Pierwsza jazda

Od teraz największy konkurent Renault 5 nazywa się Nissan Micra i jest jego bratem bliźniakiem

Jako pierwsi w Polsce jeździliśmy nową Micrą, na długo przed jej rynkowym debiutem.

<a href="https://drivemode.pl/author/maciek_z/" target="_self">Maciej Ziemek</a>

Maciej Ziemek

14 cze, 2025

Stare chińskie przysłowie mówi, że jak się bawić to z orkiestrą. A jak czerpać inspirację, to od najlepszych. Trudno w branży motoryzacyjnej wyobrazić sobie lepszy wzorzec do naśladowania niż model, do którego należy tytuł Samochodu Roku 2025.

Dla Renault 5 to jednocześnie szansa i uznanie, że auto, które przetrwało na rynku 40 lat, doczekało się szóstej generacji i zostało sprzedane w 40 milionach egzemplarzy dzieli z nim podzespoły techniczne. Na tym może wygrać nie tylko Nissan Micra, ale również Renault 5.

Renesans Nissana Micry w najlepszym wydaniu

Podobnie, jak w wypadku Renault nikomu nie trzeba tłumaczyć, co to jest „piątka”, tak samo jest w wypadku Nissana. Przez lata Micra wypracowała sobie równie silną rozpoznawalność. Nie tylko dlatego, że jej druga generacja także została uhonorowana tytułem Car of the Year, tyle że w 1993 roku. Micra jest pierwszym samochodem japońskim, który zdobył najwyższe wyróżnienie w Europie.

Mimo że z zewnątrz Micra i „5” mają wspólne jedynie szyby, nie sposób w małym Nissanie nie dopatrzyć się wspólnych genów z modelem Renault. Proporcje obydwu aut są identyczne. Obydwa grają też na wspomnieniach i nawiązują do modeli z przeszłości. W wypadku Micry okrągły zarys świateł do jazdy dziennej z przodu i z tyłu to ukłon w stronę Micry trzeciej generacji. Podobną funkcję pełni wyraźne przetłoczenie z boku, które ciągnie się od reflektorów niemal do końca tylnych drzwi i przebiega ponad klamkami. Micra z 2003 roku miała je jako pierwsza.

Niebieski nowy Nissan Micra jedzie asfaltową drogą – widać przód i lewy bok auta, w tle są łąka i krzaki.

Pewne zachowanie na drodze i dobry komfort resorowania – mocne strony nowej Micry

Podzespoły mechaniczne – tu nie ma żadnych zmian. I dobrze!

W wypadku Nissana Micry nie chodzi nawet o to, że została skonstruowana na takiej samej platformie (Ampr Small), jak Renault 5 czy o to, że korzysta z silników o takiej samej mocy (122 KM i 150 KM) i z akumulatorów, które mogą zmagazynować taką samą ilość energii elektrycznej (40 kWh i 52 kWh). Oczywiście, to też jest istotne i pracuje na ogólnie bardzo dobry odbiór Micry podczas jazdy.

Dla dynamiki i, przede wszystkim, komfortu jazdy równie kluczowy jednak fakt, że z tyłu – tak jak Renault 5 – Nissan Micra jest wyposażony w zawieszenie wielowahaczowe, które w segmencie małych samochodów występuje dziś rzadziej niż moc 1000 KM w autach elektrycznych.

Kabina Nissana Micry – taka sama jak w „R5”, ale inna

Kto siedział już za kierownicą Renault 5, w Nissanie Mikrze będzie czuł się znajomo. Kierownica, dźwignie za nią, układ tablicy rozdzielczej w obydwu modelach też są identyczne. Nissan wnętrze Micry „pomalował” jednak swoimi kolorami i dodał kilka japońskich smaczków, których odnajdywanie to zabawa sama w sobie. Na przykład, na gumowej podkładce na tunelu środkowym widnieje wizerunek góry Fuji z zachodzącym za nią słońcem. Ten motyw w aucie jest powtórzony. Stawiam sushi każdemu, kto go znajdzie.

Fotele Micry prezentują się elegancko, mają kolorową tapicerkę, wyraźnie zaznaczone boczne podparcia na siedzisku i oparciu. Podczas jazdy są wygodne i na tyle dobrze podtrzymują ciało kierowcy i pasażera, że nawet na ciasnych zakrętach przejeżdżanych dynamicznie nie ma obaw o to, że można się z nich wysunąć.

Miejsca z przodu jest sporo, z tyłu – wystarczająco. Duży rozstaw osi, wynoszący 2540 mm, w porównaniu do długości nadwozia, które liczy 3974 mm, nie jest na tyle duży, aby miejsca z tyłu na nogi było dużo. Jak o kabinie małego auta, o wnętrzu Micry na pewno nie można powiedzieć, że jest ciasne. Za oparciem kanapy wygospodarowano bagażnik o pojemności 326 l. Pod jego podłogą znajduje się praktyczny schowek na przewód do ładowania, przejściówkę do gniazda, która umożliwia korzystanie z funkcji V2L, czyli z zasilania urządzeń zewnętrznych energią elektryczną z akumulatora.

Sporo ustawień do wyboru i bardzo dobre wrażenia zza kierownicy

Wybór trybu jazdy przyciskiem Drive Mode na kierownicy i zmiana siły odzysku energii łopatkami za kierownicą potrafią kompletnie odmienić charakter Micry. Od samochodu, który z trudem przyspiesza (w trybie Eco) i sprawia wrażenie takiego, który po zdjęciu nogi z pedału przyspieszenia będzie toczyć się w nieskończoność (brak odzysku energii) do bardzo żwawego – prawie jak hot hatch – malucha (w trybie Sport), który potrafi zwolnić aż do zatrzymania się bez dotykania pedału hamulca.

Wnętrze nowego Nissana Micry podczas jazdy – widać fragment tablicy rozdzielczej i fotela oraz kierowcę, w tle są drzewa.

Na kierownicy Micry i za kierownicą dużo się dzieje, ale samochód jest łatwy w obsłudze i przyjemny w prowadzeniu

Szczególnie w trybie Sport Nissan Micra jest bardzo zwinny, z dużą ilością momentu obrotowego dostępnego przy niskich obrotach i z solidną trakcją. Samochód bardzo sprawnie nabiera prędkości do ok. 100 km/h, ale potem dostaje nieco „zadyszki”. Zawieszenie dobrze radzi sobie z tłumieniem nierówności i sprawia, że Micra stabilnie przejeżdża przez zakręty. To samochód z gatunku tych, który wywołuje uśmiech na twarzy kierowcy i pozwala czerpać przyjemność z jazdy. Nawet jeśli osiągami nie wciska w fotel.

Dobrze przystosowana do eksploatacji w różnych warunkach

Standardowa pompa ciepła, 30 minut ładowania od 15% do 80% stanu naładowania akumulatora przy użyciu ładowarki szybkiej, ale nie nadzwyczajnie szybkiej (maksymalna moc ładowania akumulatora 40 kWh wynosi 80 kW, a 52 kWh – 100 kW) oraz zasięg do 310 km lub 408 km dla akumulatora o, odpowiednio, mniejszej i większej „pojemności” czynią Micrę dobrze przystosowaną do jazdy w różnych warunkach atmosferycznych, w mieście i na trasie.

Firma Astara – wyłączny importer Nissana w Polsce – nie ustaliła jeszcze cen Micry. Czasu ma sporo, bo wiele wskazuje na to, że Micra nie wjedzie do polskich salonów przed końcem 2025 roku. Do tego momentu Renault 5 będzie mogło cieszyć się monopolem.

 

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybami comfort i eco

Nissan Micra powraca jako samochód elektryczny i bardzo mu to służy. Nie tyle z uwagi na osiągi, co na właściwości jezdne i komfort jazdy, które w dużej mierze są zasługą wielowahaczowego zawieszenia z tyłu. Przy ładowaniu głównie we własnym zakresie, Micra może okazać się jednym z najtańszych samochodów w eksploatacji.

DANE TECHNICZNE
NISSAN micra 52 kWh 150 KM

 

ZESPÓŁ NAPĘDOWY


SILNIK
elektryczny AC


MAKSYMALNA MOC
150 KM (110 kW)


MAKS. MOMENT OBROTOWY
245 Nm


PRZENIESIENIE NAPĘDU
przekładnia jednostopniowa


RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła

NADWOZIE


RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa B)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
3974 x 1774 x 1498 mm


ROZSTAW OSI
2540 mm


MASA WŁASNA
1524 kg


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
326/959 l

ZESTAW AKUMULATORÓW


TYP
litowo-jonowe


ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
55/52 kWh (brutto/netto)


MAKS. MOC ŁADOWANIA AC/DC
11/100 kW

CZAS ŁADOWANIA


10-100% Z WALLBOXA 11 kW
4 h 45 min


10-80% Z ŁADOWARKI DC
30 min


NA 100 km Z ŁADOWARKI DC
10 min

OSIĄGI


PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
8,0 s


PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA
150 km/h


ZUŻYCIE ENERGII (WLTP)
12,7 kWh/100 km


ZASIĘG
408 km

CENA


WERSJA PODSTAWOWA
jeszcze nie ustalona


WERSJA TESTOWANA
jeszcze nie ustalona

galeria zdjęć –
Nissan Micra

fot. Nissan
REKLAMA

Przeczytaj również

Za tym SUV-em będą ustawiać się kolejki. Już za kilka dni debiut Skody Epiq

Za tym SUV-em będą ustawiać się kolejki. Już za kilka dni debiut Skody Epiq

Elektryczne, hybrydowe, benzynowe, a nawet z dieslem pod maską. BMW serii 7 po face liftingu

Elektryczne, hybrydowe, benzynowe, a nawet z dieslem pod maską. BMW serii 7 po face liftingu

Hyundai Ioniq 3 – kolejny elektryczny kompakt, który chce zdominować Europę

Hyundai Ioniq 3 – kolejny elektryczny kompakt, który chce zdominować Europę

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Brak artykułów
REKLAMA
Share This