Pierwsza jazda

Mocno odmieniona, praktyczna i z superoszczędnym turbodieslem. Kia Sorento po kuracji odmładzającej

Kia Sorento CRDi, napędzana 193-konnym silnikiem Diesla, potrafi zużyć na trasie mniej niż 5 l/100 km.

<a href="https://drivemode.pl/author/maciek_z/" target="_self">Maciej Ziemek</a>

Maciej Ziemek

21 sty, 2025

Już zapomniałem, jak to jest testować samochód, którego zużycie paliwa jest jednocyfrowe i zaczyna się od „4” na początku. Tym bardziej, jeśli chodzi o auto, które ma blisko 5 m długości i którego masa własna zbliża się do 2 ton. Ponadto, jak w testowanej wersji Prestige Line, Kia Sorento może przewieźć 6 osób. Potrafi nawet o jedną więcej, gdy wybierze się odmianę 7-osobową, która kosztuje tyle samo, co 6-osobowa.

Zarówno 6-, jak i 7-osobowe Sorento ze 193-konnym turbodieslem pod maską Kia wycenia na 289 400 zł. To o 9500 zł więcej niż za 215-konną odmianę hybrydową i o 4 tys. zł mniej niż za wersję hybrydową typu plug-in o mocy 253 KM. Pytanie na miarę trafienia „szóstki” w Lotto brzmi – czy w czasach globalnego odwrotu od silników Diesla wciąż warto wydać pieniądze na Sorento napędzane właśnie taką jednostką napędową.

440 Nm maksymalnego momentu obrotowego robi swoje

Sorento 2.2 CRDi, mimo sporej masy własnej, wszystko przychodzi zaskakująco lekko. Sporych rozmiarów SUV lekko przyspiesza, lekko rozpędza się w dowolnym zakresie prędkości i lekko dochodzi do prędkości maksymalnej, która wynosi 201 km/h. W hybrydowych wersjach Sorento wskazówka prędkościomierza zatrzymuje się na 183 km/h.

Brązowa Kia Sorento jedzie asfaltową drogą – widać tył i lewy bok auta, w tle są drzewa.

W testowanej wersji Prestige Line Kia Sorento seryjnie jest wyposażona w samopoziomujące zawieszenie z tyłu

Jeżeli chodzi o przyspieszenie i elastyczność testowe Sorento też nie ma się czego wstydzić w porównaniu z osiągami hybrydowych odmian. Klasyczna hybryda na przyspieszenie od 0 do 100 km/h potrzebuje dokładnie tyle samo czasu – 9,7 s. Wersja PHEV osiąga „setkę” ze startu zatrzymanego w czasie o 0,9 s krótszym. Identycznie wypada porównanie elastyczności w przedziale 80-120 km/h. Sorento z silnikiem wysokoprężnym i hybrydowemu manewr ten zajmuje 6,7 s. Wersja plug-in znowu jest szybsza o 0,9 s.

Z Warszawy do Wiednia i z powrotem bez tankowania

Bez potężnego zbiornika, ale też nie z małym, bo liczącym 67 l, testowana Kia Sorento dysponuje na trasie zasięgiem przekraczającym 1400 km. To oznacza, że można wybrać się w podróż z Warszawy do Wiednia i wrócić z paliwem w zbiorniku. Aby taka „eskapada” była możliwa, trzeba jechać ze stałą prędkością do 100 km/h. Przy średniej prędkości na poziomie 120 km/h, czyli podczas normalnej jazdy autostradą, zasięg „znacząco” spadnie. Do 1000 km.

Cyfrowe wskaźniki Kii Sorento.

Bardzo niskie zużycie paliwa nie oznacza jazdy w żółwim tempie – w tym wypadku średnia prędkość wynosi ok. 90 km/h

Oprócz niewielkiego zapotrzebowania na olej napędowy, turbodiesel w testowanym Sorento zasługuje na uznanie za spokojną i cichą pracę. Praktycznie, już podczas jazdy w mieście, w kabinie nie słychać odgłosów jego pracy, a towarzyszących jej wibracji bardziej można się domyślać niż je czuć. Razem z 8-biegową przekładnią o dwóch sprzęgłach zespół napędowy Sorento tworzy bardzo zgrany tandem. Przełożenia można zmieniać również łopatkami przy kierownicy, ale trudno wyobrazić sobie sytuację, w której musiałoby to być konieczne. To raczej jedna z wielu tych opcji, którą dobrze wiedzieć, że ma się do dyspozycji, ale niekoniecznie trzeba z niej korzystać.

Wyposażenie i funkcjonalność na szóstkę, ergonomia na 6-

Elektrycznie regulowane fotele z przodu z wysuwanymi podnóżkami, elektrycznie regulowana kolumna kierownicy, podgrzewane fotele z przodu i z tyłu, wentylowane fotele z przodu, 20-calowe obręcze kół z lekkich stopów, skórzana tapicerka i wiele innych bardziej przyziemnych elementów wyposażenia należą w Kii Sorento Prestige Line do standardu. Na liście płatnych opcji są tylko dwie – cyfrowe lusterko wsteczne za 3 tys. zł i szklany dach za 8 tys. zł. O ile ten ostatni można lubić lub nie i chcieć mieć w samochodzie lub nie, o tyle cyfrowe lusterko wsteczne to znacznie więcej niż tylko gadżet. Pozwala kontrolować sytuację za samochodem nie tylko wtedy, gdy bagażnik jest zapakowany po dach, ale również w trakcie cofania autem. Trzeba tylko dbać o to, aby dodatkowa „para oczu”, czyli kamera umieszczona pod spojlerem z tyłu była czysta.

Dwa regulowane fotele w drugim rzędzie, których oparcia składają się na płasko oraz składane siedzenia trzeciego rzędu, których oparcia tworzą podłogę bagażnika plus liczne schowki i kieszenie zapewniają Sorento funkcjonalność na tak wysokim poziomie, że trudno wyobrazić sobie zadanie z codziennego życia, któremu duży SUV Kii nie potrafiłby sprostać. W wersji dla czterech osób bagażnik liczy 813 l pojemności, co oznacza, że na urlop każdy może zabrać ze sobą walizkę rozmiaru XL i w bagażniku wciąż pozostanie sporo wolnego miejsca na pamiątki z wyjazdu.

Z wyjątkiem jednego elementu obsługi, z którego akurat korzysta się najczęściej, sterowanie większością funkcji Sorento jest intuicyjne. Chodzi o minimalistyczny panel na konsoli środkowej, który jednocześnie służy do obsługi klimatyzacji lub do wyboru głównych funkcji systemu multimedialnego. Do przełączania się między jednym a drugim zestawem dotykowych przycisków i uniwersalnych pokręteł służą dwa małe dotykowe pola. Prawie zawsze, gdy jest potrzeba szybko wyregulować głośność okazuje się, że w tym momencie panel jest ustawiony w tryb obsługi klimatyzacji i zamiast regulować głośność zmienia się temperaturę w aucie. Lub odwrotnie. Na szczęście, Kia szybko zdała sobie sprawę, że minimalizm i design to jedno, a ergonomia i łatwość obsługi drugie, i zdążyła to rozwiązanie zastosować w tylko kilku modelach. W najnowszych i w nadchodzących obydwa systemy mają niezależne sterowanie.

Tablica rozdzielcza Kii Sorento.

Dobrej jakości materiały wykończeniowe i solidny montaż – w Sorento miło płynie czas nawet podczas długich podróży

Ze stoickim spokojem, czyli o wrażeniach z jazdy

Sorento nie należy do tych modeli, które chętnie zabralibyśmy na ulubiony fragment drogi, ale też nie do tego zostało stworzone. Wszystko, co ma robić podczas jazdy, robi nie tylko bez wysiłku, ale nawet bez żadnego napinania. Stabilnie podąża na wprost i – mimo sporej powierzchni bocznej – dzielnie opiera się bocznym podmuchom wiatru. Podczas dynamiczniejszej jazdy przez zakręty nadwozie wysokiego SUV-a nieco się przechyla, ale nie na tyle, aby kierowca miał stracić zaufanie do jego dobrych i przewidywalnych właściwości jezdnych. Zawieszenie kół na kolumnach McPhersona z przodu i wielowahaczowe z tyłu zapewnia Sorento zarówno dobrą precyzję prowadzenia, jak i bardzo dobry komfort tłumienia nierówności. Układ kierowniczy nie jest ani szczególnie „ostry”, ani „tępy”. Jest dokładnie taki, jaki powinien być i jakiego kierowca Sorento od niego oczekuje.

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybami comfort, eco i cross

Z uwagi na napęd na cztery koła, 176 mm prześwitu i tryby jazdy terenowej jest nawet bardziej niż tylko „cross”. Bardzo dobry ogólny komfort podróżowania kwalifikuje ją również do „odznaki” za komfort. Zużycie paliwa jest bardziej w kategorii „supereco” niż tylko „eco”.

DANE TECHNICZNE
KIA SORENTO 2.2 CRDi

SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU


RODZAJ
turbodiesel, R4, 2.2


POJEMNOŚĆ SKOKOWA
2151 cm3


MOC MAKSYMALNA/PRZY OBROTACH
193 KM (142 kW)/3800 obr/min


MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
440 Nm/1750-2750 obr/min


SKRZYNIA BIEGÓW
8-biegowa, dwusprzęgłowa


RODZAJ NAPĘDU
na cztery koła

NADWOZIE


RODZAJ
5-drzwiowy, 6-osobowy SUV
(klasa D-SUV)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4815 x 1900 x 1700 mm


ROZSTAW OSI
2815 mm


MASA WŁASNA
1887 kg


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
179/813/2041 l


POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
67 l

OSIĄGI


PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
9,7 s


PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA
201 km/h


ZUŻYCIE PALIWA (WLTP)
6,5 l/100 km


EMISJA CO2 (WLTP)
169 g/km

CENA


WERSJA PODSTAWOWA
241 900 zł (L)


WERSJA TESTOWANA
289 400 zł (Prestige Line)

galeria zdjęć –
Kia Sorento

fot. Miłosz Słodownik, autor

REKLAMA

Przeczytaj również

Takiego hot hatcha na prąd jeszcze nie było. Pierwsi w Polsce jeździmy Kią EV4 GT

Takiego hot hatcha na prąd jeszcze nie było. Pierwsi w Polsce jeździmy Kią EV4 GT

Kia EV4 Fastback, czyli tradycyjny sedan w mało tradycyjnym wydaniu

Kia EV4 Fastback, czyli tradycyjny sedan w mało tradycyjnym wydaniu

Kompakt, który chce napsuć krwi samochodom klasy średniej – oto Kia EV4

Kompakt, który chce napsuć krwi samochodom klasy średniej – oto Kia EV4

Kia Sportage po face liftingu musi powtórzyć sukces poprzedników

Kia Sportage po face liftingu musi powtórzyć sukces poprzedników

500 km zasięgu na trasie i jeszcze więcej komfortu – tyle potrafi Kia EV6 po face liftingu

500 km zasięgu na trasie i jeszcze więcej komfortu – tyle potrafi Kia EV6 po face liftingu

Odświeżona Mazda CX-60, czyli jak zrobić face lifting bez face liftingu

Odświeżona Mazda CX-60, czyli jak zrobić face lifting bez face liftingu

Brak artykułów
REKLAMA
Share This