Elektryczny Jeep Compass 4xe miał być jedyną odmianą napędową tego modelu. Stało się inaczej.
Witold Blady
Jeep od lat buduje swój wizerunek tworząc samochody, które potrafią więcej niż przeciętny SUV. W czasach elektromobilności utrzymanie tego charakteru nie jest jednak łatwe. Elektryczne auta kojarzą się raczej z miastem, ewentualnie bardziej z autostradą niż z błotem czy kamieniami.
Nowy Compass 4xe ma udowodnić, że jedno nie wyklucza drugiego. To pierwszy elektryczny Compass z napędem na cztery koła. Podczas pierwszych jazd producent przygotował trasę prowadzącą zarówno po drogach asfaltowych, jak i wymagających odcinkach terenowych, by przekonać nas, że sprawdzi się on na różnych nawierzchniach.
- Compass 4xe ma dwa silniki elektryczne, po jednym przy każdej osi.
- Auto ma większy prześwit i całkiem spore kąty natarcia i zejścia.
- Compass 4xe może pokonywać wodę o głębokości do 480 mm.
- Auto jest ciche, a zawieszenie sprawnie radzi sobie z nierównościami.
- Duży akumulator (96,1 kWh) sprawia, że nie trzeba nieustannie myśleć o ładowaniu.
Nadal czuć, że to Jeep
Compass nawet nie próbuje udawać futurystycznego samochodu elektrycznego. Ma kształty typowe dla SUV-a, przód wciąż zdobi charakterystyczny siedmioszczelinowy grill, choć jego funkcja – zwłaszcza w odmianie z napędem elektrycznym – jest estetyczna. Także dzięki niemu od razu wiadomo, z jaką marką mamy do czynienia. Grill pozwala także poznać odmianę z napędem 4×4 – przednionapędowy Compass ma osłonę w kolorze nadwozia, a 4xe – czarną.
Za kierownicą również nie ma rewolucji. Pozycja jest wysoka, widoczność bardzo dobra, a kabina jest solidnie wykonana. Materiały są lepsze niż w modelu poprzedniej generacji, multimedia działają szybciej, a ekran systemu multimedialnego w końcu dorównuje temu, co oferuje konkurencja.
Cisza ma swoje zalety
Pierwsze kilometry prowadzą po zwykłych drogach. Compass okazuje się bardzo komfortowy, a zawieszenie skutecznie tłumi nierówności. Ciężki akumulator umieszczony pod podłogą wpływa na obniżenie środka ciężkości. W efekcie auto prowadzi się pewniej niż można by oczekiwać po SUV-ie.
Napęd reaguje natychmiast. Moment obrotowy dostępny od ruszenia sprawia, że wyprzedzanie czy dynamiczne włączanie się do ruchu nie stanowią żadnego problemu. Co ważne, moc oddawana jest płynnie, bez szarpnięć typowych dla niektórych mocnych elektryków. Te zdarzają się w terenie, gdy przynajmniej jedno z kół „wisi” w powietrzu. Ale umówmy się – w takich warunkach zdarza się jeździć promilowi SUV-ów czy aut terenowych.
Tam, gdzie kończy się asfalt
Najciekawsza część jazd rozpoczęła się dopiero po zjechaniu z utwardzonej drogi. To właśnie tutaj Compass 4xe miał udowodnić, że nie jest jedynie kolejnym elektrycznym SUV-em z napędem na cztery koła.
Na stromych podjazdach i kamienistych odcinkach napęd działa niezauważalnie. Elektronika błyskawicznie rozdziela moment obrotowy pomiędzy osiami, dzięki czemu koła praktycznie nie tracą przyczepności. Nie ma opóźnienia wynikającego z działania klasycznego układu przeniesienia napędu – silniki elektryczne reagują natychmiast.
Podczas przejazdu przez głębokie koleiny czy luźny szuter Compass sprawia wrażenie bardzo przewidywalnego. Nawet mniej doświadczeni kierowcy mogą bez stresu pokonywać przeszkody, które w zwykłym SUV-ie wymagałyby znacznie większej ostrożności. Z pewnością docenią oni możliwość wyboru trybu jazdy Selec-Terrain. Ów selektor jest standardem we wszystkich odmianach Compassa, ale w odmianie 4xe pojawia się jeszcze jeden tryb do wyboru – 4WD Lock, który naprawdę zmienia auto w terenówkę.
Nowy Jeep Compass 4xe, jako jedyna w gamie odmiana z napędem 4×4, ma również inne atrybuty przydatne w terenie – prześwit zwiększony o 10 mm w porównaniu z prześwitem innych wersji, co przekłada się na większe kąty natarcia i zejścia, które wynoszą – odpowiednio – 28° i 31°. Elektryczna terenówka Jeepa ma także całkiem spore możliwości, jeśli chodzi o pokonywania brodów – można nią przejechać przez wodę o głębokości do 480 mm.
Elektryk, który nie zapomina o swoich korzeniach
Napęd na cztery koła spisuje się zaskakująco dobrze. Oczywiście trudno oczekiwać, że Compass 4xe będzie następcą Wranglera czy samochodem do ekstremalnego off-roadu. To nadal rodzinny SUV, którego głównym środowiskiem pozostają asfaltowe drogi. Dobrze jednak wiedzieć, że gdy pojawi się leśna droga, błoto albo śnieg, elektryczny Compass nie będzie bezradny. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, by się o tym przekonać.
Pierwsze wrażenie? Obiecujące
Po pierwszych jazdach można odnieść wrażenie, że Jeepowi udało się zachować charakter mimo elektryfikacji. Compass 4xe nie jest najbardziej dynamicznym ani najbardziej zaawansowanym technologicznie elektrykiem na rynku, ale gdy przyjdzie zjechać z asfaltu może pokazać innym, że muszą się jeszcze sporo nauczyć.
Nie zapominajmy, że mówimy o aucie, które ma 375 KM i przyspiesza do 100 km/h w nieco ponad 5 sekund. Spory akumulator sprawia, że nie trzeba będzie się doładowywać częściej niż co ok. 350-400 km. Ceny nie są niskie, ale nie zwalają z nóg. Bazowy Compass 4xe Upland kosztuje 231 900 zł, a lepiej wyposażona odmiana Overland – 245 900 zł.
CHARAKTER SAMOCHODU

W wypadku Compassa 4xe Jeepowi udała się trudna sztuka – zachować charakter SUV-a o sporych możliwościach terenowych mimo elektrycznego układu napędowego. Auto jest przy tym komfortowe i zaskakująco dynamiczne.
DANE TECHNICZNE
JEEP COMPASS 4xe
96,1 kWh 375 KM
SILNIK
2 elektryczne AC
MAKSYMALNA MOC
375 KM (275 kW)
MAKS. MOMENT OBROTOWY
345 Nm (oś przednia)
232 Nm (oś tylna)
PRZENIESIENIE NAPĘDU
przekładnia jednostopniowa
RODZAJ NAPĘDU
na cztery koła
NADWOZIE
RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa C-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4587 x 1936 x 1667 mm
ROZSTAW OSI
2795 mm
MASA WŁASNA
2347 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
550/1560 l
TYP
litowo-jonowe
ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
102/96,1 kWh (brutto/netto)
MAKS. MOC ŁADOWANIA AC/DC
11/160 kW
CZAS ŁADOWANIA
10-100% Z WALLBOXA 11 kW
10 h 34 min
10-80% Z ŁADOWARKI DC
31 min
NA 100 km Z ŁADOWARKI DC
b.d.
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
5,4 s
PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA
180 km/h
ZUŻYCIE ENERGII (WLTP)
19,5-20,7 kWh/100 km
ZASIĘG
600 km
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
231 000 zł (Upland)
WERSJA TESTOWANA
245 900 zł (Overland)








