Pierwsza jazda

Jeep Compass, generacja numer 3. Wrażenia z jazdy wersją, której miało nie być – spalinową

Największa od kilku lat nowość Jeepa nareszcie trafiła w nasze ręce.

<a href="https://drivemode.pl/author/romek/" target="_self">Roman Popkiewicz</a>

Roman Popkiewicz

22 paź, 2025

Oto samochód, który miał nie istnieć – Jeep Compass z silnikiem spalinowym. Jeszcze dwa lata temu jedyną planowaną wersją SUV-a była elektryczna, z napędem na przednie albo na cztery koła do wyboru, ale już wyłącznie z „baterią” zamiast zbiornika paliwa. Życie, jak mówią, pisze jednak najlepsze scenariusze – i dziś cennik Compassa otwiera odmiana benzynowa.

Nadwozie ma długi przód, niemal pionowy tył i jest utrzymane w atrakcyjnym, nieco użytkowym, „ostro ciosanym” stylu. Tradycyjnie dla Jeepa, błotniki są wycięte na kształt trapezu, panel między reflektorami przypomina siedmioczęściowy grill, a dolna część zderzaków, progi i nadkola zostały wykończone ochronnymi, czarnymi listwami. Zarówno na elementach zewnętrznych, jak i w kabinie jest sporo bardziej lub mniej poukrywanych graficznych drobiazgów nawiązujących do oryginalnego Willysa.

Utylitarny styl jest kontynuowany w kabinie z bardzo dobrym efektem. Szeroka deska rozdzielcza ma po stronie pasażera oldskulową półkę, na tunelu środkowym są duże schowki, miejsca na napoje itp., a grube koło kierownicy wygląda jakby w gołych rękach było tak samo wygodne, jak w grubych rękawicach. Ekran multimediów jest mocno rozciągnięty na szerokość i dla poprawienia obsługi oraz czytelności został umieszczony najwyżej jak się dało.

Jeep Compass, auto stojące na plaży na tle morza, widok 3/4 lewy tył

Tylne światła Compassa mają charakterystyczny dla modeli Jeepa motyw litery X

Jeep Compass – napęd AWD tylko w wersji elektrycznej

Pod względem technicznym Compass jest blisko spokrewniony z Oplem Grandlandem i Citroenem C5 Aircrossem. Jest jednak od nich o 10 cm krótszy – a ściśle mówiąc ma krótsze zwisy dla uzyskania bardziej korzystnych kątów natarcia i zejścia – a do tego prześwit został zwiększony do 20 cm.

Na początku sprzedaży oferta obejmuje wersję z benzynową jednostką 1.2 turbo (136 KM) oraz odmianę elektryczną o mocy 213 KM z akumulatorem gromadzącym 74 kWh energii. W przyszłym roku do cennika dołączą hybryda plug-in (z silnikiem 1.6 turbo, 195 KM) oraz elektryk z dwoma silnikami o mocy 325 KM i napędem AWD. Ten ostatni to jedyna zapowiadana wersja Compassa z napędem na cztery koła.

Włoscy inżynierowie Jeepa mówią, że starali się zrobić wszystko, by nowy model miał charakter typowy dla modeli marki. Dlatego Compass był testowany zarówno na torze jak i w terenie, ma sporą głębokość brodzenia (41 cm w wersji spalinowej i 47 cm w elektrycznej) oraz tryby jazdy zestrojone do poruszania się po piasku, błocie i śniegu. Nie są one oczywiście nawet namiastką napędu na cztery koła i dla w miarę doświadczonego kierowcy nie będą miały żadnego zastosowania, chociaż mniej wprawnym być może pomogą nie ugrzęznąć w trudniejszych warunkach.

Jeep Compass, deska rozdzielcza, widok centralny

Deska rozdzielcza ma nietypowy, mocno panoramiczny ekran multimediów

Jeep Compass – 26 cali ekranów i 80 cali obręczy kół

Fotele mają wygodnie szerokie siedziska i oparcia, pozycja kierowcy jest bardzo dobra i zapewnia świetną widoczność. Wszystkie informacje związane z jazdą są wyświetlane na 10-calowym ekranie cyfrowych wskaźników, a zestaw elementów obsługi jest specjalnie dobrany dla Jeepa, z innymi niż w Oplu i Citroenie przełącznikami na ramionach kierownicy, innym przełącznikiem trybów jazdy i specjalnym pokrętłem dwusprzęgłowej przekładni. Z kolei 16,25-calowy ekran centralny jest na tyle szeroki, że w bardzo czytelny sposób mieszczą się na nim informacje układu klimatyzacji, systemu nawigacji, multimediów, ustawień itp.

Zachwalając system infotainment Jeep wjeżdża na teren prawdziwego marketingowego absurdu. W cenniku Compassa ktoś dodał do siebie przekątne wyświetlaczy i jak gdyby nigdy nic stwierdził, że „w sumie 26,25 cali ekranów zapewnia w pełni cyfrowy intefejs”. Skoro tak to poszlibyśmy jeszcze dalej. Dokładnie na tej samej zasadzie można przecież powiedzieć, że auto ma 20-calowe felgi, w sumie do jazdy służy więc 80 cali obręczy kół.

Jeep Compass – wygodny, nieszczególnie szybki

Natomiast niezależnie od rozmiaru obręczy kół, na drodze Compass robi solidne wrażenie. Układ kierowniczy jest jak z większego, zrelaksowanego SUV-a – nieco leniwy i promujący płynną jazdę. Reakcje na ruchy kierownicy są spokojne, chociaż przy ostrzejszym wejściu w skręt przyczepność i wyważenie auta okazują się całkiem niezłe. W zestrojeniu zawieszenia priorytet ma komfort i pokonując codzienny off-road progów zwalniających, asfaltu niezbyt dobrej jakości i lekko zapadniętych studzienek Jeep daje wrażenie jazdy autem, które sporo zniesie.

Trzycylindrowy silnik 1.2 turbo jest oczywiście znany chyba ze wszystkiego w koncernie Stellantis poza modelami Maserati i Iveco. Rozwija moc 136 KM, chociaż marki koncernu podają jego moc jako 145 KM, i wszędzie gdzie występuje jest nazywany Hybrid (w tym wypadku nawet e-Hybrid), pomimo iż hybrydą nie jest. Ma za to układ łagodnej hybrydy, zaawansowany jak na układy tego typu, bo np. potrafi ruszać z miejsca w trybie elektrycznym.

Jeep Compass, auto stojące na plaży na tle wydm, widok lewego profilu

Z profilu Compass wygląda jak nieco mniejszy Grand Cherokee

Z punktu widzenia kierowcy ważne jest to, że przy spokojnej jeździe wszystko odbywa się płynnie, dwusprzęgłowa przekładnia utrzymuje silnik na niskich obrotach, a jego pracy prawie nie słychać. Przyspieszenie do setki w 10 s jest raczej przeciętne, chociaż przy mocniejszym gazie silnik potrafi wykrzesać z siebie dynamikę, która w codziennym użytkowaniu okaże się wystarczająca. A w każdym razie nie będzie szczególnie odstawała od osiągów takich modeli jak najnowsza Mazda CX-5 czy Subaru Forester.

Natomiast jak by nie patrzeć, jest to bez dwóch zdań najlepszy Compass w historii – wygodniejszy, bardziej dojrzały i lepiej dopracowany niż modele dwóch poprzednich generacji. Nawet jeśli do jazdy w poważnym terenie nieszczególnie się nadaje, tak samo zresztą jak inne SUV-y tej klasy, to na szutrowych drogach poradzi sobie jakby jechał po asfalcie.

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybem comfort

Compass ma przestronną kabinę, jest praktyczny i łatwy w obsłudze. Ostre właściwości jezdne poświęca na rzecz komfortu oraz poczucia jazdy uniwersalnym SUV-em. W wersji z silnikiem 1.2 nie dostaje od nas jednak oznaczenia „Cross”, bo wymaga ono napędu na cztery koła.

DANE TECHNICZNE
JEEP COMPASS
e-HYBRID

SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU


RODZAJ
benzynowy, R3, 1.2 turbo


POJEMNOŚĆ SKOKOWA
1199 cm3


MOC MAKSYMALNA/PRZY OBROTACH
136 KM (100 kW)/5500 obr/min


MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
230 Nm/1750 obr/min


SKRZYNIA BIEGÓW
6-biegowa dwusprzęgłowa


RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła

NADWOZIE


RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa C-SUV)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4552 x b.d. x 1675 mm


ROZSTAW OSI
2795 mm


MASA WŁASNA
1667 kg


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
550/1645 l


POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
55 l

OSIĄGI


PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
10,0 s

PRĘDKOŚĆ MAKS.
195 km/h


ZUŻYCIE PALIWA (WLTP)
5,9 l/100 km


EMISJA CO2 (WLTP)
133 g/km

CENA


WERSJA PODSTAWOWA
151 000 zł (Altitude)


WERSJA TESTOWANA
161 000 zł (First Edition)

Galeria zdjęć –
Jeep Compass

FOT. MACIEJ ZIEMEK

Przeczytaj również

Moc do aż 326 KM, przyspieszenie do setki w tylko 5,6 s. Cupra Born urodziła się na nowo

Moc do aż 326 KM, przyspieszenie do setki w tylko 5,6 s. Cupra Born urodziła się na nowo

Changan Deepal S05 – kolejny elektryczny chiński SUV wjeżdża do Polski

Changan Deepal S05 – kolejny elektryczny chiński SUV wjeżdża do Polski

Takiego hot hatcha na prąd jeszcze nie było. Pierwsi w Polsce jeździmy Kią EV4 GT

Takiego hot hatcha na prąd jeszcze nie było. Pierwsi w Polsce jeździmy Kią EV4 GT

Wygląda nietypowo, ale zaskakuje czymś innym. Wrażenia z jazdy najnowszym Renault Clio

Wygląda nietypowo, ale zaskakuje czymś innym. Wrażenia z jazdy najnowszym Renault Clio

BMW M szykuje ofensywę: 30 nowych modeli w 30 miesięcy

BMW M szykuje ofensywę: 30 nowych modeli w 30 miesięcy

Tego SUV-a nie ma jeszcze u dilerów. Wrażenia z jazdy nową Mazdą CX-5

Tego SUV-a nie ma jeszcze u dilerów. Wrażenia z jazdy nową Mazdą CX-5

Brak artykułów
Share This