętłem dwusprzęgłowej przekładni. Z kolei 16,25-calowy ekran centralny jest na tyle szeroki, że w bardzo czytelny sposób mieszczą się na nim informacje układu klimatyzacji, systemu nawigacji, multimediów, ustawień itp.
Zachwalając system infotainment Jeep wjeżdża na teren prawdziwego marketingowego absurdu. W cenniku Compassa ktoś dodał do siebie przekątne wyświetlaczy i jak gdyby nigdy nic stwierdził, że „w sumie 26,25 cali ekranów zapewnia w pełni cyfrowy intefejs”. Skoro tak to poszlibyśmy jeszcze dalej. Dokładnie na tej samej zasadzie można przecież powiedzieć, że auto ma 20-calowe felgi, w sumie do jazdy służy więc 80 cali obręczy kół.
Jeep Compass – wygodny, nieszczególnie szybki
Natomiast niezależnie od rozmiaru obręczy kół, na drodze Compass robi solidne wrażenie. Układ kierowniczy jest jak z większego, zrelaksowanego SUV-a – nieco leniwy i promujący płynną jazdę. Reakcje na ruchy kierownicy są spokojne, chociaż przy ostrzejszym wejściu w skręt przyczepność i wyważenie auta okazują się całkiem niezłe. W zestrojeniu zawieszenia priorytet ma komfort i pokonując codzienny off-road progów zwalniających, asfaltu niezbyt dobrej jakości i lekko zapadniętych studzienek Jeep daje wrażenie jazdy autem, które sporo zniesie.
Trzycylindrowy silnik 1.2 turbo jest oczywiście znany chyba ze wszystkiego w koncernie Stellantis poza modelami Maserati i Iveco. Rozwija moc 136 KM, chociaż marki koncernu podają jego moc jako 145 KM, i wszędzie gdzie występuje jest nazywany Hybrid (w tym wypadku nawet e-Hybrid), pomimo iż hybrydą nie jest. Ma za to układ łagodnej hybrydy, zaawansowany jak na układy tego typu, bo np. potrafi ruszać z miejsca w trybie elektrycznym.
Z punktu widzenia kierowcy ważne jest to, że przy spokojnej jeździe wszystko odbywa się płynnie, dwusprzęgłowa przekładnia utrzymuje silnik na niskich obrotach, a jego pracy prawie nie słychać. Przyspieszenie do setki w 10 s jest raczej przeciętne, chociaż przy mocniejszym gazie silnik potrafi wykrzesać z siebie dynamikę, która w codziennym użytkowaniu okaże się wystarczająca. A w każdym razie nie będzie szczególnie odstawała od osiągów takich modeli jak najnowsza Mazda CX-5 czy Subaru Forester.
Natomiast jak by nie patrzeć, jest to bez dwóch zdań najlepszy Compass w historii – wygodniejszy, bardziej dojrzały i lepiej dopracowany niż modele dwóch poprzednich generacji. Nawet jeśli do jazdy w poważnym terenie nieszczególnie się nadaje, tak samo zresztą jak inne SUV-y tej klasy, to na szutrowych drogach poradzi sobie jakby jechał po asfalcie.
CHARAKTER SAMOCHODU

Compass ma przestronną kabinę, jest praktyczny i łatwy w obsłudze. Ostre właściwości jezdne poświęca na rzecz komfortu oraz poczucia jazdy uniwersalnym SUV-em. W wersji z silnikiem 1.2 nie dostaje od nas jednak oznaczenia „Cross”, bo wymaga ono napędu na cztery koła.
DANE TECHNICZNE
JEEP COMPASS
e-HYBRID
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
RODZAJ
benzynowy, R3, 1.2 turbo
POJEMNOŚĆ SKOKOWA
1199 cm3
MOC MAKSYMALNA/PRZY OBROTACH
136 KM (100 kW)/5500 obr/min
MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
230 Nm/1750 obr/min
SKRZYNIA BIEGÓW
6-biegowa dwusprzęgłowa
RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła
NADWOZIE
RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa C-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4552 x b.d. x 1675 mm
ROZSTAW OSI
2795 mm
MASA WŁASNA
1667 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
550/1645 l
POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
55 l
OSIĄGI
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
10,0 s
PRĘDKOŚĆ MAKS.
195 km/h
ZUŻYCIE PALIWA (WLTP)
5,9 l/100 km
EMISJA CO2 (WLTP)
133 g/km
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
151 000 zł (Altitude)
WERSJA TESTOWANA
161 000 zł (First Edition)









