Opel poszerza ofertę w segmencie małych samochodów.
Maciej Musiał
Opel Frontera powrócił do gry w zupełnie innej roli niż jego kanciasty przodek sprzed lat. Dzisiaj to nowoczesny miejski crossover, korzystający z technologii koncernu Stellantis, który zamiast w błoto, celuje w miejskie krawężniki i potrzeby większych rodzin. Tu oceniamy Fronterę w wersji wyposażenia GS i z trzecim rzędem siedzeń.
- Opel Frontera jest oferowany w wersji GS jako auto 5- lub 7-miejscowe.
- Silnik 1.2 turbo z układem łagodnej hybrydy rozwija 145 KM zapewnia sprint do setki w 9,7 s.
- Auto rusza z miejsca, manewruje i pokonuje nawet kilkusetmetrowe odcinki bez użycia silnika spalinowego.
Solidna bryła i nowocześnie stylizowane wnętrze
Kompaktowe wymiary – 4385 mm długości i 1849 mm szerokości – pozwalają Fronterze dość zwinnie poruszać się w miejskim gąszczu. Zaparkowanie auta w ciasno zastawionych miejscach parkingowych nie jest problemem. Z zewnątrz wersję GS można rozpoznać m.in. po czarnym dachu i czarnych obudowach lusterek – te elementy elegancko współgrają z błyszczącym, czarnym panelem między reflektorami.
Wnętrze zaprojektowano nowocześnie – jest funkcjonalne i łatwe w obsłudze, co z pewnością przypadnie do gustu nie tylko wiernym użytkownikom Opli. Kabinę ożywia kolorystyka tapicerki siedzeń. Spory rozstaw osi (2670 mm) przekłada się na dużą ilość miejsca w drugim rzędzie siedzeń. W standardzie wersji GS są fotele zwane Intelli-Seats, ze specjalnym wgłębieniem, które ma zapewnić komfort kręgosłupowi podczas dłuższych tras. I rzeczywiście – pomimo iż na pierwszy rzut oka fotele są niepozorne, okazują się bardzo wygodne.
Z punktu widzenia codziennej użyteczności wersja 7-miejscowa (oferowana za dopłatą 3200 zł) nie ma szczególnego sensu i przyda się tylko tym, którzy okazjonalnie mogą mieć potrzebę przewozu aż 6 osób. Warto jednak zauważyć, że ładowność tej odmiany Frontery jest zwiększona do 644 kg (wersja 5-osobowa ma ładowność 486 kg). Absolutnie wyjątkowy w modelu tej klasy jest fakt, że Fronterę można zmienić w małego kampera – podczas postoju relingi dachowe wytrzymają obciążenie namiotem aż do 240 kg.
Cyfrowy panel i systemy wsparcia w wersji wyposażenia GS
Lista systemów bezpieczeństwa dostępna w modelu Frontera jest długa, zgodnie z obowiązującym dziś standardem GSR2. W wersji GS otrzymuje się dodatkowo m.in.:
- Kamerę cofania wspomaganą czujnikami z przodu i z tyłu.
- Układ ostrzegania o pojeździe w martwym polu.
- Funkcję bezprzewodowej obsługi aplikacji AppleCar Play/Android Auto.
- Ładowarkę indukcyjną smartfona.
- System ostrzegania przed kolizją z funkcją automatycznego hamowania.
W wersji GS panel wyświetlaczy składa się z dwóch 10-calowych ekranów. Na jednym, przed kierowcą, wyświetlane są cyfrowe wskaźniki. Drugi ekran zapewnia dostęp do systemu multimedialnego z nawigacją.
Hybryda w służbie dynamiki i oszczędności
Pod maską testowanej wersji pracuje 3-cylindrowy silnik 1.2 Turbo wspomagany jednostką elektryczną o mocy 21 KM. Jest to zespół napędowy, oferowany w wielu modelach koncernu Stellantis, m. in. w kompaktowym hatchbacku DS N°4. Całość generuje moc systemową na poziomie 145 KM (sam silnik spalinowy oferuje 136 KM) i współpracuje z 6-biegową przekładnią dwusprzęgłową. To zestawienie wydaje się optymalne – ze startu zatrzymanego auto osiąga 100 km/h w 9,7 sekundy w wersji 7-osobowej (wersja 5-osobowa potrzebuje na to 9,1 s), co czyni je znacznie żwawszym od podstawowego, wyposażonego w tzw. łagodną hybrydę o mocy 110 KM.
Producent podaje, że zastosowana technologia 48 V pozwala wyłącznie na prądzie realizować krótkie manewry parkingowe, co w teorii ma obniżać zużycie paliwa w mieście o około 0,8 l/100 km w porównaniu do zużycia paliwa silników benzynowych. W praktyce spalinowa jednostka napędowa wyłącza się przy różnych prędkościach, nawet powyżej 100 km/h. Auto przejeżdża wtedy od kilku metrów do nawet ponad kilometra wyłącznie na energii elektrycznej – w zależności od sytuacji. Prędkość maksymalna wynosi 189 km/h.
Podczas jazd testowych auto zadowalało się średnio 5,2 litra paliwa na 100 km na trasach wokół miasta (przy prędkości 50-70 km/h). W czasie jazdy wyłącznie po mieście zużycie paliwa wynosi nawet 8 litrów. Wszystko zależy od zagęszczenia ruchu. Podczas jazd autostradowych samochód zużywał średnio 6,1 litra na 100 km przy stałej prędkości 120 km/h oraz 7,9 litra na 100 km przy jeździe ze stałą prędkością 140 km/h.
Wrażenia z jazdy – kompromis między komfortem a funkcjonalnością
Na drodze Frontera GS stawia przede wszystkim na spokój. Przekładnia eDCT6 pracuje jak automatyczna skrzynia biegów i eliminuje konieczność machania lewarkiem, co doceni się w korkach. Średnica zawracania wynosi 11,5 metra, co ułatwia manewrowanie. Auto dobrze trzyma się drogi i dobrze amortyzuje głębokie, wzdłużne pofałdowania nawierzchni. Przy pokonywaniu krótkich, poprzecznych nierówności, jak łaty czy dziury w asfalcie, studzienki lub szyny tramwajowe, daje się odczuć, że auto ma dość sztywno zestrojone zawieszenie. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że samochód musi sprostać większej ładowności wersji 7-osobowej.
Frontera ma precyzyjny układ kierowniczy. 145-konny układ napędowy w realnym świecie robi lepsze wrażenie niż wskazują na to dane techniczne. Spora w tym zasługa zelektryfikowanej części napędu Frontery, która dokłada aż 55 Nm momentu obrotowego i to natychmiast. Dynamika tego crossovera w postaci przyspieszenia oraz elastyczności powinna spodobać się większości kierowców.
Rozmiary nadwozia i jego kształt bez problemu pozwalają zorientować się, gdzie samochód się zaczyna i gdzie kończy. Pudełkowata bryła nadwozia dodaje po kilka centymetrów szerokości na wysokości barków podróżnych i pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń bagażową. Widoczność z miejsca kierowcy jest bardzo dobra, a obsługa wszystkich elementów – intuicyjna. Nic, tylko wsiadać i jechać.
Ceny i gwarancje
Najtańszy wariant Opla Frontery z tzw. łagodną hybrydą o mocy 110 KM kosztuje obecnie 97 000 zł (katalogowo – 107 000 zł), natomiast testowana mocniejsza wersja – GS Hybrid 145 KM – oznacza wydatek 114 000 zł przy aktualnej promocji (katalogowo – 127 000 zł).
Dużym atutem jest nowa oferta dotycząca gwarancji producenta – samochód może być objęty bezpłatną gwarancją do 8 lat lub 160 000 km, o ile przeglądy są realizowane terminowo i w autoryzowanej sieci Opla.
CHARAKTER SAMOCHODU

DANE TECHNICZNE
OPEL FRONTERA
HYBRID 1.2 TURBO 145 KM
RODZAJ
benzynowy, R3, 1.2 turbo
POJEMNOŚĆ SKOKOWA
1199 cm3
MAKSYMALNA MOC/PRZY OBROTACH
136 KM (100 kW)/5500 obr/min
145 KM – zespół napędowy MHEV
MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
230 Nm/1750 obr/min
SKRZYNIA BIEGÓW
6-biegowa dwusprzęgłowa
RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła
RODZAJ
5-drzwiowy, 7-miejscowy hatchback
(klasa B-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4385 x 1849 x 1635 mm
ROZSTAW OSI
2670 mm
MASA WŁASNA
1450 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
460/1600 l
POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
44 l
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
9,7 s
PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA
189 km/h
ZUŻYCIE PALIWA (WLTP)
5,3 l/100 km
EMISJA CO2 (WLTP)
120 g/km
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
97 000 zł
WERSJA TESTOWANA
117 200 zł (7-osobowa GS)
FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat Opla Frontery
1. Czy we Fronterze zmieści się 7 osób?
Tak, wersja Hybrid GS oferuje taką opcję za dopłatą 3 200 zł.
2. Czy wersja 7-osobowa ma podwyższoną ładowność?
Tak, wersja 7-osobowa ma zwiększoną ładowność z 486 kg do 644 kg.
3. Co daje technologia hybrydowa w tym modelu?
Ogranicza emisję CO2 o ok. 15 g/km i pozwala na bezemisyjną jazdę na krótkich dystansach, przy ruszaniu czy parkowaniu.
4. Czy Opel Frontera ze 145-konnym napędem hybrydowym jest dynamiczny?
Tak, jak najbardziej. Według danych producenta przyspieszenie od 0-100 km/h wynosi 9,7 s, a wrażenia subiektywne są nawet lepsze.










