Pierwsza jazda

Jeep Compass 4xe nie udaje terenówki – on nią jest. Sprawdziliśmy to

Elektryczny Jeep Compass 4xe miał być jedyną odmianą napędową tego modelu. Stało się inaczej.

<a href="https://drivemode.pl/author/witold-blady/" target="_self">Witold Blady</a>

Witold Blady

16 lip, 2026

Jeep od lat buduje swój wizerunek tworząc samochody, które potrafią więcej niż przeciętny SUV. W czasach elektromobilności utrzymanie tego charakteru nie jest jednak łatwe. Elektryczne auta kojarzą się raczej z miastem, ewentualnie bardziej z autostradą niż z błotem czy kamieniami.

Nowy Compass 4xe ma udowodnić, że jedno nie wyklucza drugiego. To pierwszy elektryczny Compass z napędem na cztery koła. Podczas pierwszych jazd producent przygotował trasę prowadzącą zarówno po drogach asfaltowych, jak i wymagających odcinkach terenowych, by przekonać nas, że sprawdzi się on na różnych nawierzchniach.

W ARTYKULE

  • Compass 4xe ma dwa silniki elektryczne, po jednym przy każdej osi.
  • Auto ma większy prześwit i całkiem spore kąty natarcia i zejścia.
  • Compass 4xe może pokonywać wodę o głębokości do 480 mm.
  • Auto jest ciche, a zawieszenie sprawnie radzi sobie z nierównościami.
  • Duży akumulator (96,1 kWh) sprawia, że nie trzeba nieustannie myśleć o ładowaniu.

Nadal czuć, że to Jeep

Compass nawet nie próbuje udawać futurystycznego samochodu elektrycznego. Ma kształty typowe dla SUV-a, przód wciąż zdobi charakterystyczny siedmioszczelinowy grill, choć jego funkcja – zwłaszcza w odmianie z napędem elektrycznym – jest estetyczna. Także dzięki niemu od razu wiadomo, z jaką marką mamy do czynienia. Grill pozwala także poznać odmianę z napędem 4×4 – przednionapędowy Compass ma osłonę w kolorze nadwozia, a 4xe – czarną.

Za kierownicą również nie ma rewolucji. Pozycja jest wysoka, widoczność bardzo dobra, a kabina jest solidnie wykonana. Materiały są lepsze niż w modelu poprzedniej generacji, multimedia działają szybciej, a ekran systemu multimedialnego w końcu dorównuje temu, co oferuje konkurencja.

Biały Jeep Compass 4xe podczas terenowej przeprawy stoi z uniesionym lewym przednim kołem – widać tył i lewy bok auta, w tle są szutrowa droga i las.

Terenowe możliwości elektrycznego Compassa 4xe są zaskakująco dobre

Cisza ma swoje zalety

Pierwsze kilometry prowadzą po zwykłych drogach. Compass okazuje się bardzo komfortowy, a zawieszenie skutecznie tłumi nierówności. Ciężki akumulator umieszczony pod podłogą wpływa na obniżenie środka ciężkości. W efekcie auto prowadzi się pewniej niż można by oczekiwać po SUV-ie.

Napęd reaguje natychmiast. Moment obrotowy dostępny od ruszenia sprawia, że wyprzedzanie czy dynamiczne włączanie się do ruchu nie stanowią żadnego problemu. Co ważne, moc oddawana jest płynnie, bez szarpnięć typowych dla niektórych mocnych elektryków. Te zdarzają się w terenie, gdy przynajmniej jedno z kół „wisi” w powietrzu. Ale umówmy się – w takich warunkach zdarza się jeździć promilowi SUV-ów czy aut terenowych.

Tam, gdzie kończy się asfalt

Najciekawsza część jazd rozpoczęła się dopiero po zjechaniu z utwardzonej drogi. To właśnie tutaj Compass 4xe miał udowodnić, że nie jest jedynie kolejnym elektrycznym SUV-em z napędem na cztery koła.

Na stromych podjazdach i kamienistych odcinkach napęd działa niezauważalnie. Elektronika błyskawicznie rozdziela moment obrotowy pomiędzy osiami, dzięki czemu koła praktycznie nie tracą przyczepności. Nie ma opóźnienia wynikającego z działania klasycznego układu przeniesienia napędu – silniki elektryczne reagują natychmiast.

Jeep Compass 4xe – tablica rozdzielcza.

Tak grubej kierownicy nie ma w żadnym innym samochodzie – trzyma się ją wyjątkowo pewnie i przyjemnie

Podczas przejazdu przez głębokie koleiny czy luźny szuter Compass sprawia wrażenie bardzo przewidywalnego. Nawet mniej doświadczeni kierowcy mogą bez stresu pokonywać przeszkody, które w zwykłym SUV-ie wymagałyby znacznie większej ostrożności. Z pewnością docenią oni możliwość wyboru trybu jazdy Selec-Terrain. Ów selektor jest standardem we wszystkich odmianach Compassa, ale w odmianie 4xe pojawia się jeszcze jeden tryb do wyboru – 4WD Lock, który naprawdę zmienia auto w terenówkę.

Nowy Jeep Compass 4xe, jako jedyna w gamie odmiana z napędem 4×4, ma również inne atrybuty przydatne w terenie – prześwit zwiększony o 10 mm w porównaniu z prześwitem innych wersji, co przekłada się na większe kąty natarcia i zejścia, które wynoszą – odpowiednio – 28° i 31°. Elektryczna terenówka Jeepa ma także całkiem spore możliwości, jeśli chodzi o pokonywania brodów – można nią przejechać przez wodę o głębokości do 480 mm.

Elektryk, który nie zapomina o swoich korzeniach

Napęd na cztery koła spisuje się zaskakująco dobrze. Oczywiście trudno oczekiwać, że Compass 4xe będzie następcą Wranglera czy samochodem do ekstremalnego off-roadu. To nadal rodzinny SUV, którego głównym środowiskiem pozostają asfaltowe drogi. Dobrze jednak wiedzieć, że gdy pojawi się leśna droga, błoto albo śnieg, elektryczny Compass nie będzie bezradny. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, by się o tym przekonać.

Pierwsze wrażenie? Obiecujące

Po pierwszych jazdach można odnieść wrażenie, że Jeepowi udało się zachować charakter mimo elektryfikacji. Compass 4xe nie jest najbardziej dynamicznym ani najbardziej zaawansowanym technologicznie elektrykiem na rynku, ale gdy przyjdzie zjechać z asfaltu może pokazać innym, że muszą się jeszcze sporo nauczyć.

Nie zapominajmy, że mówimy o aucie, które ma 375 KM i przyspiesza do 100 km/h w nieco ponad 5 sekund. Spory akumulator sprawia, że nie trzeba będzie się doładowywać częściej niż co ok. 350-400 km. Ceny nie są niskie, ale nie zwalają z nóg. Bazowy Compass 4xe Upland kosztuje 231 900 zł, a lepiej wyposażona odmiana Overland – 245 900 zł.

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybami comfort i cross

W wypadku Compassa 4xe Jeepowi udała się trudna sztuka – zachować charakter SUV-a o sporych możliwościach terenowych mimo elektrycznego układu napędowego. Auto jest przy tym komfortowe i zaskakująco dynamiczne.

DANE TECHNICZNE
JEEP COMPASS 4xe
96,1 kWh 375 KM

ZESPÓŁ NAPĘDOWY


SILNIK
2 elektryczne AC


MAKSYMALNA MOC
375 KM (275 kW)


MAKS. MOMENT OBROTOWY
345 Nm (oś przednia)
232 Nm (oś tylna)


PRZENIESIENIE NAPĘDU
przekładnia jednostopniowa


RODZAJ NAPĘDU
na cztery koła

NADWOZIE


RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa C-SUV)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4587 x 1936 x 1667 mm


ROZSTAW OSI
2795 mm


MASA WŁASNA
2347 kg


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
550/1560 l

ZESTAW AKUMULATORÓW


TYP
litowo-jonowe


ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
102/96,1 kWh (brutto/netto)


MAKS. MOC ŁADOWANIA AC/DC
11/160 kW

CZAS ŁADOWANIA


10-100% Z WALLBOXA 11 kW
10 h 34 min


10-80% Z ŁADOWARKI DC
31 min


NA 100 km Z ŁADOWARKI DC
b.d.

OSIĄGI


PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
5,4 s


PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA
180 km/h


ZUŻYCIE ENERGII (WLTP)
19,5-20,7 kWh/100 km


ZASIĘG
600 km

CENA


WERSJA PODSTAWOWA
231 000 zł (Upland)


WERSJA TESTOWANA
245 900 zł (Overland)

galeria zdjęć – Jeep Compass 4xe

fot. Jeep, autor
REKLAMA

Przeczytaj również

Tak wygląda kabina nowego, elektrycznego Jaguara Type 01

Tak wygląda kabina nowego, elektrycznego Jaguara Type 01

Flagowy model marki Xpeng będzie oferowany w Europie. Debiut G9L już podczas Paris Motor Show

Flagowy model marki Xpeng będzie oferowany w Europie. Debiut G9L już podczas Paris Motor Show

Natychmiastowy zakaz importu aut spalinowych. Żaden inny kraj nie posunął się aż tak daleko

Natychmiastowy zakaz importu aut spalinowych. Żaden inny kraj nie posunął się aż tak daleko

Akumulatory w aucie elektrycznym wytrzymają dłużej niż myślisz. Gwarancja nie wyznacza ich życia

Akumulatory w aucie elektrycznym wytrzymają dłużej niż myślisz. Gwarancja nie wyznacza ich życia

4 tysiące kilometrów w 9 dni. DS N°8 AWD Long Range, czyli komfort klasy premium i duży zasięg

4 tysiące kilometrów w 9 dni. DS N°8 AWD Long Range, czyli komfort klasy premium i duży zasięg

Nowy GLA chce podnieść poprzeczkę wszystkim kompaktowym SUV-om. I może mu się to udać

Nowy GLA chce podnieść poprzeczkę wszystkim kompaktowym SUV-om. I może mu się to udać

Brak artykułów
REKLAMA
Share This